Jak osiągnąć równowagę emocjonalną i zdrowie?

Jak osiągnąć równowagę emocjonalną i zdrowie?
fot.123rf

To tak proste ćwiczenia, że można je opanować w ciągu jednego dnia. I wykonywać codziennie. Efekt? Jesteś bardziej zrelaksowana i świadoma ciała. Z instruktorami UNIVERSAL HEALING TAO, Moniką Jędrzejewską i Maciejem Panabażysem, rozmawia Krzysztof Boczek.
Czym jest Universal Healing Tao? Jak dla mnie to połączenie medytacji ruchowej z medytacją uważności.

Maciej Panabażys: Ciężko to tak prosto zdefiniować. UHT to cały ciąg różnego rodzaju ćwiczeń zbudowanych na zasadzie edukacji uniwersyteckiej, czyli z coraz wyższymi poziomami. Jest medytacja mindfulness, praca z ciałem, masaże, automasaże… Różne metody, które służą szybszemu i zdrowszemu wdrożeniu zmiany, jaką ten system ma przynosić.

A jeśli ktoś chciałby sobie wyobrazić te ćwiczenia, do czego byłyby podobne?

Monika Jędrzejewska: Chyba bardziej do tai-chi niż jogi. Ćwiczenia UHT są bardzo proste i mogą je wykonywać osoby z niską sprawnością fizyczną, a nawet z trudnościami mentalnymi. Są wzbogacone o medytacje i pogłębianie świadomości. Ale ich cel to coś więcej niż tylko dobrostan ciała. Bo pierwszym efektem jest równowaga emocjonalna – zmiany w ciele powodują zmiany w świadomości.

Czyli UHT może pomagać ludziom w depresji, zmagającym się z huśtawkami emocjonalnymi?

M.J.: Tak, ale też cierpiącym na bezsenność, melancholię. Taka osoba, ćwicząc UHT, nie myśli o swoim stanie psychicznym, tylko skupia się na ciele, na tym, co się w nim dzieje. Stopniowo ten stan tak się wyrównuje, że wysyła do umysłu sygnał o pozytywnej zmianie. A ten równoważy rozkołysane emocje.

A jak to działa w przypadku depresji?

M.J.: Jesteśmy psychofizyczni. Kiedy człowiek się denerwuje, to skraca mu się oddech. To atawizm z czasów, gdy zaatakowani mieliśmy do wyboru dwie strategie: walczyć albo uciekać. W obu tych opcjach zaciskają się naczynia krwionośne, napinają mięśnie i powięzi, by chronić wnętrze ciała przed atakiem. Obecnie tak samo reagujemy, nawet jeśli nic nie chce nas zjeść. Ale dzisiaj mamy inne zagrożenia. Przed trudną rozmową z szefem reagujemy tak, jakbyśmy mieli wejść do jaskini pełnej tygrysów. Jeśli więc w takiej sytuacji włączymy „moduł relaksu” – będziemy głęboko oddychać brzuchem – i nauczymy się tego automatyzmu, to nawet jeśli dostaniemy z mózgu sygnał „red alert”, nasze ciało ma szansę zareagować rozluźnieniem. A mózg dostanie informację zwrotną: „Jest OK”. Będziemy mogli wtedy zebrać myśli, znaleźć lepszą odpowiedź, trafne kontrargumenty.

Czyli UHT to rodzaj ćwiczeń, które pomogą nam kontrolować swoje zachowanie w stresie?

M.P.: Tu nie tyle chodzi o panowanie nad emocjami, co o wprowadzanie się w stan flow. Czyli stan, w którym człowiek nie wpada w panikę i może racjonalnie działać, nie mając ścisku w żołądku ani zawężonego pola świadomości. Na tej samej zasadzie co UHT działa bioenergetyka Lowena – łączność biologii ciała z energią funkcjonowania. Lowen odkrył, że na przykład blokowanie złości wiąże się z problemami z sercem. Reakcje psychiczne mają więc przełożenie na to, jak się zachowuje nasze ciało. UHT, przy użyciu pogłębienia świadomości swojego ciała, pozwala odkryć istotne partie mięśni i nauczyć się napinania ich wtedy, gdy jest faktyczna potrzeba, a nie kiedy nasz mózg tylko tak sądzi. Podczas gdy metoda Lowena idzie bardziej w stronę uwalniania emocji, złości, krzyku, UHT bazuje na odkryciu naturalnych pozycji ciała, które pozwalają uwolnić napięcia mięśniowe i wypracować nowe podejście. A dzięki temu lepiej reagować na sytuacje stresowe.

I dlatego UHT można praktykować nawet w drodze do pracy, w autobusie czy w metrze. Moglibyście polecić jakieś łatwe ćwiczenia?

M.P.: Na przykład automasaż brzucha połączony ze specyficznym oddychaniem. W chwilach stresu, przywołując ten sposób oddychania, osiąga się stan zrównoważenia. Typowa jest też pozycja medytacji stojącej, tzw. obejmowanie drzewa, stosowana również w niektórych szkołach tai-chi.

M.J.: To zwykłe stanie z wyprostowanym kręgosłupem, wysuniętą do przodu miednicą i rękoma wyciągniętymi przed siebie, jakby obejmowały drzewo. Niedawno odkryliśmy, że to typowa pozycja płodu, zanim ten urośnie. Maleństwo wtedy stoi właśnie tak, bo ma jeszcze dużo miejsca w brzuchu. Stanie w takiej pozycji pozwala ugruntować się, poczuć pewniej.

M.P.: W tej pozycji negatywne fale przepuszczamy przez ciało dalej – do ziemi. Jeżeli, w sytuacji dowolnego stresu, organizm nauczy się sam automatycznie przyjmować taką pozycję, to będzie stopniowo uwalniał umysł od stresu.

Nazwa Universal Tao Healing sugeruje, że to metoda dla osób, które potrzebują uleczenia ciała i ducha. Czy są jakieś dowody na jej skuteczność?

M.J.: W Chinach przeprowadzono duże badania na ponad 300-osobowej grupie badawczej i tak samo licznej grupie kontrolnej. Ludzie w wieku 50–70 lat z pierwszej grupy przez trzy miesiące regularnie ćwiczyli UHT. Okazało się, że u wielu z nich zatrzymały się choroby przewlekłe, mniej z nich zapadało na choroby sezonowe i mieli dużo lepsze samopoczucie niż niećwiczący z grupy kontrolnej.

M.P.: Dzięki UHT możemy poczuć się lepiej we własnym ciele, pogłębiać jego świadomość, ale także pomóc swoim narządom wewnętrznym, wspierając harmonię między nimi. Jeżeli ktoś ma problemy np. z wątrobą, to też może sobie pomóc, stosując ćwiczenia UHT. Ciało, psychika, dusza – ćwiczenia pomagają w każdym z tych obszarów.

M.J.: Regularne ćwiczenia mogą chronić mężczyzn przed problemami z prostatą, a kobiety – przed kłopotami z obszaru narządów rodnych. To wpływa na ich równowagę psychiczną, co z kolei rzutuje na relacje.

M.P.: Istotnym elementem ćwiczeń jest praca z energią seksualną. Umiejętność transformacji i powiększania doznań orgazmicznych oraz wykorzystywania ich do leczenia. Ale to już bardziej zaawansowany poziom.

Metoda jest jednak chyba słabo znana w Polsce…

M.P.: Sama metoda może tak, ale ukazało się u nas kilka książek Mantaka Chii, który jest jej twórcą, m.in. „Miłosny potencjał kobiety”, „Kobieta multiorgazmiczna”, „Mężczyzna multiorgazmiczny”. Serdecznie polecam! W Polsce jesteśmy praktycznie jedynymi nauczycielami UHT, ale ja sam uczyłem się tej metody z książki i wiele osób również tak robi – trafiają też czasami do nas na warsztaty.

M.J.: Potrzeba bardzo dużej determinacji, by nauczyć się tego z książek. Dodatkowo Mantak Chia podaje w nich bardzo wiele szczegółów, które mogą działać przytłaczająco. Trudno wdrożyć te zalecenia w życie.

Ile czasu potrzeba na naukę podstawowego poziomu UHT?

M.P.: Na poziom podstawowy składa się kilka technik, ale nie trzeba się uczyć ich wszystkich. Wystarczy wybrać tę, która najbardziej komuś pasuje. I taką technikę można poznać na jednodniowym seminarium. Istotne jest, by te ćwiczenia praktykować regularnie. Przy takim założeniu już po dwóch tygodniach widać pierwsze pozytywne efekty.

Monika Jędrzejewska i Maciej Panabażys jedyni w Polsce certyfikowani instruktorzy Universal Healing Tao.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze