W 2026 roku pierścionek zaręczynowy ma „opowiadać” historię. Stawiamy na unikatowe kamienie, unikalny charakter i personalizację. Mniejsze znaczenie będziemy przywiązywać do perfekcji. To, co idealne, zaczęło być po prostu nudne.
Z raportu „Engagement Rings Market Analysis 2026”, przygotowanego przez Cognitive Market Research, wynika, że coraz więcej par chce personalizować swoje pierścionki – poprzez grawer, symboliczne motywy czy wybór kamieni o szczególnym znaczeniu, np. związanych z miesiącem urodzenia. W 2026 roku nie chodzi o podkreślenie statusu, ale o unikalność.
Rok 2025 doskonale pokazał, jak mocno gwiazdy wpływają na nasze gusta. Przykład? Zaręczyny Taylor Swift i Travisa Kelce’a sprawiły, że wzrosło zainteresowanie uznawanym kiedyś za przestarzały szlifem poduszkowym. To właśnie na niego postawił bowiem amerykański futbolista. Ale to nie wszystko!
Olbrzymi diament na palcu Swift wzmocnił także trend na odejście od chłodnych, maksymalnie przejrzystych diamentów, które jeszcze niedawno uchodziły za symbol luksusu i „idealnych” zaręczyn. Teraz trendem jest wybieranie kamieni z subtelnymi niedoskonałościami i ciepłą barwą.
Unikalność zaczęła być wyżej ceniona niż perfekcja.
Pragnienie unikalności przejawia się nie tylko w rodzaju diamentów, ale także w ich szlifie. Marzeniem powoli stają się te sprzed co najmniej 100 lat, kiedy jeszcze szlifowano je ręcznie. Taki sposób nadawania kształtu sprawia, że światło odbija się od nich bardziej miękko, dając romantyczny, niepowtarzalny blask. Skąd wziąć taki diament? Coraz więcej osób przynosi do pracowni jubilerskich diamenty odziedziczone po przodkach i prosi, aby nadać im nową oprawę.
OD LEWEJ: Omara, Pierścionek Zaręczynowy Poduszkowy 1.00 krt Laboratoryjny Diament, 9940 zł; Omara, Klasyczny Pierścionek Zaręczynowy Poduszkowy 0.50 krt Diament Laboratoryjny 585; ROSA Officina, Tear Diamond Ring Gruszkowy, od 5800 zł (Fot. materiały prasowe)
Po zaręczynach Seleny Gomez z Bennym Blanco szczególną popularnością zaczął cieszyć się szlif markiza – smukły i zakończony ostrymi końcami, dzięki czemu optycznie wysmukla palce.
Ten kształt łączy w sobie klasykę z wyrazistością. Jest bardzo elegancki, ale jednocześnie ma pazur.
W 2026 roku coraz częściej pojawiać się będą też inne wydłużone formy, np. owal, wydłużony poduszkowy czy wydłużony szmaragdowy.
OD LEWEJ: Beller, Pierścionek złoty zaręczyny z brylantem markizą 0,70 CT Promise N°10, 32500 zł; SAVICKI, Pierścionek zaręczynowy Model J179, 11271 zł; Beller, Pierścionek złoty zaręczynowy z brylantem markizą 0,50 CT Promise N°26, 21000 zł (Fot. materiały prasowe)
OD LEWEJ: ROSA Officina, Emerald Cut Diamond Ring, od 4800 zł; ROSA Officina, Livia Ring. od 4900; ROSA Officina, Cecilia Ring, od 5100 zł (Fot. materiały prasowe)
Kto powiedział, że pierścionek zaręczynowy może mieć tylko jeden duży kamień? Coraz silniejszym trendem są symetryczne lub asymetryczne oprawy o dekoracyjnej konstrukcji. Na palce trafiąją dwa, a nawet trzy diamenty lub diament i kamień o osobistym znaczeniu, np. urodzeniowy. To biżuteria z charakterem, która od razu przyciąga wzrok i wzbudza ciekawość.
YES, Pierścionek złoty z topazami i diamentami Iris, 3195 zł (Fot. materiały prasowe)
OD LEWEJ: ROSA Officina, Bolla Ring N°2, od 3100; ROSA Officina, Cometa Diamond Ring, od 5200 zł; ROSA Officina, June Ring, od 5200 zł (Fot. materiały prasowe)
W 2026 roku swój wielki powrót zaliczy pełna oprawa, w której złoto otacza kamień. W przeciwieństwie do klasycznej oprawy na łapki kamień jest zatem zabezpieczony na całym obwodzie.
To rozwiązanie łączy nowoczesną estetykę z wygodą. Taki pierścionek jest bardziej komfortowy w noszeniu i mniej podatny na uszkodzenia.
Odważniejsi mogą nawet sięgać po pierścionki w formie obrączki lub sygnetu z wieloma mniejszymi diamentami.
OD LEWEJ: ROSA Officina, Amore Ring, od 9900 zł; ROSA Officina, Freddo Ring, od 9900 zł; ROSA Officina, Princessa Cut Diamond Ring, od 3400 zł (Fot. materiały prasowe)
Na popularności zaczynają też zyskiwać diamenty w odcieniach szampańskich, żółtych i delikatnie brązowych. W świecie pełnym cyfrowej estetyki, powtarzalności i filtrów takie kamienie zdecydowanie się wyróżniają.
OD LEWEJ: ROSA Officina, Bellis Ring, od 17000 zł; ROSA Officina, Rose Ring N°1, od 5500 zł; ROSA Officina, Feme Signet, od 8400 zł (Fot. materiały prasowe)
Tekst opracowany na podstawie: Laia Farran Graves, „Engagement Ring Trends 2026: From Celebrity Proposals To Antique Diamonds”, opublikowanego w serwisie Forbes.com) [dostęp: 1.03.2026].