1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Ten zapomniany serwis ze zdjęciami odżył dzięki pokoleniu Z. Starsi na pewno dobrze go pamiętają

Ten zapomniany serwis ze zdjęciami odżył dzięki pokoleniu Z. Starsi na pewno dobrze go pamiętają

Serwis Tumblr na nowo zaczął zyskiwać użytkowników dzięki pokoleniu Z. (Fot. Francois Durand/Getty Images)
Serwis Tumblr na nowo zaczął zyskiwać użytkowników dzięki pokoleniu Z. (Fot. Francois Durand/Getty Images)
Ten serwis był symbolem internetu w latach 2010–2015 – czyli tuż przed wybuchem popularności social mediów. W ostatnim czasie został całkowicie zapomniany, ale niespodziewanie do łask przywróciły go zetki. Dlaczego młode pokolenie na nowo odkrywa strony internetowe, które porzucili milenialsi?

Zanim internet zdominowały Instagram i TikTok, istniało coś takiego jak Tumblr. Osoby urodzone około lat 1985–1995 z pewnością go pamiętają. Był online’ową enklawą subkultur, na czele z subkulturą emo, fanów mangi i anime, hipsterów, a także fandomów książek (np. serii „Harry’ego Pottera”), filmów czy seriali. Na Tumblrze powstawały wielkie internetowe społeczności, które zrzeszały anonimowe osoby chcące dyskutować, wymieniać się grafikami, gifami, memami i teoriami na temat swoich znanych idoli oraz ulubionych zjawisk popkultury. Było to też miejsce pełne inspiracji – serwis ten można było traktować jak kreatywną tablicę, na której po prostu repostowaliśmy zdjęcia, które nam się podobały, w jakiś sposób nas wyrażały lub służyły nam za źródło natchnienia dla własnych (często pozainternetowych) projektów (tak – autorka tego artykułu, rocznik 1992, też korzystała z Tumblra i bardzo dobrze pamięta, jaką miała z tego frajdę).

Niestety, popularność Tumblra zaczęła maleć po tym, jak coraz więcej osób przeniosło się na Instagram, a w internecie zapanowała gorączka mediów społecznościowych. Na jakiś czas przestaliśmy korzystać z anonimowych serwisów – zapanowała moda na tworzenie swoich internetowych alter ego i pokazywanie znajomym kadrów ze swojego życia. Ale i ten model funkcjonowania w sieci najwyraźniej powoli się kończy. Świadczy o tym… rosnąca liczba użytkowników Tumblra z pokolenia Z.

Dlaczego zoomersi na nowo odkryli i pokochali Tumblra?

Serwis Business Insider donosi, że połowa aktywnych użytkowników serwisu Tumblr oraz 60 proc. nowych to osoby urodzone między 1995 a 2012 rokiem, czyli zoomerzy. Wielu z nich nie pamięta internetu sprzed ery mediów społecznościowych i od najmłodszych lat funkcjonuje w sieci pod własnymi danymi osobowymi, upubliczniając swój wizerunek i próbując zrobić z siebie mikroinfluencerów. Eksperci wskazują jednak, że nie tylko efekt nowości skłania zetki do zakładania kont na Tumblrze.

Wskazuje się na fakt, że młodzi ludzie są zmęczeni i wypaleni ciągłym przymusem autokreacji i konkurowania z innymi twórcami internetowymi. Dla pokolenia Z strony i aplikacje, które znają od dziecka, takie jak Facebook, Instagram i TikTok, są źródłem nieustannej frustracji oraz źle oddziałują na ich stan psychiczny. Uciekają więc do takich miejsc w sieci, które nie wymagają epatowania prywatnością i walki o wysoki status.

Duże znaczenie ma też fakt, że media społecznościowe mają ostatnio bardzo mało wspólnego ze społecznością zwykłych ludzi, takich jak my. Instagram już dawno przestał być miejscem, w którym dzielimy się swoimi doświadczeniami i wspomnieniami tylko z najbliższą grupą znajomych. Stał się raczej wybiegiem, po którym przechadzamy się na oczach publiczności, dumnie demonstrując swoją atrakcyjność i wysoki status. Nasz feed musi być estetyczny, nasze twarze idealnie proporcjonalne, mieszkania urządzone jak z katalogu, a garderoba pełna ciuchów od luksusowych marek. Problem w tym, że konkurujemy ramię w ramię z gwiazdami i supermodelkami o niebotycznych zasięgach i funduszach, które z Instagrama uczyniły sobie źródło zarobku i który dla wielu z nich jest życiowym celem. Koniec końców wiele z nas – z obawy przed tym, że nasze życie nie jest tak ciekawe i idealne jak życie influencerów – w ogóle rezygnuje ze wstawiania jakichkolwiek zdjęć czy relacji do sieci.

I właśnie w braku autentyczności oraz olbrzymiej presji, jaką wywierają dziś na nas media społecznościowe, wielu ekspertów upatruje przyczyn odrodzenia się Tumblra. Przez młode osoby postrzegany jest on jako bezpieczne, anonimowe miejsce, w którym mogą skupić się tylko na kreatywnych poszukiwaniach i dzieleniu się tym, co inspiruje ich w kulturze czy sztuce. Nie muszą tracić energii na staranne kreowanie swojego wizerunku i próby przypodobania się potencjalnym obserwatorom. Dzięki temu mogą wykorzystywać potencjał internetu w sposób bardziej autentyczny, budując realnie zaangażowane społeczności – tak jak my, milenialsi, robiliśmy to 15–20 lat temu.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE