1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seks

Seks po 60. – wyjaśniamy, jak czerpać satysfakcję z życia erotycznego w dojrzałym wieku

Rozmowa o seksie, zwłaszcza dla osób, które nie wypracowały wcześniej odpowiedniej metody komunikacji, stanowi spore wyzwanie, warto więc dobrze się do niej przygotować i zadbać o przyjemną, intymną atmosferę, która będzie stanowiła bezpieczną przestrzeń do mówienia o swojej seksualności. (Fot. iStock)
Dojrzałe osoby, które regularnie podejmują aktywność seksualną, czują się szczęśliwsze, bardziej atrakcyjne i żyją dłużej. Zatem seks uprawiać wypada, a nawet trzeba! Jak czerpać satysfakcję z życia erotycznego, kiedy strzyka w krzyżu – podpowiada seksuolożka Natalia Kotyk.

Z raportu „Seksualność Polaków 2017” prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że jedynie 36 proc. osób powyżej 50. roku życia wyraża satysfakcję ze swojego życia seksualnego. Tymczasem ludzie są istotami seksualnymi od urodzenia aż do śmierci, a seks nie przestaje odgrywać roli więziotwórczej, niezależnie od wieku. Jak zatem – pomimo trudności z niego wynikających – mieć udane życie erotyczne?

Po pierwsze, hormony nie muszą rządzić

Niewątpliwie seks 60-latków będzie różnił się od seksu 30-latków, ponieważ wraz z upływem lat pojawiają się zmiany w funkcjonowaniu organizmu. Dolegliwości związane ze sferą intymną w wieku podeszłym dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn, jednak u każdej z płci zmiany te będą przebiegały inaczej, co wynika z pracy układu hormonalnego. Po przejściu menopauzy kobiety często doświadczają problemów z suchością pochwy, a także jej zwężeniem i osłabieniem jędrności. Dlatego warto używać lubrykantów oraz żeli intymnych. Głównym zadaniem lubrykantów jest zniwelowanie bólu, aczkolwiek wyroby medyczne mają – oprócz właściwości nawilżających – działanie regenerujące, uelastyczniają zwiotczałą skórę stref intymnych, a także zapobiegają jej starzeniu się. Produkty te są łatwo dostępne w drogeriach, aptekach czy też sex-shopach. Co ciekawe, lekarstwem może być również sam seks, ponieważ – systematycznie uprawiany – stymuluje przepływ krwi w miednicy, a to prowadzi do zwiększenia wilgotności.

Mężczyźni nie doświadczają tak obfitującego w konsekwencje procesu, jakim jest menopauza, jednak w ich organizmie również zachodzą zmiany, które nazywamy andropauzą. Efektem jest m.in. spadek poziomu testosteronu. To może doprowadzić do trudności w wywołaniu i utrzymaniu erekcji oraz spadku popędu seksualnego. Niektórym pomaga wtedy na przykład pierścień erekcyjny, który zakłada się na trzon penisa, u jego nasady. To uniemożliwia odpływ krwi z członka podczas wzwodu, więc pozwala na długotrwałe utrzymanie erekcji oraz zwiększa intensywność przeżywanego orgazmu. Często pierścień daje mężczyźnie więcej pewności siebie, ponieważ zmniejsza stres związany z niepewnością co do zdolności do utrzymania wzwodu, a to również przekłada się na jakość współżycia. Poza tym gadżet dodatkowo stymuluje łechtaczkę partnerki. Inny pomysł na poradzenie sobie z trudnościami z erekcją to uprawianie seksu w godzinach porannych, kiedy poziom testosteronu u mężczyzn jest najwyższy.

Poza zmianami hormonalnymi na życie seksualne osób starszych będą wpływały choroby somatyczne, takie jak np. cukrzyca, nadciśnienie, choroby serca czy zaburzenia nastroju, a przyjmowane w związku z nimi leki mogą obniżać libido. Dobrze też pamiętać, że jakość współżycia zależy również od takich czynników, jak zbilansowana dieta, radzenie sobie ze stresem czy aktywność fizyczna. O tym wszystkim warto rozmawiać z lekarzem.

Wraz z malejącą sprawnością fizyczną coraz ważniejsze staje się dobranie pozycji seksualnych, tak aby nie męczyły one partnerów, ale jednocześnie dawały satysfakcję. W przypadku kiedy mężczyzna jest w gorszej kondycji niż kobieta, polecana jest pozycja „na jeźdźca”, która nie wymaga dużo wysiłku ze strony mężczyzny, a widok siedzącej na nim partnerki dodatkowo go stymuluje, wspomagając erekcję. Inna wygodna dla mężczyzny pozycja – „na pieska” nie wymaga również dużej aktywności ze strony kobiety i pozwala osiągnąć satysfakcję obojgu partnerom. Z kolei pozycja „na łyżeczkę” jest stabilna i pożądana, gdy para pragnie kochać się powoli i leniwie. Godna polecenia jest też pozycja „na napastnika”, w której mężczyzna leży na plecach ze zgiętymi nogami, a odwrócona tyłem kobieta kobieta siada na nim okrakiem.

Po drugie, uwierzmy w siebie

Kolejny problem z zakresu seksualności to brak pewności siebie: w przypadku kobiet łączy się to przede wszystkim z wyglądem fizycznym, w przypadku mężczyzn – ze sprawnością seksualną. Tutaj pomóc może szczera rozmowa o swoich obawach i potrzebach. Nie ulegajmy iluzji, że skoro jesteśmy ze sobą razem od wielu lat, to znamy się na pamięć i rozumiemy bez słów... Tym bardziej że potrzeby i upodobania mogą zmieniać się z wiekiem.

Rozmowa o seksie, zwłaszcza dla osób, które nie wypracowały wcześniej odpowiedniej metody komunikacji, stanowi spore wyzwanie, warto więc dobrze się do niej przygotować i zadbać o przyjemną, intymną atmosferę, która będzie stanowiła bezpieczną przestrzeń do mówienia o swojej seksualności. Doświadczeni i dojrzali partnerzy zazwyczaj zdają sobie sprawę ze swoich mocnych stron oraz z ograniczeń wynikających z wieku. Mężczyzna wie, jak wyglądają rozstępy czy cellulit, kobieta jest świadoma potencjalnych problemów partnera z erekcją. Dlatego oboje powinni wzajemnie utwierdzać się w tym, że są dla siebie atrakcyjni fizycznie oraz że są dla siebie świetnymi kochankami. Poczucie bycia atrakcyjnym i pożądanym sprawia, że mamy większą ochotę na seks. Już samo wypowiedzenie na głos swoich potrzeb seksualnych może wzbudzić pożądanie. Pamiętajmy tylko, aby w trakcie rozmowy otworzyć się na słuchanie drugiej osoby.

Po trzecie, nie tylko penetracja

Seks może przybrać różne formy, na przykład wzajemnej masturbacji czy seksu oralnego albo stosunku z użyciem gadżetów erotycznych. Należy pamiętać, że ciało ma dużo stref erogennych, których stymulacja dostarcza dużo przyjemności. Strefy erogenne to te obszary na ciele, gdzie skóra jest cienka i silnie unerwiona. Wrażliwe na dotyk są nie tylko genitalia, ale także szyja, plecy, uszy, brzuch, twarz, ręce oraz pośladki, choć należy pamiętać, że każdy z nas ma indywidualną mapę ciała.

W dojrzałym wieku warto poświęcić szczególną uwagę pieszczotom, takim jak dotyk, przytulenie czy pocałunek. Przykładowo, grę miłosną można zacząć od chuchnięcia lub dmuchnięcia w ucho, a następnie przenieść się dalej, całując lub liżąc kark i szyję. Masaż pleców, wodzenie po nich palcem albo językiem może dać partnerce czy partnerowi naprawdę wiele przyjemności. Wiele stref erogennych znajduje się po wewnętrznej stronie ud, które dobrze jest stymulować przez dotyk czy oddech (chuchanie, dmuchanie). Podniecające mogą być także mniej delikatne pieszczoty, takie jak drapanie po plecach czy klaps w pośladek.

Siłę, rytm oraz natężenie stymulacji powinniśmy uzgodnić z partnerem. Delikatny podmuch w okolicy uszu może być bardzo podniecający, natomiast silniejszy dotyk – sprawiać ból, dlatego też nie ma nic złego w zapytaniu o preferowany sposób stymulacji partnera. Pocałunki, masaż oraz inne formy dotyku mogą same w sobie stanowić źródło przyjemności lub być wstępem do pełnego aktu seksualnego. Takie pieszczoty nie stanowią tylko wyrazu czułości, lecz są potrzebne do wywołania podniecenia, ponieważ wraz z wiekiem często rośnie potrzeba dłuższej stymulacji.

Zmiana myślenia i brak nastawienia na penetrację bywają szczególnie ważne dla mężczyzn, którzy nakładają na siebie dużą presję związaną z erekcją. To zwiększa u nich poziom lęku i obaw, a ostatecznie paradoksalnie przyczynia się do zaburzeń wzwodu. Wielu mężczyzn w wieku podeszłym dotyka impotencja, czyli zaburzenie polegające na niemożności utrzymania wzwodu na tyle długo, aby odbyć stosunek.

Po czwarte, dla przyjemności

Wiek dojrzały bywa także sprzymierzeńcem satysfakcjonującego życia erotycznego, bo seks przestaje pełnić funkcję prokreacyjną, a służy przede wszystkim budowaniu relacji i przeżywaniu przyjemności. Dojrzali partnerzy często mają dużą świadomość siebie i swoich upodobań, wiedzą, czego chcą, a na co się nie godzą. Większą wagę w seksie przykładają do dawania przyjemności drugiej stronie i umacniania relacji niż udowadnianiu swojej atrakcyjności lub sprawności seksualnej, jak bywało wcześniej. Bycie w stałym, długoletnim związku to także czynnik podnoszący satysfakcję z życia seksualnego.

Nie zapominajmy, że uprawianie seksu w wieku podeszłym ma wiele korzyści: opóźnia procesy starzenia, wzmacnia odporność, a także zmniejsza dolegliwości bólowe. Badania pokazują, że seniorzy regularnie podejmujący aktywność seksualną są szczęśliwsi, żyją dłużej oraz oceniają siebie jako atrakcyjniejszych.

Natalia Kotyk, psycholożka kliniczna i seksuolożka, pracuje z osobami LGBT+, osobami z zaburzeniami preferencji seksualnych oraz doświadczającymi dysfunkcji seksualnych.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze