Jak poczuć się w pełni sobą? Bądź blisko natury

Żyjemy za szybko i zbyt intensywnie. Jesień to dobry moment, żeby zwolnić – zainspirować się przyrodą i zmienić jak ona. Obcowanie z naturą zmniejsza uczucie napięcia i sprawia, że życie po prostu staje się lepsze. 

Spacer po szeleszczących liściach, obserwacje ptaków, patrzenie na wodę, zastyganie w bezruchu z twarzą skierowaną pod wiatr – to tylko niektóre zalecenia, które od 2018 r. lekarze z Wysp Szetlandzkich zapisują swoim pacjentom na specjalnych tzw. zielonych receptach.

Oficjalna państwowa instytucja, którą jest szetlandzki National Health Service (odpowiednik naszego NFZ), przygotowała specjalne ulotki z kalendarzem i listą tras spacerowych rekomendowanych przez Królewskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Lekarze wręczają je pacjentom w gabinetach. Surowy szkocki klimat nie zwalnia z terapii na świeżym powietrzu nawet zimą. Jesienią kontakt z przyrodą z powodu silnych wiatrów atlantyckich staje się bardziej „intensywny i burzliwy”, i dzięki temu hartuje jeszcze mocniej. 

Terapie polegające na obcowaniu z przyrodą mają jedynie uzupełniać tradycyjne metody leczenia, ale ich skuteczność pozytywnie zaskakuje lekarzy i samych pacjentów.

Wśród mieszkańców miast coraz popularniejsze stają się kilkudniowe wyjazdy oraz warsztaty oparte na intensywnym kontakcie z naturą. W Polsce powstało nawet pierwsze Centrum Terapii Lasem. 

W Japonii szybko rośnie liczba zwolenników shinrin-yoku, czyli „kąpieli leśnych”. Zwłaszcza po opublikowaniu badań, które wykazały, że ich zwolennicy mają znacznie niższy poziom hormonu stresu (kortyzolu) niż badani, którzy spacerują tyle samo, ale wśród betonowych i szklanych ścian. 

Przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach nie służy nikomu. Nie najlepiej na nasze samopoczucie wpływa też wpatrywanie się przez cały dzień w monitor. Dodatkowo  zasypianie z komórka przy nosie zaburza naturalny, biologiczny rytm organizmu, bo niebieskie światło emitowane z ekranu (typowe dla światła dziennego), zwiększa aktywność naszego mózgu i blokuje wydzielanie melatoniny. To dlatego nie możemy zasnąć. Wszystko to sprawia, że nasze organizmy  gorzej się regenerują, są niedotlenione i zestresowane. Remedium na cywilizacyjna pułapkę jest powrót na łono natury.

Nasze ciało i psychika są związane z naturą i potrzebują jej do normalnego funkcjonowania. (Fot. materiały prasowe Palmolive)
Doznania zmysłowe, których doświadczamy podczas kontaktu z naturą działają na nasze ciało i psychikę. (Fot. materiały prasowe)

Naturalnie że…

Obcowanie z przyrodą to naturalna potrzeba człowieka – nie mniej ważna od jedzenia czy ruchu. I wcale nie chodzi o to, by robić rewolucję w swoim życiu i przeprowadzić się w dzikie Bieszczady. Chodzi o wypracowanie w sobie nawyku stykania się z przyrodą na co dzień, dbanie o codzienny rytuał, który sprawi, że lepiej poczujemy się we własnym ciele.

Przebywanie w otoczeniu natury korzystnie wpływa również na naszą psychikę. Obniża się poziom stresu, poprawia się koncentracja i myślenie. Następuje odświeżenie umysłu, a to sprzyja stanom spokoju, otwartości.
Nawet kilkunastominutowa „słoneczna kąpiel” w jesiennym bezpiecznym słońcu, sprawia, że pod wpływem ciepłych promieni nasz organizm uwolni endorfiny – hormony szczęścia.

Pracownikom biurowców zaleca się, żeby przerwy obiadowe spędzali na zewnątrz. Nawet 15-minutowy spacer po skwerku czy miejskim parku, albo zapatrzenie się na wodę w fontannie, sprawią że poczujemy się lepiej. Dobroczynne jest również patrzenie na zieleń, dlatego od 1 listopada mieszkańcy Warszawy, Poznania i Krakowa mogą oglądać w swoich miastach zielone murale.* Te artystyczne instalacje, w których wykorzystano m.in. chrobotek reniferowy, nie tylko zdobią i relaksują, ale też przyczyniają się do oczyszczania powietrza. W ramach kampanii Palmolive „Poczuj się w pełni sobą” w wybranych centrach handlowych pojawią się również zielone ekspozycje.  

Zielona ścianka „Palmolive” w CH Manufaktura w Łodzi. (Fot. materiały prasowe)

 

CH Westfield Arkadia w Warszawie (fot. materiały prasowe)

 

Kraków, ul. Zwierzyniecka 22 (fot. materiały prasowe)


O zbawiennym wpływie natury na dobrostan człowieka przypominać będą też plakaty oraz reklamy na przystankach autobusowych wypełnione mchem oczyszczającym powietrze. Jest szansa, że zainspirują one osoby zmęczone po ciężkim dniu w biurze, by zamiast biernego wypoczynku na kanapie, wybrać spacer. 

 

Plusem przebywania na zewnątrz jest również to, że zwykle zmusza nas to do jakiegoś rodzaju aktywności fizycznej, choćby spacerowania, a to duża korzyść dla zdrowia. Ale nawet gdybyśmy mieli położyć się na trawie i patrzeć w niebo, też warto. Jest szansa, że zobaczymy klucz dzikich gęsi odlatujących do ciepłych krajów. Obserwując ptaki łatwo uspokoić gonitwę myśli i wyciszyć się.

Zachwycić się jesienią

Jesień to dobra pora, żeby zaprzyjaźnić się z naturą. Żadna inna pora roku nie oferuje takiego bogactwa kolorów, zapachów, intensywności zmian. Żeby zachwycić się przyrodą, trzeba do niej jedynie wyjść i zmienić nastawienie. Przestać narzekać i mówić o jesiennej chandrze, lepiej uznać, że to pora roku, w której po prostu mamy prawo do lekkiego spowolnienia.  To czas, kiedy nasz poziom energii może być niższy w porównaniu z letnimi, słonecznymi miesiącami.  By zachować pogodę ducha i nie zapadać się w jesiennej nostalgii, trzeba działać. Samo powiedzenie sobie „wyluzuj się, będzie dobrze” nie pomoże. Kluczem jest zachowanie balansu między pracą i obowiązkami  a relaksem i przyjemnościami. 

Każdego dnia – bez względu na pogodę – warto iść na spacer. Dotleniony mózg, zrelaksowane ciało, zresetowana głowa to gwarancja lepszego humoru, większej kreatywności i lepszej regeneracji.

W natłoku codziennych obowiązków łatwo zapomnieć, że drobne przyjemności np. nieśpieszny prysznic z ulubionym żelem pod prysznic, też ma uzdrawiającą moc. Dzięki wodzie łatwiej odzyskać siły witalne, a ulubiony zapach natychmiast uruchamia w organizmie mechanizm odprężenia i błogości. Żele pod prysznic Palmolive Naturals inspirowane naturą każdego dnia przypominają jak cudownie kojącą moc mają zapachy: kwiatów, miodu, oliwek, migdałów. Odrobina natury pod prysznicem sprawia, że każdego dnia łatwiej odzyskać równowagę i uwolnić się od zmartwień – poczuć się w pełni sobą!

Właściwości odprężające ma również ulubiona herbatka, sączona w czasie półgodzinnej przerwy na czytanie.  Każdy zaplanowany i regularny rytuał, pozwala się wyciszyć i pokonać obciążenie wynikające z natłoku bodźców.

* lokalizacja murali: Warszawa, Parkingowa 1; Warszawa, Rondo ONZ; Kraków, Zwierzyniecka 22