Paweł Jankowski - Zanim wyjdziesz z domu, kilka razy sprawdzasz drzwi, światło i żelazko? Psycholog ujawnia, co się za tym kryje
00:00
07:10
Główny bohater filmu „Dzień świra” Adam Miauczyński kilkanaście razy sprawdzał przy wyjściu, czy na pewno zamknął drzwi, a rozsypane na podłodze płatki śniadaniowe zbierał jeden po drugim. Takie zachowania to charakterystyczne obsesje i kompulsje, które mogą być symptomem osobowości anankastycznej. Opisuje ją psycholog Paweł Jankowski.
Artykuł pochodzi z miesięcznika „Sens” 10/2024.
Osobowość obsesyjno-kompulsywna, zwana również anankastyczną, należy do wiązki C zaburzeń osobowości. W tej grupie mieści się także osobowość zależna i unikająca – i wszystkie one charakteryzują się mocno doświadczanym i wy raźnie widocznym lękiem oraz napięciem.
W przypadku osobowości anankastycznej obsesja mi są uporczywe myśli, które regularnie powracają, wywołując niepokój i paraliżując bieżące działanie. Czy wyłączyłem żelazko? Czy zamknąłem drzwi? Czy zakręciłem wodę? Natomiast kompulsje to działania wdrażane, by zredukować wynikające z obsesji napięcie, czyli na przykład sprawdzanie co chwilę, czy żelazko jest wyłączone, drzwi zamknięte, woda zakręcona.
Pojęcie obsesji i kompulsji pojawia się także w zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych, jednak to coś zupełnie innego, bo osoba doświadczająca takich problemów jest świadoma istnienia wspomnianych zachowań i rozumie, że doświadczane cierpienie i problemy są związane z uporczywymi myślami. W przypadku osobowości obsesyjno-kompulsywnej takiej świadomości brakuje. Co więcej, osoba nią dotknięta postrzega swój specyficzny sposób funkcjonowania za adaptacyjny i za ewentualne problemy w relacjach przenosi odpowiedzialność na inne osoby. Tym trudniej więc jej uznać zasadność szukania rozwiązań, m.in. na terapii (pomocna może być zwłaszcza terapia w nurcie terapii schematów czy w nurcie psychodynamicznym).
Jak osobowość obsesyjno-kompulsywna funkcjonuje w świecie zawodowym, w bliskich relacjach, w miłości? Nie bez przyczyny wymieniam je w tej kolejności – człowiek z osobowością anankastyczną na pierwszym miejscu stawia właśnie aktywności zawodowe, a dopiero później skupia się na ewentualnych bliskich relacjach i uczuciowości.
Osobowość anankastyczna wyraża się przez nie zwykłą sztywność przekonań na temat pracy, co uniemożliwia elastyczną współpracę. Taki kierownik bywa dla zespołu wyjątkowo surowy, oszczędny w pochwałach i szczodry w krytyce, a niedyspozycję zdrowotną pracownika będzie oceniał z perspektywy subiektywnie pojmowanej etyki pracy.
Relacje tworzone przez osobę z osobowością obsesyjno-kompulsywną są narażone na rozpad, bo pochłonięta bez reszty pracą ma olbrzymi problem z od powiadaniem na potrzeby czułości, wspólnego spędzania czasu czy uprawiania seksu, które komunikuje partner czy partnerka.
Emocjonalne zahamowanie utrudnia wgląd we własne przeżycia, potrzeby i uczucia, jednocześnie paraliżując zdolność ich wyrażania. Spontaniczna propozycja randki czy wspólnego joggingu wywołuje w takiej osobie strach, a niekiedy wręcz otwartą złość, przy czym kluczowy jest tu lęk, który de facto stanowi motor napędowy wielu przekonań i zachowań.
Lęk przed czym? Przed katastrofą, która nieuchronnie spotka człowieka, który nie dopiął wszystkiego na ostatni guzik. To efekt głęboko ugruntowanego przekonania, że brak wewnętrznego, narzucanego sobie i innym nadmiernego reżimu źle się kończy. A gdy brakuje poczucia bezpieczeństwa, to przecież nie można myśleć o innych sprawach.
Trudno jednoznaczne wskazać, co było iskrą rozpalającą w głowie wielki płomień obsesji i kompulsji, z którym człowiek wyrusza w świat. Jednak rozwojowi osobowości w kierunku tego zaburzenia będzie sprzyjać wychowanie w domu, w którym dominują niepewność i nieprzewidywalność. I tak na przykład dziecko w rodzinie alkoholowej może być mimowolnie obarczone przez drugiego rodzica współodpowiedzialnością za „ratowanie” rodziny. W jego umyśle zaczną się wówczas kształtować pierwsze przekonania nakazujące mu kontrolować innych.
Inną przyczyną obsesji i kompulsji bywa „sztafeta pokoleniowa”. Surowy i perfekcjonistyczny, a zarazem skąpy w okazywaniu uczuć rodzic staje się dla dziecka modelem, do którego w przyszłości zechce się upodobnić. Oficjalnie dzieje się tak z uwagi na dbałość o materialny byt własnej rodziny, a nieoficjalnie i często nieświadomie – z potrzeby udowodnienia rodzicowi (nawet gdy ten już nie żyje), że ten nie miał racji. Jego dziecko „wyszło na ludzi”, więc może być z niego dumny i w końcu okazać mu miłość.
Dlatego tak ważne jest, by dzieci wyrastały w atmosferze, w której dopuszcza się błędy i od najbliższych dostaje ciepło i akceptację niezależnie od tego, że coś zrobiły nie tak.
Osobowość obsesyjno-kompulsywna oznacza pewien utrwalony wzorzec funkcjonowania, który wyraża się nadmierną skrupulatnością i uporządkowaniem, co powoduje olbrzymie deficyty w zakresie elastyczności, otwartości na nowe i – paradoksalnie – skuteczności.
Wzorzec ten może się przejawiać przez poniższe objawy (do diagnozy potrzebne jest stwierdzeniem m.in. pięciu z nich, choć oczywiście proces diagnozowania jest bardziej skomplikowany):
- nadmiarowe skupienie się na regułach, detalach, porządku i planie; koncentracja jest na tyle intensywna, że wpływa wręcz na „rozmycie” zasadniczego celu podejmowanej aktywności;
- przejawianie perfekcjonizmu zakłócające go skuteczność podejmowanych działań;
- przywiązywanie zbyt dużej wagi do pracy i efektywności, co niekiedy pro wadzi do utraty zdolności do wypoczynku i rozpadu bliskich relacji;
- przesadna sztywność i sumienność w sprawach moralności (nie dotyczy to identyfikacji kulturowej czy religijnej);
- niezdolność do pozbycia się starych i zużytych czy pozbawionych wartości przedmiotów, nawet jeśli nie mają wartości sentymentalnej;
- niechęć do dzielenia się obowiązkami z innymi, jeśli nie podzielają oni całkowicie określonej wizji realizacji zadań;
- przesadna oszczędność motywowana przekonaniem, że należy zabezpieczyć się na wypadek przyszłych katastrof;
- sztywność i upór.