fbpx

Wejdź w interakcję ze sztuką

Please select a featured image for your post

Polecamy ciekawe naszym zdaniem wystawy sztuki w galeriach i muzeach.Atelier WRO – Wrocław

Słowa konwergencja mediów, interaktywność, video-art brzmią nowocześnie, tymczasem sztuka nowych mediów nie jest już taka nowa, niedługo skończy 50 lat.

Zaczęło się w 1963 r. od wystawy Nam June Paika, który zaprezentował odbiorniki telewizyjne przekazujące zniekształcony obraz i dźwięk. Odbiorcy mogli wejść w interakcję z sygnałem telewizyjnym. Artysta nazwał swoją sztukę video-artem. Zyskał miano prekursora, obok The Vasulkas, Bruce’a Naumana, Paula Sharitsa i Wojciecha Bruszewskiego. Do ich prac nawiązują instalacje z wystawy „Krótka historia instalacji wideo”, prezentowanej w Centrum Sztuki WRO. Projekt będzie realizowany w 2012 i 2013 roku.

Pierwsza odsłona cyklu poświęcona została sztuce wideo. To właśnie od tego narzędzia awangardowi artyści zaczęli eksperymenty medialne. Ekspozycję przygotował według swojego konceptu Piotr Krajewski. Do pomocy zaangażował znanych polskich artystów nowych mediów Pawła Janickiego i Bartosza Koniecznego, którzy skonstruowali systemy ułatwiające przegląd obszernej dokumentacji. Obok najważniejszych dzieł w historii video-artu, Krajewski pokazał nowe, oryginalne zapisy wideo.

W marcu wrocławskie centrum zainaugurowało działalność odnowionego Atelier WRO. Stworzyło galerię i pracownię, w której publiczność ma bezpośredni kontakt z artystą i może uczestniczyć w procesie twórczym. Jeszcze przez trzy tygodnie można obserwować pracę Piotra Bosackiego, artysty działającego na polu sztuk wizualnych, pracującego z grafiką, animacją, tworzącego instalacje oraz kompozycje muzyczne i teksty literackie.

Piotr Bosacki przygotowuje projekt „Czwarty zwój”, kompozycję łącząca muzykę pisaną na 12 instrumentów smyczkowych z ekspozycją, nieustannie zmienianą i uzupełnianą tworzonymi na bieżąco szkicami – wykresami muzycznymi i partyturami graficznymi. Kompozycja „Czwarty zwój” zostanie wykonana w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu, w dniu 13 kwietnia 2012 o godzinie 20:00.

CENTRUM SZTUKI WRO, Wystawa czynna do 18 maja 2012 www.wrocenter.pl

MOCAK – Kraków

Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie zaprasza na cztery wystawy: „Artysta = dzieło sztuki” , „Tranzyt”, „Ja jako Roberta” i „Komiks. Legendy miejskie”.

  • Eva & Adele nie mają włosów, nie mają płci, mają za to mocny makijaż. Ich twarze przywdziewają w ten sposób maski, które oddają ich stany emocjonalne. Nierozerwalnie ze sobą związana para uważa siebie za dzieło sztuki, stąd nazwa ich projektu „Artysta = dzieło sztuki”. Eva & Adele występują na co dzień w galerii, którą jest przestrzeń publiczna. Artystki podróżują po całym świecie. W Polsce gościły/-li na szczecińskim festiwalu sztuki Inspiracje.
  • Do podróży nawiązuje też „Tranzyt” Marka Chlandy. Jego obrazy opowiadają o trwaniu i przemijaniu. Wystawa jest tranzytem pomiędzy wspomnieniem a teraźniejszością. Obrazom realistycznym towarzyszą abstrakcyjne wizje. Można się w nich pogubić. Zwłaszcza, że Chlanda pokazuje aż sto obrazów, rysunki i rzeźbę.
  • Trzecia wystawa „Ja jako Roberta” jest związana z przemianą. Fotografka Lynn Hershman Leeson, ikona amerykańskiej sztuki feministycznej, wcieliła się w postać trzydziestoletniej kobiety, Roberty Breitmore. Zmieniła ona nie tylko swój wygląd zewnętrzny, stała się inną kobietą, fikcyjną postacią, która przez jej otoczenie traktowana była jak autentyczna osoba.
  • W ostatniej z wystaw prezentowanych w MOCAK-u uczestniczą: Małgorzata Jabłońska, Joanna Karpowicz, Agnieszka Piksa, Mariusz Tarkawian i Jakub Woynarowski. Artyści prezentują tzw. legendy miejskie, wykorzystują do tego techniki komiksowe. Opowiadają historie prawdziwe lub zmyślone, budzące strach, zdziwienie. Mogą być przedmiotem plotki, powtarzane na imprezach, zasłyszane w mediach. Po ich usłyszeniu chciałoby się powiedzieć „naprawdę?”.

Wystawy czynne: do 29 kwietnia („Artysta = dzieło sztuki” , „Ja jako Roberta” i „Komiks. Legendy miejskie”) i do 2 maja („Tranzyt”) Godziny otwarcia: wt. – niedz. 11.00–19.00, www.mocak.pl

Galeria Grafiki i Plakatu – Warszawa

Galeria Grafiki i Plakatu w Warszawie prezentuje prace zaprzyjaźnionych z nią artystów, którzy przez lata zyskali uznanie w środowisku artystycznym. Ich prace można oglądać w licznych galeriach i muzeach na całym świecie. Zapisali się na kartach historii współczesnej grafiki.

Halina Chrostowska zasłynęła między innymi cyklem „Ręce” powstałym po uszkodzeniu nerwów dłoni na skutek zatrucia oparami kwasu azotowego. Grafiki Stanisława Fijałkowskiego są ascetyczne, harmonijne i wypełnione różnymi symbolami, różnią się od prac Jacka Gaja, które są dynamiczne i wprawiają w niepokój.

Gośćmi galerii są również: specjalizujący się w technice drzeworytu Zbigniew Lutomski i budujący geometryczne, abstrakcyjne kompozycje Ryszard Otręba.

Pokazywane są tu także prace tych, którzy odeszli. Jerzy Panek nazywany „Wielkim Drwalem” (1918-2001) wykonywał drzeworyty przedstawiające autoportrety, kobiety obłąkane i portrety jarmarczne, Andrzej Pietsch (1932 – 2010) stworzył cykle graficzne „Podróżni”, „Podróże” i „Trawy”, a Mieczysław Wejman (1912 – 1997) serie „Rowerzysta” oraz „Ping-Pong”.

Galeria Grafiki i Plakatu, godziny otwarcia: pon. – pt. 11.00-18.00; sob. 10.00-15.00
www.galeriagrafikiiplakatu.pl

Manufaktura – Łódź

Namalowane przez Stasysa Eidrigeviciusa, Andrzeja Mleczko, Edwarda Lutczyna, Henryka Sawkę oraz innych artystów pisanki będzie można oglądać od 19 marca w łódzkiej Manufakturze

Andrzej Mleczko narysował mężczyznę w krawacie, który trzyma transparent z napisem „Boże tu jestem”. Na pisance Edwarda Lutczyna widać gbura, który siedzi za stołem, w ręku trzyma flaszkę, pali papierosa i mówi: „Co ty widzisz w tych dopalaczach”. Na skorupce strusiego jaja ozdobionej przez Stasysa Eidrigeviciusa widać charakterystyczne dla jego prac oczy, tym razem są to chyba oczy kurczaka, świadczy o tym lekko zarysowany dziób.

Wśród eksponatów jest między innymi cukiernica wykonana z wydmuszki i 165 gramów srebra oraz rzeźba artystów z Knurowa. Ciekawostką jest fakt, że węgiel wykorzystany do jej stworzenia nie służy do palenia w piecu, może się rozgrzać nawet do 800 stopni C.

2 kwietnia odbędzie się aukcja eksponatów, dochód z niej zostanie przeznaczony na organizację turnusów wypoczynkowo-rehabilitacyjnych dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej.

Wystawa czynna od 19 marca do 1 kwietnia, www.pisanki.art.pl