1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Tabu - z miłości do kina niemego

Tabu - z miłości do kina niemego

Aurora Film
Aurora Film
Zobacz galerię 6 Zdjęć
„Tabu” to list miłosny wysłany kinu niememu – pisany melancholią, inkrustowany odnośnikami do przygodowej klasyki, pachnący słodko-gorzką melodramą.

W przeciwieństwie do oscarowego „Artysty”, jest to jednak coś więcej niż tylko celebracja magii celuloidu – to tęsknota za dawną namiętnością, określonymi emocjami.

Nagrodzony pięcioma Oscarami film Michela Hazanaviciusa był prawdziwym samograjem. W czasach, gdy kinem rządzi nostalgia, nie trudno uwieść publikę zręczną rekonstrukcją minionej epoki. Miguel Gomes, autor „Tabu”, decyduje się tymczasem na krok trudniejszy – stylizacja na kino nieme jest u niego tylko punktem wyjścia, cała reszta zależy od widza.

Całość dzieli się na dwie części, pozornie od siebie niezależne, ale jednak dobrze się uzupełniające. W części pierwszej, rozgrywającej się we współczesnej Lizbonie, poznajemy Pilar, na oko pięćdziesięcioletnią, zanurzoną w bliżej nieokreślonej melancholii samotniczkę. Kobieta wypracowała sobie pewną rutynę, którą w dużej mierze wypełnia pomaganie innym, ale nie czyni jej to szczęśliwą. Jedną z osób, którym Pilar poświęca swój czas jest schorowana, żyjąca przeszłością sąsiadka Aurora. Gdy w drugiej części niespodziewanie cofamy się do kolonialnej Afryki sprzed półwiecza, bohaterką filmu staje się właśnie ona. Młoda, zuchwała i niezależna, wikła się w miłosny trójkąt o tragicznych konsekwencjach.

Wspólnym motywem obu połówek jest utrata. Nie wiemy, co straciła Pilar, ale historia Aurory – przedstawiona od A do Z - może stanowić tego pewien ekwiwalent. Tym bardziej, że obie opowieści zazębiają się pod względem formalnym, tworząc pewną harmonię – część pierwsza jest kinem dźwiękowym, ale zaskakująco cichym, posługującym się minimalną ilością dialogów; część druga z kolei to już kino nieme, ale dziwnie głośne, pozbawione plansz z napisami, mające za to narrację z offu i dźwięki otoczenia. Całość spinają piękne, wystudiowane kadry w ziarnistej czerni i bieli.

Gomes sprawnie łączy surową, ale niepozbawioną swojej osobnej magii współczesność z zatopioną w metaforycznych filmowych odniesieniach przeszłością. Rzeczywistość zestawia z mglistym wspomnieniem, snując przy tym bardzo klasyczną, rzadko spotykaną we współczesnym kinie historię miłosną, która istnieje już tylko w pamięci narratora – kochanka Aurory z młodości. I być może dlatego, jako rzecz subiektywna, podatna na przeinaczenia, wpisuje się ona w pewną narracyjną sztampę, utożsamianą przez Gomesa właśnie z kinem, na które jest stylizowana. Czy historia Aurory w ogóle się wydarzyła? Czy jest to tylko jej idealizacja, potrzebna Pilar do odzyskania (choćby na chwilę) tego, co kiedyś sama utraciła?

Odpowiedzi nie są ważne. Każdy sam zdecyduje, dopisze obrazom konkretne emocje. To na tym etapie zaczyna się zresztą definiować prawdziwa wartość „Tabu” – im bardziej jego seans będzie się od nas oddalał, w tym ciekawszy sposób sam film będzie powracał i przetwarzał się w naszej pamięci. Podobnie jak historia Aurory, robiąc to za sprawą szczątkowych, sugestywnych obrazów, które z całej opowieści zapamiętaliśmy. Teraz żyją już własnym życiem.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

Najlepsze włoskie filmy: komedie i romantyczne. Nasz ranking

Trudno wybrać najlepsze włoskie filmy, szczególnie jeśli mają to być komedie. Większość z nich ogląda się z uśmiechem i uczuciem sympatii. Na zdjęciu kadr z filmu „Terapia sercowa” z Tonim Servillo (fot. materiały prasowe Kino Świat)
Trudno wybrać najlepsze włoskie filmy, szczególnie jeśli mają to być komedie. Większość z nich ogląda się z uśmiechem i uczuciem sympatii. Na zdjęciu kadr z filmu „Terapia sercowa” z Tonim Servillo (fot. materiały prasowe Kino Świat)
„Komedia po włosku” (Commedia all'italiana) to włoski gatunek filmowy, który powstał na przełomie lat 50. i 60. XX w. Za tym określeniem kryje się kilkanaście lat, we włoskim przemyśle filmowym, obfitujących w dobre produkcje. Włoskie komedie z tego okresu były najczęściej satyrą na trudne kwestie społeczne. Nie nabierajmy się jednak na ten „uśmiech” przepełniony groteską. Niezależnie od tego, czy porusza wątek romantyczny, miłosny, czy polityczny, włoskie kino komediowe zawsze okraszone jest pewną dawką smutku i goryczy. I na tym właśnie polega jego urok. Warto dodać, że ta komediowa tradycja została ponownie ożywiona w ostatniej dekadzie.

Włoskie komedie swój okres świetności miały w latach 60. XX w. W Polsce, poza pewnymi wyjątkami, były raczej mało znane. Do tych wyjątków zaliczyć można takie filmy jak „Rozwód po włosku” z Marcello Mastroiannim, „Wczoraj, dziś, jutro” z Sophią Loren, czy kultowy komediodramat „Amici miei” (już z lat 70.). Trzeba przyznać, że włoskie kino komediowe, mimo upływu lat, zachowało swój własny, niepowtarzalny styl. To, co wyróżnia włoskie komedie to różnorodność podejmowanych tematów. Ich twórcy nie popadają w schematy i rozśmieszają widza na wiele (inteligentnych) sposobów.

Poniżej przegląd filmów (10 tytułów) komediowych i komediowo – romantycznych z ostatnich lat, które dostępne są w wersji z polskimi napisami:

„Terapia sercowa” („Lasciati andare”)

Jeśli marzą nam się włoskie komedie w dobrym wydaniu to ten film rozśmiesza „z klasą”. Nie odrywa od rzeczywistości, ale odpręża. Sam reżyser Francesco Pio Amato zaznacza, że projekt narodził się z „chęci zrobienia genialnego filmu o zderzeniu ciała z umysłem”. Warto ten film zobaczyć choćby dla roli Tony Servillo. Znany z oscarowego „Wielkiego piękna” aktor po raz pierwszy w filmie wciela się w rolę komediową (choć talent komediowy ma we krwi, o czym świadczą jego kreacje teatralne). Servillo podkreślał, że Francesco Amato i Francesco Bruni w scenariuszu wycięli dla mnie tę rolę z pewnymi cechami pedanterii, obsesyjności, nudy, w których czuję się całkiem dobrze... (źródło: „La Repubblica”). Grany przez aktora bohater, Elia Venezia, jest psychoanalitykiem stroniącym od ludzi. Również z byłą żoną żyje na dystans (choć jest o nią zazdrosny). I pewnie kontynuowałby życie w tym „zamknięciu” i zawieszeniu, gdyby nie problemy zdrowotne, które zmuszają go do diety i uprawiania sportu. Elio zatrudnia więc młodą, zabawną i ekscentryczną trenerkę personalną o imieniu Claudia. Ta znajomość to początek wspaniałej przygody i przyjaźni, a przede wszystkim sposób na odzyskanie radości z życia (w końcu oryginalny tytuł „Lasciati andare” tłumaczy się z włoskiego jako „Rozluźnij się”).

Do obejrzenia na Chili.com lub Vod.pl

„Jak bóg da” („Se Dio vuole”)

Tommaso De Luca, cieszący się dobrą sławą chirurg i zagorzały ateista podejrzewa, że jego syn Andrea jest homoseksualistą. Pewnego dnia syn informuje go, że chciałby porozmawiać z rodziną i coś ważnego im zakomunikować. Przekonany o swoich racjach (odnośnie orientacji syna) Tommaso zwołuje rodzinę i uprzedza ich, aby zachowali się podczas tego wyznania „właściwie”. Kiedy Andrea staje przed nimi wszyscy są już gotowi na jego „coming out”. Jednak, ku wielkiemu zaskoczeniu bliskich, oznajmia on, że poczuł powołanie i zamierza zostać… księdzem. I tu zaczyna się prawdziwa akcja. Zdesperowany ojciec postanawia wytropić charyzmatycznego księdza, który zaszczepił w jego synu ten „absurdalny” pomysł. Zatrudnia się więc w małym kościele jako osoba, która pragnie wspomóc jego remont. Nawiązuje w ten sposób kontakt z młodym księdzem (don Pietro). Ba, nawet się z nim zaprzyjaźnia... Film nie tylko pełen jest śmiesznych scen i ciepłych rozmów. W pewnym momencie pojawiają się dość niespodziewane wypadki, które zmuszają głównego bohatera do refleksji. Zabawną i sentymentalną włoską komedię szczególnie można polecić na święta, tym bardziej, że dotyczy kwestii wiary i podejścia do niej. Warto zaznaczyć, że Marco Giallini (Tommaso) to jeden z czołowych aktorów komediowych współczesnego kina włoskiego.

Do obejrzenia na Chili.com

„Ciao Italia!”

Włoskie komedie kojarzą się niektórym z oscarowym „Życie jest piękne” – do tego właśnie klimatu nawiązuje „Ciao Italia”. Czas wojny mamy tu jednak w innym ujęciu – amerykańsko-sycylijskim. Jest rok 1943. Włoski imigrant z Nowego Jorku (Arturo) zakochuje się w swojej rodaczce. Niestety, dziewczyna powiązana jest z sycylijską mafią. Wuj Flory obiecał jej rękę synowi szefa mafii. Zakochany Arturo gotów jest jednak pokonać przeszkody, które stoją na drodze ich wielkiej miłości. Chcąc skłonić rodzinę Flory do zmiany decyzji, wstępuje do amerykańskiej armii i razem z wojskiem udaje się na Sycylię, gdzie mieszka jej rodzina. Całą wojenną historię i sprawy mafijne obserwujemy przez bajkowy filtr. Humor rodzi się tutaj m.in. z obserwacji zderzenia kultur, jednej bardziej tradycyjnej, drugiej bardziej progresywnej. Ciepła, zabawna i wzruszająca komedia polecana jest dla całej rodziny.

Do obejrzenia na Vod.pl

„Nadmiar łaski” („Troppa Grazia”)

Lucia jest inspektorką nadzoru. Jej delikatność nie współgra jednak z rzeczywistością wokół niej, a także z osobami, z którymi na co dzień ma do czynienia. W dodatku małżeństwo Lucii również przechodzi kryzys i mąż opuszcza dom. Można się domyślać, że bohaterka nie podjęłaby żadnych radykalnych działań i zmian, gdyby nie to, że niespodziewanie zaczyna jej się ukazywać Matka Boska (co ciekawe, łączy ona ten fakt z metafizycznymi zdarzeniami z okresu wczesnego dzieciństwa). Ta szczególna łaska zaczyna wywracać jej świat, a przy okazji otoczenie, w którym żyje, do góry nogami. Ukazująca się Lucii Matka Boska, mimo spokoju i łagodności, „wie czego chce”. Kim jest widziana przez Lucię postać? Warto się przekonać. Tym bardziej, że film został w Cannes wyróżniony nagrodą Europa Cinemas Label dla najlepszego filmu europejskiego.

Do obejrzenia na Vod.pl

„Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie („Perfetti sconosciuti”)

Włoskie komedie z Kasią Smutniak to żadna nowość. Ta jednak była jedną z pierwszych, więc było o niej głośno także w Polsce. Jeśli ktoś jeszcze jej nie widział to warto, choćby ze względu na grę aktorów.

Co by się stało, gdybyśmy podczas kolacji z najlepszymi przyjaciółmi wymienili się telefonami i podsłuchali, jakie każdy z nas ma sekrety? No właśnie, może lepiej tego nie wiedzieć… Znana komedia z Kasią Smutniak (w roli głównej) porusza temat prawdziwej przyjaźni, prawdy, słabości, tolerancji i prywatności. Trzeba tu zaznaczyć, że aktorka polskiego pochodzenia wcale nie wciela się w tym filmie w pozytywną rolę. Grana przez nią bohaterka (Eva) zaprasza, wraz z mężem, przyjaciół na kolację. Założenie jest takie, że będą celebrować spotkanie i cieszyć się wspólnym wieczorem. Początkowo wszystko przebiega w miłej atmosferze. Eva wymyśla jednak towarzyską zabawę, której konsekwencji, jak się okazuje, sama nie jest w stanie udźwignąć. Niewątpliwie każdy z bohaterów zmuszony będzie skonfrontować się z trudną prawdą o sobie, swoich przyjaciołach i relacjach. Postacią, która jest w tym filmie ostoją spokoju i zdrowego rozsądku i która nie ma tak naprawdę nic do ukrycia, jest mąż Evy (grany przez Marco Giallini).

Do obejrzenia na Vod.pl

„Żona czy mąż?” („Moglie e marito”)

Typowy motyw jak z kultowej, amerykańskiej komedii „Vice Versa”, jednak w innym, małżeńskim wydaniu. Andrea, zdolny neurochirurg, pochłonięty jest niemal bez reszty nauką. Razem z żoną Sofią (graną przez Kasię Smutniak) prowadzą raczej osobne życie. Sofia, też zaabsorbowana swoimi ambicjami, pracuje jako prezenterka w telewizji. Ich życie małżeńskie toczy się więc swoim torem... do momentu aż kochający eksperymenty Andrea postanawia wypróbować, z udziałem żony, jeden ze swoich pomysłów. Niestety, eksperyment okazuje się niezbyt udany i Andrea wraz z żoną zamieniają się ciałami. Teraz pozostaje im odnaleźć się w nowej, nieznanej rzeczywistości. Andrea (grany już przez Kasię Smutniak) odkrywa więc wszystkie aspekty bycia kobietą: trudności, wyzwania (w tym modowo – ubraniowe), a także życie seksualne z innej perspektywy (te głębsze doznania nawet by go przekonały do zmiany roli na stałe). Małżeństwo, w którym każde z partnerów skupione było na własnej pracy i karierze, dostaje przymusową lekcję empatii. Przy okazji odkrywają też różne swoje sekrety...

Do obejrzenia na Vod.pl

„Viva l’Italia”

Satyra na współczesne Włochy (i nie tylko): na zakłamanych polityków, umiłowanie do tandetnej rozrywki, załatwianie wszystkiego „po znajomości”. Nadto wielowątkowa, ale dynamiczna. Przede wszystkim gorzka, tak samo jak gorzka może być prawda. To właściwie prawdę można uznać za głównego „bohatera” tego filmu. A prawdę głosi… polityk. Pewien znany poseł Michele Spagnolo, będący już w starszym wieku, podczas wizyty u prostytutki dostaje ataku, po którym pozostają mu pewne zmiany w mózgu… zespół Tourette’a to mały problem w porównaniu z jego przypadłością. On, niegdyś „szczwany lis”, zaczyna mówić prawdę, każdemu, bez wyjątku, w każdych okolicznościach. Nie ma najdrobniejszych zahamowań. Ani względem dzieci, ani względem żony (która go zostawia), ani polityków (tutaj też relacje ulegają „rozluźnieniu”). Z prawdą muszą zmierzyć się wszyscy bohaterowie filmu, a przede wszystkim dorosłe dzieci posła: córka, która jest niskiej klasy aktorką/ celebrytką, syn nieudacznik (typ „poczciwego durnia”) i syn zbuntowany, będący młodym lekarzem ze wzniosłymi ideałami, ale patrzący na bliskich z góry. Mamy tu pełen przekrój włoskich archetypów. Rodzeństwo, które raczej nie utrzymywało ze sobą kontaktów, zmuszone jest zjednoczyć się wokół ojca, rzekomo wymagającego opieki. Wydawałoby się, że cała trójka jest dzięki tatusiowi „ustawiona”, ale nazwisko bardziej im ciąży niż pomaga. Puenta „niepoprawnego politycznie” filmu, trzeba przyznać, jest dość optymistyczna: tylko prawda, nawet bardzo bolesna, może doprowadzić do prawdziwej zmiany na lepsze. Pytanie tylko, ile osób może taką bezwzględną prawdę przyjąć.

Do obejrzenia na Netflix

„Trzymaj się ode mnie z daleka” („Stai lontana da me”)

Humor sytuacyjny w dobrym wydaniu. Z pewnością tym lekkim filmem można ekspresowo poprawić sobie nastój. Trwająca zaledwie ponad godzinę komedia rozśmiesza do łez. Jacopo, który zajmuje się terapią par i słynie z tego, że potrafi uratować każdy związek, sam wybiera życie singla. Powód jest dość nietypowy. Otóż wszystkim kobietom, z którymi się spotyka, przynosi pecha. Każda ulega poważnym wypadkom, w efekcie których trafia do szpitala. Jedynym pocieszeniem dla Jacopo jest jego najlepszy przyjaciel – lekarz, który opiekuje się poszkodowanymi „pacjentkami” i stara się zorganizować koledze wolny czas. Ten solowy żywot udaje się Jacopo utrzymać aż do momentu, gdy poznaje Sarę, w której zakochuje się z wzajemnością. Czy ich miłość będzie miała większą moc niż ciążąca nad nim „klątwa”? Ile wypadków Sara może jeszcze przeżyć i mimo wszystko nie poddać się w tym związku? W tej włoskiej komedii romantycznej każda postać, bez wyjątku, budzi ogromną sympatię. Idealny film na poprawę humoru.

Do obejrzenia na Netflix

„Niewierni” („Gli infedeli”)

„Zdradziecki” koktajl. Przegląd różnych form niewierności: od „zwykłych” małżeńskich zdrad i kłamstewek, przez upodobania do fetyszy w seks klubach, po robienie z żony zupełnej „wariatki” (i to z dużym powodzeniem). Oglądając ten film można odnieść wrażenie, że wierność w związku po prostu nie istnieje, a przynajmniej nie istnieje we Włoszech. W tej komedii nie ma jednej fabuły. Mamy kilka historii, które skupiają się na różnych rodzajach „słabości”, a każda słabość wiąże się z jakimś konkretnym typem mężczyzny. Pomimo śmieszności żaden z tych męskich typów nie budzi sympatii, wręcz przeciwnie, budzą litość i niechęć. Na szczególne „uznanie” zasługuje jednak typ perfidny, który doprowadza żonę niemal do szaleństwa. Jedna z historii, co ciekawe, toczy się z kolei wokół pragnienia zdrady, do której nie dochodzi. Jej bohater za wszelką cenę usiłuje zdradzić żonę na wyjeździe służbowym, ale efekty jego starań są dość marne… Trudno tę komedię przypisać do kategorii „Najlepsze włoskie filmy”, ale można ją potraktować jako przypowieść o „zepsutych” związkach.

https://www.youtube.com/watch?v=6rh5wDjH7gE

Do obejrzenia na Netflix

„Przepraszam, że żyję” („Scusate se esisto!”)

Włoskie komedie odznaczają się zwykle dużym dystansem do narodowych wad, a Włosi potrafią się z siebie śmiać. Tak jest i tym razem. Mamy w tej komedii zbiór włoskich przywar i hipokryzji. Mamy też smutny obraz młodych, zdolnych ludzi, którzy chociaż kochają swój kraj, karierę zmuszeni są robić za granicą. Do takich osób zalicza się Serena, utalentowana architekta, która odnosi międzynarodowe sukcesy. Z tęsknoty za ojczyzną podejmuje decyzję o powrocie do Włoch. Tutaj jej zawodowa rzeczywistość nie jest usłana różami. Nie dość, że zmuszona jest na początku zadowalać się pracą kelnerki to jeszcze przeżywa nietypowe perypetie miłosne. Francesco, którego poznaje, przystojny i czarujący szef restauracji, okazuje się mieć odmienne upodobania seksualne… Stają się jednak dla siebie prawdziwym wsparciem. Tym bardziej, że Sara nie poddaje się w swoich zmaganiach związanych z pracą architekta.

No obejrzenia na Netflix

  1. Kultura

Filmy rosyjskie - najlepsze propozycje prosto z Rosji

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Tancerz" (fot. BEW)
Rosyjska kinematografia to niezwykłe bogactwo twórców i dzieł, które uznawane są za jedne z najbardziej wpływowych i innowacyjnych na świecie. Choć zwłaszcza powojenne kino radzieckie i rosyjskie naznaczone jest partyjną propagandą, nie brak tu tytułów, które uchodzą za wielkie dzieła o niezwykłym walorze artystycznym. Oto najlepsze filmy rosyjskie, które warto obejrzeć.

"9 kompania"

Jedna z flagowych rosyjskich produkcji oparta na autentycznych wydarzeniach. Okrucieństwo wojny w filmie Fiodora Bondarczuka opowiedziane historią grupy niedoświadczonych radzieckich kadetów, którzy mają stanowić uzupełnienie 9. Kompanii Desantowej Armii Czerwonej podczas konfliktu zbrojnego w Afganistanie. Niezwykle realistyczne sceny ukazujące ogromne straty ludzkich istnień, zmarnowanych życiorysów i bezsensu walki stały się jednym z najważniejszych dzieł powstałych w ostatnim dwudziestoleciu w Rosji.

"Wygnanie"

Jeden z lepszych rosyjskich filmów wyreżyserowany przez popularnego Andrieja Zwiagnicewa opowiadający historię małżeństwa, które wraz z dziećmi opuszcza miasto i przenosi się do zupełnie innego świata - odległej prowincji. Dla każdego z nich wyjazd ma zupełnie inny wymiar i choć początkowo nie do końca wiadomo, kim są, czym się zajmują, film nakierunkowuje na problemy, z jakimi się borykają i wszechobecne tajemnice. Dobry rosyjski film, któremu Zwiagnicew nadał specyficzną dla siebie formę nawiązującą do biblijnej przypowieści - wypełnioną symboliką i pełną wystudiowanych dialogów.

"Powrót"

Kolejna pozycja w reżyserii Andrieja Zwiagnicewa okrzyknięta jednym z najlepszych rosyjskich filmów wszech czasów. Format dość znany - powrót po latach ojca, którego synowie praktycznie nie pamiętają - pojawiający się w wielu filmach, tu osiąga wymiar symboliczny. Figura ojca - nieobecnego, odizolowanego, opuszczającego żonę i dzieci staje się alegorią nie tylko surowej, ojcowskiej miłości, ale również radzenia sobie z autorytetami, okrutną władzą i wojennymi doświadczeniami. Film nagrodzony został m.in. Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji.

"Tancerz"

Film wyreżyserowany przez amerykańskiego twórcę, powstał jednak jako rosyjsko-amerykańska produkcja. "Tancerz" to historia Siergieja Połunina, którego nazywano "Jamesem Deanem świata baletu". Niezwykle utalentowany, najmłodszy w historii pierwszy solista The Royal Ballet Siergiej porzucił karierę w wieku zaledwie... 25 lat. Twórcy filmu wracają do przeszłości Siergieja - dzieciństwa spędzonego najpierw w ukraińskim Chersoniu, a potem Kijowie oraz poświęceniu całej rodziny, która poświęciła wiele, by umożliwić chłopcu realizację marzeń. Niezwykle wciągający, rosyjski film, który ukazuje również ciemną stronę sławy - życia w cieniu używek, ogromnej presji, konkurencji i stawiania sobie coraz wyższych wymagań.

"Spaleni słońcem"

Jeden z najsłynniejszych rosyjskich filmów w reżyserii Nikity Michałkowa ukazujący historię pułkownika Siergieja Kotowa, bohatera rewolucji bolszewickiej, który spędza wakacje z ukochaną, młodszą żoną Marusią oraz wspólną córeczką. Sielankę przerywa niespodziewany powrót dawnego ukochanego Marusi - Dymitra, który przed dziesięciu laty zniknął w tajemniczych okolicznościach. "Spaleni słońcem" to jednak w przeważającej mierze wnikliwy dramat psychologiczny przedstawiający tragizm tamtych lat - autorytaryzm, nadużycia władzy, dramaty poszczególnych jednostek i rodzin. Ten rosyjski film otrzymał także Oscara dla najlepszego nieanglojęzycznego filmu.

  1. Kultura

Włoskie kino ostatnich lat – 7 filmów wartych obejrzenia

Sophia Loren, ikona włoskiego i światowego kina. Kadr z filmu „Życie przed sobą” (fot. materiały prasowe Netflix)
Sophia Loren, ikona włoskiego i światowego kina. Kadr z filmu „Życie przed sobą” (fot. materiały prasowe Netflix)
Italia słynie nie tylko z dobrej kuchni, pięknych krajobrazów i renesansowych zabytków, ale również z dobrego kina. Federico Fellini, Michelangelo Antonioni, Vittorio de Sica, Roberto Rosselini, Bernardo Bertolucci – to filmowe ikony o międzynarodowej sławie. I chociaż włoskie kino przechodzi lepsze i gorsze okresy, wciąż utrzymuje się na dość wysokim poziomie.

XXI wiek to czasy takich reżyserów jak Paulo Sorrentino (zdobywca Oscara za „Wielkie piękno”), Matteo Garrone („Gomorra”, „Pentameron”), czy Lucca Guadagnino. Warto też wspomnieć o starszych mistrzach (bardziej europejskich), jak Nanni Moretti („Pokój syna”, „Habemus Papam” z Jerzym Stuhrem), czy Marco Bellocchio („Zdrajca”). I chociaż wymienieni reżyserzy mają na swoim koncie ważne filmy, również anglojęzyczne, zachęcam do przyjrzenia się także innym produkcjom. Poniższy wybór to filmy głównie włoskojęzyczne z ostatnich trzech lat, które dostępne są na polskich platformach. Co warto obejrzeć?

„Życie przed sobą” (La vita davanti a sé)

Wzruszający film, będący adaptacją książki francuskiego pisarza (Romain Gary). Powieść została wydana w 1975 roku (pod tym samym tytułem) i doczekała się właśnie trzeciej adaptacji. Chociaż sam film był różnie oceniany przez krytyków, warto go polecić choćby ze względu na charyzmatyczną rolę Sophii Loren, która wróciła do grania w filmie po 10 latach przerwy. Pomimo wieku (86 lat) jest nadal w świetniej formie i zachwyca swoją osobowością. Film został wyreżyserowany przez syna aktorki – Edoardo Ponti. Opowiada historię Madame Rosy – byłej prostytutki, która przeżyła Holokaust i pomaga, na południu Włoch, innym prostytutkom przygarniając ich dzieci. Jako „przybrana” matka i opiekunka stara się stworzyć im jak najlepszy dom. Pewnego dnia, na prośbę zaufanego lekarza, przygarnia 12-letniego Senegalczyka Momo, który stwarza poważne problemy. Daje jednak szansę „zepsutemu”  chłopcu, pomimo dużej niechęci, jaką żywi do niego. Ich trudna relacja przeradza się z czasem w piękną przyjaźń.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

Wyspa Róży” (L’incredibile storia dell’isola delle rose)

Film przedstawia historię opartą na faktach, które… wydają się niezwykle absurdalne. Nie jest to dokument, tylko film fabularny o ekscentrycznym marzycielu. Opowiada historię włoskiego inżyniera, który w 1967 roku zbudował swoje własne państwo na morzu  adriatyckim, w miejscu, które nie przynależy do nikogo (na wodach międzynarodowych). Wyspa Róży to sztucznie skonstruowana platforma o powierzchni 400 metrów kwadratowych, oparta na dziewięciu filarach. Giorgio Rosa w 1968 roku ogłosił niezależność państwa pod nazwą  „Insulo de la Rozoj” (jego mieszkańcy wybrali język esperanto jako oficjalny). Sam Rosa ogłosił się prezydentem. Na jego wyspie mieściła się restauracja, poczta (państwo miało swoje znaczki), sklep z pamiątkami i bar. Wyspa miała swoją flagę, swój hymn i walutę. Cały ten twór nie budził oczywiście sympatii włoskiego rządu. Historia jest jakby zderzeniem pewnej utopii z konserwatywnym światem włoskiej polityki.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

„Zdrajca” (Il Traditore)

Wspomniany już film Marco Bellocchio to historia, której nie można pominąć. Oparta na prawdziwych wydarzeniach, kończy się „rozgromieniem” włoskiej mafii. A wszystko za sprawą jednego człowieka, który złamał przysięgę milczenia „Cosa Nostra” („Nasza Rzecz” – określenie na mafię sycylijską). Tommaso Buscetta jest członkiem mafii, który w latach 80. ucieka do Brazylii (nie czuje się już bezpieczny w kręgach walczącej mafii). Zostaje tam jednak aresztowany przez policję i odesłany do Włoch, gdzie podejmuje decyzję o współpracy z sędzią. Jego zeznania są punktem wyjścia licznych aresztowań (aresztowano kilkuset członków mafii!) i procesów sądowych. Reżyser skupia się w swoim filmie na postaci byłego „mafioza”, który jako pierwszy postanowił złamać „zmowę milczenia”, a także na sprzecznych zasadach, które panują w świecie (niezwykle religijnej) mafii.

Film dostępny na vod.pl

Tamte dni, tamte noce (Chiamami col tuo nome – co dosłownie znaczy „Nazywaj mnie twoim imieniem”)

Reżyserem filmu jest Lucca Guadagnino, jeden z najbardziej uznanych współcześnie włoskich reżyserów. Film w 2018 roku dostał Oscara za najlepszy scenariusz (którego autorem jest James Ivory). Opowiada o miłosnych i zmysłowych odkryciach młodego Amerykanina, który żyje ze swoją rodziną we Włoszech, w pięknej wiejskiej willi. Elio odkrywa swoją biseksualność. Młodzieńczą namiętność i pragnienia dzieli pomiędzy dwie osoby – Marcję, włoską koleżankę i Olivera, amerykańskiego studenta, który jest gościem jego ojca. Podobnie jak u Bertolucciego akcja rozgrywa się latem, pośród włoskich pejzaży, i skupia na młodzieńczych uniesieniach.

Film dostępny na platformach Netfilx i iTunes.

„Lazzaro Felice” (Szczęśliwy Lazzaro)

Czy tylko dobrocią i pięknem można zbawić świat? Czy nowe oznacza lepsze? - Alice Rorwacher, reżyserka filmu, szuka odpowiedzi poprzez postać Lazzaro, którego możemy określić mianem „szczęśliwego Łazarza”. Naiwny, prosty chłopak o dobrym sercu jest symbolem niewinności. Nieznający ironii, ani fałszu przez innych uznawany jest za głupiego. Jego postać nawiązuje też do Św. Franciszka. Pomimo społecznego odrzucenia, dobroć i szlachetność Lazzaro bronią się same. Akcja filmu rozgrywa się w dwóch miejscach. Najpierw w „nieokreślonej” wiosce, gdzie na plantacji tytoniu pracują ludzie wykorzystywani przez hrabinę. Później na obrzeżach miasta, gdzie ci sami ludzie, dużo starsi, żyją już w iluzorycznej wolności. Niezmienny jest tylko Lazzaro – jedyna „prawdziwa” postać „umiłowana” przez reżyserkę, która snuje piękną i pouczającą historię.

Film dostępny na platformie HBO GO

„Człowiek wolny od grawitacji” (L’uomo senza gravità)

Bajkowy film o chłopcu, który przychodzi na świat w burzową noc, w małym miasteczku. Od chwili narodzin widać, że Oscar jest niezwykłym człowiekiem: nie obowiązują go prawa grawitacji. Unosi się w powietrzu, unosi się w pokoju przed oczami mamy i babci, które patrzą na to zjawisko z ciągłym niedowierzniem. Obie kobiety uciekają z noworotkiem w postanowieniu, że ukryją go przed światem na długie lata. Tylko mała Agata, z którą przyjaźni się Oscar, zna jego tajemnicę. Aż do dnia, w którym Oscar zdecyduje, że cały świat dowie się, kim jest naprawdę.

Film dostępny na platformie Netflix (producent filmu)

„Pinocchio”

Historię Pinokia zna chyba każdy. To, na czym warto skupić się w przypadku filmu to kwestia obrazu, interpretacji, estetyki. Z wyrazistej estetyki słynie zresztą reżyser Matteo Garrone, twórca filmu „Pentameron”. Trzeba przyznać, że ekranizacja z 2019 r., której się podjął bardzo wiernie odtwarza powieść Carlo Collodi. Ciekawostką jest to, że jedną z głównych ról (Gepetto – ojciec Pinokia) gra Roberto Benigni – reżyser i aktor, nagrodzony Oscarem za film „Życie jest piękne”. Benigni sam wyreżyserował „Pinocchia” 17 lat wcześniej (grał zresztą w swoim filmie tytułową rolę), jednak film okazał się jego wielką porażką. Najwidoczniej Roberto Benigni dostał szansę, żeby się zrehabilitować… jako ojciec Pinokia.

Film dostępny na platformach vod.pl, ipla, player. Trailer dostępny też w oryginalnej wersji.

  1. Kultura

Filmy o II wojnie światowej, które warto obejrzeć - 10 propozycji

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Szeregowiec Ryan", fot. BEW
Filmy obnażające okrucieństwo II wojny światowej to jedna z najczęstszych konwencji, do której odnoszą się twórcy. Wśród nich wyróżniamy przede wszystkim te, których fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, choć w zestawieniu najlepszych filmów o II wojnie światowej znajdziemy także wiele innych dzieł, które wyłamują się dotychczas przyjętym schematom. Oto zestawienie 10 filmów o II wojnie światowej, które koniecznie warto zobaczyć. 

"Szeregowiec Ryan"

Brak tego filmu w zestawieniu najlepszych filmów o drugiej wojnie światowej byłby ogromnym błędem, i choć większość z nas zapewne dobrze zna nagrodzoną pięcioma Oscarami produkcję Stevena Spielberga, nie sposób nie wspomnieć o niej w zestawieniu najważniejszych filmów wojennych w historii kina. Fabuła filmu oparta jest na historii ośmioosobowego oddziału amerykańskich żołnierzy, który wyrusza za linię wroga, aby odnaleźć jednego z czterech braci  Ryan (i ostatniego żyjącego) walczącego w Normandii. Sceny batalistyczne "Szeregowca Ryana" cechujące się niezwykłym realizmem i symboliką (większość scen stała się wręcz ikoniczna) zdefiniowały na nowo hollywoodzkie postrzeganie II wojny światowej, jej tragizm i okrucieństwo. Genialne role - Toma Hanksa, Matta Damona, a nawet aktorów niesłynący z wybitnych wcieleń, jak chociażby Vina Diesela, to dopełnienie całościowego obrazu ukazującego niezwykłe poświęcenie i bohaterstwo w czasie wojny.

"Pianista"

Jeden z najsłynniejszych filmów Romana Polańskiego, nagrodzony wieloma Oscarami, ze świetną tytułową rolą Adriana Brody'ego to opowieść o Władysławie Szpilmanie - polskim pianiście żydowskiego pochodzenia, który po upadku powstania warszawskiego przetrwał w opuszczonej Warszawie stając się jednym z tzw. warszawskich Robinsonów. "Pianista" to jednak nie tylko opowieść o przetrwaniu w wyniszczonej stolicy okupowanego kraju, ale także historia kapitulacji Warszawy, losów ludności żydowskiej uwięzionej w getcie, a następnie wywożonej do obozów koncentracyjnych i mordowanych, a także ogromnej osobistej tragedii jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku.

"Bękarty wojny"

Jeden z tych filmów o II wojnie światowej, który przedstawia ją w zupełnie inny sposób - pozbawiony patosu, utrzymany w konwencji czarnej komedii uwielbianej przez Quentina Tarantino. "Bękarty wojny" przedstawiają historię dwóch spisków planowanych przez grupę żydowskich żołnierzy oraz młodą francuską Żydówkę, mających na celu zabicie Adolfa Hitlera. Rozbudowany świat stworzony przez Tarantino, choć prezentuje fikcyjne wydarzenia stał się niewątpliwie kultowym. Doświadczenia drugiej wojny światowej przedstawione w krzywym zwierciadle to zupełnie inna realizacja niż znane nam dotychczas - warta zobaczenia i własnych refleksji.

"Wróg u bram"

Druga wojna z perspektywy fikcyjnego pojedynku snajperskiego Wasilija Zajcewa - radzieckiego snajpera i Erwina Königa, niemieckiego strzelca wyborowego. W tle symbolicznego pojedynku ukazano jedną z najkrwawszych bitew II wojny światowej - bitwę stalingradzką. Z kinem wojennym przeplatają się tu elementy fikcji oraz historia miłosna, która wywiązała się pomiędzy młodym i zdolnym Zajcewem a Tanią - ochotniczką z oddziałów obrony miasta, w której zakochał się również jego najlepszy przyjaciel - komisarz Daniłow. "Wróg u bram" to trzymająca w napięciu opowieść o wojnie toczącej się także pomiędzy poszczególnymi zantagonizowanymi jednostkami, walczącymi do ostatniej kropli krwi.

"Lista Schindlera"

Steven Spielberg jako specjalista od tematyki wojennej stworzył kolejny genialny film osadzony w realiach drugiej wojny światowej. Oparty na prawdziwej historii niemieckiego przedsiębiorcy Oskara Schindlera do dziś stanowi niezbity dowód na to, że postawa jednego człowieka jest w stanie odwrócić bieg ludzkich historii. "Lista Schindlera" to opowieść o tym, jak jeden człowiek zdołał uratować ponad tysiąc istnień ludzkich od zagłady. Dzięki rozległym kontaktom Schindlera z hitlerowskimi urzędnikami, sprytowi oraz licznym łapówkom, praca w jego fabryce zajmującej się produkcją amunicji ochroniła około 1100 Żydów przed wywiezieniem do obozów koncentracyjnych. Choć wraz z końcem wojny, Schindler utracił firmę i swój majątek, stał się symbolem walki o ludzkie życie, bohaterem odznaczonym przyznawanym przez Jad Waszem tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

"Katyń"

Wojenny film Andrzeja Wajdy przedstawiający zbrodnie katyńską popełnioną przez NKWD na tzw. "wrogach władzy sowieckiej" - polskich oficerach i przedstawicielach inteligencji polskiej. Dzieło Wajdy to jednak pogłębiony obraz tragedii II wojny światowej - exodus ludności cywilnej, los żołnierzy Wojska Polskiego oraz ich rodzin, cierpienie całego narodu wynikające z niemiecko-radzieckiej napaści. Temat rozstrzelania kilkudziesięciu tysięcy Polaków w Katyniu to także osobista tragedia reżysera, który podczas mordu katyńskiego stracił ojca.

"W ciemności"

Wstrząsający film w reżyserii Agnieszki Holland opowiadający historię niejakiego Leopolda Sochy, który z drobnego złodziejaszka staje się bohaterem pomagającym grupie uciekinierów z lwowskiego getta ukrywać się w kanałach. "W ciemności" to jeden z najbardziej przerażających obrazów przedstawiających okrucieństwo Holocaustu oraz tragiczne dylematy, z którymi musiała mierzyć się wówczas ludzkość. Holland do nakręcenia filmu zainspirowały prawdziwe wydarzenia opisane w książce Roberta Marshalla "W kanałach Lwowa. Heroiczna opowieść o przetrwaniu Holocaustu", które przedstawiła z wyjątkowym realizmem ukazującym rzeczywistość wojny, stawiając jednocześnie pytania o moralność w czasach zagłady.

"Życie jest piękne"

Jeden z najbardziej wzruszających filmów o II wojnie światowej, opowiadający historię niejakiego Guido, który wraz z synem i wujem zostaje wywieziony do obozu koncentracyjnego. Mężczyzna starając się odizolować ukochanego syna od obozowych okrucieństw i potwornej rzeczywistości, w której się znaleźli, przekonuje dziecko, że tak naprawdę wszyscy biorą udział w pewnej grze, w której główną nagrodą jest czołg. Guido pomimo dramatycznej sytuacji, śmieje się, żartuje i tryska humorem po to, by jego synek nie zdawał sobie sprawy, z tego gdzie jest i jaki los ich czeka i aby jego życie wciąż pozostawało piękne.

"Azyl"

Film opowiadający historię polskiego małżeństwa - państwa Żabińskich, właścicieli warszawskiego zoo, którzy w jego podziemiach ukrywali ludność żydowską uciekającą z getta. Żabińscy organizowali im fałszywe dokumenty, dawali czasowe schronienie w stajniach, szopach, a także znajdowali bezpieczne lokum na dalsze życie. Małżeństwo zaangażowane w działalność konspiracyjną podczas całej II wojny światowej uratowało życie kilkuset osobom, po wojnie zaś oboje otrzymali tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. "Azyl" to niezwykle wzruszająca historia, w tle której ukazano także niezwykłą miłość i oddanie państwa Żabińskich nie tylko w stosunku do ludzi, ale także ukochanych zwierząt, którym poświęcili życie.

"Kanał"

Dzieło Andrzeja Wajdy nakręcone 12 lat po upadku powstania warszawskiego, które stanowi jeden z najbardziej surowych obrazów ukazujących ogrom klęski i upadku walczącego miasta. Choć można pokusić się o tezę, że Wajda przedstawił w "Kanale" ogrom rozczarowania, jaki wiązał się z podjęciem decyzji o wybuchu powstania, jest to także pierwszy film poświęcony tragedii, jaka wydarzyła się w 1944 r. przeplatany metaforami dotyczącymi życia i śmierci, a także wyborów, które składają się na całość ludzkiej egzystencji. "Kanał" pozostaje jednym z najważniejszych polskich filmów o II wojnie światowej, który pomimo tego że powstał prawie 70 lat temu, zachwyca również pod względem technicznym.

 

 

  1. Kultura

Eksperci ze świata kultury wybrali 10 najważniejszych, polskich filmów po 1989 roku

Scena z filmu
Scena z filmu "Dzień świra" reż. M. Koterski (fot. screenshot @Youtube Dzień świera - trailer)
Ponad 100 filmoznawców wzięło udział w projekcie "Kanon kina polskiego po 1989 roku", w którym mieli za zadanie stworzyć listę 10 najlepszych polskich filmów, które ukazały się na naszym filmowym podwórku od czasów obrad Okrągłego Stołu. W ten sposób powstała lista 10. najważniejszych filmów, które zrewolucjonizowały polskie kino. 

110 ekspertów ze świata kultury - filmoznawców, wykładowców akademickich, krytyków filmowych wzięło udział w projekcie, który wyłonił listę 10 najistotniejszych polskich filmów, jakie ukazały się w wolnej Polsce.

Jak się okazuje, choć na jakość polskich filmów często narzekamy, eksperci wcale nie mieli łatwego zadania. Ponad 30 lat polskiego kina i omawianie m.in. takich tytułów, jak: "Dzień świra", "Kler", "Boże ciało", czy "Wesele", doprowadziło ostatecznie do wyłonienia finałowej 10, choć wybór wcale nie należał do najprostszych.

Poszczególne zestawienia osób biorących udział w projekcie publikowane były regularnie na fanpage’u "Słowa i Filmu", a wśród najważniejszych filmów znalazło się łącznie 213 polskich produkcji. Każdy z nich otrzymał liczbę punktów adekwatną do tego, ile razy pojawiał się na listach konkretnych osób. Choć wśród zestawień 110 ekspertów znalazło się mnóstwo niezwykle ważnych filmów rodzimej produkcji, ostatecznie udało się wyłonić pozycje z największą liczbą punktów. Wśród nich znalazły się:

1. "Dzień świra", reż. M. Koterski

2. "Dług", reż. K. Krauze

3. "Ida", reż. P. Pawlikowski

4. "Psy", reż. W. Pasikowski

5. "Ostatnia rodzina", reż. J.P. Matuszyński

6. "Róża", reż. W. Smarzowski

7. "Ucieczka z kina <<Wolność>>", reż. W. Marczewski

8. "Zimna wojna", reż. P. Pawlikowski

9. "Wesele", reż. W. Smarzowski

10. "Wieża. Jasny dzień", reż. J. Szelc

Wśród filmów, które pojawiły się najczęściej na listach ekspertów, w większości zestawień królował "Dzień świra" w reżyserii Marka Koterskiego. Michał Oleszczyk - krytyk filmowy piszący recenzje zarówno do polskich, jak i zagranicznych mediów, tak uzasadniał umiejscowienie filmu wśród najważniejszych polskich produkcji: "Najdziksza wiwisekcja spotworniałego życia wewnętrznego polskiego bieda-inteligenta w warunkach rzekomo zwycięskiej transformacji ustrojowej. Krajobraz spustoszałej męskiej duszy tęskniącej za ciepłem, namiętnością i sensem - mroczniejszy od "Taksówkarza" i śmieszniejszy od "Króla komedii".

Kaja Łuczyńska - autorka "Orbitowania bez sensu", wybór "Dnia świra" jako najważniejszego polskiego filmu tłumaczyła w ten sposób: "Kiedy staram się tłumaczyć obcokrajowcom, jak to jest być Polakiem, pokazuję im film Koterskiego. Mimo niemal dwóch dekad na karku to wciąż najtrafniejszy portret tego "miejsca w środku Europy". Jest w nim wszystko: nasze przerośnięte ego, rozdęte do poziomu karykatury narodowe mity, szydera z literackiego kanonu oraz cały katalog polskich przywar i kompleksów".

Wysokie miejsce na liście uzyskał także "Dług" w reżyserii Krzysztofa Krauze. Według Anny Osmólskiej-Mętrak - krytyczki filmowej i organizatorki konkursu im. Krzysztofa Mętraka: "Ten film był jak cios w splot słoneczny, pokazał, jak potworną cenę musimy płacić za transformację. Z perspektywy czasu wciąż każe się zastanawiać, czy o taką przemianę chodziło".

Poza najważniejszą 10, na kolejny miejscach znalazły się m.in.: 11. "Boże ciało" w reżyserii J. Komasy, 12. "Córki dancingu" w reżyserii A. Smoczyńskiej, 13. "Dom zły" w reżyserii W. Smarzowskiego, 14. "Usłyszcie mój krzyk" w reżyserii M. Drygasa oraz 15. "Plac Zbawiciela" w reżyserii J. Kos-Krauze oraz K. Krauze.

Wszystkim filmom, które znalazły się w pierwszej 10. najważniejszych produkcji po 1989 roku poświęcone zostaną e-wykłady, dostępne dla wszystkich zainteresowanych. Więcej informacji na stronie "Słowo i Film. Stowarzyszenie Rozwoju Kultury Filmowej".