1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Gdynia Film Festival - Kobiety na fali

Gdynia Film Festival - Kobiety na fali

materiały prasowe
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Coraz więcej kobiet w polskim kinie. W tym roku w Konkursie Głównym Gdynia Film Festival startują trzy filmy, w których panie grają główną rolę: „Dzień kobiet”, „Sponsoring” i „W sypialni”.

Reżyserkami dwóch pierwszych są Maria Sadowska i Małgorzata Szumowska. „W sypialni” jest debiutem reżyserskim Tomasza Wasilewskiego, główną bohaterkę gra świetna w tej roli i za nią doceniona na festiwalu „Młodzi i Film w Koszalinie” Katarzyna Herman.

Do szczęśliwej festiwalowej trzynastki należą jeszcze filmy Agnieszki Holland i Ancy Damian. Choć wyreżyserowane prze kobiety opowiadają historie mężczyzn. W nominowanym do Oscara „W ciemności” poznajemy historię Leopolda Sochy, Polaka ze Lwowa, który pomagał ukrywającym się w kanałach Żydom, a w „Drodze na drugą stronę” los Królika, Rumuna, który niesłusznie oskarżony o kradzież, postanowił głodować i zmarł opuszczony w krakowskim areszcie.

Jest jeszcze „Baby są jakieś inne” Marka Koterskiego, w którym przez dwie godziny, dwóch niewydarzonych facetów, za to zagranych przez mistrzów -  Roberta Więckiewicza i Adama Woronowicza, rozmawia o kobietach.

Halina z Motylka

„Dzień kobiet” Marysi Sadowskiej to opowieść o Halinie. Poznajemy ją w momencie gdy ze zwykłej sklepowej awansuje na kierowniczkę sklepu. Na początku jest bardzo miło, koleżanki gratulują, nowa szefowa przechadza się pomiędzy regałami z rozwianym włosem. Przechodzi szkolenie, niczym dystrybutorzy Amwaya z filmu Henryka Dederki „Witajcie w życiu!”.

Raj kończy się szybko. Na ziemię ściąga ją kierownik (Eryk Lubos), który każe jej fałszować raporty i zmuszać dziewczyny do nadgodzin bez wynagrodzenia. Zaczynają się złośliwości, wyrzuty, wręczanie pampersów, żeby nie robić przerw w pracy przy kasie. Degrengolada. Kierownik manipuluje Halinką. Do łamania prawa przekonuje ją groźbą utraty pracy, na co samotna matka trzynastolatki nie może sobie pozwolić, oraz seksem. Spragniona mężczyzny kobieta poddaje się temu, mimo, że wcześniej widzi go z chorą na stwardnienie rozsiane żoną w kościele.

W końcu Halina traci przyjaciółki, zostaje sama, z długami i bez pracy. Utrata stanowiska wbrew pozorom jest najlepszą z możliwych opcji, jaka mogła się jej przydarzyć. Czasami kurczowo trzymamy się czegoś co nas niszczy, bo wydaje się nam, że nie ma wokół nas innych możliwości. Bohaterka „Dnia kobiet” postanawia walczyć. Idzie do adwokata i wytacza proces chorej korporacji.

Marię Sadowską zainspirowała historia Bożeny Łopackiej, pracownicy Biedronki, ale „Dzień kobiet” jest opowieścią uniwersalną, wskazuje na problem ludzi wykorzystywanych w pracy. - Chciałam wywołać dyskusję na ten temat – mówi reżyserka, która zwerbowała do swego projektu znakomite aktorki. W roli głównej obsadziła znaną przede wszystkim z kabaretu Katarzynę Kwiatkowską. Jej koleżanki grają Anita Jancia i Dorota Kolak, a matkę Grażyna Barszczewska.

Czy jesteśmy w stanie kochać?

Francuski tytuł filmu Małgorzaty Szumowskiej to „Elles” (One).Polski „Sponsoring” sprawia, że oczekujemy opowieści o problemie społecznym, jakichś wniosków, rozwiązania, tymczasem poznajemy trzy kobiety: mieszkającą w burżuazyjnym domu w Paryżu dziennikarkę „Elle”  Annę (Juliette Binoche) i dwie studentki, które uprawiają seks za pieniądze – Francuzkę (Anais Demoustier) i Polkę (Joanna Kulig).

- Chciałam robić film o kobiecej seksualności, o kobiecej intymności, w ogóle o kobietach. Co innego mnie interesowało w tym niż tylko społeczny fakt sponsoringu – opowiada o swoim filmie Szumowska.

Anna pisze artykuł o sponsoringu, spotyka się z dziewczynami, które opowiadają jej o tym co je skłoniło do takiego zarobkowania i bezpruderyjnie opisują schadzki z mężczyznami. Dziennikarka  spędza czas sama w domu, nie ma dobrych relacji z mężem. Mijają się. Opowieści dziewczyn sprawiają, że widzi go w roli ich klienta. Ich relacje wpływają na klimat domu, starszy, wyluzowany syn ciągle dogaduje jej, że zamiast nim powinna się zająć swoim związkiem, a młodszy spędza czas przed komputerem.

- Anna spodziewa się rozmów z ofiarami. Ale nie spotyka niewolnic, którym alfons zabiera 80 procent zarobków, tylko wyzwolone młode kobiety, na dodatek czerpiące ze swojego procederu przyjemność. Czuje się tak, jakby dostała pięścią w twarz – opowiada o swojej bohaterce Juliette Binoche (rozmowa z Barbarą Hollender,  krytykiem „Rzeczpospolitej” - )

W życiu Anny brakuje uczuć, czułości, namiętność wygasła. W pewnym momencie wychodzi z domu w noc. Czy powróci do tego co było przed wyjściem?

Uciec, ale dokąd?

Z domu ucieka też bohaterka filmu Tomasza Wasilewskiego „W sypialni”. Ląduje w hotelu. Pieniądze szybko się kończą. Edyta umawia się przez internet z mężczyznami, do drinków dorzuca im środki nasenne. W czasie kiedy śpią buszuje w lodówkach i korzysta z łazienki. I tak mija noc za nocą, każda w innej sypialni. Do czasu gdy jeden z mężczyzn nie daje się uśpić. Patryk, którego gra  Tomasz Tyndyk, jest przystojnym młodym mężczyzną. Zafascynowany tajemniczą kobietą próbuje ją zatrzymać.

Czy baby są jakieś inne? Pewnie trochę tak, biologia i uwarunkowania społeczne to determinują. Jednak kobiety i mężczyźni mają podobne potrzeby, chcemy być zrozumiani, ale i tak w końcu każdy z nas zostaje sam na sam ze swoimi problemami. Halina z Motylka zdołowana idzie na ryby, a potem do adwokata, walczyć o swoje. Raper Magik z Paktofoniki (znakomity film Leszka Davida „Jesteś Bogiem” otworzył gdyński festiwal) popełnia samobójstwo.

37. Gdynia Film Festiwal potrwa do soboty. Oprócz Konkursu Głównego filmy prezentowane są w  Panoramie Polskiego Kina, Konkursie Młodego Kina, Przeglądzie Polskiego Kina Niezależnego i licznych pokazach specjalnych. Po seansach odbywają się spotkania z twórcami.

Chętni mogą uczestniczyć w warsztatach i spotkaniach branżowych. W piątek o godzinie 11.00 odbędzie się wykład scenariuszowy Christophera Voglera, a o 17.00 Szkoła Wajdy zaprasza na masterclass „Producent i reżyser – duet kreatywny”. O godzinie 15.00 i 18.00 tego samego dnia odbędą się projekcje filmów „Wśród nocnej ciszy” i „Nie lubię poniedziałku” oraz spotkania z reżyserem Tadeuszem Chmielewskim.

Nowością jest prezentacja kina zagranicznego, w tym roku festiwalowa publiczność może obejrzeć filmy rumuńskie.

Więcej informacji można znaleźć na stronie

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze