Książkowe premiery stycznia 2026 roku. 5 literackich perełek, które warto mieć na oku
00:00
Śnieg, mróz i kilkunastogodzinne noce – jesteśmy w samym środku zimy, co dla niektórych może być nieco przytłaczające. Ja jednak wolę skupiać się na pozytywach – gdy świat nie zachęca do wyściubiania nosa na zewnątrz, otulam się ciepłym kocem i sięgam po wciągającą książkę. A styczeń obfituje w naprawdę ciekawe premiery literackie. Oto pięć z nich, których nie można przegapić.
Spis treści:
-
-
„Poniedziałek z matchą”, Michiko Aoyama (wyd. Relacja, premiera: 14 stycznia)
-
„Idealny syn”, Freida McFadden (wyd. Czwarta Strona, premiera: 14 stycznia)
-
„Szatańskie tango”, Lászlo Krasznahorkai, nowe wydanie (wyd. Czarne, premiera: 21 stycznia)
-
„Zostań ze mną”, Nicholas Sparks i M. Night Shayamalan (wyd. Albatros, premiera: 28 stycznia)
-
„Świnka”, Lottie Hazell (wyd. Mova, premiera: 28 stycznia)
„Poniedziałek z matchą” to propozycja dla miłośników literatury pięknej, a dokładniej – japońskiej literatury pięknej. Michiko Aoyama, mistrzyni ciepłych, refleksyjnych powieści o codziennym życiu i relacjach międzyludzkich, ponownie zaprasza nas do Marble Café – tym razem na filiżankę matchy.
Raz w miesiącu bowiem kawiarnia zamienia się w kameralną matcharnię, do której trafiają ludzie zagubieni, zmęczeni codziennością i stojący na życiowym rozdrożu. Każdy kubek intensywnie zaparzonej herbaty przynosi im zaś nie tylko chwilę wytchnienia, ale też – subtelną zmianę perspektywy. Opowieści bohaterów splatają się ze sobą, tworząc pełną czułości historię o uważności, nadziei, nowych początkach i drobnych momentach, które potrafią nadać życiu całkiem nowy kierunek. To inspirująca i pełna ciepła książka z pokroju tych otulających, którą warto dodać do literackiej apteczki i wracać do niej w gorszych chwilach. Bo nie każdy poniedziałek musi być zły.
(Fot. materiały prasowe)
Freida McFadden, autorka głośnej „Pomocy domowej”, na podstawie której powstał film z Sydney Sweeney i Amandą Seyfried w rolach głównych (od 1 stycznia w kinach), nie próżnuje i wydaje książkę za książką. Najnowsza, „Idealny syn”, będzie miała premierę już 14 stycznia. To mroczny thriller psychologiczny o pozorach, manipulacji i sekretach, które potrafią zmienić rodzinny dom w miejsce pełne grozy.
Liam Cass to chłopak bez skazy: wzorowy uczeń, utalentowany sportowiec i syn, z którego każdy rodzic byłby dumny. Jednak gdy znika nastolatka, a policyjne przesłuchania odsłaniają coraz więcej sprzeczności, obraz „idealnego syna” zaczyna się kruszyć. W centrum wydarzeń pojawia się zaś jego matka – kobieta, która zdaje się wiedzieć znacznie więcej, niż ujawnia. Jeśli lubisz trzymające w napięciu książki, od których nie sposób się oderwać, każda pozycja autorki będzie strzałem w dziesiątkę.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Dawno zapomniałaś, co znaczy dobra książka? Te thrillery rozkochają cię w czytaniu na nowo
„Szatańskie tango” to debiut literacki Lászlo Krasznahorkai, uhonorowanego w 2025 roku Literacką Nagrodą Nobla.Wydana w 1985 roku powieść nadal uchodzi za najważniejszą w dorobku węgierskiego pisarza, który na jej kartach dokonuje swoistej reinterpretacji motywu danse macabre. W podupadłej, odciętej od świata wsi życie dawno utraciło sens i kierunek. Mieszkańcy tkwią w marazmie, pozbawieni nadziei i wiary w jakąkolwiek zmianę – aż do chwili, gdy pojawia się Irimiás, mężczyzna uznany za zmarłego. Jego powrót ponownie rozpala w ludziach złudną nadzieję i wiarę w lepszą przyszłość, co ostatecznie prowadzi do zbiorowego obłędu.
„Szatańskie tango” to studium społecznej manipulacji, religijnego fanatyzmu i duchowej pustki człowieka pozbawionego godności i nadziei, osadzone w mrocznym krajobrazie Europy Wschodniej. Nasycona literackimi odniesieniami oraz biblijną symboliką książka będzie ambitną, a zarazem satysfakcjonującą pozycją dla czytelników szukających literatury, która angażuje intelektualnie.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: 5 książek z wyższej półki, które zna każdy, ale niewielu naprawdę czytało. Dzięki nim zabłyśniesz w towarzystwie
Widzisz nazwisko Nicholasa Sparksa i myślisz „O, kolejna powieść romantyczna”? Cóż, nie do końca… Tym razem bowiem autor bestsellerowego „Pamiętnika” połączył siły ze znanym scenarzystą i reżyserem kasowych thrillerów filmowych, takich jak „Szósty zmysł” czy „Osada” – M. Night Shayamalanem. Efekt? „Zostań ze mną”, opowieść o mężczyźnie, który dziedziczy wyjątkowy dar widzenia duchów.
Nowojorski architekt Tate Donovan próbuje zacząć od nowa po osobistej tragedii. To mężczyzna, który nie wierzy w nic poza rozumem i logiką. Pobyt w zabytkowym pensjonacie na Cape Cod i spotkanie tajemniczej Wren sprawiają jednak, że jego przekonania zostają wystawione na próbę. Gdy rodzi się między nimi uczucie, Tate musi zmierzyć się z sekretami przeszłości kobiety i pytaniem, jak daleko sięgają granice miłości – i rzeczywistości.
PS Ta paranormalna historia miłosna wkrótce trafi także na ekrany kin, a w rolach głównych zobaczymy Jake’a Gyllenhaala i Phoebe Dynevor.
(Fot. materiały prasowe)
28 stycznia to również data premiery „Świnki”, która szczególnie zasługuje na uwagę, ponieważ pokazuje, jak łatwo stracić siebie, próbując być doskonałym. A przy tym jest pełna smaku – i to dosłownie.
Na pierwszy rzut oka główna bohaterka ma wszystko, czego można zapragnąć: ukochanego z „dobrego domu”, wymarzony dom i satysfakcjonującą pracę w wydawnictwie kulinarnym. Ale 13 dni przed starannie zaplanowanym ślubem wszystko pęka w szwach – okazuje się, że narzeczony zdradził. Kobieta jednak, zamiast stawić czoła prawdzie, postanawia dalej grać rolę idealnej partnerki i przyszłej żony – aż napięcie, które tłumiła przez lata, zaczyna ją dławić.
„Świnka” to powieść o głodzie – nie tym fizycznym, lecz emocjonalnym; o perfekcji, która staje się więzieniem; i o kobietach, które przez lata uczono, jak być „grzecznymi dziewczynkami”. Lottie Hazell buduje przejmujący, niekiedy trudny do zniesienia i pełen ironii obraz dzisiejszej kobiety, rozdartej między pragnieniem miłości a lękiem przed oddaniem kontroli. Zapowiada się prawdziwy hit!
(Fot. materiały prasowe)