1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Ta książka to coś więcej niż poradnik. „Mam nadzieję” niesie spokój i ukojenie

(Fot. materiały partnera)
Coraz więcej 30-latków nie widzi sensu życia jedynie dlatego, że do tej pory nie osiągnęło spektakularnego sukcesu. Coraz częściej dni spędzamy w pośpiechu, nie zastanawiając się nad naszym „tu i teraz”. Coraz trudniej przychodzi nam też docenianie siebie, bo zatracamy się w pogoni za lepszym „ja”. Jak w takich sytuacjach nie dać negatywnym myślom?

Z pomocą i słowem otuchy przychodzi Kasia Czajka-Kominiarczuk, rozpoznawalna blogerka znana także jako Zwierz Popkulturalny. Na co dzień pisze głównie o serialach i filmach, ale jej charakterystyczne „zwierzowe pióro” przemawia do ludzi także wtedy, gdy Kasia dzieli się z nimi swoimi życiowymi spostrzeżeniami. Podobnie jest w przypadku książki „Mam nadzieję”, którą czyta się tak, jakby słuchało się dobrej przyjaciółki – spostrzegawczej, empatycznej i mądrej, ale też żartobliwej i po prostu… bliskiej.

Nie tak straszne, jak się wydaje

„Pandemia z pewnością sprawiła, że część osób poczuła, że teraz będą spływać do nich tylko najgorsze wiadomości, i miałam potrzebę przeciwstawienia się temu. Jednak przede wszystkim mam wrażenie, że dorosłam trochę, by zebrać w jednym miejscu wszystkie moje refleksje związane z tym, jak sami siebie surowo traktujemy, jak nie dajemy sobie przestrzeni na własne porażki, na sięgnięcie po pomoc, na wyrwanie się z pewnych schematów narzucanych nam przez społeczeństwo” – mówi Kasia Czajka-Kominiarczuk.

Kasia Czajka-Kominiarczuk (Fot. materiały partnera)

Z tej potrzeby zrodziło się właśnie „Mam nadzieję” – zbiór wspierających, dających nadzieję tekstów na miarę naszych czasów. Sama autorka rozdziały nowej książki żartobliwie nazywa „świeckimi kazaniami” na rozmaite, bardzo aktualne życiowe tematy. Od refleksji nad tym, czy jesteśmy za starzy, by cieszyć się życiem, przez uwagi o tym, jak nie poddać się przygnębiającej fali newsów, po konkluzję, że nic nie jest tak straszne, jak się wydaje, jeśli tylko zmierzymy się z tym, czego naprawdę się boimy.

Czy wystarczająco pielęgnujesz swoją nadzieję?

Ale co łączy te wszystkie tematy? Możecie się zdziwić, ale jest to… nadzieja! Nadzieja, czyli rzecz przedziwna. Chociaż sięgamy po nią, ilekroć nasza przyszłość wydaje się niepewna, to paradoksalnie najłatwiej jest nam kultywować ją, gdy wszystko idzie po naszej myśli. To bardzo niedocenione uczucie, bo przecież na przykład daje nam poczucie bezpieczeństwa, pcha nas do działania, dodaje wiary w siebie. Tak cenny zasób zdecydowanie zasługuje na więcej naszej uwagi, a Kasia Czajka-Kominiarczuk podpowiada, jak być uważniejszym na własną nadzieję i pielęgnować ją w sobie.

„Nadzieję się ma, ale nadzieję można też dać. Dla mnie nie ma większego daru, niż przekazać komuś nawet iskrę tego uczucia” – pisze autorka tej wyjątkowej książki, która niesie spokój i ukojenie. Większość z nas właśnie tego potrzebuje w dzisiejszych czasach, dlatego „Mam nadzieję” uznajemy za nowy must-read!

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze