fbpx

Mężczyźni narzekają, że jestem zbyt męska, mało kobieca. Jak sprawdzić, czy to prawda i co z tym robić?

Mężczyźni narzekają, że jestem zbyt męska, mało kobieca. Jak sprawdzić, czy to prawda i co z tym robić?

Rozejrzyj się po młodszych partnerach – oni coraz częściej zachwycają się superwoman. Marilyn Monroe: „Nie mam nic przeciwko życiu w męskim świecie pod warunkiem, że mogę być w nim kobietą…”. Możesz dodać: „…i być świetna we wszystkim, w czym zechcę”. Życzymy sobie, żeby mężczyźni nie byli wytrąceni z równowagi tym, że kobiety też są świetne w tym, w czym oni są świetni. Obie strony wtedy zyskują. I wszyscy wygrywają…

  • Jeżeli się z tobą spotykają to znaczy, że jesteś wystarczająco kobieca.
  • Może jesteś świetna w czymś, co mężczyźni uważają za zarezerwowane dla mężczyzn (pani reżyser, pani prezes, pani policjant, pani kucharz).
  • Może z tobą konkurują – nieświadomie lub świadomie.
  • Pewnie chcieliby z tobą wygrać.
  • Może ty też chcesz z nimi wygrać.
  • Jest przecież duża szansa, że obie strony nauczą się również przegrywać i uważać to za równie ciekawy aspekt życia jak wygrywanie.
  • Warto się zachwycić kimś przegranym.
  • Uleganie męskiej sile też czegoś uczy, jeżeli jest świadome i nie prowadzi do pomniejszenia kobiety.
  • Płaczący mężczyzna jest coraz bardziej poszukiwany.
  • Kobieto, twoje łzy mają wartość i wagę.
  • Żeby zaistniała twórcza rywalizacja, po dwóch stronach potrzebne są dwie twórcze osoby, które chcą konkurować ze sobą…
  • Jeśli chodzi tylko o wygraną, to przy twoim poczuciu własnej wartości, przeciwnik nie ma z kim walczyć. Pomyśl o tym…

A może myślisz, że chodzi o szminki, obcasy, strój? Albo uśmiechy, trzepotanie rzęsami, kołysanie biodrami? Słodki głosik, zaloty i wabienie? A może być zapytała, o co im chodzi i z ciekawości wysłuchała?

Więcej w książce Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej „Instrukcja obsługi faceta”, Wydawnictwo Zwierciadło.

Instrukcja obsługi faceta