1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Archetyp Cesarza - numerologiczna Czwórka

Archetyp Cesarza - numerologiczna Czwórka

123rf.com
123rf.com
Mamy tu po prostu Animusa, kwintesencję energii męskiej. Na kartach Tarota albo stoi dominując nad całym Zodiakiem, albo siedzi na tronie jak przystało na udzielnego władcę. To archetyp ojca, autorytetu, siły, bezpieczeństwa, materii, domu.

Cesarz panuje nad ziemią. Ona daje mu drzewa, kamienie, wodę, a on potrafi tworzyć miasta, wioski, drogi, budowle. On kształtuje, jest konstruktorem, wielkim budowniczym, dyrektorem wykonawczym, świetnym technikiem. Cesarz jest symbolem silnego mężczyzn, który sprawuje władzę, panuje, kontroluje. Czwórka to stałość, rutyna, uporządkowanie, nadawanie formy. Cesarza zawsze będzie niepokoić bałagan, nadmierna innowacyjność, szybkie zmiany planów, wolnościowa tolerancja. On jest konserwatystą opowiadającym się za porządkiem, ustalonym rytmem, przewidywalnym cyklem. Trudno jest mu zmienić pracę, zdanie czy styl ubierania się. Czwórka to osoba, która potrzebuje „kopa”, żeby pójść dalej. Ktoś urodzony w tej wibracji, owszem, zrealizuje zamierzony cel, ale po jego wykonaniu zatrzyma się, nie będzie nigdzie pędzić, żeby narazić się na zbytnie niebezpieczeństwo i nowości. Musi mieć czas, żeby przemyśleć co dalej, chce być głęboko przekonany o słuszności swych poczynań.

Przywiązany jest do dobrej jakości, niezmiernie ważny jest dla niego aspekt praktyczności. Zwykle wybiera rzeczy, które są potrzebne, wygodne i które służą nie tylko jemu. Zawsze doceni solidność wykonania i trwałość materiału, zastanowi się jak to się będzie prało, nosiło, zużywało, ile czasu posłuży. Lubi przedmioty na lata. Taka postawa jest bliska archetypowej roli ojca - przewidującego, chroniącego, zapewniającego byt i bezpieczeństwo, gospodarnego, stabilnego, porządnickiego. Takiego, który kupi dla rodziny samochód kombi, z wprawą posługuje się wiertarką, wyposaży dom w wysokiej klasy sprzęt AGD, skręci meble. I tu płeć nie ma znaczenia, kobiety Czwórki wiedzą co to młotek i jak się nim posługiwać. Cesarz jest władcą codziennego życia, lubi jego powolny, powtarzalny bieg, ustabilizowanie. Czwórka jest jak fundament, widać to zwłaszcza w życiu rodzinnym, bo przejmuje w nim obowiązek zapewnienia bytu, sprawuje pieczę.

Cesarz ma dużą potrzebę spełnienia się w pracy. Jego hasło - praca, praca, praca, rzemiosło, rzemiosło, rzemiosło. Typowa Czwórka obmyśla pewien plan, potrafi zorganizować pracę sobie i innym, ale zwykle ma jeszcze kogoś ponad sobą. Cesarz nie jest liderem w typie tarotowego Maga, czyli Jedynki - twórczego, zawsze wolnego i takiego, że wszędzie go widać. Można go porównać do premiera państwa, który podróżuje i reprezentuje kraj na zewnątrz, a Czwórka jest jak prezydent, który panuje, siedzi w pałacu i podpisuje stosy dokumentów. Jest głową kraju, ale szyją kręci ktoś inny. Często Czwórkom tylko się wydaje, że mają władzę, bo sprawują ważne obowiązki, ale tak naprawdę nie orientują się kto wpływa na ich decyzje. Cesarz jest trochę jak głaz, na kartach Tarota zawsze odziany w zbroję i sztywny. Ruch na pewno nie jest jego żywiołem. Gdy się mu dobrze przyjrzeć, widać że jest za coś odpowiedzialny i sam nie opuści tej pozycji. To osoba, dla której to, co znane i stare, jest dobre, wszelkie nowinki są zbędne. Zwolennik szeroko rozumianej tradycji, jest przywiązany do kraju, ojczyzny, korzeni, ziemi.

Dla Czwórki istotna jest hierarchia. Ta wibracja łatwo podporządkuje się jakiejś strukturze, uzna jej zasadność i uszanuje ją. Cesarz zgadza się na to, żeby mieć nad sobą kogoś, kto będzie nawiązywał kontakty, będzie przynosił zlecenia - a on będzie je wykonywał - odpowiedzialnie, rzetelnie. Można mu powierzyć wiele, bo będzie pracował jak najlepiej będzie umiał. Dokładny, sumienny pracownik. Jest to osoba godna zaufania, na której zawsze możesz polegać. Jego mocną stroną jest zdolność do koncentracji uwagi, wytrwałość. Urodzony w wibracji Cztery potrzebuje do rozwinięcia skrzydeł spokoju, stabilności, poczucia bezpieczeństwa. Raczej nie weźmie się za zadanie, w którym nie czuje się pewnie, a jeśli się tak stanie, będzie nadrabiał miną, stresował się i ogólnie źle się z tym czuł. Będzie w to wkładał więcej czasu i energii niż ktoś bardziej wyluzowany, będzie działać „na siłę”. Często jest formalistą, który lubi kiedy wszelkie umowy i papiery są podpisane. Cesarz nie cierpi zmian, bo wciąż poszukuje stałości, tak bardzo potrzebuje oparcia, twardego gruntu pod nogami. I statusu, bo archetyp ten jest zawsze blisko władzy, nie tej drapieżnej, ekspansywnej, ale takiej która lubi teczki i buty z porządnej skóry oraz wykrochmalone kołnierzyki. Ważne jest dla niego jak pokazuje się na zewnątrz.

Cesarz ma problem z wyrażaniem emocji i uczuć, jest osobą skrytą. Cztery to symbol kwadratu, materii, ciężkości, zamknięcia. On nie przepada za nieporozumieniami, burzami, wrzaskami. W życiu uczuciowym ceni sobie uczciwość, wierność, spokój. Dlatego wiele potrafi przemilczeć, bywa że ustępuje dla wygody. Czwórka dostosuje się do niemal do każdych warunków, nawet tych najtrudniejszych, wiele wytrzyma. Dla niej ważne jest, by zastany porządek trwał i trwał, i żeby miał sens. Rzadko zrobi coś dla przyjemności samej w sobie, żadne tam głupoty po głowie mu nie chodzą.

Dziecko Czwórka często wcześnie opuszcza dom rodzinny i musi w przyspieszonym tempie wydorośleć. Już w młodym wieku narzucane są mu dodatkowe obowiązki. Chodzi albo do szkoły muzycznej, gdzie mozolnie ćwiczy gamy, albo zajmuje się młodszym rodzeństwem i domem. Czwórki są bardzo poważne jako dzieci, odpowiedzialne, rzadko ma fajne, beztroskie dzieciństwo.

Minusami Cesarza są: sztywność, upór, perfekcjonizm, brak fantazji i polotu. W negatywnie Cesarz, kiedy górę w jego psychice weźmie ciemna strona mocy, może być despotą, który nadużywa władzy, naciska, wymusza. Sam potrzebuje szacunku i względów, ale może innych wykorzystywać. Wszystko bierze na serio, ma zero dystansu, za to dużo zaciętości i zawziętości. Jest jak konserwa, z którym trudno wygrać, bo wymagając dużo od siebie, jest niesamowicie krytyczny i koszmarnie kontrolujący wobec innych. Nigdy nic nie jest dla niego idealne i to właśnie sprawia, że nie jest pewny siebie. Taki Cesarz jest kolosem na glinianych nogach.

Jak obliczyć wibrację urodzenia?

Dodać do siebie wszystkie cyfry daty urodzin, sprowadzając je do cyfry pierwszej, np.: 29.03.1979 2+9+3+1+9+7+9 = 40 = 4

Czytaj też:

Archetyp Maga – numerologiczna Jedynka Archetyp Arcykapłanki – numerologiczna Dwójka Archetyp Cesarzowej – numerologiczna Trójka Archetyp Arcykapłana – numerologiczna Piątka Archetyp Kochanków – numerologiczna Szóstka Archetyp Rydwanu – numerologiczna Siódemka Archetyp Sprawiedliwości – numerologiczna Ósemka Archetyp Pustelnika – numerologiczna Dziewiątka

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Seks

Związek w wibracji 6 - dążenie do harmonii

Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Dobrze żyć w związku, któremu patronuje tarotowa karta Kochanków. Na pierwszy plan wysuwa się dzielenie się uczuciami, relacyjność, rodzina. I z tego trzeba zdać egzamin.

Kochankowie to przecież dobry symbol relacji. On, ona i miłość.

Mężczyzna i kobieta, których zsumowane urodzeniowe wibracje dadzą 6, jako życiowy priorytet ustanowią sobie związek. Ale taki, w którym będą dążyli do harmonii. Bez niej nie znajdą spełnienia.

Równowaga, dzielenie się uczuciami i materią, dobrze rozumiana wspólnota interesów – to zapewni im szczęście. Ważne stanie się wyrażanie siebie w pełni przed drugą osobą. Bez masek, niedopowiedzeń, gry pozorów, kłamstw. Na karcie Tarota Kochankowie są nadzy wobec siebie. Czy jest coś trudniejszego i piękniejszego zarazem?

Harmonia w aspekcie związku wibracji 6 oznacza też równowagę między życiem uczuciowym a zawodowym, między związkiem a rodziną, między domem a pasjami. Małżonkowie powinni dążyć, żeby i jedno i drugie było spełnione w tych obszarach. Jeśli w związku dojdzie do braku harmonii - kryzys gotowy. Uważnie należy dbać, żeby sfera „my”, kiedy to partnerzy żyją wspólnie, równoważyła sferę „ja” każdego z nich.

Ludzie łącząc się w wibracji 6 chcą zazwyczaj założyć rodzinę i spłodzić dzieci. Nie muszą żyć bardzo tradycyjnie, jednak domowe ognisko jest istotne. To nie są romansowe wibracje numerologicznej 5 lub zawodowe aspiracje na pierwszym planie jak w przypadku wibracji numer 1.

Negatywem tego aspektu może być pewna duszność emocjonalna i postrzeganie domu jako uwięzienia w przykrych obowiązkach. Nie stanie się tak jednak, gdy partnerzy będą pamiętali o życiu w harmonii. Ze sobą samym, ukochaną osobą i światem.

  1. Seks

Związek w wibracji 8 – walka o dominację

Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Kiedy spotykają się ludzie, których wspólna numerologiczna wibracja to 8, zmierzą się z biegunowością dominacji i uległości, z siłą materii oraz namiętności.

To silna wibracja partnerska. Stawia ona mężczyznę i kobietę wobec wyzwań dotyczących pracy, pieniędzy i władzy.

Często ósemkowe pary (odwrotnie niż wibracja związku "siedem") razem pracują, prowadzą biznes, budują dom, inwestują, piszą razem książkę, działają wspólnie. I podczas tej działalności nie ma mowy o altruizmie, raczej o zyskach, twardym wymiarze rzeczywistości. O karierze. To zetknięcie z materią i światowym poklaskiem, a dokładniej lekcja, by zachować równowagę między nimi a wartościami duchowymi oraz uczuciami. W ogóle dążenie do równości dość mocno wynika z wibracji "osiem". Dlatego między partnerami pojawia się walka i temat dominacji. Ludzie walczą między sobą o władzę, prestiż, o to kto więcej znaczy, kto jest bardziej inteligentny i wpływowy. Chcą zasady - oko za oko, ząb za ząb. Tam gdzie dominacja, jest też uległość i poddaństwo. Takich jakości też można doświadczyć w tej relacji. Znalezienie dobrego środka między tymi biegunami to prawdziwe wyzwanie dla związku "osiem".

Ludzie go tworzący razem mają mnóstwo energii do działania. I naprawdę wiele mogą osiągnąć, jeśli swoją moc wykorzystają konstruktywnie, koncentrując się na dobrych celach. Oddziałują na siebie inspirująco, motywująco, twórczo. Razem są niezmordowani. Porażka może być tylko trampoliną prowadzącą do zwycięstwa. Dużo jest tu wysublimowanego intelektu i pasji oraz nietuzinkowej kreatywności. Może połączyć ich hobby, z którego uczynią pomysł na życie i źródło utrzymania. Razem zawsze będą dążyć do stabilizacji finansowej i do widocznego sukcesu. Pojawi się temat ambicji przy realizacji marzeń. Staną przed tematem praw i obowiązków oraz powinności wobec siebie. Będą mieli odwagę, by walczyć o swoje ze sobą i ze światem. Rodzinę będą tworzyć odpowiedzialnie, podobnie jak związek wibracji "cztery", zapewniając dobry byt dzieciom, od których wiele będą wymagać.

Nic między partnerami tworzącymi związek wibracji "osiem" nie jest letnie i nijakie. Oni albo kochają się, albo nienawidzą. Tworzą albo niszczą. Są bardzo blisko, albo bardzo daleko. Kłócą się ogniście i podobnie godzą. Najlepiej w łóżku. W sypialni jest u nich namiętnie, lubią mocny seks i mocne wrażenia. Oraz kreatywność, jak w każdej innej dziedzinie życia. Razem stawiają czoła życiu, żeby osiągać więcej i więcej.

  1. Seks

Związek w wibracji 5 - przygoda i wolność

Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Numerologia mówi, że jeśli dodane do siebie liczby urodzeniowe partnerów dadzą 5, nie będzie im się razem nudzić. Przyjdzie im się otworzyć na nieprzewidywalność, przygodę, na przypływy i odpływy.

Wibracja 5 daje partnerom okazję do tego, by smakowali życia wszystkimi zmysłami, szukali wciąż nowych doznań. Ważne jest to, że ludzie w takim związku wpływają na swoje wnętrze, silnie oddziałują na siebie, wzajemnie inspirują się do zmiany.

Fundamentalnym aspektem do przepracowania dla takiej pary jest kwestia wolności, braku kontroli, otwarcia się na nowości, przepływ. Ważne? Prawda? Bo my w relacjach lubimy kontrolować, mieć pewniki. Wydaje się bezpieczne, gdy ktoś jest ujęty w ramy. Jesteś taki, taka. Takim, taką cię chcę, wtedy będę cię kochać. To jednak iluzja. Kochać prawdziwie, to być przygotowanym, że codziennie rano budzisz się obok kogoś innego. Jeśli jesteśmy prawdziwi, nie jesteśmy monolitem.

Kiedy liczbą numerologiczną związku jest 5, w życiu dwojga ludzi nie za wiele jest stałości. Nudy brak, są za to przeprowadzki, podróże, nagłe zwroty akcji, niespodzianki, imprezy, szaleństwa. Zupełnie odwrotnie niż w związku 4.

Zwykle są przyjemności, sporo zmysłowego seksu, wydawanie pieniędzy i dobry standard życia. Taka relacja może się nagle i burzliwie zacząć, może się też niespodziewanie skończyć. Albo jest między partnerami cudownie, albo beznadziejnie. Nie ma miejsca na letnie uczucia, są wyznania miłosne, bywają wyzwiska. Jest uwielbienie, są awantury, bunt, nic stałego.

Istotna jest też niezależność partnerów, każdy ma swoje pasje i hobby oraz czas tylko dla siebie. Takich ludzi będzie ciągnęło w stronę rozwoju, duchowości, egzystencjalnych rozmów. Może też to być związek trochę dziwny, w jakiś sposób trudno akceptowalny społecznie, z różnicą wieku, wyznań, mezaliansem.

Ale, że kij ma zawsze dwa końce, wibracja "pięć" może dać relację bardzo rodzinną i usankcjonowaną, pobożną. Jednak nawet w takim układzie jakieś burze zaistnieją, często na poziomie emocji czy szybkiego tempa życia. Często dzieje się tak, że wibracja ta daje poczucie wyższości. Partnerzy żyją w przekonaniu, że są wyjątkowi - ładniejsi, zdolniejsi, ciekawsi niż inni. Często szokują otoczenie swoją ekscentrycznością i mają poczucie niezwykłości swojego wspólnego życia.

  1. Seks

Związek w wibracji 1 - stawiamy na niezależność

Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej
Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej "1" raczej nie utworzą głębokiej, miłosnej relacji. (fot. iStock)
Jeśli dodane do siebie wibracje urodzeniowe partnerów dadzą 1, powstanie związek dwojga niezależnych istot. Dla każdego z partnerów ważna będzie pozycja, którą sobie wypracuje, jednak z reguły jedna ze stron będzie dominować.

Często zdarza się, że ludzie, którzy tworzą związek o tej wibracji, długo zastanawiają się, zanim zdecydują się na wspólne mieszkanie czy po prostu bycie ze sobą. Mają do pokonania pewną trudność w połączeniu, zbliżeniu się do siebie.

Dla tej pary istotny jest wizerunek, pewne pozory, czasem jest to zwyczajna fikcja, a nie autentyczna relacja. Może to być związek zawarty dla kariery, założenia rodziny, dla pieniędzy, wspólnej pasji, fascynującego seksu. Chodzi o to, żeby wzajemnie się motywować, pokonywać kolejne wyzwania.

Zwykle wibracja 1 nie przynosi wielkiej miłości, ludzie łączą się raczej z pobudek pochodzących z głowy, nie z serca. Ale może to być też relacja, która da transformację jednej ze stron, może znacząco wpłynąć na jej rozwój, dać pewność siebie. To może być związek atrakcyjny dzięki wyzwaniom, jakie niesie.

Oczywiście pamiętajmy, że inny związek stworzą partnerzy, których wibracje wynoszą 1 i 9, a inne kiedy połączą się na przykład dwie 5. „Składniki” mają tu swoje znaczenie.

  1. Styl Życia

Związek w wibracji 2 - na dwoje babka wróżyła

W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
Partnerzy, których wspólna wibracja numerologiczna wynosi 2, stworzą związek, w którym ważne zawsze będą dzieci, dom, rodzina, praca. Czyli stabilizacja i bezpieczeństwo. Nic dziwnego - archetyp "dwójki", czyli tarotowa Arcykapłanka, to przecież bogini domowego ogniska. Energia żeńska, która zawsze szuka kogoś do pary. Dlatego ludzie tworzący taki związek są dla siebie wzajemnie ważni.

Pozytywna jakość tej wibracji daje dobroć, ciepło, dbałość, wierność, romantyzm. Są tu gorące wyznania miłosne, ale bez seksualnych ekscesów. Jest spokój i radość płynące z przeżywania codzienności. Panuje harmonia, współpraca, kompromis, strony doskonale się porozumiewają. Dzieje się tak, jeśli partnerzy dojrzale podejmą wyzwanie wibracji dwa, które mówi o nauce bycia razem, bycia blisko siebie. W takim związku ludzie realizują się bardziej prywatnie, ważniejsza dla nich będzie relacja, sprawy osobiste, intymne od na przykład zawodowych czy ambicjonalnych.

Ale jak to z "dwójką" bywa - na dwoje babka wróżyła. W tej wibracji może powstać związek pełen tarć, wewnętrznej niezgody i wyniszczających konfliktów. Ewentualnie - partnerzy będą popadać to w jeden, to w drugi biegun zgody i niezgody. Mogą walczyć o uczucia, ich okazywanie, bycie dla siebie ważnym.

Dwójka emocjonalnie szantażuje i mówi - zobacz jak ja się dla ciebie poświęciłam. To zdanie zwykle często się powtarza w związku o wibracji dwa. Wówczas trudno partnerowi zarzucić konkrety, wszystko jest płynne. Ludzie już nie wiedzą, o co mają do siebie pretensje, bowiem uczucia są trudne do zmierzenia, nie ma ich ustalonej skali. Pojawiają się wtedy między partnerami niedopowiedzenia, żale, fochy, kaprysy.

Dwójka może szkodliwie na ludzi wpływać w ten sposób, że rozwiązania problemów nie szukają w sobie, tylko w tej drugiej osobie. Może dojść do wzajemnego obwiniania. W bardziej nieprzyjemnych przypadkach - ludzie walczą ze sobą wet za wet, nie słuchają siebie wzajemnie. Każde może walczyć o swoją wygodę, mieć tendencje do tego żeby nie wysilać się, tylko punktować swoje „poświęcenie”. Może nawet dojść do przemocy, niewierności, chociaż na zewnątrz na wibracja pokazuje „porządną” rodzinę. A tak naprawdę partnerzy wzajemnie psychicznie się zamęczają.

Ta wibracja jest depresyjna i hamująca dla ludzi ambitnych, lubiących zmiany i ruchliwych. Mogą się w niej czuć jak w więzieniu.