1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. 4 książki dla kobiet po pięćdziesiątce. Te historie pokazują, że najlepsze może być jeszcze przed tobą

4 książki dla kobiet po pięćdziesiątce. Te historie pokazują, że najlepsze może być jeszcze przed tobą

(Fot. Westend61/Getty Images)
(Fot. Westend61/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Agata Mostowska - 4 książki dla kobiet po 50. Te historie pokazują, że najlepsze może być jeszcze przed tobą

00:00 05:59
15s
0,5 x
15s
Te cztery książki nie obiecują, że wystarczy jedna odważna decyzja, by wszystko nagle stało się proste. Ich bohaterki mierzą się z rozstaniami, żałobą, samotnością, rodzinnymi napięciami i poczuciem, że gdzieś po drodze zgubiły własne potrzeby. Każda z nich przypomina jednak, że dojrzałość nie odbiera prawa do miłości, przyjaźni, zmian i życia na własnych zasadach. Bo kto wie – może najlepsze wciąż jest przed tobą?

„Smażone zielone pomidory”, Fannie Flagg

To jedna z tych książek, do których można wracać po latach i za każdym razem znaleźć w nich coś nowego. Evelyn Couch czuje się zagubiona, zaniedbana i niewidzialna. Sama mówi o sobie, że jest „za młoda, żeby być starą, i za stara, żeby być młodą”. Kiedy podczas wizyt u teściowej poznaje panią Threadgoode, starsza kobieta zaczyna snuć przed nią opowieści o dawnych mieszkańcach Whistle Stop. W centrum tych wspomnień znajdują się Idgie i Ruth – dwie kobiety prowadzące kawiarnię, które mimo przeciwności losu próbują żyć po swojemu. Ich historia pełna jest przyjaźni, odwagi, humoru, miłości i dramatów. Z czasem opowieści pani Threadgoode zaczynają działać na Evelyn jak impuls: pozwalają jej inaczej spojrzeć na własne małżeństwo, kompleksy i to, na co jeszcze może sobie w życiu pozwolić.

„Smażone zielone pomidory” to opowieść o kobiecej solidarności i o tym, że nigdy nie jest za późno, by odzyskać głos, pewność siebie i apetyt na życie. Jest ciepła, wzruszająca, momentami zabawna, a przy tym nie ucieka od trudnych tematów. Ta historia dodaje odwagi, by spojrzeć na siebie z większą czułością i nie rezygnować z tego, co wciąż jest dla nas ważne.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Książki na gorszy czas w życiu. Sięgnij po nie, gdy potrzebujesz pocieszenia

„Między końcem a początkiem”, Jojo Moyes

Czasem życie potrafi zakpić z nas wyjątkowo przewrotnie. Lila Kennedy jest autorką popularnego poradnika o związkach i wydaje jej się, że wreszcie osiągnęła wymarzony happy end. Właśnie wtedy jej mąż odchodzi do innej kobiety, a uporządkowana dotąd codzienność rozsypuje się na kawałki. Lila musi zmierzyć się nie tylko z rozstaniem, lecz także z chaosem w domu, emocjami córek, presją zawodową i trudną sytuacją finansową. Na dodatek w jej życiu pojawiają się nowi mężczyźni, co wcale nie czyni spraw prostszymi.

Jojo Moyes z charakterystyczną dla siebie lekkością łączy trudniejsze emocje z humorem i sytuacjami, które potrafią wywołać uśmiech nawet wtedy, gdy bohaterce wcale nie jest do śmiechu. „Między końcem a początkiem” przypomina, że po rozpadzie tego, co znane, nie trzeba od razu wiedzieć, dokąd iść. Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok i pozwolić sobie na życie, którego wcześniej nie brałyśmy pod uwagę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Na fali wspomnień”, Magdalena Witkiewicz

Monika ma niespełna pięćdziesiąt lat, udane życie zawodowe, dorosłą córkę i małżeństwo, które z zewnątrz wygląda całkiem stabilnie. W środku jednak coraz wyraźniej czuje zmęczenie, wypalenie i narastający kryzys w relacji z mężem. W pewnym momencie robi coś, na co długo sobie nie pozwalała: pakuje walizkę i wyjeżdża nad morze, do Brzozówki. To właśnie tam, trzy dekady wcześniej, spędziła jedne z najważniejszych wakacji swojego życia. Tam też poznała Marcina – pierwszą miłość, o której przez lata starała się nie myśleć. Powrót do miejsca z młodości szybko okazuje się jednak czymś więcej niż sentymentalną wycieczką. Monika zaczyna przyglądać się dawnym wyborom, relacji z matką i życiu, które zbudowała częściowo według cudzych oczekiwań.

„Na fali wspomnień” to pełna nostalgii historia o tym, że przeszłość zostawia w nas ślad, ale nie musi przesądzać o tym, co wydarzy się dalej. Magdalena Witkiewicz opowiada tę historię z lekkością, ale podszywa ją nostalgią, tęsknotą i pytaniami o to, czy zawsze wybieramy życie, którego naprawdę chcemy. Idealny wybór na spokojny wieczór z kubkiem gorącej herbaty!

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 3 książki, które momentalnie poprawią ci humor. Sięgnij po nie, gdy masz gorszy dzień

„Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu”, Jakub Bączykowski

Prawie pięćdziesięcioletnia Basia traci w tragicznym wypadku męża, Adama. Zostaje z bólem, poczuciem pustki i pytaniem, które po stracie bliskiej osoby potrafi odebrać grunt pod nogami: jak żyć dalej, kiedy wszystko, co znaliśmy, nagle przestaje istnieć? Basia nie dostaje prostych odpowiedzi ani magicznego sposobu na odzyskanie równowagi. Powoli uczy się jednak dostrzegać drobne rzeczy, które pozwalają przetrwać najtrudniejszy czas – poranną kawę, spacer z psem, rozmowę z przyjaciółką, zwyczajne zakupy czy obecność bliskich.

„Jeszcze kiedyś zatańczę w deszczu” to poruszająca historia o żałobie, która nie znika, ale z czasem może przestać przesłaniać wszystko inne. Jest w niej dużo smutku, ale też ciepło, uważność i nadzieja. Jakub Bączykowski przypomina, że nowe życie nie oznacza zapomnienia o tym, co było ważne – czasem jest po prostu próbą odnalezienia światła, kiedy wydaje się, że wokół zostały już tylko ciemne chmury.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE