Wybieramy kolagen do twarzy – na co zwrócić uwagę?

Kolagen jest jednym z tych często nadużywanych słów, wypowiadanych swobodnie w rozmowie. To świetny kandydat do sondy ulicznej, w której zaczepieni na ulicy ludzie odpowiadają „Tak, jasne, że wiem czym jest kolagen!”, a poproszeni o wyjaśnienie pojęcia mówią „To… no taki składnik kremów, na zmarszczki…”. Żeby poddać się odmładzającej kuracji kolagenowej, a nie strategii marketingowej producentów, musisz wiedzieć o kolagenie znacznie więcej.

Kolagen – najważniejsze białko w organizmie

Kolagen stanowi 1/3 wszystkich białek i podstawę tkanki łącznej w naszym organizmie. Ok. 40% ludzkiego kolagenu znajduje się w największym organie ciała – skórze. To białko młodości nie jest nam dane raz na zawsze. Kolagen podlega ciągłej wymianie.

U młodego człowieka wymiana kolagenu przekracza nieznacznie 6 kilogramów rocznie. Średnia populacyjna, uwzględniająca również osoby starsze, to ok. 3 kilogramy rocznie. Skąd ta różnica? Ok. 25-30 roku życia człowieka proces dojrzewania nowego kolagenu zaczyna zwalniać, a coraz mniej białka nadaje się do naprawienia przez nasze fabryczki kolagenu. Im jesteśmy starsi, tym mniej nowego kolagenu, a jakość starego pozostawia wiele do życzenia.

Mniej kolagenu, więcej zmarszczek

Zmarszczki powstają, gdy załamuje się struktura skóry, a konkretnie delikatne rusztowanie z włókien kolagenu i elastyny. Masz więcej niż 25 lat? To oznacza, że już ubywa Ci białka młodości. Mniej kolagenu w ciele powoduje ogólne pogorszenie się wyglądu skóry. Pojawiają się problemy z mniejszą elastycznością i nawilżeniem. Ubytki kolagenu są także przyczyną łamliwości paznokci, wypadania, łamliwości i gorszego wyglądu włosów. Uzupełnij w skórze niedobór kolagenu, a pomachasz zmarszczkom na pożegnanie.

Czy można uzupełnić kolagen w skórze?

Uzupełnić – nie. Cząsteczki kolagenu są zbyt duże, żeby swobodnie przeniknąć do skóry właściwiej. Producenci kosmetyków kolagenowych tłumaczą, że wcale nie o uzupełnianie kolagenu tu chodzi. Jeżeli kosmetyk kolagenowy spełni kilka koniecznych warunków, możemy – aplikując go regularnie – pobudzić do wzmożonej produkcji własne fabryki kolagenu, aby jego wymiana następowała szybciej, a produkowany kolagen był lepszej jakości; aminokwasy z produktów rozpadu żelu kolagenowego stwarzają środowisko sprzyjające keratynocytom do zwiększania ilości cytokin, które z kolei pobudzają fibroblasty do namnażania się i produkcji kolagenu.

Przejdźmy więc do meritum – jaki kolagen wybrać, żeby faktycznie zadziałał?

Kolagen naturalny czy syntetyczny?

W kosmetyce i implantologii od lat ’70 stosuje się kolagen syntetyczny. Drogie, uzyskane w laboratorium preparaty dawały znikome efekty, ponieważ naukowcy nie byli w stanie połączyć krótkich odcinków kolagenu w długie struktury. W pierwszym dziesięcioleciu XXI powstał wreszcie syntetyczny kolagen identyczny z ludzkim, ale jego produkcja jest wciąż droga i uciążliwa, a więc niemożliwa na masową skalę. Kolagen syntetyczny, jaki możesz wciąż znaleźć w kremach przeciwzmarszczkowych, to zbiór martwych peptydów, które nie przenikną bariery naskórka. Mogą za to skutecznie nawilżyć skórę.

Kolagen naturalny dzielimy na rybi, drobiowy, wieprzowy i wołowy (bydlęcy). Najczęściej w kosmetykach używa się kolagenów bydlęcych lub rybich. Skuteczność tych preparatów zależy od pochodzenia i metody pozyskiwania.

Kolagen rybi czy wołowy?

Kolagen (jako kosmetyk naskórny) swoją biologiczną aktywność zawdzięcza budowie przestrzennej przypominającej trzy splecione ze sobą nici aminokwasów. Takie cechy posiada tylko i wyłącznie kolagen pozyskiwany z ryb – jest bliźniaczo podobny do naszego własnego białka młodości. Dzięki temu jego przyswajalność jest nieporównywalnie wyższa niż kolagenu bydlęcego, a efekty z kuracji zdecydowanie lepsze.

Hydrolizat kolagenu czy hydrat kolagenu?

Hydroliza jest zabójcza dla kolagenu. Co to znaczy? Aplikacja naskórna kremów z hydrolizowanym kolagenem może dawać efekty nawilżające, ale nic poza tym. W praktyce hydrolizat kolagenu jest po prostu uwodnioną postacią żelatyny.

Hydratacja kolagenu to reakcja wiązania molekuł wody, w której rozpuszcza się białko. Taki proces pozwala zachować biologiczną aktywność kolagenu, a więc również jego skuteczność. Wyłącznie hydraty kolagenu rybiego znajdziesz w kategorii Kolagen do twarzy sklepu Wybieramykolagen.pl.

Naturalny rybi hydrat kolagenu

Jeżeli masz przed sobą kosmetyk, który jest naturalnym hydratem kolagenu pozyskanego z ryb, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze do udanej kuracji kolagenowej. Po aplikacji, przy zetknięciu ze skórą, cząsteczki kolagenu rozpadną się na pojedyncze aminokwasy i peptydy, które przenikną naskórek. Głęboko pod naskórkiem ponownie połączą się, tworząc pełnowartościowe białka kolagenowe.

W Polsce jest wielu producentów i wiele marek takich kosmetyków do twarzy. Kolageny naturalne w formie hydratu rybiego różnią się między sobą dodatkowymi składnikami aktywnymi, pojemnością, jakością, czystością, pH, procentową zawartością żelu w kosmetyku oraz ceną.

Dlaczego warto spróbować? Zadowolone użytkowniczki kolagenów w żelu porównują efekty do uzyskanych po inwazyjnych zabiegach medycyny estetycznej. Postanowione? Rozpoczynamy kolagenową kurację? Swój kolagen do twarzy wybierzesz w serwisie Wybieramy Kolagen.