fbpx

Rufus Wainwright „Days Are Nights: Songs for Lulu“

Rufus Wainwright „Days Are Nights: Songs for Lulu“
Materiały prasowe

Płyta mroczna, ale piękna. Tylko śpiew i fortepian. Nie ma tu charakterystycznych dla tego artysty „barokowych” aranżacji. Jego tenorowy głos porównywany bywa z głosem zmarłego Jeffa Buckleya.

Piosenki i pieśni mają podobną formułę: Rufus wyśpiewuje intensywne, długie dźwięki, to akompaniując sobie na fortepianie wyszukanymi akordami („Who Are You New York?”), to ograniczając partie instrumentu do ledwie cienia linii melodycznej („Sad with What I Have”), to znów demonstrując jazzową biegłość palców („Give Me What I Want and Give It to Me Now”). Centralną część tego albumu stanowią trzy pieśni do sonetów Szekspira skomponowane dla berlińskiej produkcji teatralnej. Urzeka prostotą Sonet 20 („Natury ręką tyś namalowany”).

DECCA