Twórcza energia seksualności, czyli jak radzić sobie z nierozładowanym napięciem seksualnym

Nierozładowane napięcie seksualne zwykle znajduje ujście w negatywny sposób. A przecież zamiast wyrzucać ze złością na zewnątrz, można je wykorzystać do twórczej kreacji, budowania lepszej relacji ze sobą i ze światem – mówi Kachenka Foltova, nauczycielka Ipsalu Tantra Kriya Jogi.

Ipsalu Tantra Kriya Joga łączy klasyczną tantrę z jogą, medytacją i psychoterapią. W jaki sposób trafiłaś na tę metodę?

W dość nieoczywisty sposób. Większość ludzi zaczyna praktykować tantrę, ponieważ szuka nowej ścieżki rozwoju, głównie w obszarze relacji i przeżyć seksualnych, albo chce przełamać własną nieśmiałość. W moim przypadku było inaczej. Od kilkunastu lat ćwiczę jogę, a piec lat temu zdecydowałam się na celibat. Mieszkałam wówczas na plaży w Karaibach i dawałam lekcje jogi. Miałam dużo złych doświadczeń z mężczyznami, którzy uważali, że mogą mnie wykorzystać. Celibat, czyli celowa wstrzemięźliwość seksualna, był więc chyba jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Bardzo poszerzyło to moje horyzonty – mogłam obserwować, co dzieje się z pożądaniem, kiedy nie znajduje ono ujścia. Na początku, mimo że byłam bardzo aktywna fizycznie, zaczęłam przybierać mocno na wadze. Stałam się wybuchowa, łatwo było mnie rozdrażnić. W literaturze znalazłam wytłumaczenie tego mechanizmu – zatrzymywana i nieukierunkowana energia seksualna zwykle znajduje ujście w negatywny sposób. Szukałam więc metod na jej pozytywne zagospodarowanie. I znalazłam – w książce o Ipsalu Tantra Kriya Jodze. Poznałam ćwiczenia, które przenoszą energię seksualną z czakry korzenia (mieści się u podstawy kręgosłupa i jest fundamentem systemu energetycznego – przyp. red.) do całego ciała. Zrozumiałam, że zamiast ją wyrzucać ze złością na zewnątrz, można ją wykorzystać, żeby być bardziej twórczym.

Czy można powiedzieć, że Ipsalu szczególnie sprawdzi się w przypadku osób, które z różnych względów nie uprawiają seksu, a chciałyby spożytkować drzemiącą w nich energię seksualną?

Dokładnie tak. Mnie ta praktyka pozwoliła w pełni kontrolować seksualność w zdrowy i rozsądny sposób. Moje życie zmieniła książka „Jewel in the lotus – the tantric path to the higher consciouness” (autorzy: Sunyata Saraswati, Boghi Avinasha; jeszcze niewydana po polsku), która w prosty i krótki sposób opisuje praktyki Ipsalu Tantry Kriya Jogi. W części skierowana jest do singli, a w części – dla par. Gdy zaczęłam robić opisane w niej ćwiczenia, w ciągu tygodnia poczułam wielką zmianę.

Ćwiczeń uczyłaś się z książki, bez udziału w warsztatach?

Tak. Czytałam i od razu je wykonywałam. Wiele praktyk jest banalnie prostych. Ćwiczenie dawało mi tyle energii, że czuła, jakby ze mnie promieniowała. Stałam się bardzo witalna. Ludzie to odczuwali – wszyscy wokół mówili: „Coś się w tobie zmieniło”. Zaczęłam też przyciągać wartościowe osoby, a ci nieodpowiedni, przemocowi mężczyźni, którzy do niedawna mi się naprzykrzali, przestali do mnie lgnąć. Widocznie nie eksponowałam już tak bardzo swoich potrzeb seksualnych. Niespożytkowana energia powoduje napięcie i wyzwala pewne wibracje, dzięki którym niezaspokojone potrzeby stają się bardzo widoczne dla otoczenia. Kiedy zaczęłam praktykować Ipsalu, odczułam totalne spełnienie, zwłaszcza na poziomie serca. Stałam się bardziej energiczna, a jednocześnie zrównoważona.

Ile czasu dziennie trzeba poświęcić na ćwiczenia, aby zmianę zauważyć już w ciągu tygodnia?

Wystarczy godzina. Aby aktywować ciało energetyczne, trzeba najpierw ćwiczyć siedem dni z rzędu, dopiero potem można zrobić przerwę. Ale większość joginów ćwiczy codziennie, więc praktykowanie Ipsalu będzie dla nich dość łatwe. A godzina zrobi z każdego – zrównoważonego człowieka. Ipsalu skłania do troszczenia się o siebie, dawania sobie przestrzeni na wewnętrzny proces. Nawet jeśli jesteś w parze, wykonujesz wiele ćwiczeń indywidualnie.

Czym różni się Ipsali Tantra Kriya Joga od pozostałych szkół tantry?

Ipsalu to synteza wielu różnych poziomów tantry, należy do niej m.in. kriya – stare jogiczne praktyki z tzw. białej tantry czy osho – grupowe ćwiczenia, podczas których możesz spotkać innych i doświadczać tantry w relacji. Ale główną różnicą jest to, że dzięki odpowiednim praktykom oddechu i relaksacji (tzw. ogniste oddechy) czy praktykom psychoterapeutycznym umożliwiającym dostęp do odmiennych stanów świadomości (tzw. holotropowe oddychanie) Ipsalu pozwala uwolnić głęboko tłumione traumy, czasem nawet sięgające czasów dzieciństwa, czy niepożądane wzorce zachowań. To doświadczenia, które zmieniają życie, inne szkoły tantry nie pracują tak mocno z emocjami jak Ipsalu. Cieszę się, że uprawiam właśnie tantrę Ipsalu i uczę jej, bo ta metoda dotyka całego spektrum sfer tantrycznych, a nie tylko seksu, z czym najczęściej się ją kojarzy.

Czy złożoność Ipsalu ogranicza jej popularność?

Nie, w Europie ta metoda jest bardzo popularna, choć faktycznie szkoły Ipsalu Tantra Kriya Jogi znajdują się głównie w Stanach Zjednoczonych. Zgadzam się jednak z takim ograniczeniem, bo wiele technik Ipsalu jest tak niezwykłych i skomplikowanych, że nie powinny być sprzedawane i dostępne dla wszystkich jak fast food.

 

Kachenka Foltova – z pochodzenia Czeszka, absolwentka kursu dla nauczycieli systemu Ipsala Tantra Kriya Jogi. Prowadzi warsztaty w Mekrysku, Argentynie, Niemczech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, na Węgrzech i Litwie.