fbpx

Mój kawałek podłogi

Mój kawałek podłogi
123rf.com

Spór o to, czy najważniejszą poziomą płaszczyzną w mieszkaniu jest podłoga, czy sufit pozostaje nierozstrzygnięty. Faktem jest jednak, że w bliższy, niemal intymny (bo lubimy chodzić boso!) kontakt wchodzimy z tą pierwszą. Wybierając materiał na posadzkę, kierujemy się: trwałością, wyglądem, fakturą, w niektórych przypadkach także przewodnictwem cieplnym.
Podłoga jest tym elementem wnętrza, którego wymiana może drogo kosztować. Dlatego warto jej poświęcić więcej uwagi niż meblom albo kolorom ścian. Zwykle kierujemy się wyglądem (mamy swoje ulubione wzory i motywy, zwłaszcza te nawiązujące do drzew). Pamiętając jednak, że posadzkę będziemy mieli ciągle pod stopami, zwróćmy uwagę także na takie cechy, jak: komfort cieplny, bezpieczeństwo (w tym: możliwość poślizgu), łatwość w utrzymaniu czystości… I tutaj zadam banalne pytanie, które pada zwykle zbyt późno: czy Państwa pies nie ma aby sierści w innym kolorze niż posadzka? Pytanie szczególnie ważne przy podłogach ciemnych, z drewna egzotycznego.

Kochamy dekoracyjne drewno, stosujemy tworzywa

Wiele osób marzy o drewnianej podłodze z desek drzewa liściastego. Nie tylko ze względu na barwę. Lubią rysunek sęków, usłojenia, przebieg włókien, sposób mocowania (np. parkiet w jodełkę lub długie szerokie dechy). Dla niektórych znaczenie ma ciepło odczuwane przy chodzeniu, a nawet dźwięki, jakie wydaje posadzka. Wszystkie te elementy wpływają na charakter wnętrza, na to, że staje się ono bardziej przyjazne człowiekowi. Wybór drewna jest też racjonalny, ponieważ materiały pochodzenia naturalnego zwykle dobrze zachowują się w miarę upływu czasu i z biegiem lat wyglądają coraz lepiej. Nie da się tego powiedzieć o tworzywach sztucznych, bo te mogą albo być całkowicie odporne na zmiany związane z procesem starzenia (warstwa dekoracyjna pokryta jest termoutwardalną żywicą, która czyni podłogę odporną na uderzenia, zarysowania oraz wysokie temperatury), albo pękać, obłazić… generalnie psuć się nieestetycznie – jak plastikowa zabawka zapomniana w piaskownicy.

Akustyka takich sztucznych podłóg też pozostawia dużo do życzenia. Głuchy stuk, gdy – już w butach dopijamy poranną kawę albo gdy upadnie nam łyżeczka – skąd my to znamy? Ano stąd, że zwykle decydujemy się właśnie na te sztuczne. Są tanie i dobrze wyglądają – przynajmniej w sklepie. Niektóre laminowane panele do złudzenia przypominają drewno, są fazowane lub postarzane. Inne imitują np. płytki kamienne i ceramiczne. Poza tym posadzki z tworzyw sztucznych układa się znacznie szybciej i łatwiej niż te tradycyjne. Są też łatwiejsze w konserwacji. Zwykle wystarczy mop i woda bez detergentu.

Co na instalację ogrzewania podłogowego?

ZAMÓW

E-WYDANIE

Na „podłogówkę”, zarówno elektryczną jak i wodną Polacy najczęściej kładą panele drewniane (gdzie drewniane są tak naprawdę tylko wierzchnie warstwy) i płyty: kamienne oraz ceramiczne. W przypadku tych pierwszych należy upewnić się, czy materiał nie jest nasycony substancjami, które pod wpływem wysokiej temperatury staną się szkodliwe dla otoczenia. Innym ważnym parametrem jest maksymalna temperatura robocza pokrycia oraz tzw. opór cieplny (zależny od grubości i gęstości materiału). Zwykle takie informacje możemy przeczytać na opakowaniu.

Co do płytek sprawa jest prosta – ani się nie odkształcą, ani nie zmienią barwy, ani nie będą wydzielać szkodliwej chemii. Pozostaje pytanie, kto chciałby w swoim salonie boso chodzić po kamieniach – nawet jeśli będą grzały. W moim przypadku takie rozwiązanie zapewniło mi dozgonną wdzięczność kota. Ludzcy domownicy i goście jednak psioczą. „Mało domowe rozwiązanie” – mówią. I dodają, że miejsce kamiennej posadzki jest w łazience i w przedpokoju. Odpowiadam to, co zwykle: kwestia gustu. Do tego po swoim mieszkaniu lubię chodzić w butach, a nie boso. Drewno pewnie przetarłoby się do żywego – nawet takie, które jest na podłogówkę polecane, czyli: dąb, merbau, tek, a plastiku (tworzywa) po prostu nie lubię.

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>