Prace Beksińskiego we Wrocławiu

Dolnośląskie Centrum Fotografii

Już jutro w Dolnośląskim Centrum Fotografii „Domek Romański” we Wrocławiu zostanie otwarta wystawa prac Zdzisława Beksińskiego.
We Wrocławiu zawiśnie kilkadziesiąt czarno-białych fotografii oraz 19 kolorowych grafik, które na co dzień znajdują się w Muzeum Historycznym w Sanoku. Zmarły w 2005 r. Zdzisław Beksiński jest zaliczany do najciekawszych współczesnych artystów polskich. Był malarzem, fotografikiem, grafikiem komputerowym.

Nim odnalazł indywidualny, właściwy sobie styl, [Zdzisław Beksiński] przeszedł różne etapy poszukiwań zarówno technicznych, jak i formalnych. Dojrzała, w pełni ukształtowana osobowość twórcza ujawniła się na początku lat 50. w fotografii artystycznej, będącej swego rodzaju rekompensatą za niespełnione marzenia o reżyserii. Trwający zaledwie kilka lat okres zaowocował wybitnymi, nowatorskimi realizacjami, które zostały zauważone i docenione przez krytykę. (…) Krytyka, akcentując nowatorski sposób potraktowania fotografii, klasyfikowała artystę przede wszystkim jako twórcę awangardowego, wyprowadzającego fotografię poza konwencjonalne ramy. W odniesieniu do jego twórczości pojawiały się takie określenia jak „fotografia subiektywna” czy „antyfotografia”. Beksiński nigdy nie traktował tego medium jako środka utrwalającego rzeczywistość, dokumentującego istniejący zewnętrznie obiektywny świat, raczej jako osobistą kreację tego świata poprzez właściwą sobie ekspresję. Aranżował, tworzył scenografię nieustannie myśląc o właściwej, implikującej specyficzny nastrój kompozycji. W 1959 roku całkowicie zrezygnował z aparatu jako narzędzia kreacji artystycznej na rzecz malarstwa, rysunku i rzeźby. Do dzisiaj jednak ten znakomity dorobek fotograficzny o niewątpliwych walorach estetycznych budzi zachwyt i pozytywne reakcje zarówno krytyki jak i odbiorców – czytamy na stronie Dolnośląskiego Centrum Fotografii.

Zdzisław Beksiński pochodził z Sanoka i właśnie w tamtejszym muzeum znajduje się olbrzymia kolekcja prac artysty, w tym tysiące negatywów, z których nie powstały odbitki. Fragment tego bezcennego zbioru będzie można podziwiać we Wrocławiu aż do 31 maja 2012 r.