Królowa Letycja pojawiła się w Helsinkach w płaszczu w kolorze, który widać z drugiego końca placu. To ten sam gorący róż od Carolina Herrera, który nosiła w 2023 roku – i nadal skutecznie przegania jesienną szarość.
Wczoraj, 6 października, odbył się drugi dzień wizyty państwowej króla Filipa VI i królowej Letycji w Finlandii. Król jest tam po raz pierwszy od objęcia tronu, a celem podróży jest umocnienie dwustronnych relacji i współpracy. Podczas ceremonii powitalnej przed Pałacem Prezydenckim Letycja stanęła u boku Suzanne Innes-Stubb, żony prezydenta Finlandii.
Hiszpańska monarchini wyróżniała się od pierwszej sekundy. Miała na sobie wełniany płaszcz Carolina Herrera w odcieniu gorącego różu z mocnymi klapami i dużymi kieszeniami po bokach. Pod spodem ukryła bladoróżową sukienkę z kwiatowymi aplikacjami, a całość wykończyła bladoróżowymi czółenkami slingback na niskim obcasie i z ostrym noskiem. W ten sposób królowa dała lekcję dopaminowego podkręcania eleganckich stylizacji: pudrowe tony złagodziły intensywność wierzchniej warstwy, przez co kolor robi wyraźne wrażenie, ale nie wygląda jak przebranie.
(Fot. Carlos Alvarez/Getty Images)
(Fot. Carlos Alvarez/Getty Images)
Ten sam płaszcz królowa Letycja miała nosiła już w listopadzie 2023 roku
Letycja nie pierwszy raz wybiera ten element garderoby na oficjalne wyjście. Różowy jak guma balonowa płaszcz marki Carolina Herrera pojawił się już podczas wizyty państwowej w kopenhaskim Danish Architecture Center, gdzie rozmawiano o zrównoważonym rozwoju miast. Obok męża i duńskich gospodarzy w szarych garniturach Letycja wyglądała jak wiosna w środku jesieni. Po wejściu do środka zdjęła okrycie, odsłaniając stonowany zestaw: koszulowa bluzka z długim rękawem w odcieniu ecru, plisowana spódnica za kolano, cienki pasek od Ralpha Laurena, kopertówka w odcieniu nude i pasujące szpilki.
Był to rok premiery „Barbie” i szczyt trendu barbiecore, więc różowy płaszcz idealnie wpisywał się w zeitgeist – ale dzisiaj nie potrzebuje już żadnego filmowego pretekstu, żeby rozkoszować się tym najbardziej dziewczęcym z kolorów.
Róż sprawdza się lepiej niż kolejny beż na jesienną chandrę
Niecałe dwa tygodnie temu Letycja otworzyła rok szkolny 2026/2027 w szkole zawodowej IES Ribera del Tajo w Talavera de la Reina w prowincji Toledo. Wybrała wtedy komplet z lnianej mieszanki Hugo Boss: marynarkę Jopeta i spodnie Tefike. Do tego dołożyła białą bluzkę Iyabo i beżowe czółenka slingback Magrit Carlota.
(Fot. Paolo Blocco/Getty Images)
Wniosek jest prosty: królowa konsekwentnie wybiera kolor wtedy, gdy reszta sięga po szarość. To właśnie sedno dopaminowej garderoby. Jeśli szukasz sposobu na listopadową zniżkę nastroju, weź z niej przykład: wystarczy jeden barwny płaszcz, a reszta stylizacji może pozostać spokojna. Jak widać, nie tylko beże i szarości są ponadczasowe.