Aż po horyzont

Kadr z filmu „Jeszcze dzień życia”, reż. Damian Nenow i Raúl de la Fuente.

Fabuły, dokumenty i obrazy wymykające się gatunkom. Wielkie nazwiska,
ale i nieznani twórcy, za to odważni i nietuzinkowi. Do zobaczenia NA FESTIWALU filmowym we Wrocławiu.

Film „Jeszcze dzień życia” to hołd złożony najbardziej znanemu polskiemu reporterowi Ryszardowi Kapuścińskiemu, który w połowie lat 70. wydał książkę o tym samym tytule. W poświęconym mu filmie oglądamy jego niemal samobójczą wyprawę do ogarniętej wojną Angoli. Ta polsko-hiszpańska koprodukcja, animacja 3D z elementami dokumentu, wywołała w tym roku w Cannes sporo zamieszania, a teraz, właśnie w czasie Nowych Horyzontów, będzie miała swoją polską premierę. Podobnie „Touch Me Not”, wydarzenie i wielki zwycięzca Berlinale. Film tak intymny jak to tylko możliwe. O ciele, wstydzie, potrzebie dotyku, ale i lęku przed nim. Polscy widzowie zobaczą też „Żonę”, film o kobiecie żyjącej w cieniu swojego męża, nagrodzonego Noblem pisarza, z rewelacyjną rolą Glenn Close. I nowego Larsa von Triera (jeden z największych prowokatorów kina wraca do formy). Będzie i retrospektywa Ingmara Bergmana, i przegląd filmów spod znaku girlhood, czyli kobiecego dojrzewania. Wypatrujcie też nas, bo – jak co roku – nie zabraknie debaty organizowanej przez „Zwierciadło”.

Międzynarodowy Festiwal Filmowy “Nowe Horyzonty” we Wrocławiu trwa od 26 lipca do 5 sierpnia