Dorota Kędzierzawska – już jest za późno, nie jest za późno

w filmie. Zwykle znam jakiś okruch czyjegoś życia, na jego podstawie powstaje cały scenariusz.

– „Jutro będzie lepiej” jest oparte na faktach, ma też nieco socjologiczny wydźwięk. Dlaczego oglądamy film fabularny, a nie dokument?

Myślę, że głównym powodem takiej decyzji jest fakt, że ja tak naprawdę nie chcę opowiadać o bezdomnych dzieciach, tylko o silnych ludziach. O tych, którzy mają marzenia i dzięki nim przechodzą przez góry, przepływają oceany.

– Dzieci mają w sobie piękną naiwność, starsi ludzie tzw. życiową mądrość. Dzieciństwo i starość to dwa graniczne punkty w życiu. Kim jest człowiek, który znajduje się pomiędzy nimi?

Trudno w tej kwestii mówić o regułach, to zależy od człowieka. Możemy spotkać kogoś takiego, jak bohaterka „Pora umierać”, kto zachowuje w sobie młodość mimo, że fizycznie jest osobą