1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Materiał partnera
  4. >
  5. Ona jest moim cudem, a ja jej "Boską Matką"

Ona jest moim cudem, a ja jej "Boską Matką"

Magda Darłak z córeczką Michaliną. (Fot. archiwum prywatne)
Magda Darłak z córeczką Michaliną. (Fot. archiwum prywatne)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Rok temu nie wiedziałam, co kryje się pod hasłem "Boskie Matki". Od dłuższego czasu staraliśmy się z mężem o dziecko i tylko to zaprzątało nasze myśli. Rok temu okazało się jednak, że mam zmianę na jajniku. A pięć dni później, że jestem w ciąży.

Magda Darłak, Podopieczna Fundacji Rak’n’Roll

Nie brałam pod uwagę nowotworu. Nawet jeśli czasem pojawiła się taka myśl, była krótka i ulotna.

Jednak w trzecią rocznicę ślubu, gdy leżałam na stole operacyjnym, drżąc o tę małą istotę, usłyszałam od lekarza: „Pani Magdo, niestety to nie torbiel, to nowotwór złośliwy jajnika”. Nawet nie dałam rady płakać. Jedyne, co pamiętam to położne, które chodziły koło mnie i prosiły żebym się uspokoiła, dla dziecka. Od tamtej pory, każdego dnia ćwiczyłam siłę spokoju.

Kilka dni po operacji zaczęłam odczuwać ruchy małej. Już wiedzieliśmy, że będziemy mieć córkę. Czekając na wyniki badania histopatologicznego, żyłam jak we śnie. Diagnoza została potwierdzona. Wtedy dopiero dotarło do mnie, co się dzieje. Po trudnej diagnozie, przyszła chwila jeszcze trudniejsza - propozycja usunięcia ciąży. Świat się zawalił, ogarnęła mnie czarna rozpacz.

Jest ktoś taki, jak ja

Jedyna myśl: pomocy! Działaliśmy po omacku. Znaleźliśmy Fundację Rak’n’Roll, która otacza opieką kobiety w ciąży chore na raka. W dalszą drogę poprowadziła nas za rękę Marta z Fundacji. Dowiedzieliśmy się, że u kobiet w ciąży można leczyć raka. Poznaliśmy inne kobiety w podobnej sytuacji a także te, które już przez leczenie przeszły i urodziły zdrowe dzieci. To wtedy dowiedziałam się kim są Boskie Matki, i że jestem jedną z nich. To była wielka ulga.

Od Fundacji dostałam też duże wsparcie psychiczne. Jadąc na pierwszą chemię, płakałam jak bóbr. Nie umiałam sobie poradzić z lękiem. Wtedy pojawiła się Gosia, rak’n’rollowa psychoonkolog. Kiedy ja żegnałam się z tym światem i snułam wizje osierocenia córki, ona jak mantrę powtarzała: „Słuchaj lekarzy, opieraj się na faktach.” Była dla mnie, gdy jej potrzebowałam.

(Fot. archiwum prywatne) (Fot. archiwum prywatne)

Dziś Michalina ma trzy miesiące, jest piękna, zdrowa, silna. Leżąc koło niej, znów ryczę jak bóbr. Tyle, że teraz ze szczęścia. Rokowania lekarzy są obiecujące, a ja spełniam się jako matka, na co tak długo i w tak ogromnym strachu czekałam. Czy można chcieć więcej?

Fundacja Rak’n’Roll od 2015 r. prowadzi program Boskie Matki, w którym otacza kompleksową opieką kobiety w ciąży chore na raka. Do tej pory zatroszczyliśmy się o 187 dziewczyn i powitaliśmy na świecie 181 dzieci. Na kolejne czekamy. Dzięki wsparciu Darczyńców możemy pisać historie, takie jak Magdy i Michaliny. Ty też możesz pomóc, przekazując 1% podatku (KRS 0000 338 803) lub wpłacając datek na konto: 47 1600 1462 1893 9704 1000 0051 www.raknroll.pl/boskiematki

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Materiał partnera

Renomowany dostawca sprzętu do gabinetów okulistycznych i zakładów optycznych

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
Na każdym kroku dowiadujemy się o nowinkach medycznych i nowych sposobach leczenia przeróżnych dolegliwości. Duży wpływ na te pozytywne wiadomości mają nie tylko medycy, ale również, a może nawet przede wszystkim, producenci różnego rodzaju sprzętu medycznego. W użyciu są narzędzia dedykowane w zasadzie do każdej, nawet najmniejszej, części ludzkiego ciała. Dzisiaj skupimy się na narządzie wzroku.

Ponad ćwierć wieku doświadczenia

W pracy okulisty i optyka niezwykle istotną rolę pełnią sprzęty dedykowane tym sferom medycyny. Firma KRAK-OPTIC Sp. z o.o., posiada wieloletnie doświadczenie we współpracy z większymi, jak i mniejszymi zakładami optycznymi. Historia przedsiębiorstwa sięga roku 1991. Zatem to już prawie trzydzieści lat na rynku optyczno-okulistycznym.

KRAK-OPTIC jest jedynym przedstawicielem i autoryzowanym serwisantem produktów marki WECO w Polsce. Co ciekawe, jednym z partnerów handlowych firmy, jest sieć optyczna Vision Express Polska. Sprzedawca współpracuje nie tylko z podmiotami z Polski, ale także z Rosji, Białorusi, Litwy, Ukrainy, Czech, Słowacji i Niemiec. Głównymi celami całej załogi spółki KRAK-OPTIC, jest dostarczanie produktów najwyższej jakości oraz profesjonalna obsługa sprzedażowa i posprzedażowa.

Katalog produktów sprzedawcy dostępny jest na jego stronie internetowej, która znajduje się pod adresem: krak-optic.pl. Asortyment obejmuje nowe wyroby dedykowane okulistyce i optyce. Co ciekawe, firma prowadzi także giełdę urządzeń i części używanych.

Urządzenia okulistyczne i optyczne

Jak wiadomo, zadaniem lekarza okulisty jest badanie budowy oczu oraz rozpoznawanie i leczenie chorób narządu wzroku. Celem optyka oraz optometrysty jest właściwy dobór szkieł korekcyjnych i opraw okularowych. W ofercie KRAK-OPTIC, znajdują się następujące rodzaje sprzętu:
  • autorefraktometry,
  • blokery, centroskopy,
  • deblokery,
  • kasety okulistyczne,
  • projektory, rzutniki optotypów,
  • przylepce optyczne,
  • rowkarki,
  • szlifierki ręczne,
  • starblocki,
  • unity okulistyczne,
  • barwiarki,
  • dioptromierze,
  • foroptery,
  • lampy szczelinowe,
  • mikroskopy,
  • perymetry,
  • monitory
  • pupilometry,
  • skanery,
  • tonometry.
Dużym zainteresowaniem cieszą się także oferowane przez sklep multifunkcyjne stacje diagnostyczne. Są to urządzenia gwarantujące profesjonalizm badania i nowoczesne rozwiązania technologiczne. Za pomocą takiego jednego narzędzia można wykonać kilka rodzajów badań (w tym: topografię, refrakcję, pachymetrię, keratometrię, analizę suchego oka). Na jakość pracy wpływa duży, kolorowy wyświetlacz.

Meble i akcesoria do gabinetów okulistycznych i zakładów optycznych

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, do oferty wprowadzono także meble oraz akcesoria okulistyczne i optyczne. Charakteryzują się ponadprzeciętną funkcjonalnością oraz atrakcyjnym wyglądem. Jeżeli chodzi o meble, to w sprzedaży znajdują się: fotele okulistyczne, unity okulistyczne, stoliki okulistyczne. Produkty wpływają na wygląd gabinetu i jednocześnie pozwalają na właściwe wykonanie badania.

W asortymencie znajdują się także: tablice okulistyczne, adaptery obrazowania oka do smartfonu, okulary z filtrem Blue Ray, okulary przeciwsłoneczne dla dzieci, folie ochronne, naczynia stalowe do barwiarek, testy (np. fotochromatyczne, polaryzacji), tarcze szlifierskie, żarówki, starblocki, przylepce, deblokery ręczne.

  1. Materiał partnera

Potęga dokumentu. Jak czerpać siłę z negatywnych emocji?

"Lekcja miłości" do obejrzenia w HBO GO
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Pokazują prawdziwe życie, co nie znaczy, że nie mają happy endu. Jeśli dotykają spraw trudnych, to po to, by nauczyć nas o nich mówić. Oto cztery filmy dokumentalne do obejrzenia w HBO GO, które zrodziły się z niezgody na krzywdę i niesprawiedliwość. 

Pokazują prawdziwe życie, co nie znaczy, że nie mają happy endu. Jeśli dotykają spraw trudnych, to po to, by nauczyć nas o nich mówić. Oto cztery filmy dokumentalne do obejrzenia w HBO GO, które zrodziły się z niezgody na krzywdę i niesprawiedliwość. 

Niektórzy latami tkwią w związkach, które im nie służą. Trochę z nawyku, trochę z lęku przed zmianą, ale przede wszystkim z przekonania, że nasze potrzeby są mniej istotne niż potrzeby innych. A może zasługujemy na więcej? To pytanie stawia sobie Jola, główna bohaterka filmu „Lekcja miłości” Małgorzaty Goliszewskiej i Kasi Matei, kobieta dojrzała, dystyngowana, mająca marzenia i chcąca jeszcze coś od siebie dać światu. Jej trzy dorosłe córki dawno wyprowadziły się z domu, Jola ma przyjaciółki, ma też swoje pasje: taniec i śpiew, ale ma też męża alkoholika, który ubliża jej na każdym kroku, podkopując jej wiarę w siebie.

'Lekcja miłości' do obejrzenia w HBO GO "Lekcja miłości" do obejrzenia w HBO GO

Słyszeliście pewnie o syndromie gotowanej żaby. Pokazuje on, że kiedy temperatura wody, w której przebywa żaba, stopniowo się podnosi, zwierzę tego nawet nie dostrzega. Co innego gdyby od razu wrzucono ją do wrzątku, wtedy natychmiast usiłowałaby się z niej wydostać. Podobnie dzieje się z kobietami takimi jak Jola, które latami dopasowują się do okoliczności, a potem brakuje im już siły na to, żeby zareagować i w porę wycofać się, gdy sytuacja staje się krytyczna. A nawet jeśli się uda i kobieta zajmie się sobą, to świat mówi jej: egoistka! Ale czy jest sens przejmować się światem, kiedy nie ma się już nic do stracenia?

Jola mówi więc: dość! Poznaje nowego mężczyznę, który traktuje ją tak, jak na to zasługuje, zaczyna chodzić na lekcje śpiewu, wreszcie postanawia też zająć się swoim zdrowiem. Tytułowa lekcja, jaką nam daje, dotyczy więc miłości, ale tej do siebie.

'Witamy w Czeczenii' do obejrzenia w HBO GO "Witamy w Czeczenii" do obejrzenia w HBO GO

Film „Lekcja miłości” pokazuje, że hasła „w każdym wieku można zmienić swoje życie”  czy „warto o siebie zadbać” nie są tylko sloganami z wykładów motywacyjnych. Szacunek do swoich potrzeb rodzi siłę. Czasem impulsy do zmian i refleksji płyną z zewnątrz i mają wymiar systemowy. To może być na przykład ograniczanie praw różnym grupom społecznym, co pokazuje dokument „Witamy w Czeczenii” Davida Francea, opowiadający o kraju, w którym za bycie sobą – w tym wypadku homoseksualną kobietą lub mężczyzną – grozi śmierć. W innym znakomitym dokumencie „Kolektyw” Alexandra Nanau, okrzykniętym „arcydziełem o władzy, korupcji i kłamstwach” widzimy zupełnie niedziałający system publicznej służby zdrowia.

„Bo jak to możliwe, że szpitale mogły się tak zepsuć, a lekarze przestali być ludźmi?” – pada pytanie. Oba opowiadają o bezsilności jednostki w obliczu bezdusznej biurokratycznej maszyny. Bezsilność jest zresztą jednym z najtrudniejszych do zaakceptowania uczuć, od którego większość z nas ucieka, bo już od dzieciństwa wmawia się nam, że powinniśmy radzić sobie z przeciwnościami losu. Co wtedy? Skąd brać siłę, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna? Jak nie popaść w wyuczoną bezradność? Jak się okazuje, najważniejsze jest rozróżnienie tego, na co faktycznie mam wpływ, i zajęcie się tym kawałkiem.

'Margaret Atwood. Słowo to siła' do obejrzenia w HBO GO "Margaret Atwood. Słowo to siła" do obejrzenia w HBO GO

Bunt rodzi się w nas niezależnie od źródeł opresji. Jego akuszerkami są złość, gniew i wściekłość. I dobrze, bo to właśnie silne, spalające nas emocje pokazują, gdzie leżą nasze granice. Dodają odwagi i zmniejszają lęk przed powiedzeniem czegoś lub konkretnym zachowaniem. Bunt nie zawsze musi przerodzić się w agresję. Nie tylko mięśnie mają moc, mają ją też nasze czyny i słowa. I ma ją sztuka, czego znakomitym przykładem jest Margaret Atwood, kanadyjska pisarka, autorka słynnej „Opowieści podręcznej”. W dokumencie „Atwood. Słowo to siła” w reżyserii Lang i Raymont pisarka opisuje siebie jako „niską, starszawą i kudłatą istotę rodzaju żeńskiego”. Ale niech was nie zmyli jej wygląd. Atwood jest kobietą żyjącą świadomie, na swoich zasadach i potrafiącą odróżnić własne potrzeby od tych narzuconych z zewnątrz… Pokazuje nam to, co w nas piękne ale i brzydkie – świat nieświadomości, wypartych i trudnych emocji,  jungowskiego cienia, czyli zwierzęcą, instynktowną stronę naszej natury. I mówi: kobiety nie są grzeczne i nie zawsze postępują tak, jak by tego oczekiwano.

'Banksy: sztuka wyjęta spod prawa' do objerzenia w HBO GO "Banksy: sztuka wyjęta spod prawa" do objerzenia w HBO GO

To, że sztuka niewygodna, wydobywająca z nas trudne emocje, potrafi być oczyszczająca, a przez to terapeutyczna, udowadnia jeszcze jeden dokument „Banksy. Sztuka wyjęta spod prawa” w reżyserii Elio Espana, opowiadający o słynnym twórcy street artu. Banksy pokazuje, że nie trzeba wystawiać swoich dzieł w galerii, żeby być artystą. W sztuce chodzi bowiem o ekspresję siebie, każdy z nas może tworzyć. Jednak jeśli chcemy aby sztuka mogła nas leczyć lub wyrażała nasz bunt, to nie możemy myśleć o niej tylko w kategoriach estetycznych. Bo najgorsze, co można zrobić swojemu lękowi, złości i cierpieniu, to nie wyrażać ich w ogóle.

Jak czerpać moc z negatywnych emocji i trudnych doświadczeń? Tak, żeby gniew czy złość były dla nas paliwem a nie ogniem, który nas spali? Przede wszystkim warto być w kontakcie ze wszystkim, co się w nas pojawia, również z tym, co złe i niewygodne. Uświadomić to sobie. A jeśli chcemy przyjrzeć się bliżej tym trudnym kawałkom, świetnie pomaga w tym oglądanie filmów. Gdy już je zobaczymy i zaakceptujemy, wtedy będziemy mogli wykorzystać je jako źródło swojej siły.

  1. Materiał partnera

Jaki zachęcić dziecko do jazdy na rowerze?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
Jazda na rowerze to jedna z tych aktywności sportowych, które rodziny z dziećmi lubią i wybierają najczęściej. Jak zachęcić i swoje dziecko do jazdy na  rowerze?

Jeździmy na rowerach coraz częściej, dla zdrowia i dobrego humoru

Weekendowe aktywności sportowe to najlepszy sposób każdego rodzica na przyjemne wypełnienie czasu wolnego swoich dzieci. Nie ma właściwie ograniczeń wiekowych, by z takiej aktywności skorzystać. Młodsze dzieci można przewozić w wygodnym foteliku, starsze poradzą sobie na własnych rowerkach.

Tymczasem, im więcej czasu rodzice i dzieci spędzą razem na świeżym powietrzu, tym lepiej dla jednych i drugich. Jazda na rowerze należy do tego rodzaju aktywności, które ani nie kosztują (oczywiście poza koniecznością jednorazowego zakupu roweru i akcesoriów), ani też nie wymagają posiadania szczególnych umiejętności. Wystarczy wsiąść na dobry rower, obrać trasę rowerową, spakować drobny ekwipunek i cieszyć się pięknymi widokami.

To wszystko sprawia, że wycieczki rowerowe stają się coraz bardziej modne, a uprawiają je zarówno mieszkańcy dużych miast, jak i rodziny zamieszkujące wsie. Jak zachęcić dziecko do jazdy na rowerze, by wyeliminować grymaszenie? Oto najlepsze sposoby.

Wybieraj takie trasy rowerowe, które jest w stanie pokonać Twoje dziecko

Choć w Polsce tras rowerowych jest naprawdę sporo to nie każda sprawdzi się w przypadku uczęszczania przez rodziny z dziećmi. Dłuższe trasy i w dodatku o nierównym podłożu lepiej pokonać we dwójkę z małżonkiem, gdy tylko czas na to pozwoli. Dzieci nie tylko będą zniechęcone, gdy przyjdzie im pokonać kilkadziesiąt kilometrów trudnej trasy, ale mogą na zawsze zaprzestać wsiadania na rower.

Trasa powinna być zatem stosunkowo łagodna, najlepiej kilkukilometrowa oraz z możliwością przystanku w ciekawym miejscu. Wypoczynek w kawiarni na lodach lub przy stawie, gdzie można rozłożyć koc i zjeść zabrane smakołyki to zawsze spora frajda dla najmłodszych wycieczkowiczów.

Najpiękniejsze trasy rowerowe są usytuowane w miejscowościach wakacyjnych. Jeśli zatem lubicie wolny czas spędzać aktywnie to koniecznie spakujcie rowery na wyjazdy rodzinne.

Wyposaż dziecko w odpowiedni rower oraz spersonalizowane akcesoria

To prawda, że wygodna może być jazda wyłącznie na rowerze miejskim dopasowanym do określonego wzrostu dziecka. Pamiętasz czasy, kiedy dziecko dostawało rower na pierwszą komunię świętą, zwykle za duży, by starczał na długi czas, a potem męczyło się jazdą w pozycji na wpół wyprostowanej? Dziś mamy tak spore możliwości zakupu odpowiedniego roweru dla dziecka, że szkoda byłoby zamęczać malucha za dużym lub za małym rowerem.

Jak sprawdzić, czy kultowy rower MTB pasuje do wzrostu dziecka? Jeśli podczas jazdy na nim, jest w stanie wyprostować nogę w kolanie to możesz mieć pewność, że ten model się sprawdzi. W razie wątpliwości wystarczy poprosić sprzedawcę o poradę i dopasować wraz z nim wielkość kół do wzrostu naszego dziecka.

Rower to jednak nie jedyny sprzęt, w który należy wyposażyć naszego malucha w czasie wycieczki. Aby jazda była bezpieczna, a dziecko poczuło się na rowerze, jak prawdziwy profesjonalista, koniecznie zadbaj o to, by posiadało pakiet niezbędnych akcesoriów rowerowych. Tutaj, kluczowy z punktu bezpieczeństwa będzie kask, czy nakolanniki, bądź rękawice. W sklepach rowerowych kupisz takie wyposażenie w różnych kolorach i ciekawych wzorach. Dziecko też lubi wyglądać dobrze, a jeśli jest ku temu możliwość to warto zapewnić mu taką możliwość.

  1. Materiał partnera

Amnesty International: "Reagujemy zawsze, gdy prawa kobiet są zagrożone"

Fot. Grzegorz Żukowski
Fot. Grzegorz Żukowski
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Od gróźb wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej po wprowadzenie mimo masowych protestów niemal całkowitego zakazu aborcji - miniony rok był dla kobiet w Polsce strasznym czasem. Nie jest to jednak nowy trend, a jedynie ciąg dalszy ataków na fundamentalne prawa kobiet w naszym kraju. Ataków, nad odpieraniem których Amnesty International pracuje od lat.

W październiku 2016 roku ulice miast w całej Polsce zalał wielotysięczny tłum osób w czerni. Już wcześniej polskie prawo aborcyjne było jednym z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Po bezprecedensowej i masowej mobilizacji społeczeństwa projekt ustawy wprowadzającej prawie całkowity zakaz aborcji został ostatecznie odrzucony. Fundamentalne prawa kobiet pozostały jednak na celowniku władz. Wkrótce w Parlamencie rozpoczęły się prace nad zniesieniem możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

W odpowiedzi na kolejną próbę odebrania kobietom ich podstawowych praw Amnesty International rozpoczęło kampanię wzywającą polskie władze do niezaostrzania przepisów dotyczących aborcji. Ponad 130 000 osób dołączyło do naszego apelu. To pokazuje, jak ważny to temat dla Polek i Polaków. Nie poddajemy się w walce o dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji.

To, czego nie udało się przeprowadzić przez Sejm, powstrzymany protestami tysięcy kobiet w Czarny Poniedziałek, tego dokonał cztery lata później Trybunał Konstytucyjny, wydając decyzję o niekonstytucyjności dostępu do aborcji na podstawie przesłanki embriopatologicznej (wady płodu). Tym samym ponad 90% dotychczas legalnych aborcji stało się w Polce niezgodnych z prawem. Energia Czarnego Protestu wróciła na polskie ulice. Amnesty towarzyszyło kobietom w ich walce. Wysłaliśmy obserwatorów na rozprawę przed Trybunałem Konstytucyjnym, aby monitorować procedury i na bieżąco komentować skutki orzeczenia dla zwykłych ludzi. Dokumentowaliśmy nadmierne użycie siły przez policję, kryminalizację udziału w pokojowych protestach oraz podsycanie przemocy wobec protestujących przez urzędników państwowych.

Fot. Grzegorz Żukowski Fot. Grzegorz Żukowski

Pod koniec stycznia orzeczenie Trybunału zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw. Od tego dnia uznawane jest za obowiązujące w Polsce prawo. To kolejny krok sprawujących władzę w Polsce przeciwko prawom kobiet. W całym kraju na nowo wybuchły protesty. Solidaryzujemy się z kobietami i dziewczętami w Polsce i podzielamy ich oburzenie tą okrutną decyzją. Kontynuujemy naszą kampanię na rzecz praw reprodukcyjnych, bo każdy i każda z nas ma prawo do decydowania o swoim zdrowiu, ciele, seksualności i prokreacji - bez przymusu, przemocy i dyskryminacji.

Pandemia przemocy

Oprócz kampanii na rzecz praw reprodukcyjnych w Polsce Amnesty od dawna zajmuje się problemem przemocy wobec kobiet, w tym przemocy domowej. Nieustannie reagujemy na powszechną w dyskursie polskich władz pogardę wobec praw kobiet.

Przemoc wobec kobiet i przemoc domowa to poważne naruszenia praw człowieka godzące w prawo do życia, zdrowia, a także w zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania oraz dyskryminacji. Amnesty działa na rzecz zmian prawa i praktyki, by zapobiec przemocy wobec kobiet. Domagamy się sprawiedliwości dla osób, które jej doświadczyły. Wzywamy polskie władze do ochrony, przestrzegania i promowania praw kobiet zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami Polski.

W ramach tych działań od lat promujemy Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, która ustanawia minimalny standard w zakresie rozwijania mechanizmów zapobiegania i ścigania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej oraz ochrony przed tym zjawiskiem.

6 miesięcy po przekazaniu podpisów pod petycją żądającą jak najszybszej ratyfikacji Konwencji oraz akcji wysyłania apeli do posłów i posłanek, w czerwcu 2014 roku ustawa trafiła do Sejmu. W trakcie prac sejmowych Amnesty dalej mobilizowała opinię publiczną do okazywania poparcia dla ratyfikacji i organizowała wydarzenia w temacie eliminacji przemocy ze względu na płeć. Po długiej kampanii Polska ostatecznie ratyfikowała Konwencję w kwietniu 2015 roku.

Kontynuujemy działania w tej sferze, bo Polska do tej pory nie wdrożyła w pełni postanowień Konwencji. We wrześniu ubiegłego roku do Polski przyjechali przedstawiciele Rady Europy ze specjalnej grupy eksperckiej GREVIO. Wizyta była częścią procedury okresowej oceny stanu wdrożenia konwencji antyprzemocowej. W ramach tego procesu organizacje pozarządowe mogą składać odrębnie tzw. raporty alternatywne. Amnesty International skorzystała z tej okazji i złożyła raport zawierający szczegółową analizę obowiązującego prawa i rekomendacje dla polskich władz. Jak wykazaliśmy, w polskim prawodawstwie wciąż brakuje definicji przemocy ekonomicznej, właściwej definicji gwałtu opartej na braku świadomej zgody na akt seksualny oraz skutecznych mechanizmów izolowania sprawców przemocy od osób narażonych na przemoc.

https://www.youtube.com/watch?v=oi0O0am0L5o&feature=youtu.be

Mówimy stanowcze “NIE” powracającym od 2016 roku zamiarom wypowiedzenia Konwencji. Do naszego apelu w tej sprawie dołączyło już ponad 35 000 osób. Wypowiedzenie Konwencji miałoby fatalne konsekwencje dla milionów kobiet i dziewcząt w Polsce, które zostały zgwałcone, doświadczają przemocy domowej czy molestowania oraz dla organizacji działających na rzecz kobiet, które dotknęła taka przemoc. Nie możemy na to pozwolić zwłaszcza teraz, w dobie pandemii! Od czasu wybuchu epidemii COVID-19 liczba osób doświadczających przemocy drastycznie wzrosła, a skupienie uwagi władz i policji na pandemii pozostawia te osoby w niebezpieczeństwie. Wzywamy polskie władze do pomocy osobom doświadczającym przemocy i zapewnienia im bezpieczeństwa, tak jak wymagają tego standardy międzynarodowe. Oprócz wywierania nacisku na władze edukujemy w ramach kampanii “Moc, nie przemoc” na temat przemocy i skutecznych sposobów reagowania.

TAK to miłość!

Pomimo zobowiązań zawartych w konwencji antyprzemocowej, w polskim prawie wciąż brakuje definicji przemocy seksualnej opartej o brak zgody na seks. Luka ta pozbawia wiele kobiet możliwości dochodzenia sprawiedliwości w przypadku zgwałcenia - w tym momencie tylko 1 na 100 może spodziewać się, że doczeka w sądzie sprawiedliwości. Obecnie, w czasach wymuszonej izolacji, zwiększa się presja podejmowania kontaktów seksualnych z partnerem lub partnerką, z którym pozostaje się pod jednym dachem. Sprawia to, że dzisiaj tym więcej przypadków gwałtu uchodzi sprawcom na sucho.

W 2020 roku przeprowadziliśmy badania opinii publicznej, z których jednoznacznie wynika, że zdecydowana większość osób mieszkających w Polsce popiera zmianę prawnej definicji zgwałcenia. Dodatkowo aż 73% ankietowanych twierdzi, że należy pytać o zgodę na seks. Statystyki z Polski wciąż pokazują jednak, że 1 na 20 kobiet doświadczyła przemocy seksualnej. W odpowiedzi na zatrważającą skalę problemu ruszyliśmy z kampanią “TAK to miłość!”. Dążymy w niej do: zmiany prawa, by definicja gwałtu była oparta na świadomej zgodzie, a nie jak do tej pory na przemocy i sprzeciwie; oraz zmiany świadomości, by młodzi ludzie wiedzieli, że warto rozmawiać o seksie, a pytanie o zgodę powinno być częścią tej rozmowy. Dlatego też przygotowaliśmy szereg materiałów przybliżających kwestię zgody na seks, a także przeprowadziliśmy wywiady z parami, w których opowiadają one, jak rozmawiają o zgodzie na seks. Kilkadziesiąt tysięcy Polek i Polaków dołączyło już do nas, wzywając Ministra Sprawiedliwości do zmiany definicji gwałtu, tak by seks bez zgody uznawany był za gwałt, bez względu na to, czy kobieta stawiała opór. Ustawa prowadząca do takiej zmiany, którą konsultowaliśmy, już wkrótce trafi pod obrady Sejmu.

Przed nami dużo pracy: monitorowania sytuacji, wywierania stałej presji na władze oraz edukowania i mobilizowania ludzi. Amnesty wciąż będzie informować o sytuacji praw kobiet w Polsce i wskazywać na międzynarodowe standardy praw człowieka, które jasno opisują nasze niezbywalne prawa. Będziemy wykorzystywać nasze materiały edukacyjne o prawach seksualnych i reprodukcyjnych, by docierać do ludzi, dla których edukacja seksualna była i jest tylko niespełnioną obietnicą. Będziemy działać. Nie damy się zastraszyć.

Pomóż walczyć o prawa kobiet

Możesz wesprzeć nas we wszystkich tych działaniach. Wystarczy, że rozliczając formularz PIT, wpiszesz KRS 0000 11 06 95. Przekazując 1% podatku na rzecz Amnesty International:
  • stajesz w obronie kobiet przed przemocą,
  • walczysz o prawo do decydowania o swoim ciele i przyszłości,
  • angażujesz się w zmianę prawa tak, by chroniło przed gwałtem,
  • promujesz edukację o prawach kobiet w Polsce.
Na stronie Amnesty International znajdziesz darmowy program do rozliczania PIT zgodny z wymaganiami Urzędu Skarbowego. W ten sposób szybko i bez problemów złożysz swoje zeznanie podatkowe, a równocześnie wesprzesz Amnesty International w walce o prawa kobiet w Polsce.

  1. Materiał partnera

Czy można opóźnić klimakterium?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 1 Zdjęcie
Jeżeli słowo menopauza przywodzi nam na myśl głównie uderzenia gorąca, wahania nastroju czy problemy z nadwagą, oraz jeżeli obawiamy się tego szczególnego okresu w naszym życiu – już teraz powinnyśmy dowiedzieć się o nim czegoś więcej.  Okazuje się bowiem, że moment pojawienia się klimakterium można opóźnić. Wiemy, że jest to możliwe, a jednocześnie nieskomplikowane. W tym przypadku nasze dobre samopoczucie powinno być dla nas priorytetem.

Czym właściwie jest okres przekwitania?

Pojawiająca się u kobiet menopauza sprawia, że organizm dąży do zakończenia okresu płodności. Klimakterium to proces naturalny i potrzebny. Niestety jest on też często bardzo niekomfortowy, a nawet uciążliwy – zwłaszcza że objawy nie znikają po kilku miesiącach. Chociaż ustaje menstruacja, to początkowo krwawienia występują nieregularnie. Najczęściej wymieniane symptomy przekwitania to uderzenia gorąca, bóle głowy i mięśni, kołatanie serca, wahania nastroju, zmęczenie, a nawet nieuzasadniony niepokój. Jeżeli objawy te są dla nas zbyt trudne do tolerowania, to powinniśmy skontaktować się z lekarzem – najlepiej z ginekologiem.

Kiedy pojawia się klimakterium?

W zależności od organizmu – klimakterium może pojawić się w różnym wieku. Zazwyczaj mówi się, że menopauza ujawnia się między 45. a 55. rokiem życia. Jeżeli jej objawy zauważymy znacznie wcześniej – powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu albo specjalistą, ponieważ jest to niepokojąca reakcja organizmu. Czasami przekwitanie zaczyna się wcześniej właśnie ze względu na złą kondycję naszego organizmu. Warto reagować od razu. Ile natomiast może trwać okres klimakterium i towarzyszące mu uderzenia gorąca? Tutaj również ciężko o jednoznaczną odpowiedź, ale zakłada się, że około 10 lat.

Co zrobić, aby opóźnić klimakterium?

Podstawowe pytanie, które często słyszą lekarze (zwłaszcza ginekolodzy), dotyczy tego, czy istnieje sposób na odłożenie w czasie okresu przekwitania. W końcu jest to moment, kiedy kobieta przestaje być płodna i w którym przyspieszają procesy starzenia. Okazuje się, że w pewnym stopniu mamy wpływ na to, jak wcześnie zacznie się menopauza. W dużej mierze zależne jest to od naszego stylu życia – zdrowe odżywianie, regularne uprawianie sportu, nawadnianie organizmu i zrezygnowanie z używek daje najlepsze rezultaty.

Ważne także, aby regularnie się badać oraz w razie potrzeby rozpocząć kurację hormonalną. Dzisiejsza medycyna znacząco się rozwinęła, dlatego lekarze mają możliwość pomóc pacjentkom przetrwać ten trudny czas. Specjalista na pewno zaleci nam jednak przede wszystkim zmianę diety na taką, która zawiera najważniejsze składniki odżywcze – ich niedobory pojawiają się podczas klimakterium.

Warto pamiętać, że podczas menopauzy nasza gospodarka hormonalna nie działa należycie – stąd też pojawiają się problemy z częstym przybieraniem na wadze, a nasza cera staje się mniej napięta i przesuszona. Zmarszczkom możemy natomiast przeciwdziałać poprzez stosowanie właściwych kosmetyków zawierających w składzie m.in. kwas hialuronowy czy koenzym Q10.