6 przyczyn poniedziałkowego bluesa

6 oznak poniedziałkowego bluesa
123rf

Nienawidzisz poniedziałków? Już w niedzielę wieczorem denerwujesz się lub jest ci źle, że jutro rano będziesz musiała wstać i iść do pracy? Kiedy warto zacząć się tym przejmować? Oto 6 znaków, świadczących, że poniedziałkowy blues to poważniejsza sprawa.
1. Twoja praca jest zbyt trudna

Spójrzmy prawdzie w oczy, dla wielu z nas praca staje się coraz bardziej wymagająca. Jej warunki raczej pogarszają się, a nie polepszają. Firmy mniejszymi nakładami finansowymi chcą osiągnąć większe zyski. Cierpi pracownik. Jeśli do tego dodamy nasze wysokie standardy osobiste, czyli to, że chcemy coraz więcej osiągać, praca staje się zbyt trudna i stresująca. Czasem wręcz niewykonalna. To jest męczące. Jeśli rzeczywiście tak jest, zastanów się, czy nie porozmawiać z szefem o zmianie warunków pracy lub szukaniu innego zatrudnienia.

2. Twoja praca nie jest satysfakcjonująca

Czujesz, że twoja praca nie jest dla ciebie przyjemna, nie daje ci radości i satysfakcji? Nie wzbogaca cię, nie rozwija? W każdej pracy jest coś z przygnębiającej rutyny, ale gdy chwile poczucia szczęścia są zbyt rzadkie, robi się nie do wytrzymania. Jaki więc masz powód, żeby nie martwić się poniedziałkowym porankiem? Żaden. Zastanów się, czy jesteś w stanie odnowić swoje żywe zainteresowanie pracą? Albo poszukaj pasji gdzieś indziej.

3. Twoje życie pozbawione jest równowagi

Jeśli twoje życie to: praca, praca, praca, jasne jest, że masz poniedziałkowego bluesa. Bez względu na to, jak ważna jest dla ciebie praca, pamiętaj o życiowej równowadze. Hobby, zabawa, odpoczynek, relacje z ludźmi, dom, przyjemności ciała. Jeśli dbasz o siebie tylko w weekendy, poniedziałek boli. Pomyśl o równowadze w dni powszednie.