fbpx

Broken. Dojrzewanie boli

Film "Broken"
mat. prasowe

W filmie Rufusa Norrisa oglądamy świat oczami jedenastoletniej, chorej na cukrzycę Skunk. Scena po scenie widzimy, jak wkracza w dorosłość pełną rozbitych ludzi.

Film "Broken"
mat. prasowe/więcej w galerii

„Broken” – połamany, złamany, przerwany, rozbity, zepsuty, uszkodzony, nierówny – wylicza słownik ling.pl, „broken-hearted” – o złamanym sercu dodaje. Wszystkich tych stanów doświadczają bohaterowie filmu. W dużym stopniu na własne życzenie.

Skunk (Eloise Laurence) mieszka na przedmieściach Londynu, z tatą, bratem i opiekunką. Matka opuściła dom, gdy była mała. Ojciec adwokat (Tim Roth), chociaż ciągle ją przytula i darzy troską, nie ma czasu, by być z nią zawsze gdy tego potrzebuje, by wszytko wytłumaczyć. Czy w ogóle da się wyjaśnić, dlaczego ludzie ranią innych ludzi?

Dziewczynka przygląda się ludzkiemu okrucieństwu. Nie pojmuje dlaczego jej sąsiad jest agresywny, czemu jego córka oskarżyła jej niepełnosprawnego umysłowo kolegę o gwałt. Dziwi się dlaczego ludzie uprawiają seks, a podejrzane przez nią sceny erotyczne wydają się jej obrzydliwe. Do tego miłość generuje tyle bólu. Obserwowani przez nią ludzie często miotają się bez refleksji. Nie są do końca źli, mają swoje powody by tracić kontrolę. Na – otoczonym ceglanymi domami – podwórku ze ślepą uliczką mieszkają obok siebie dwaj ojcowie, którzy wychowują dzieci bez żon. Czujemy, że brakuje im matek. Córki wulgarnego ojca są podobne do niego. W jednej ze scen drobna dziewczynka, niczym gangster, terroryzuje swoje koleżanki w szatni i każe im „wyskakiwać z kasy”.

– Film w pewnym sensie opowiada o utracie niewinności przez niektórych bohaterów. Jest to również opowieść o tym, jak trudno jest być odpowiedzialnym rodzicem. Czasem miłość tu nie wystarcza, wszyscy popełniamy błędy i wszyscy płacimy za to cenę – mówi reżyser.

Rufus Norris opowiada, że nakręcił swój pierwszy film na podstawie książki Daniela Claya (scenarzystą jest Mark O’Rowe), ponieważ świat w niej przedstawiony wydał mu się znajomy. Sam ma dzieci w wieku Skunk. – Jestem przeciw pokazywaniu czegokolwiek w dwóch wymiarach, w szczególności „złych” ludzi. Spodobał mi się pomysł sportretowania dysfunkcjonalnego sąsiedztwa, bez uciekania się do zbędnych uproszczeń. Miłość, odpowiedzialność, rodzicielstwo, wspólnota to tematy, które są mi bliskie. Dlatego chciałem po prostu pokazać tę historię przez pryzmat siebie, tak, jak ją czułem – tłumaczy.

Ze swoją wizją brytyjskiej rodziny trafił do krytyków, a „Broken” został uznany za Najlepszy Brytyjski Film Niezależny (nagrody BIFA). Czy na polskich przedmieściach czają się podobne problemy? Film polecam tym, którzy lubią kino artystyczne, kameralne i pełne zadumy.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze