1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Sting na Stadionie Narodowym: „Jeśli nie będziemy bronić demokracji, stracimy ją na zawsze”

Sting podczas trasy koncertowej „Sting: My Songs”, która zawiera współczesne interpretacje największych hitów artysty. (Fot. East News)
30 lipca na PGE Narodowym w Warszawie odbył się koncert Stinga w ramach trasy „My Songs”, podczas której artysta wykonuje największe hity solowe i dawne przeboje z czasów The Police. Fani czekali na ten występ już od dwóch lat. Koncert przekładano dwukrotnie ze względu na pandemię. Na bis sobotniego koncertu Sting wygłosił ważny apel dotyczący obrony demokracji i wojny w Ukrainie. 

Artysta chciał być dobrze zrozumiany, dlatego zaprosił na scenę Maćka Stuhra, który tłumaczył przemówienie artysty.

– Demokracja została zaatakowana. Zaatakowana w każdym kraju na świecie. Jeśli nie będziemy jej bronić, stracimy ją na zawsze – powiedział na początek. – Ale demokracja to bałagan. Demokracja to frustracja. Demokracja bywa nieskuteczna. Wymaga ciągłej uwagi, ciągłej naprawy. Ale wciąż warto o nią walczyć – apelował Sting.

I dalej mówił: – Alternatywa dla demokracji to koszmar. Alternatywa dla prawdziwej demokracji to więzienie. Więzienie umysłu. Alternatywa dla demokracji to przemoc, opresje, zniewolenie i milczenie. Ta alternatywa nazywa się tyranią, a każda tyrania oparta jest na kłamstwie. Im większa tyrania, tym większe kłamstwo. Tyran okłamuje swój naród, okłamuje świat. A przede wszystkim okłamuje sam siebie. Jeśli nie zgadzasz się z tyranem, ryzykujesz więzieniem, ryzykujesz tortury, a nawet śmierć.

Wojnę w Ukrainie nazwał absurdem zbudowanym na kłamstwie.

– Kłamstwo panicznie boi się prawdy. Prawda musi zostać usłyszana. Nie możemy przegrać tej batalii – apelował do wielotysięcznej widowni.

Koncert zakończył się jednym z największych przebojów Stinga – utworem „Fragile”.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze