Bad Bunny, jeden z najpopularniejszych artystów muzyki latynoskiej, po raz pierwszy wcieli się w głównego bohatera filmu fabularnego. W historycznym dramacie „Porto Rico” zagrają również m.in. Edward Norton, Javier Bardem i Viggo Mortensen. Co jeszcze wiemy o projekcie, który już teraz budzi spore emocje?
Kolejny sukces Bad Bunny’ego. Raper zagra główną rolę w filmie
Luty okazał się dla Bad Bunny’ego wyjątkowo intensywny. Artysta wystąpił jako gwiazda podczas Super Bowl, gdzie na scenie towarzyszyli mu Lady Gaga i Ricky Martin. Występ ten okazał się jednym z najwyżej ocenianych w historii przerw meczowych. Wcześniej portorykański raper przeszedł do historii Grammy, zdobywając jako pierwszy artysta śpiewający po hiszpańsku nagrodę za album roku za „Debí Tirar Más Fotos”.
Czytaj także: 14 minut, które podzieliły Amerykę. Bad Bunny zamienił Super Bowl w manifest jedności
Teraz Benito Antonio Martínez Ocasio, bo tak naprawdę nazywa się gwiazda muzyki, może świętować kolejny sukces, bo właśnie ogłoszono jego udział w dramacie historycznym „Porto Rico”. I chociaż nagradzany piosenkarz ma już na swoim koncie epizodyczne występy w takich filmach jak m.in. „Szybcy i wściekli 9” z Vinem Dieselem, „Bullet Train” z Bradem Pittem, „Farciarz Gilmore 2” z Adamem Sandlerem czy „Złodziej z przypadku” z Austinem Butlerem, tym razem będzie miał okazję wykazać się w roli głównej.
Co wiemy o tym projekcie? Produkcja zapowiadana jest jako epicki western inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Za reżyserię odpowiada Rene Perez Joglar, znany szerzej jako raper Residente, dla którego będzie to debiut w pełnometrażowym kinie. Co więcej, napisał on również scenariusz filmu razem z laureatem Oscara Alexandrem Dinelarisaem, autorem filmu „Birdman” z Michaelem Keatonem. I chociaż oficjalny opis fabuły nie został jeszcze ujawniony, twórcy podkreślają, że film będzie porywającą opowieścią o tożsamości i historii Portoryko. Sam Residente również pochodzi z Portoryko i zaznacza, że od najmłodszych lat marzył o stworzeniu filmu o swoim kraju, którego historia zawsze budziła kontrowersje, co obliguje go do przedstawianie jej z należytym szacunkiem.
Bad Bunny z flagą Portoryko na Super Bowl (Fot. Kevin Sabitus/Getty Images)
Czytaj także: Billie Eilish i Bad Bunny ostro o ICE i polityce migracyjnej USA. Artyści nie gryźli się w język na gali nagród Grammy
Produkcja realizowana jest przez 1868 Studios, studio powstałe z myślą o tworzeniu oryginalnych treści, które mają być głęboko zakorzenione w autentycznym, kulturowym opowiadaniu historii, natomiast producentem wykonawczym został Alejandro Gonzalez Inarritu, znany z takich filmów jak „Birdman” czy „Zjawa”.
Czytaj także: Od chłopaka z supermarketu do głosu pokolenia. Kim jest Bad Bunny?
Co więcej, w obsadzie filmu znaleźli się również uznani aktorzy: Edward Norton, Javier Bardem i Viggo Mortensen. Norton podkreślał, że film wpisuje się w tradycję takich obrazów jak „Ojciec chrzestny” czy „Gangi Nowego Jorku”, które łączą intensywność dramatyczną z ikonicznymi postaciami i epokami, a jednocześnie zmuszają widzów do refleksji nad ciemniejszą stroną amerykańskiej historii. Zwrócił także uwagę na wyjątkowe połączenie talentów Residente i Bad Bunny’ego, które jego zdaniem może przynieść niezwykle wyrazisty efekt artystyczny.