1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Sukienki dla zuchwałych wchodzą do mainstreamu. Jak nosić odważny trend na co dzień, by nie stracił pazura?

Sukienki dla zuchwałych wchodzą do mainstreamu. Jak nosić odważny trend na co dzień, by nie stracił pazura?

(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
(Fot. Spotlight/Launchmetrics)
Jedni powiedzą, że aby włożyć taką kreację, trzeba nie mieć wstydu, inni – że jednym wymogiem jest odrobina modowego wyczucia. Naked dresses, czyli po polsku „nagie sukienki”, to oksymoron, który czerwone dywany i wybiegi odmieniały ostatnimi laty przez wszystkie przypadki. Śmiały trend wakacyjną porą upodobała sobie także ulica, sprytnymi zagraniami odejmując mu tylko trochę animuszu. Bo przecież nadto odkryte ciało zgodnie z literą prawą nie jest już mile widziane nawet na przyplażowych promenadach. Zwolenniczki prześwitujących tkanin mają jednak swoje sposoby, by obejść nakazy i zakazy. Jakie?

Napisano już o nich wszystko. Że ich historia sięga ubiegłego stulecia, że w latach 60. w jednej z nich po Paryżu paradowała Jane Birkin, że w kolejnej dekadzie kontrowersyjną modę podchwyciła Cher, pokazując się w przezroczystym projekcie na gali MET, że pod koniec millenium za ich największą fankę uchodziła Kate Moss. Odkąd gwiazdy zaczęły nosić je na masową skalę, naked dresses nieco nam spowszedniały. Niemniej nie znaczy to, że weszły bez przeszkód do codziennego użytku. W końcu hollywoodzkie ceremonie i pokazy na fashion weekach rządzą się specyficznymi regułami, które nie obowiązują tam, gdzie nie sięga światło reflektorów. Jak więc miłośniczki nagich sukienek zaadaptowały je do zwyczajnych warunków, nie odzierając ich całkiem z zalotności i niepokorności?

Nagie sukienki latem wychodzą na ulice. Jak je stylizować z dala od Hollywood?

(Fot. Valentina Frugiuele/ Getty Images) (Fot. Valentina Frugiuele/ Getty Images)

Kto ma zakusy na noszenie prześwitującej sukienki na mieście, ten może połączyć ją z białym T-shirtem na modłę lat 90. W tym wypadku model z lekko połyskującymi detalami uzupełniono też delikatną halką. W ten sposób nikt z przechodniów nie będzie mógł zarzucić odważnej fashionistce zamachu na dobre obyczaje.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Można też wzorem influencerki Vicky Montanari półżartem, półserio zabawić się kolorami i wzorami. Długa sukienka w głębokim odcieniu winnej czerwieni z koronkowymi wstawkami idzie u Portugalki w parze ze spodniami w groszki i pistacjową torebką, dając iście wakacyjny efekt.

(Fot. Christian Vierig/ Getty Images) (Fot. Christian Vierig/ Getty Images)

Czasem zestawy z prześwitującą sukienką bywają jeszcze bardziej fikuśne. Tak jak na kopenhaskim tygodniu mody, gdzie warstwę warstwą poganiała. Tłem dla eterycznej kreacji z cekinowym haftem stały się… sportowe spodnie z charakterystycznymi paskami, biały top z długim rękawem, bandana i klapki japonki.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

Koronkowa sukienka w stylu boho dobrze wyglądają także w zestawieniu z jeansami z szerszą, postrzępioną nogawką. Trochę jak z letniej plenerowej imprezy, trochę jak na romantyczny spacer po niegościnnych wrzosowiskach na Wichrowych Wzgórzach.

(Fot. Edward Berthelot/Getty Images) (Fot. Edward Berthelot/Getty Images)

Sojusz między festiwalowym klimatem a miejskim szykiem prosto z ulic Mediolanu zawarto też w stylizacji z kremowymi spodniami o luźnym fasonie, złotą biżuterią i czarnym topem.

(Fot. Christian Vierig/Getty Images) (Fot. Christian Vierig/Getty Images)

„Nagą” sukienkę zrównoważyć można również najprostszym podkoszulkiem i czarnymi spodniami. Z jednej strony mamy strojny kwiatowy motyw na przezroczystej organzie, srebrną torebkę i buty na kaczuszce, z drugiej – najbardziej basicowy ubiór. Taki kontrast prezentuje się zaskakująco harmonijnie.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

A może wybierzesz ażurową suknię z prześwitami i narzucisz na nią białą koszulę? To mariaż, który łamie schematy i emanuje elegancją. Wygląda trochę tak, jakbyśmy pożyczyli sobie poszczególne elementy stroju, a to z szafy panny młodej, a to pana młodego. Formalny charakter przełamany zmysłowością sprawdzi się i w wielu biurach, i po godzinach.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

W wersji nieco bardziej wieczorowej naked dress – czy to z cienkiego jedwabiu, tiulu czy siateczki – doskonale dogada się oczywiście z marynarką. Ciężka góra o obszernym kroju sprawi, że transparentny dół stanie się mniej dosłowny. Brakuje ci tylko sandałków na obcasie z wiązaniem wokół kostki, torebki o miękkiej formie i czarnych okularów – i już jesteś gotowa do wyjścia.

(Fot. Christian Vierig/Getty Images) (Fot. Christian Vierig/Getty Images)

Trzeba przyznać, że skąpe stylizacje wyjątkowo dobrze wyglądają w monochromatycznym wydaniu. Czarny total look nigdy nie wychodzi z mody. A jako że nie poświęcamy wiele uwagi kolorom, możemy skupić się na ciekawych fakturach i zdobieniach.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

Cennymi sprzymierzeńcami fanek nagich sukienek do noszenia na co dzień będą też niepozorne kolarki. Włożone pod półtransparentny materiał pozwolą zachować jego zadziorny charakter, a jednocześnie zapewnią większy komfort.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

Kolarskie szorty latem 2026 roku nie kojarzą się już wyłącznie z aktywnością fizyczną. Wprost przeciwnie – stają się bazą stylowych looków z marynarkami, żabotami i szpilkami.

(Fot. Christian Vierig/Getty Images) (Fot. Christian Vierig/Getty Images)

Wolisz wielobarwne stylizacje? Spróbuj szczęścia z koszulową sukienką uszytą z pastelowych bloków. Zamiast zapinać wszystkie guziki, pozostaw je częściowo rozpięte, eksponując zza półprzezroczystej tkaniny skrawek brzucha. Jak pokazuje zdjęcie, bielizna w takim towarzystwie nie musi być neutralna ani jednolita – ta w zwierzęcy print może być interesującą kropką nad i.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

A gdyby tak włożyć sukienkę na sukienkę? Za prześwitującą tkaniną nosić możesz slip dress z koronkowym wykończeniem i… dzianinowe podkolanówki. Dodaj do tego długi płaszcz i masz przed sobą zestaw w sam raz na chłodniejsze dni, gdy letnia pogoda spłata psikusa.

(Fot. Christian Vierig/Getty Images) (Fot. Christian Vierig/Getty Images)

Nieco uładzoną, a przez to przeznaczoną do codziennego użytku, wersją „nagiego” trendu, jest też półprzezroczysta narzutka w kropki z gorsetową, zapinaną na guziki kamizelką i swobodnymi spodniami. Waniliowo-śmietankową stylizację ze zdjęcia przełamała torebka w chłodnym błękicie.

(Fot. Spotlight/Launchmetrics) (Fot. Spotlight/Launchmetrics)

Rzecz jasna na półkach znajdziemy i takie naked dresses, które zasłaniają trochę więcej, pozostawiając przestrzeń dla wyobraźni. One nawet w miejskiej dżungli dobrze działać będą solo – bez zbędnych warstw, okryć wierzchnich i spodni. Jak widać ich zwiewne falbany wbrew pozorom jak ulał pasują nawet do topornych butów z podeszwą Vibram. Warto więc puścić wodze fantazji i postawić na nieoczywiste połączenia.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE