1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Przeziębienie lecz miodem

Przeziębienie lecz miodem

Miód świetnie sprawdzi się przy zaczynającej się właśnie infekcji. (Fot. iStock)
Miód świetnie sprawdzi się przy zaczynającej się właśnie infekcji. (Fot. iStock)
Coraz więcej i głośniej mówi się o tym, że kończy się era antybiotyków. Reakcją na to jest przywracanie do łask kuracji naszych babć. Napar z lipy, czosnek i miód zamiast „chemicznych” pigułek? Tak i jeszcze raz tak.

Coraz więcej i głośniej mówi się o tym, że kończy się era antybiotyków. Reakcją na to jest przywracanie do łask kuracji naszych babć. Napar z lipy, czosnek i miód zamiast „chemicznych” pigułek? Tak i jeszcze raz tak. 

Miód ma – obok wielu prozdrowotnych zalet – również właściwości bakteriobójcze. Działa nawet na drobnoustroje odporne na antybiotyki. Dlatego idealny będzie przy zaczynającej się właśnie infekcji. Nie wzorujmy się jednak na naszych babciach bezkrytycznie i nie serwujmy sobie czy dzieciom kubka gorącego mleka z miodem. To przy przeziębieniu podstawowy, choć często popełniany błąd. Otóż mleko jest idealną wprost pożywką dla rozwijających się drobnoustrojów. Pij je, ale tylko wtedy, kiedy chcesz bakterie, które właśnie zaczynają panoszyć się w twoim organizmie, rozmnożyć! Kiedy zaczyna nas „coś brać”, zapomnijmy o nabiale – mleku, jogurcie, kefirze. Miód łączmy raczej z herbatą. Najlepszy na przeziębienie będzie ten lipowy – nie dość, że działa antybakteryjnie, to jeszcze ma właściwości wykrztuśne. W dodatku jest łagodny w smaku, podobnie jak akacjowy. Przy bólu gardła nie polecamy spadziowego – jest ostry, może podrażniać.

Wspaniałym i w dodatku smacznym lekarstwem jest napój z imbiru, miodu i cytryny. Imbir (świeży) pokrójmy na cienkie plasterki, trochę je „nadduśmy” trzonkiem noża, by lekko puściły sok, zalejmy gorącą wodą (nie cieplejszą jednak niż 60 stopni), dodajmy sok z cytryny i kilka łyżek miodu. Działa rozgrzewająco, leczy i jest pyszne! Co prawda niektórzy sądzą, że jeśli lekarstwo smakuje, to znaczy, że nie działa, ale takie myślenie włóżmy do szuflady z napisem „przesądy”.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Miód - słodki dar natury

Miód jest pokarmem i lekarstwem w jednym. (Fot. iStock)
Miód jest pokarmem i lekarstwem w jednym. (Fot. iStock)
Dobrze jest, gdy lekarstwo jest pokarmem, a pokarm lekarstwem – mawiał Hipokrates. Dodajmy – jest jeszcze lepiej, gdy to lekarstwo stanowi prawdziwą rozkosz dla podniebienia. Taki opis z pewnością pasuje do... miodu.

(Tekst archiwalny)

Jego uwodzicielskiej słodyczy i kojącemu aromatowi trudno się oprzeć. Łączy w sobie doskonałe walory lecznicze, odżywcze i smakowe. Nic dziwnego, że pszczeli miód od wieków uważa się za jeden z najcenniejszych skarbów przyrody. Najstarsze skalne przedstawienie sceny miodobrania, pochodzące sprzed piętnastu tysięcy lat, odnaleziono w grocie w okolicach Walencji. Starożytni Egipcjanie czcili pszczoły jako ożywione łzy boga słońca Re, dlatego miód mogli spożywać tylko najwyżsi dostojnicy i święte krokodyle. W antycznej Grecji miód uważano za pokarm bogów. Mahomet z kolei nazywał go lekarstwem duszy. Również Biblia przypisuje mu głęboki sens metaforyczny – to kwintesencja darów Boga dla człowieka, symbol ziemi obiecanej i eucharystii. Znaczenie miodu w medycynie podkreślał już egipski kodeks Ebersa sprzed 3500 lat.

Naturalny antybiotyk

Czy lecznicze działanie miodu to domena tzw. mądrości ludowej? Okazuje się, że nauka również ma na ten temat wiele do powiedzenia. Jak mówi prof. dr hab. Bogdan Kędzia, farmakolog z Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, unikalne właściwości zdrowotne produktów pszczelich potwierdzają się w badaniach klinicznych. – Dziś potrafimy wskazać konkretne substancje, dzięki którym miód jest tak skuteczny. Są to przede wszystkim enzymy i inhibina o silnych właściwościach antybiotycznych. Flawonoidy i kwasy fenolowe działają przeciwutleniająco, nie sposób przecenić też roli biopierwiastków – wylicza Kędzia. Zastosowania apiterapii – tak określa się leczenie produktami pszczelimi – są bardzo szerokie. Miód jest remedium na choroby układu oddechowego, pokarmowego i moczowego. Nazywany jest często balsamem dla serca. Przynosi rewelacyjne efekty w leczeniu nawet bardzo trudno gojących się ran. Pomaga też w zaburzeniach układu nerwowego i depresji. Miód zaleca się spożywać nawet w chorobach nowotworowych, gdyż wzmaga działanie stosowanych leków i zapobiega przerzutom. Ma olbrzymie znaczenie dla wzmacniania odporności.

Odcienie płynnego złota

Rodzajów miodu jest tyle, ile miododajnych roślin, a to naprawdę sporo. Według pszczelarza Franciszka Bałajewicza z Czarnej w Bieszczadach nie można wskazać, który jest najbardziej wartościowy. – Dla zdrowia każdy miód jest cenny jak złoto. I w każdym jest cała tablica Mendelejewa – mówi pan Franciszek. Choć większość właściwości jest wspólna dla wszystkich odmian, niektóre miody są szczególnie przydatne w określonych schorzeniach. I tak popularny miód lipowy działa przeciwgorączkowo, jest polecany w przeziębieniach i grypie. Jasny, po krystalizacji wręcz biały miód akacjowy pomaga w zaburzeniach trawiennych i chorobach układu moczowego. Pozyskiwany z rzepaku leczy wątrobę i drogi żółciowe. Ciemny i ostry w smaku miód gryczany przyspiesza zrastanie się kości i powstrzymuje rozwój miażdżycy. Wrzosowy jest niezwykle skuteczny w leczeniu chorób prostaty. W anemii poleca się szczególnie miód mniszkowy i spadziowy. Ten ostatni, o charakterystycznym szarozielonkawym lub brązowym odcieniu, ma też działanie wykrztuśne i przeciwreumatyczne. Miód wielokwiatowy jest pomocny przy alergiach – spożywany przed sezonem pylenia działa jak swoista szczepionka. Ale tylko pod warunkiem, że pochodzi z obszaru, na którym mieszkamy.

Prosto z ula

Tę ostatnią zasadę warto zresztą przyjąć na stałe. – Organizm człowieka, jak wszystkich stworzeń, jest związany z danym terenem. Szacuje się, że największą wartość leczniczą mają miody wytworzone w promieniu 100 km od naszego miejsca zamieszkania. A już na pewno powinny pochodzić z tej samej strefy klimatycznej – podkreśla Tadeusz Sabat, prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego. Co jeszcze warto wziąć pod uwagę przy zakupie miodu? Niestety trzeba uważać na nieuczciwych producentów. – Przed wojną od pszczelarzy nawet nie żądano przysięgi w sądzie. To byli tak szlachetni ludzie. Dzisiaj różnie z tym bywa – mówi z żalem Franciszek Bałajewicz. Płynne miody na sklepowych półkach mogą być „przegrzane”, co oznacza, że nie posiadają praktycznie żadnej wartości leczniczej. Jak to rozpoznać? Każdy miód po jakimś czasie powinien ulec krystalizacji. Jeśli po upływie trzech miesięcy od daty rozlewu z etykiety nadal jest płynny, nie należy wkładać go do koszyka. Nie dotyczy to miodu akacjowego, który krystalizuje dłużej. – Gwarancją jakości miodów jest certyfikat PZP. Ale najlepiej jest kupować je prosto z pasieki – radzi Sabat.

Organizm sam podpowie

Aby miód przysłużył się naszemu zdrowiu, należy przestrzegać kilku zasad. Po pierwsze: odpowiednia ilość. Dorosły człowiek powinien spożywać 100g miodu, czyli 5 łyżek stołowych dziennie. Najlepiej po zmieszaniu z wodą, jogurtem lub mlekiem. Uwaga! Miodu nie dodajemy do gorących napojów. Maksymalna temperatura to 42 stopnie. Nie zaleca się podawania miodu dzieciom do ukończenia pierwszego roku życia. Optymalne warunki przechowywania to temperatura 10-14 stopni, brak światła i szczelne opakowanie. Niektóre osoby mogą być na miód uczulone, dlatego należy uważać na reakcje takie jak wysypka czy ból brzucha. Eksperymentować z różnymi odmianami, czy lepiej zdecydować się na jedną? – Warto próbować różnych rodzajów miodu i wybierać te, które w danym momencie najbardziej nam smakują. To najprostsza zasada. Organizm sam podpowiada, który miód jest dla nas najbardziej przyswajalny i leczniczy – przekonuje Tadeusz Sabat.

Miodowe mikstury poleca pszczelarz Edmund Rostkowski

  • Na suchy kaszel: do ½ szklanki płynnego miodu (najlepiej lipowego) dodać szklankę pokrojonej cebuli i ¼ szklanki rozdrobnionego czosnku. Wymieszać, przełożyć do słoika, ucisnąć, zamknąć i pozostawić na kilka godzin w ciepłym miejscu. Wycisnąć sok. Stosować kilka razy dziennie.
  • Prosty przepis na odporność: do szklanki przegotowanej i ostudzonej wody dodać łyżkę miodu, wymieszać i pozostawić na 12 godzin. Do smaku można doprawić cytryną.
  • Dla odtrucia komórek wątroby: do 100 g miodu gryczanego dodać sok z połowy cytryny i łyżeczkę oliwy z oliwek. Pić 2 razy dziennie po jednej łyżce, przed jedzeniem.
  • Na popękaną skórę: wymieszać 100 g miodu z dwoma żółtkami. Dodać nieco olejku ze słodkich migdałów. Smarować skórę 2 razy dziennie.

  1. Zdrowie

Sezon infekcji wirusowych - dbaj o odporność

Każdą infekcję najlepiej wyleżeć w łóżku. (Fot. iStock)
Każdą infekcję najlepiej wyleżeć w łóżku. (Fot. iStock)
Jeśli chcesz zdusić infekcję w zarodku, działaj. Najważniejsze są pierwsze kroki i trzymanie się kilku prostych zasad.

Statystyczny dorosły człowiek może przejść dwie infekcje wirusowe w ciągu roku i jest to normą (choć i cztery przeziębienia jeszcze się w niej mieszczą). Dopiero częstsze infekcje stanowią powód, by przyjrzeć się zdrowiu uważniej. Ale załóżmy, że to pierwsze przeziębienie w tym roku. Wszystko przez maleńkiego mikroba, który jest zbudowany z białek i kwasów nukleinowych. To wirus – i właśnie was dopadł! Skąd się wziął? Może dostaliśmy go od koleżanki z pokoju obok, od której pożyczaliśmy długopis? Albo od kasjerki w sklepie, przez której ręce przeszły nasze zakupy? A może wziął się z klamki, której dotknął kolega, ale najpierw kichnął, zasłaniając dłonią usta.

Wirusy przez jakiś czas namnażają się w organizmie bezobjawowo – wyjaśnia Magdalena Rybner, specjalistka medycyny rodzinnej. – Możemy je rozsiewać nawet przez 2–4 dni przed wystąpieniem objawów. Dlatego infekcję można złapać od pozornie zdrowego człowieka.

Omijaj dołki

Układ immunologiczny powinien właściwie przed nim obronić, ale większość z nas wciąż wędruje przez odpornościowe dołki. Jakie? Choćby wymarznięcie – wtedy organizm, by utrzymać odpowiednią temperaturę poddanego wychłodzeniu ciała, uruchamia dodatkowe zasoby energii, „pożyczając” ją z różnych miejsc, także od układu odpornościowego.

Albo brak witamin – zaburzenia gospodarki witaminowej to nieodłączny towarzysz niemalże każdej diety, a większość z nas wciąż na jakiejś jest…

A może to wpływ progesteronu? To hormon drugiej fazy kobiecego cyklu. Obniża odporność na kilka dni przed miesiączką.

– Zmęczenie, niewyspanie i stres też pogarszają sprawność układu odpornościowego, więc lepiej je minimalizować w sezonie infekcji. Brak snu i stres sprawiają, że we krwi spada poziom walczących z infekcjami limfocytów, a rośnie ilość prozapalnych cytokin – podkreśla Magdalena Rybner.

Spotkanie odpornościowego dołka i wirusa daje szybki efekt: drapie i piecze w gardle, z nosa zaczyna ciec najpierw wodnista wydzielina, która szybko zamienia się w cementową zaporę, a słupek rtęci na termometrze tańcuje wokół 37 stopni. Ogólnie czujemy się podle, słabi i rozbici, a na dodatek boli nas głowa.

Witaminy z pomocą

Skoro już wirus wdarł się do organizmu i zaczął swą działalność, nie da się go unicestwić. Nie ma leku, który natychmiast go pokona. Ale są sposoby, by wyraźnie utrudnić mu życie, i maksymalnie ulżyć w chorobie oraz ustrzec przed ewentualnymi komplikacjami.

Kiedy tylko czujecie, że wirus się uaktywnia, pierwszym krokiem powinno być jak najszybsze zażycie dużej dawki witaminy C (duża dawka to gram, czyli pięć tabletek 0,2 albo dwie 0,5). Badania dowiodły, że taka ilość, podana na samym początku przeziębienia, pomaga znacznie skrócić czas trwania choroby i złagodzić objawy. Jednak witamina C sama ma tylko część swej skuteczności. Aby organizm przyswoił jak najwięcej i aby jej forma była jak najstabilniejsza, konieczny jest dodatek bioflawonoidów. Medycyna coraz bardziej docenia też rolę witaminy D: uważana jest za substancję immunomodulującą. Układ odpornościowy produkuje przeciwciała, ale dopiero witamina D je niejako „uzbraja”. Jesienią, kiedy słońce za chmurami, musimy sami jej sobie dostarczać.

Siedem dni czy tydzień?

O ile gorączka jest organizmowi potrzebna, o tyle z katarem można zacząć walczyć od razu, bo przynosi więcej szkody niż pożytku. Blokuje naturalny proces oczyszczania powietrza, które dostaje się do twojego organizmu.

W ciągu doby przez nasze drogi oddechowe przechodzi 11 tys. litrów powietrza – mówi Magdalena Rybner. – W nosie i zatokach przynosowych jest ogrzewane i wstępnie oczyszczane z drobinek kurzu, bakterii, wirusów i innych zanieczyszczeń czy drobnoustrojów oraz nawilżane, bo wilgotność powietrza w otoczeniu jest zwykle niższa, niż preferuje nasz organizm.

Kiedy oddychasz przez usta, do oskrzeli i płuc dostaje się powietrze za chłodne i za suche. No i pełne mikrobów. To w najlepszym wypadku oznacza przesuszone gardło (bardziej wtedy narażone na infekcje), ale w najgorszym – nawet infekcję oskrzeli. Poza tym katar oznacza problemy z zaśnięciem i gorszy nocny wypoczynek. To już chyba przesądza o sprawie – do ataku.

Pora obalić też mocno rozpowszechniony mit: nie jest prawdą, że katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony tydzień. Katar leczony kończy się niemal natychmiast po zażyciu leku.

W aptekach można dostać środki udrażniające nos, np. tabletki z pseudoefedryną, obkurczającą naczynia krwionośne w wyściełającej nos śluzówce lub krople czy spreje do nosa o obkurczającym i niemalże natychmiastowym działaniu – mówi Magdalena Rybner.

Wielu osobom pomagają inhalacje z olejkami eterycznymi, np. sosnowym, mentolowym, tymiankowym czy eukaliptusowym. Dezynfekują drogi oddechowe i poprawiają zdolności obronne śluzówki nosa. Pełna olejków para zmniejsza też jej obrzęk, przez co wyzwala swobodny oddech. Możesz kupić specjalne sztyfty do nosa lub kompozycje olejków, które zakrapla się na piżamę czy prześcieradło koło poduszki.

– Mało znanym sposobem walki z katarem, zwłaszcza tym intensywnie cieknącym, jest zażycie środka przeciwko alergii – dodaje Magdalena Rybner. – Taki lek działa przeciwzapalnie i zmniejsza ilość wydzielin. Tym bardziej że bardzo intensywne, masywne katary mogą też świadczyć o alergii, której jeszcze nam nie zdiagnozowano.

I jeszcze jedno: jak cię w nosie kręci – kichaj. Zwyczaj tłumienia kichnięcia przez zaciśnięcie skrzydełek nosa jest niezdrowy: w nosie powstaje wtedy spore ciśnienie, które popycha zarazki w głąb gardła, do krtani. Takie „wtłoczenie” wirusów może zaowocować zapaleniem gardła. Lepiej więc kichnąć – ale nie przed siebie! Rozpylisz wtedy wirusa na odległość ładnych kilku metrów przed sobą i na metr do tyłu – a potem taka chmura wirusów będzie, jak chmura dymu, krążyła w okolicy. Trzeba zasłonić usta chusteczką. À propos chusteczek: higieniczne są tylko te użyte jeden raz. Jeśli używamy chusteczki kilka razy, reinfekujemy się wirusami, które obficie oblepiają używane już chusteczki.

  1. Zdrowie

Wirusy w natarciu. Jak się przed nimi bronić? Oto 12 rad, które warto wziąć na poważnie

Ilustracja iStock
Ilustracja iStock
W okresie wzmożonego ataku wirusów, który w Polsce przypada od stycznia do marca, warto bardziej niż zwykle dbać o odporność. Oto kilka zasad, które trzeba wziąć sobie do serca.

Nawadniaj organizm

Staraj się dużo pić - najlepiej ciepłe płyny małymi łykami (słaba czarna, zielona lub ziołowa herbatka albo woda o temperaturze pokojowej). To nawodni organizm, rozrzedzi wydzieliny, pomoże też w usuwaniu toksyn. Jeśli będziesz słodzić sokiem z malin lub miodem (działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie, stymuluje odporność), masz w zanadrzu dodatkową broń.

Wysypiaj się

Nie zarywaj nocy przy serialach, przeciwnie - staraj się wygospodarować dodatkowe godziny na sen. Kiedy śpisz, układ odpornościowy działa skuteczniej.

Jedz pożywne śniadania

Brytyjscy naukowcy zauważyli związek pomiędzy porannym posiłkiem a skłonnością do infekcji. Zbadali, że jedzący codziennie rano pożywny posiłek rzadziej zapadali na infekcje wirusowe.

Przyjmuj witaminę C

Zadbaj aby w twoim codziennym jadłospisie nie zabrakło produktów bogatych w witaminę C. Najlepszym jej źródłem jest, wbrew pozorom nie cytryna, a papryka. Ponadto dużo witaminy C zawierają nać pietruszki, brukselka i jarmuż.

Przyprawiaj ziołami

Wiele ziół ma właściwości wirusobójcze. Dlatego zimą i na przednówku warto po nie sięgać częściej niż zwykle. I dodawać do potraw czosnek, cebulę, imbir, oregano, kurkumę i pić napary z czystka, z suszonych kwiatów nagietka czy korzenia lukrecji.

Ogranicz surowe produkty

Gotowanie, smażenie czy gotowanie na parze zabija wirusy.

Ćwicz, ale nie przemęczaj organizmu

Dbaj o kondycję, ale nie rób forsownych treningów do utraty tchu, które nadwerężają układ odpornościowy. Jeśli możesz, ćwicz na świeżym powietrzu (biegaj w parku, maszeruj, idź na rower) zamiast wyciskać siódme poty w dusznej siłowni.

Ogranicz palenie papierosów i picie alkoholu

Jedno i drugie znacznie osłabia organizm.

Myj ręce

Częściej niż zwykle myj ręce, a raczej szoruj je ciepłą wodą z dużą ilością mydła. Noś ze sobą żele antybakteryjne, przecieraj nimi regularnie dłonie. Staraj się nie dotykać poręczy klamek i kontaktów w miejscach publicznych.

Unikaj tłoku

Klubowe imprezy, seanse kinowe, koncerty muzyczne i inne tego przyjemności w czasie epidemii infekcji wirusowych lepiej wykreślić z kalendarza. Podobnie jak robienie zakupów w godzinach szczytu w galeriach handlowych. Jeśli możesz przesiądź się też z zatłoczonego tramwaju, autobusu czy metra na rower.

Zostań w domu

Jeżeli czujesz, że cię rozkłada - kaszlesz, kichasz i prychasz - nie idź do pracy. W takim stanie nie tylko będziesz zarażać innych (badania wykazały, że chory pracownik w ciągu jednego dnia jest w stanie zakazić ponad połowę dzielonych z innymi powierzchni w pracy), ale także zaszkodzisz bardziej sobie, „strzelając w stopę” wysiłkom własnej odporności.

Nie zbijaj gorączki

Jednym z elementów strategii obronnych ludzkiego ciała jest podniesienie temperatury – wiele wirusów ginie, jeśli temperatura przekroczy 37 stopni. W dodatku, kiedy gorączkujemy, ciało wytwarza interferon, który mobilizuje do pracy układ odpornościowy. Dlatego niewysoka gorączka nie jest wcale taka zła (zbijaj ją dopiero po 3 dniach, wtedy jest już nieproduktywna).

 

 

  1. Zdrowie

Według ajurwedy jesteś vatą, pittą czy kaphą?

W zależności od proporcji, obecne w nas żywioły wykazują odmienne właściwości. (fot. iStock)
W zależności od proporcji, obecne w nas żywioły wykazują odmienne właściwości. (fot. iStock)
Każdy organizm składa się z przeróżnych kombinacji pięciu podstawowych żywiołów: eteru, powietrza, ognia, wody i ziemii. Ta kombinacja żywiołów jest inna u każdego człowieka. Przejawem tych żywiołów są dosze, czyli energie powstałe z ich połączenia i wykazujące swój specyficzny charakter. W ajurwedzie wyróżniamy trzy dosze: vata, pitta i kapha. Unikalna kompozycja tych dosz określa nasze prakriti, czyli konstytucję/naturę psychofizyczną. 

Każdy organizm składa się z przeróżnych kombinacji pięciu podstawowych żywiołów: eteru, powietrza, ognia, wody i ziemii. Ta kombinacja żywiołów jest inna u każdego człowieka. Przejawem tych żywiołów są dosze, czyli energie powstałe z ich połączenia i wykazujące swój specyficzny charakter. W ajurwedzie wyróżniamy trzy dosze: vata, pitta i kapha. Unikalna kompozycja tych dosz określa nasze prakriti, czyli naturę psychofizyczną. 

Celem ajurwedy jest doprowadzenie każdej z dosz do stanu równowagi, to znaczy do stanu w jakim naturalnie ukazały się w nas podczas poczęcia. Według ajurwedy najskuteczniejszą metodą na zrównoważenie doszy jest dieta. Jest tak dlatego, że dosze, tak samo jak pokarm, są zbudowane z żywiołów.

Doshe mogą występować jako mono-dosha, co oznacza, że któraś z nich znacznie w nas dominuje. U większości jednak osób, występować będą dwie doshe, w prawie równych proporcjach.

Vata – połączenie powietrza i przestrzeni (eteru).

Pitta – połączenie ognia i wody.

Kapha (czytaj kafa) – połączenie wody i ziemi.

Odpowiedz na pytania i dowiedz się jaka jest twoja dosha. Pomoże ci to zrozumieć, która z nich w tej chwili dominuje w twoim życiu. Zapewne w odpowiedziach znajdą się wszystkie doshe ale wybierz tę, która pojawiła się najczęściej.

Do niej warto dostosować dietę, wybierając takie produkty, które ją równoważą. Dzięki temu ciało będzie zdrowsze, pełne energii, a umysł klarowniejszy i spokojniejszy.

Test na dosze:

Aspekty fizyczne:

1) Jaka jest Twoja budowa ciała?

  • V) Drobna, szczupła sylwetka, wystające kości, wydatne stawy, niedowaga   
  • P) Średnia budowa kości i stawów, średni ciężar ciała
  • K) Grube kości, rozłożyste biodra, nadwaga
2) Jaka jest Twoja skóra?
  • V) Sucha, zimna, szorstka, cienka, ciemna karnacja
  • P) Gładka, oleista, ciepła, zaróżowiona
  • K) Gruba, oleista, zimna, blada
3) Jaki jest kształt, kolor Twoich oczu?
  • V) Małe, zapadnięte, czarne, brązowe, aktywne, nerwowe
  • P) Jasne, szare, zielone, wrażliwe na światło, ostre spojrzenie
  • K) Duże, czarne, niebieskie, spokojne
4) Jakie są Twoje biodra?
  • V) Wąskie
  • P) Średnie
  • K) Okrągłe, duże
5) Jakie są Twoje paznokcie?
  • V) Cienkie, łatwo się łamią
  • P) Miękkie, różowe
  • K) Twarde, gładkie, oleiste
6) Jakie są Twoje usta?
  • V) Suche, popękane
  • P) Czerwone, opuchnięte
  • K) Gładkie, jasne, oleiste
7) Jaki masz apetyt?
  • V) Nieregularny
  • P) Silny
  • K) Regularny, stały
8) Jakie jest Twoje trawienie?
  • V) Nieregularne
  • P) Szybkie
  • K) Powolne
9) Jak określisz swoją aktywność fizyczną?
  • V) Nadruchliwość, nie potrafię usiedzieć w miejscu
  • P) Średnia, w normie, lubię ruch
  • K) Osiadłość, wolę siedzieć niż się ruszać
10) Jakie są Twoje stawy?
  • V) Zimne, „strzelają” gdy się poruszam
  • P) Średnie
  • K) Duże, naoliwione
11) Które z wymienionych dolegliwości zdarzają się najczęściej?
  • V) Zimne stopy, dłonie
  • P) Nadkwasota żołądka
  • K) Zapalenia zatok, gardła, nosa
 
Aspekty Psychiczne:

1) Jak pracuje Twój umysł?

  • V) Jest nadaktywny, pracuje na bardzo szybkich obrotach
  • P) Średnio aktywny, stały
  • K) Powolny, czasami otępiały
2) Jak określisz swój intelekt?
  • V) Szybki, ale mylący się
  • P) Ścisły i wnikliwy
  • K) Powolny, ale dokładny
3) Jaka jest Twoja pamięć?
  • V) Dobra, ale krótka
  • P) Wyraźna, precyzyjna
  • K) Powolna, trwała
4) Jak śpisz?
  • V) Snem przerywanym, dokucza mi bezsenność
  • P) Snem krótkim, ale głębokim
  • K) Snem głębokim, przedłużonym, trudno jest mi się obudzić
5) W jaki sposób się wysławiasz?
  • V) Mówię szybko, czasami niewyraźnie
  • P) Mówię wyraźnie, precyzyjnie
  • K) Mówię powoli, monotonnie
6) Jakiedominują w Tobie emocje?
  • V) Lęk, niepewność
  • P) Niecierpliwość, agresywność
  • K) Spokój, przywiązanie
7) Jak określisz swoją wiarę?
  • V) Zmienna
  • P) Fanatyczna
  • K) Głęboka
8) Jakie masz najczęściej sny?
  • V) Szybkie, urywane, dominuje w nich strach
  • P) Przeważa agresja, przemoc, wojna
  • K) Romantyczne, przeważa spokój, przyroda

Vata

To osoba o delikatnej  budowie ciała, drobnych kościach, szczupła. Trudno jest jej przybrać na wadze. Często są to osoby bardzo wysokie lub bardzo niskie. Skóra jest sucha i cienka. Stopy i dłonie są często zimne i dlatego takie osoby czują się niewygodnie w zimnych, wietrznych klimatach. Osoby te są nadruchliwe, nie lubią siedzieć w miejscu, lubią ruch i sporty takie jak bieganie i skakanie, ale szybko się męczą. Umysł vaty jest błyskotliwy, szybko przyswaja i pojmuje nową wiedzę. Ale też szybko zapomina. Osoby o tej konstytucji mają nieprzeciętną wyobraźnię, są górnolotne, potrafią tworzyć nowe idee, inspirować ludzi wokół siebie. Gdy vata jest niezbalansowana przejawia się to pochopnym działaniem. Ma tendencję do lęków, niepewności siebie i zamartwiania się. Jednym z jej głównych problemów jest zatwardzenie.

Dieta: Osoby o konstytucji vata potrzebują w swojej diecie ugotowanych, ciepłych posiłków o smaku słodkim, kwaśnym i słonym. Surowe warzywa i owoce nie są zalecane dla vaty.

Produkty zalecane dla doszy vata:

  • Owoce (najlepiej słodkie): jabłka gotowane, avocado, banany, jagody, czereśnie, winogrona, kiwi, cytryny, limonki, pomarańcze, brzoskwinie, ananas, rabarbar, truskawki, śliwki, namoczone suszone rodzynki i śliwki.
  • Warzywa (generalnie powinny być ugotowane): buraki, marchewka, kolendra, ogórek, czosnek, fasolka szparagowa, w małych ilościach warzywa zielone i liściaste, sałata, okra, cebula, groszek, słodkie ziemniaki, dynia, melon, kabaczek.
  • Produkty mleczne (większość mlecznych produktów jest dla vaty dobra): masło, maślanka, ser twardy (w małych ilościach), ser świeży, mleko krowie, ghee, mleko kozie i ser kozi.
  • Rośliny strączkowe: fasolka mung, tur dal (groch indyjski), urad dal (indyjska soczewica), w małych ilościach: czerwona soczewica, ser sojowy.
  • Zboże: amarantus, gotowana owsianka, quinoa (ryż peruwiański), każdy rodzaj ryżu, pszenica, chleb z kiełków pszenicy.
  • Orzechy: wszystkie w niewielkiej ilości.
  • Pestki/ nasiona: siemię lniane, sezam (chałwa, tahini), pestki dyni, słonecznika.
  • Oleje: najbardziej korzystny do spożycia jest sezamowy, masło glee i oliwa; większość pozostałych olei (kokosowy, avocado) - raczej do użytku zewnętrznego.
  • Przyprawy: wszystkie.
  • Cukry: koncentraty z owoców, nieprzetwarzany miód.
  • Produkty zwierzęce: wołowina, ciemne mięso kurczaka, kaczka, jajka, ryby słodkowodne, łosoś, sardynki, krewetki, owoce morza, ciemne mięso indyka.

Pitta

To osoby o średniej budowie ciała. Rzadko tyją lub tracą na wadze. Skóra jest często lekko różowa, występują piegi, włosy są delikatne i przedwcześnie siwiejące. Osoby te mają w sobie dużo energii ognia, więc ich temperatura ciała jest wysoka. Nie lubią tropików, lecz preferują chłodne i wietrzne klimaty. Dużo się pocą. Mają silny apetyt, a w związku ze znakomitą przemianą materii, mogą spożywać duże ilości pokarmu. Umysł pitty jest logiczny, racjonalny, potrafi rozwiązywać problemy. Są to osoby intelektualne, ekspresyjne, zmysłowe, mają zdolności lidera i są dobrymi mówcami. Są zorganizowani, ambitni i mają dużo charyzmy. Gdy pitta jest niezbalansowana potrafi być kontrolująca i ma tendencję do pedantyzmu. Potrafi być zazdrosna i krytyczna wobec innych i siebie. Lubi pokazywać swój dobytek materialny.

Dieta: osoby o konstytucji pitty powinny jeść chłodne potrawy, mało pikantne. Nie są zalecane kwaśne potrawy i owoce.

Produkty zalecane dla doszy pita:

  • Owoce (generalnie słodkie): jabłka słodkie, avocado, jagody, czereśnie, figi, daktyle, czerwone winogrona, melony, słodkie pomarańcze, słodkie śliwki.
  • Warzywa (generalnie słodkie i gorzkie): karczochy, szparagi, gotowane buraki, gorzki melon, brokuły, kapusta, marchewka, kalafior, kolendra, ogórek, anyżek,  fasolka szparagowa, zielone i liściaste warzywa gotowane, pory, sałata, okra, zielona pietruszka, groszek słodki, ziemniak, słodka papryka, dynia.
  • Produkty mleczne: masło niesolone, krowie mleko, kozie mleko, ser z koziego mleka niesolony i miękki, jogurt świeżo zrobiony i rozwodniony.
  • Rośliny strączkowe: fasolka mung, czarna fasola, czarny groszek, ciecierzyca, brązowa i czerwona fasola, suszony groszek pinto, mąka sojowa, biała fasola, sojowe mleko, ser i mąka.
  • Zboże: amarantus, pęczak, kuskus, krakersy, otręby owsiane, musli, owsianka gotowana, makaron, ryż basmati, biały i dziki, ryżowe krakersy, chleb z kiełków pszenicy, pszenica, otręby z pszenicy.
  • Orzechy: migdały namoczone i obrane, kokos.
  • Pestki/ nasiona: siemię lniane, chałwa, popcorn bez soli i masła, niewielkie ilości pestek słonecznika.
  • Oleje (najbardziej korzystne do użytku wewnętrznego i zewnętrznego): słonecznikowy, rzepakowy, sojowy, z siemienia lnianego, z wiesiołka, oliwa, ghee.
  • Przyprawy: świeża bazylia, kardamon, cynamon, kolendra, świeży imbir, mięta, szafran, kurkuma.
  • Cukry: koncentraty z owoców, syrop klonowy, syrop ryżowy.
  • Produkty zwierzęce: białe mięso indyka, jajka, ryby słodkowodne, dziczyzna, królik.

Kapha

Są to osoby o grubych kościach, rozłożystych biodrach, okrągłych kształtach. Ich skóra jest oleista i chłodna. Mają dużo wytrzymałości i zazwyczaj żyją najdłużej, ponieważ pożytkują swoją energię powoli. Nie lubią się ruszać, wolą siedzieć w miejscu. Mają równomierny apetyt i lubią jeść.. Ich metabolizm jest powolny, więc szybko przybierają na wadze, dlatego potrzebują ruchu i wysiłku fizycznego. Osoba o tej konstrukcji mówi i rusza się powoli. Przyswaja wiedzę również powoli, ale ma dobrą i długą pamięć. Jej umysł jest spokojny, cierpliwy, tolerancyjny i pełen empatii. Ich wiara jest głęboka i niezmienna. Są to osoby o łagodnym charakterze, ciche, o delikatnych i spokojnych ruchach pełnych gracji. Gdy kapha jest niezbalansowana, osoba taka staje się materialistyczna, nawet chciwa. Potrafi być zaborcza, letargiczna, o otępiałym umyśle.

Dieta: zalecane są przede wszystkim lekkie, suche potrawy. Niezalecane są potrawy smażone, oleiste oraz produkty mleczne (szczególnie z mleka krowiego).

 
Produkty zalecane dla doszy kapha:
  • Owoce (ogólnie cierpkie): jabłka, jagody, czereśnie, żurawiny, limonki, cytryny (w małych ilościach), brzoskwinie, gruszki.
  • Warzywa (generalnie ostre i gorzkie): karczochy, szparagi, botwinka, gorzki melon, brokuły, kapusta, marchewka, kalafior, seler, kukurydza, bakłażan, czosnek, fasolka szparagowa, chrzan, jarmuż, sałata zielona, grzyby, okra, cebula, zielona pietruszka, groszek, papryka, rzodkiew, szpinak, gotowane pomidory.
  • Produkty mleczne: maślanka, serek wiejski chudy, ghee, ser z koziego mleka świeży i niesolony, mleko kozie chude.
  • Rośliny strączkowe: czarna fasola, czarny groszek, ciecierzyca, brązowa i czerwona fasola, suszony groszek, mąka sojowa, biała fasola, sojowe mleko i mąka, tur dal.
  • Orzechy: niewielka ilość namoczonych i obranych migdałów.
  • Pestki/ ziarna: siemię lniane, popcorn bez soli i masła, pestki z dyni i słonecznika.
  • Zboże: amarantus, pęczak, kasza gryczana, kukurydza, kuskus, krakersy, kasza jaglana, musli, otręby owsiane, owsianka sucha, quinoa, ryż basmati i dziki, żyto, otręby pszenicy.
  • Oleje (tylko w małych ilościach): migdałowy, z kukurydzy, słonecznikowy.
  • Przyprawy: wszystkie.
  • Cukry: koncentraty owocowe, nieprzetwarzany miód w niewielkiej ilości.
  • Produkty zwierzęce: jajka, białe mięso kurczaka i indyka, słodkowodne ryby, królik, krewetki, dziczyzna.

  1. Zdrowie

Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle. 1% dla Fundacji Małgosi Braunek „Bądź”

Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja "Bądź" będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby. (Fot. materiały prasowe)
Fundacja Małgosi Braunek „Bądź” to organizacja działająca od 2015 roku zajmująca się edukacją zdrowotną. Promuje i wspiera zintegrowane, holistyczne podejście zarówno do zdrowia, jak i do choroby, inspiruje do aktywnej postawy wobec własnego zdrowia. Swoimi działaniami dąży do poprawy stanu zdrowia całego społeczeństwa. 

„Człowiek stanowi dla nas całość - połączenie ducha, ciała i umysłu. Chcemy by każdy miał dostęp do wiedzy na temat holistycznego podejścia do zdrowia i wspierających metod w leczeniu. By każdy czuł się bezpiecznie. W dobie pandemii jest to tym bardziej konieczne.” – mówi Orina Krajewska, prezeska Fundacji.

W ramach pierwszej w historii Fundacji kampanii 1%, przygotowanej we współpracy z agencją OPEN i domem produkcyjnym Trzyfilm, powstał MANIFEST Fundacji „Bądź”, który najlepiej oddaje misję organizacji:

  • Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle kompleksowo.
  • Bądź pewny – badaj się profilaktycznie.
  • Bądź świadomy – poznaj fakty na temat medycyny integralnej i możliwości, jakie daje.
  • Bądź uważny – słuchaj siebie i wybieraj to, co ci służy: ruszaj się, oddychaj, redukuj stres, dbaj o dietę oraz sen.
  • Bądź aktywny – twoje zdrowie jest... twoje. I sam naprawdę wiele możesz dla siebie zrobić. Dlatego szukaj, pytaj, zgłębiaj temat.
  • Bądź otwarty – zrozum, na jak wiele, nieoczywistych, nowatorskich sposobów można dbać o zdrowie.
Bądź z nami na 100%, a nam przekaż swój 1%, żebyśmy mogli wspierać innych.

Bohaterkami kampanii są Aleksandra Nowińska, Mira Klajnberg i Magda Chołyst, podopieczne fundacji szczególnie związane z projektem “Jestem i Będę” w ramach którego dzieliły się swoimi doświadczeniami holistycznego podejścia w leczeniu.

Ola od wielu lat wspiera działania Fundacji, a w 2018 roku sama doświadczyła choroby nowotworowej. Dzięki wiedzy na temat komplementarnych metod leczenia, swojej determinacji i ciężkiej pracy nad emocjami wyszła z choroby obronną ręką. Dziś, gdy jako zdrowa osoba opowiada swoją historię, dostrzega jak wielki to miało sens. Wierzy, że wszystko było i jest po "coś".

Mira, zajęta szefowa produkcji w dużej agencji reklamowej, pewnego dnia pod prysznicem wyczuła guza piersi. Choroba drastycznie wybiła ją z pędu, w którym żyła. Moment diagnozy okazał się prawdziwym sprawdzianem. Przechodząc przez kolejne etapy ciężkiego leczenia nauczyła się zwalniać i świadomie oddychać. To stopniowo zmieniło jej nawyki oraz styl życia. Jak mówi - dziś, jako zdrowa osoba jest w najlepszej formie w jakiej w życiu była.

Magda, po latach immunologicznej choroby i trudnym leczeniu odkryła, że jeden z leków ma działanie toksyczne, w wyniku którego utraciła 50% widzenia. Kryzys zdrowotny stał się zaproszeniem do podróży po różnych metodach leczenia, ale przede wszystkim do podróży w głąb siebie.

"Jestem bardzo wdzięczna naszym Bohaterkom, które z taką otwartością podzieliły się swoimi historiami, oraz wszystkim zaangażowanym w powstanie wzruszającego filmu i kampanii. Szerokie dotarcie kampanii może posłużyć jako zestaw praktycznych wskazówek na temat holistycznego podejścia do zdrowia i zachęta do aktywnego dbania o własne zdrowie. Czas pandemii był dla nas wyjątkowo trudny, szczególnie pod względem finansowym. 1% to dla nas, nomen-omen, być albo nie być. Mamy nadzieję, że przekazując na nas swój 1% będziemy mogli działać dalej. Na 100%" - mówi Orina Krajewska.

Najważniejsze obszary działania Fundacji Małgosi Braunek „Bądź” to:

  • organizacja darmowych wykładów i warsztatów poświęconych prewencji i leczeniu chorób;
  • prowadzenie cyklicznej i otwartej GRUPY WSPARCIA #BądźMy dla pacjentów onkologicznych, chorych przewlekle oraz ich przyjaciół i rodzin;
  • organizacja KONGRESÓW MEDYCYNY INTEGRALNEJ “Bądź w pełni zdrowia”, na których wysokiej klasy eksperci z kraju i zagranicy dzielą się swoją wiedzą;
  • prowadzenie FUNDACYJNEJ INFOLINII otwartej dla wszystkich w nagłej potrzebie kontaktu oraz dyżurowanie na infolinii u Rzecznika praw pacjenta;
  • tworzenie bazy kluczowych informacji dotyczących metod, klinik, lekarzy, terapeutów oraz instytucji zajmujących się różnymi sposobami prewencji i leczenia.
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby.

Numer KRS Fundacji to: 0000381339.