fbpx

Ray Charles „Genius – The Ultimate Collection”

Ray Charles "Genius - The Ultimate Collection"
Materiały prasowe

Louis Armstrong był nazywany „Satchmo”, Duke Ellington – „Księciem”, a do Boba Dylana można się zwracać per „Wasza Bobość”. Charlie Parker był „Ptakiem”, Jan Wróblewski „Ptaszynem”. Muzycy, zwłaszcza jazzowi, lubią i hołubią przydomki.

Jednak w galerii najważniejszych artystów XX wieku tylko jednego nazywano wprost „Geniuszem”. Niewidomy i czarny – dorastał w czasach, gdy jedno i drugie mogło być takim samym przekleństwem. Stworzył wokalny kanon, który zawsze stanowić będzie punkt odniesienia. Ray Charles to fenomen rhythm & bluesa, który jest podstawą muzyki pop. Jego śpiew – natchniony i nieprawdopodobnie energetyczny – oraz gra na fortepianie okazują się całkowicie odporne na upływ czasu.

Concord Records