Zdarzyło ci się być obiektem drwin albo personalnego ataku przy innych? Gdy taka sytuacja spotyka nas w towarzystwie, jest nam zdecydowanie trudniej się bronić. Agresorowi jest to bardzo na rękę, bo wie, że groźba kompromitacji na oczach innych nas paraliżuje i często uniemożliwia szybką ripostę. Z tego powodu warto mieć w zanadrzu kilka skutecznych metod reagowania na publiczne zaczepki.
Zapamiętaj te cztery reakcje, a gdy następnym razem ktoś wyznaczy cię na obiekt swojego ataku, nie zapomnisz języka w gębie. Wręcz przeciwnie – pokażesz mu, że jego próby upokorzenia cię przy innych spełzną na niczym, bo czyjaś złośliwość nie jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi ani zaszkodzić twojemu wizerunkowi. Dasz agresorowi do zrozumienia, że jego przytyki nie robią na tobie żadnego wrażenia i są ci zupełnie obojętne. A obojętność to coś, czego najbardziej nie znoszą osoby chcące nas poniżyć i sprowokować. Stanowi ona najskuteczniejszą broń przeciwko toksycznym ludziom.
Jak mądrze reagować na próby upokorzenia cię przy innych?
To zawsze działa. Gdy ktoś publicznie cię atakuje, nie próbuj od razu odnosić się do jego komunikatu. Jeśli zaczniesz z nim dyskutować pokażesz, że jego słowa cię dotknęły. Zamiast tego daj wszystkim do zrozumienia, że jego przytyk jest tak impertynencki i nie na miejscu, że chcesz się upewnić, czy na pewno dobrze go usłyszałaś. „Przepraszam, chyba się przesłyszałam, możesz powtórzyć?” – to zdanie działa jak lustro, dzięki któremu złośliwiec zostaje skonfrontowany z własnym zachowaniem i to na niego zostaje przekierowana uwaga wszystkich.
Zademonstruj swoją całkowitą obojętność. Gdy ktoś skieruje w twoją stronę krytyczne słowa, na początku udaj, że nie słyszysz, a po chwili zapytaj: „Przepraszam, coś mówiłeś?”. Pokażesz w ten sposób, że jego atak zupełnie cię nie ruszył – był czymś na kształt ugryzienia komara, a nie wydarzenia, któremu należy się twoja uwaga.
Gdy twój adwersarz skończy personalną wycieczkę, ty miłym głosem zakomunikuj mu: „To ciekawe, dziękuję za informację” – a potem odwróć się od niego i zacznij rozmowę z kimś innym. Efekt będzie jeszcze lepszy, gdy zademonstrujesz przy tym delikatnie kpiący uśmieszek.
Swoją obojętność wobec zaczepek możesz okazać w jeszcze jeden inteligentny sposób: całkowicie ignorując to, co powiedział toksyk, i kontynuując rozmowę z innymi. Reakcja będzie efektowniejsza, gdy po słowach krytyki na chwilę zamilkniesz i znacząco popatrzysz mu w oczy, a potem jak gdyby nigdy nic wrócisz do tematu, o którym wcześniej rozmawiałaś z innymi. Użyteczne zdanie w takiej sytuacji to np.: „Na czym skończyliśmy? Aha, tak jak mówiłam…”. Dzięki takiej reakcji utrzesz mu nosa i pokażesz, że nie zamierzasz marnować ani minuty na dyskusję z kimś, kto nie ma wobec ciebie szacunku.