fbpx

Książki na powitanie jesieni

Książki na powitanie jesieni
W ciepłe jesienne dni relaks z książką w parku to czysta przyjemność. (Fot. Getty Images)

Idzie jesień, najlepsza pora dla miłośników czytania. Oto kilka nowości, które polecamy na pierwsze dni sezonu z książką pod kocem.

Poczuć miłość

Michelle Marly „Mademoiselle Coco. Miłość zaklęta w zapachu”, Marginesy.

W tej inspirowanej faktami opowieści Coco Chanel jeśli już kocha, to na zabój, obsesyjnie, z pasją.
Chanel No. 5 zna z nazwy chyba każdy. Mało kto wie, że perfum o zbliżonym zapachu używała caryca Katarzyna. Coco Chanel wyczuła tę woń na chustce, którą podarował jej, jako prezent od serca, książę Dymitr Pawłowicz. Wspomniane perfumy od dawna były niedostępne, więc Coco – już wówczas ikona stylu – próbowała je odtworzyć, ale też nadać im własny charakter. To o zapachu, a o niej? W książce poznajemy Gabrielle Bonheur Chanel najpierw jako klasztorną wychowankę, osieroconą przez matkę i porzuconą przez ojca. A potem przez kochanka, który zginął tragicznie, zanim zdecydował, czy zostawi dla niej rodzinę. Ta trauma nadała życiu Coco inny bieg. Niezależnie od tego, kogo i co kochała, jej pasja zawsze nosiła znamiona obsesji. Ale nie próżności. „Za duży nakład pracy i za mały efekt”, mówiła o tym, co robi. Dziś wiemy, jak bardzo się myliła.

Książki na powitanie jesieni
materiały prasowe

 

Śmiertelnie ważne

Caitlin Doughty „Kiedy umrę, zjesz mnie, kocie?”, Otwarte.

Wiecie, czym zajmuje się koroner i co to są katakumby? Świetnie, bo to już więcej niż większość śmiertelników wie na temat umierania – uważa Caitlin Doughty, najsłynniejsza właścicielka domu pogrzebowego, blogerka i youtuberka. Jej książka to… hm… przewodnik po śmierci. Który podsuwa wniosek, że nie ma głupich pytań o śmierć, bo umieranie to naturalna sprawa. Dowiadujemy się więc na przykład, czy wolno nam zachować ciała bliskich i co się dzieje ze zwierzętami pochowanymi w ogródku. Albo czy gdy umieramy z głupią miną, to już nam taka zostanie.

Książki na powitanie jesieni
Książki na powitanie jesieni

O ojcach i synach

Salvatore Scibona „Każdy”, Znak.

Siedmioletni chłopiec zostaje sam na lotnisku w Hamburgu. Nie odzywa się. Czytelnik wie, że porzucił go ojciec.
Elroy nie poczuwał się do roli taty, a gdy dostał taką szansę – zrezygnował. Dlaczego? By połączyć te niteczki, Scibiona cofa nas z 2010 r. w lata 60., na front wojny w Wietnamie. Czy relacja Elroya z jego własnym ojcem odcisnęła na nim taki ślad? O tym jest ta książka: o ojcach, synach, wojnie, która ciągle gdzieś się toczy. O miłości i jej braku. Gęsta powieść, ważny amerykański autor (zresztą polsko-włoskiego pochodzenia) i zaskakujący finał.

Książki na powitanie jesieni
materiały prasowe

Połączenia

Hanna Krall „Synapsy Marii H.”, Wydawnictwo Literackie.

Nowa książka mistrzyni polskiego reportażu to niezwykły portret dwóch kobiet. Marii Twardokęs-Hrabowskiej, opozycjonistki PRL, matki syna z autyzmem. Oraz jej teściowej Marii Hrabowskiej, pamiętającej drugą wojnę i współczesne akty terroru, jak ten na World Trade Center w Nowym Jorku. Przeszłość miesza się obu Mariom H. z teraźniejszością, dlatego wspomnień nie można być pewnym, a w nowym świecie trudno się odnaleźć. U Krall jak u Carla Rovellego, fizyka, którego jedna z bohaterek czyta: „Jesteśmy historią samych siebie”.

Książki na powitanie jesieni
materiały prasowe

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze