Nowości w medycynie estetycznej i kosmotologii
JESIEŃ - ZIMA 2018/19

Skóra w wielkim mieście

fot. iStock

Starzeje się szybciej, bo stale jest poddawana niekorzystnemu wpływowi czynników zewnętrznych: zanieczyszczeń i pyłów przemysłowych, zwłaszcza w formie smogu. O jego destrukcyjnym wpływie na skórę rozmawiamy z dermatolog dr n. med. Martą Kurzeją.

Co to właściwie jest smog i skąd się bierze?

Określenie to pochodzi od dwóch angielskich słów: smoke (dym) i fog (mgła), i dobrze oddaje jego charakter: smog tworzy się przy współistnieniu dwóch czynników: zanieczyszczonego powietrza oraz zamglenia i bezwietrznej pogody. W jego powstaniu ma też udział zjawisko inwersji temperaturowej – warstwa chłodnego powietrza jest zatrzymywana przez znajdującą się nad nią warstwę ciepłego powietrza. To powoduje, że zanieczyszczenia są zatrzymywane tuż przy powierzchni ziemi.

Co znajduje się w smogu i dlaczego jest dla nas tak szkodliwy?

Smog składa się głównie z trudno opadających pyłów PM 2,5 oraz PM 10, tlenku siarki, węgla i azotu oraz węglowodorów aromatycznych, w tym benzo(a)pirenu. Może także zawierać ozon, który znajduje się wysoko w stratosferze, ale także przy powierzchni ziemi (toposferze), gdzie powstaje pod wpływem słońca. W dalszych przemianach ozon toposferyczny może przekształcać się w wolne rodniki, które negatywnie oddziaływują na organizm człowieka.

Smog jest szkodliwy dla wszystkich narządów, ponieważ tworzące go cząsteczki PM 2,5, nawet 20-krotnie mniejsze od średnicy włosa, mogą wnikać do naszego organizmu przez płuca, a stamtąd przenikać także do naczyń krwionośnych. Dlatego wpływa on negatywnie na układ oddechowy i sercowo-naczyniowy, ale także na układ nerwowy i rozrodczy. Smog zwiększa ryzyko infekcji dróg oddechowych, zaostrza przebieg astmy, może powodować niewydolność oddechową. A w dłuższej perspektywie także zawału oraz nowotworów płuc. Głównym czynnikiem rakotwórczym w smogu jest benzopiren, którego stężenie w Polsce jest przekroczone nawet o 500%, co powoduje, że jesteśmy pod tym względem na szczycie państw EU! Ponadto smog wpływa m.in. na niską wagę urodzeniową noworodków, jest zatem szkodliwy dla kobiet w ciąży – szacuje się, że powoduje około 2 tys. poronień oraz 45 tys. zgonów osób dorosłych rocznie w Polsce.

Dosyć porażające dane. A jak działa smog na skórę?

Chociaż cząsteczki PM 2,5 nie wnikają w głąb, to jednak niszczą jej barierę ochronną, tzw. płaszcz hydrolipidowy. Smog zwiększa też produkcję wolnych rodników powodujących przedwczesne starzenie się skóry. Na poziomie komórkowym uszkadza materiał genetyczny keratynocytów (komórek tworzących naskórek), zmniejsza ilość cząsteczek kwasu hialuronowego odpowiedzialnego za prawidłowe nawilżenie skóry, uszkadza fibroblasty tworzące kolagen i elastynę, czyli białka odpowiedzialne za elastyczność i jędrność skóry. Może też powodować przebarwienia, co jest związane z nieprawidłowym działaniem melanocytów – komórek tworzących barwnik w naskórku. Zatem smog powoduje utratę prawidłowego nawilżenia, jędrności i elastyczności skóry, ponadto prowadzi do poszarzenia kolorytu i jej szorstkości.

Zanieczyszczenia wpływają też bezpośrednio na nadwrażliwość skóry.

Tak. Myślę, że obserwowana w ostatnich latach ogromna liczba pacjentów z nadwrażliwością, atopią czy trądzikiem różowatym jest związana z zanieczyszczeniem środowiska. Skóra odwodniona, o uszkodzonej naturalnej warstwie ochronnej nie może się bronić przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.

A w jakich warunkach nasza skóra jest szczególnie narażona na szkodliwy wpływ środowiska?

Okazuje się, że nie tylko na zewnątrz, ale też w budynkach, zwłaszcza w biurowcach, gdzie jest klimatyzacja i brak odpowiedniej wymiany powietrza. Ponadto urządzenia biurowe (np. komputery, ksero, faksy), żarówki, świetlówki emitują pole elektromagnetyczne, które dodatkowo wpływa na powstawanie wolnych rodników.

Jak w takim razie możemy chronić się przed szkodliwym wpływem zanieczyszczeń?

W mieście w przypadku wysokiego stężenia pyłów warto chronić się maseczkami zatrzymującymi duży procent zanieczyszczeń. W pomieszczeniach poza urządzeniami oczyszczającymi z filtrami warto mieć dużo roślin, które w wyniku fotosyntezy oczyszczają powietrze z dwutlenku węgla, a produkują tlen, neutralizują też dwutlenek siarki i metale ciężkie: miedź, cynk, kadm, ołów. Podobnie drzewa wychwytują cząsteczki pyłów i sadzy oraz pochłaniają formaldehyd i benzopiren – substancje rakotwórcze. NASA prowadziła badania nad roślinami pochłaniającymi zanieczyszczenia i wybrała kilkanaście gatunków tzw. antysmogowych, wśród nich są m.in. popularne też u nas rośliny doniczkowe: draceny, bluszcz, gerbera, anturium, daktylowiec i figowiec.

A jak wspomagać i chronić skórę?

Nasza dieta musi być bogata w antyoksydanty niwelujące wpływ wolnych rodników na organizm. Powinna zawierać kwasy omega, które możemy znaleźć głównie w rybach morskich (przyjmowanie 2 g oleju z ryb zmniejsza szkodliwe skutki działania pyłów PM 2,5 o 54%), ale też orzechy, migdały, masło, olej rzepakowy, nasiona lnu i pestki dyni. Korzystnie, zwłaszcza na skórę, działają też witaminy: B6 (zawarta w kaszy gryczanej, drobiu, papryce czerwonej i ziemniakach), B12 (obecna w mięsie, rybach, mleku, jajkach, wędlinach, serze), E (zawierają ją: dzika róża, rokitnik, czarna porzeczka, natka pietruszki, czerwona papryka i brukselka), C (znajduje się w nasionach słonecznika, pestkach dyni, orzechach, migdałach, kurkumie, brokułach, brukselce, kapuście).

Dieta jest zapewne kluczowa. A co powinny zawierać kosmetyki chroniące przed smogiem? Obecnie sporo firm reklamuje swoje kremy jako tzw. miejskie, czyli chroniące przed zanieczyszczeniami, ale jak one powinny działać na skórę?

Ideałem są kosmetyki, które wzmacniają naturalny płaszcz wodno-tłuszczowy skóry i jednocześnie neutralizują wolne rodniki. Na przykład profesjonalne preparaty z serii Urban Response marki Selvert Thermal zawierają skuteczne składniki wspomagające skórę w walce z zanieczyszczeniami. Przede wszystkim ich działanie jest skoncentrowane na przywróceniu bariery ochronnej skóry niszczonej przez smog oraz walce z wolnymi rodnikami. Zawierają m.in. polipeptyd Shield MP z mikroorganizmu z rośliny kopra, która rośnie na Polinezji Francuskiej. Ma ona zdolność samoochrony przed promieniowaniem UV, zmianami pH oraz zasoleniem wody poprzez produkcję unikalnego egzopolisacharydu (EPS), który redukuje przyleganie PM 2,5 do skóry, wiąże metale ciężkie, redukuje destrukcyjny wpływ węglowodoru i wolnych rodników. Ponadto zapobiega uszkodzeniu komórek i w konsekwencji przyspieszonemu starzeniu się skóry. Kosmetyki z tej serii zawierają także kompleks regenerujący, peptyd z awokado, który zwiększa syntezę kwasu hialuronowego w skórze i wzmacnia jej barierę ochronną oraz przywraca jej elastyczność. Innym składnikiem w kosmetykach z tej serii jest również kwas salicylowy oczyszczający skórę i działający przeciwzapalnie. Ich działanie na skórę potwierdziły liczne badania, więc warto je polecić.