fbpx

Czego się boimy? (cz. 2)

Czego się boimy?
123rf

Nad naszym życiem kontrolę sprawuje lęk, jeśli nasze wewnętrzne konflikty nie są rozwiązane a stłumione w podświadomości uczucia nie uwolnione. Jak sobie pomóc?
Friedemann Schaub jest lekarzem, specjalizującym się w kardiologii i biologiem molekularnym, który wiedzę medyczną łączy z NLP. Napisał książkę „The Fear and Anxiety Solution”, w której tłumaczy, jaki jest lek na nasze lęki.

Uważa on, że jednym z trzech podstawowych przyczyn lęku i niepokoju są wewnętrzne konflikty, a następnie stłumione emocje i ograniczające przekonania. Mając nierozwiązany wewnętrzny konflikt, sami ze sobą toczymy walkę. Jedna nasza część jest na przykład pewna, że osiągniemy sukces, bo jesteśmy błyskotliwi, a druga już odczuwa wstyd przed porażką. Mieszka wówczas w nas osobisty sabotażysta, który sprawia, że materializują się najgorsze scenariusze i rzeczywiście nie udaje nam się. Co w konsekwencji prowadzi do nasilenia się lęku przed życiem. Z badań Schauba wynika, że współcześnie ludzie najbardziej boją się puszczenia kontroli i bezsilności.

Wyjściem z sytuacji jest wewnętrzna integracja, która pozwala na pojawienie się trzeciej jakości psychicznej, a nie poruszania się między dwoma biegunami, z których żaden nie jest prawdziwy, ponieważ będąc w tych miejscach nie czujemy siebie prawdziwych – albo napinamy się na osiągnięcie celu, albo pogrążamy się w negatywnych myślach. Wyjdziemy z tego, gdy odzyskamy dostęp do uczuć. Rozwiązaniem jest uwolnienie lęku, poczucie go, poddanie się mu i puszczenie. Gdy to się stanie, zyskujemy poczucie pełni i jasności dokąd zmierzamy. Wtedy bardzo często dawne cele stają się nieaktualne, bo okazuje się że pragniemy czegoś zupełnie innego.

Kiedy tłumimy lęk lekami antydepresyjnymi, fizjologia i chemia mózgu rzeczywiście reaguje – przestajemy się bać, czujemy jakiś rodzaj ulgi. Ale płacimy za to cenę – tracimy dostęp do uczuć, przestajemy odczuwać na głębszym poziomie. Nie zmieniają się też nasze przekonania – nadal nie mamy zaufania do siebie, nie czujemy własnej mocy, łykamy tylko tabletki. Nie rozwiązujemy traum, nie wychodzimy ze starych wzorców i tak naprawdę dalej się boimy, tylko tego nie czujemy. Do czasu. Friedemann Schaub uważa, że jedynym sposobem pozbycia się lęku jest potraktowanie go jak homeopatii. Przyjęcie małej jego dawki, uleczy nas, bo odblokuje się tłumione napięcie. Uzdrowienie może nastąpić tylko od wewnątrz, na przykład pracę terapeutyczną nad naszymi wewnętrznymi konfliktami i nad stłumionymi uczuciami.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze