1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

Zdruzgotane rzeźby

Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
W biografii Mitoraja wiele jest „oczami wyobraźni” autorki, ale mało faktów z życia rzeźbiarza, wiele poetyckiego widzenia, a mało biograficznej prozy.

Pomnik bywa symbolem, dlatego przy rewolucyjnych zmianach często się je niszczy. Ileż zburzono pomników powstałych w Polsce Ludowej! Dzisiaj sztuka pomnika jest w kryzysie. Choćby ten wysyp brzydkich postaci Jana Pawła II. Problem, że gdy rzeźbimy człowieka, najlepiej wygląda na koniu. Jakże piękne jest klasycyzujące dzieło Thorvaldsena, czyli pomnik księcia Józefa Poniatowskiego na koniu przed pałacem prezydenckim. Ale jak teraz wsadzić na konia współczesnego człowieka? Lecha Kaczyńskiego ani papieża się nie da. Zresztą kto by obecnie ładnie wyrzeźbił konia?!

Przed laty w jednym z zachodnich miast przypadkiem wpadłem na wielką mosiężną pustą głowę, jakby zwaloną z antycznego posągu. Zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Potem wielekroć spotykałem rzeźby Igora Mitoraja: w Paryżu, Santa Cruz na Teneryfie albo na krakowskim rynku, odlane w mosiądzu nawiązują do rzeźb antycznych. Mitoraj nie stronił od marmuru. Lubił mawiać, że jego rzeźby są „zdruzgotane”. Tak, one łączą w sobie siłę i słabość, w końcu nawet najsilniejszy człowiek ulega potędze czasu. Sztuka jednak potrafi trwać przez tysiąclecia. To, co rzeźbi Mitoraj, to skrzyżowanie sztuki antycznej ze współczesną. Nagie postacie jakby nadgryzione przez czas. Zawsze, gdy spotykam te rzeźby, czuję metafizyczny dreszcz na plecach. Dlatego bez wahania kupiłem niedawno wydaną książkę Agnieszki Stabro „Igor Mitoraj. Polak o włoskim sercu”. Na razie to chyba jedyna jego biografia po polsku.

Ojcem rzeźbiarza był Francuz, w czasach wojny jeniec oflagu. Matka przebywała wtedy w Niemczech na robotach przymusowych. Igor rodzi się w 1941 roku. Ojca nigdy nie pozna, nie ma nawet jego fotografii. Pod koniec lat 60. zdobył jego adres, stał przed drzwiami mieszkania, ale nie ośmielił się zapukać. Mały Igor mieszka z matką we wsi Grojec. Żyją biednie. Uczęszcza potem na ASP w Krakowie. Jest uczniem Tadeusza Kantora, malarza i twórcy słynnego awangardowego teatru Cricot 2. To będzie jego mistrz. Ale Mitoraj dusi się w Polsce, dokucza mu okropny klimat i trująca sytuacja polityczna. W roku 1968 wyjeżdża za granicę, ale nie na fali marcowej emigracji. Nie interesuje się polityką, jeśli jest patriotą, to bardzo umiarkowanym. Najpierw mieszka w Paryżu. By przeżyć, pracuje dorywczo w różnych zawodach. Kiedy rozkwitnie jego rzeźbiarska kariera, osiedli się na stałe w małym włoskim miasteczku Pietrasanta. To będzie jego duchowa ojczyzna. Artysta był bardzo przystojny i jak pisze autorka biografii: „miał w sobie coś, co sprawiało, że nie dało się obok niego przejść obojętnie, łagodność połączoną z męskością, delikatność idącą w parze z siłą”.

W tej książce wiele jest „oczami wyobraźni” autorki, ale mało faktów z życia rzeźbiarza, wiele poetyckiego widzenia, a mało biograficznej prozy. Życie nie zawsze zręcznie łączy się ze sztuką, zachwiane są proporcje różnych gatunków pisarskich. I niczego nie dowiadujemy się o życiu intymnym artysty. Nie wspomniano ani jednej partnerki. Nie miał ich, czy więc był gejem?! Dzisiaj już nie ukrywa się takich rzeczy. Dowiadujemy się tylko, że w drugiej połowie życia ze swoim przyjacielem kupili zamek we Francji. Wydaje się, że Mitoraj miał pełne i szczęśliwe życie. Prawda jest bardziej mroczna, przez 20 lat, mieszkając w raju, przeżywał piekło ciężkiej choroby, na którą umarł. Stał się jednym z najwybitniejszych rzeźbiarzy naszych czasów, ale w Polsce jest niedoceniony i mało znany. Na szczęście mamy kilka jego rzeźb, największa to „Eros bendato” [Eros spętany], wielka „antyczna” głowa leżąca na rynku w Krakowie, jego „Ikaro alato” [Ikar uskrzydlony] stoi przed Centrum Olimpijskim w Warszawie. Szkoda, że nie ma ich więcej na placach naszych miast.

Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, krytyk literacki, czuły obserwator świata. Zawsze z książką obok poduszki.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze