Autopromocja
1200300
1200300
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Nieobecny ojciec wraca po latach. Czy córka mu wybaczy? „Wartość sentymentalna” łamie serca widzów i daje nadzieję jednocześnie

Nieobecny ojciec wraca po latach. Czy córka mu wybaczy? „Wartość sentymentalna” łamie serca widzów i daje nadzieję jednocześnie

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)
„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)
Tematy, które porusza „Wartość sentymentalna” – miłość, strata i przebaczenie między pokoleniami – nie mogłyby być bardziej uniwersalne. Być może właśnie dlatego najnowsze dzieło Joachima Triera tak mocno poruszyło widzów na całym świecie. W filmie poznajemy bowiem historię ojca, który po latach pojawia się w życiu swoich dorosłych już córek, które zbudowały życie bez niego. Do czego doprowadzi ich ponowne spotkanie? Odpowiedź znajdziecie w kinach, ale uwaga: przygotujcie się na sporą dawkę emocji, i to niekoniecznie tych pozytywnych.

Czy trauma może mieszkać w ścianach domu? Czy pozostaje tam, zakorzeniona jak blizna, nawet po śmierci jego mieszkańców? „Wartość sentymentalna” Joachima Triera rozpoczyna się sugestywnym wypracowaniem szkolnym, które główna bohaterka filmu, Nora, napisała w dzieciństwie. Poproszona o scharakteryzowanie nieożywionego przedmiotu tak, jak zrobiłaby to z człowiekiem, wyobraziła sobie swój dom w Oslo jako żywą istotę, zastanawiając się, czy jej dom odczuwa ból, czuje się samotny, czy woli gniew podniesionych głosów od ciszy całkowitej pustki. Kiedy matka Nory – jedyna mieszkanka domu w dzisiejszych czasach – umiera, dom ponownie wypełnia się ludźmi opłakującymi stratę. Narratorka dodaje jednak: pewnego dnia dom zawali się z powodu fatalnej wady architektonicznej, która od lat stopniowo się pogłębia, a wspomnienia o ludziach, którzy kiedyś w nim mieszkali, zarówno dobre, jak i złe, zatoną wraz z nim.

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

Stary dom, o którym mowa i w którym rozgrywa się znaczna część nowego filmu twórcy głośnego „Najgorszego człowieka na świecie” faktycznie kryje w sobie brzydką i dość widoczną szczelinę biegnącą od fundamentu aż po dach budynku. Nie jest to najsubtelniejsza metafora, jaką mógłby posłużyć się reżyser, ale nad wyraz trafnie obrazuje ona dynamikę relacji członków tej małej wspólnoty. Musimy być jednak cierpliwi, bo wyjaśnienie znaczenie pęknięcia reżyser serwuje nam dopiero w finałowej scenie.

Wspomniany budynek to dom, w którym dorastały Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas). To on stanowi centrum opowieści i to właśnie wokół niego krążą opowieści o tytułowej wartości sentymentalnej. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy ojciec dziewczyn, ceniony filmowiec Gustav Borg (Stellan Skarsgård), który zostawił je, gdy były jeszcze dziećmi, po latach pojawia się w ich życiu, aby zrealizować w owym domu scenariusz swojego nowego, na wpół biograficznego filmu, a przy okazji odnowić kontakt z córkami po śmierci ich matki. Nie dziwi więc, że siostry początkowo mają mieszane uczucia co do jego intencji. Jego nieobecność rzuciła jednocześnie tak ogromny cień na ich życie, że nie do końca wiedzą, jak się zachować, ale wiedzą jedno: to nie są przeprosiny, na które liczyły.

Agnes nie jest skłonna do konfrontacji, ale Nora jest wściekła i unika kontaktu, tym bardziej, że Gustav, ku zaskoczeniu wszystkich, oferuje jej główną rolę w inspirowanym rodzinną historią projekcie. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, niezarażony twórca zatrudnia hollywoodzką gwiazdę (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z młodą aktorką, która zmienia ich rodzinną dynamikę. Co wyniknie z tego starcia i czy Gustavowi uda się zbliżyć na nowo do córek?

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Co czuje kobieta odrzucona przez ojca? Katarzyna Miller w rozmowie o filmie „Wartość sentymentalna”

Recenzja filmu „Wartość sentymentalna”

Nowy film nominowanego do Oscara duńsko-norweskiego filmowca to skromne kino o wielkim ładunku emocjonalnym – poruszająca, słodko-gorzka opowieść o rodzinie, wspomnieniach, dziedziczeniu traumy, pojednaniu po latach, ale przede wszystkim złożonej i mocno nadszarpniętej relacji między córką a ojcem, której siła leży przede wszystkim w pełnym niuansów i złożonym portrecie czterech głównych bohaterów.

Gustav pojawia się w życiu Nory i Agnes po latach nieobecności. Zamiast troszczyć się o ludzi, których teoretycznie powinien kochać najbardziej, przez lata tworzył „arcydzieła kina”. A córki? Młodsza wybrała bezpieczną opcję: szybko otrząsnęła się po porzuceniu przez ojca, założyła własną rodzinę i przez cały czas utrzymywała serdeczne relacje z patriarchą rodu, aby zapewnić synowi kontakt z dziadkiem. Nora jednak, podobniej jak ojciec, poświęciła znaczą część życia budowaniu kariery scenicznej, z której jest dumna, co jej Gustav całkowicie ignoruje, chociaż poszedł w życiu tę samą drogą. Jego intencje zakładające pojednanie przez film są szczere i widać, że wyraźnie kocha obie córki, jednak nie jest w stanie wyrazić tego bezpośrednio. Nie zamierza jednak przepraszać za poświęcenie życia pracy. Jest typem ojca, który potrafi wychowywać dzieci wyłącznie przez obiektyw, i w ten sam sposób próbuje naprawić rodzinę.

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

Sam wciąż zmaga się też z samobójstwem matki, co może być powodem, dla którego ma trudności w kontakcie z córkami, które porzucił podobnie jak matka porzuciła jego samego, a także woli komunikować się poprzez swoją twórczość niż naprawić relacje poza nią. Początkowo nie do końca rozumiemy jednak, dlaczego Nora jest aż tak chłodna wobec ojca i nieustannie go odpycha. Dlaczego ma tak silne ataki paniki, zanim wyjdzie na scenę? Dlaczego przez całe życie ucieka przed emocjonalną bliskością? Dlaczego tak bardzo zależy jej na utrzymaniu jak najbardziej napiętej relacji z ojcem, zamiast w końcu go zaakceptować? Dlaczego podejście sióstr do ojca tak bardzo się od siebie różni?

Na pierwszy rzut oka film Gustava wydaje się opowiadać o jego matce, ale z czasem Trier otwiera się na druzgocące rozwiązanie, w którym w końcu odkrywa przed nami prawdę oraz rzeczywistą przyczynę rozpadu relacji ojca i córek. Budowanie emocjonalnego crescendo zajmuje trochę czasu, chociaż struktura filmu podzielona na rozdziały, daje nam wskazówki, w jakim kierunku zmierza film. Reżyser rozgrywa jednak wszystkie intrygi z żelazną konsekwencją, aż do sceny między siostrami w sypialni Nory, która nie tylko jest bijącym sercem filmu, ale zmienia też wszystko, co do tej pory widzieliśmy. Wtedy wszystko staje się jasne: chociaż Norę i Gustava dzieli przepaść, są tak naprawdę do siebie bardzo podobni. Dla tego momentu warto ten film obejrzeć, i to kilkukrotnie. Niech jednak nie zrazi was emocjonalny ciężar tej historii. Dramatyczny charakter filmu rozjaśniają bowiem gagi, jak chociażby scena ze stołkiem z IKEI w roli głównej czy kwestia, która otwarcie kpi ze współczesnego przemysłu filmowego.

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

„Wartość sentymentalna” to aktorskie tour de force

„Wartość sentymentalna” jest też filmem, w którym wszyscy aktorzy dają mistrzowski pokaz swojego talentu i prawie wszystkie kreacje są znakomite. Zacznijmy od Stellana Skarsgårda, który nie tylko idealnie pasuje do roli egoistycznego reżysera, ale też nadaje całemu filmowi niespodziewany komediowy ton (Złoty Glob całkowicie zasłużony). Aktor perfekcyjnie też oddaje zabarwione wstydem i arogancją zachowania nieobecnego, ale powracającego ojca, a także skoncentrowanego na karierze bohatera zmagającego się z własną traumą (niewykluczone, że to najlepsza kreacja w jego karierze).

Równie mocne występy dostarczają nam wcielająca się w Agnes Inga Ibsdotter Lilleaas, która jest tu absolutnym objawieniem oraz niebywale czarująca Elle Fanning jako emanująca szczerą naiwnością aktorka, która ma grać w nowym filmie Gustava. Występująca w roli głównej nagrodzona Złotą Palmą Renate Reinsve daje natomiast najbardziej poruszający występ roku. Zapewniamy, że wszyscy, którzy pokochali ją w „Najgorszym człowieku na świecie”, zachwycą się nią również w tym filmie. Innymi słowy: cała czwórka aktorów z łatwością wczuwa się w niuanse dysfunkcyjnej dynamiki rodzinnej.

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

Warto też wspomnieć, że film zdobył Grand Prix na festiwalu w Cannes, gdzie został nagrodzony jednymi z najdłuższych w historii festiwalu owacjami na stojąco (oklaski nie cichły przez 19 minut) oraz aż sześć Europejskich Nagród Filmowych: za najlepszy film, najlepszą reżyserię i scenariusz, a także za role aktorskie Skarsgårda i Reinsve oraz (tutaj polski akcent) najlepszą muzykę skomponowaną przez polską pianistkę Hanię Rani. Teraz natomiast ma szansę na aż dziewięć (!) Oscarów.

„Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe) „Wartość sentymentalna” (Fot. materiały prasowe)

Reżyser „Wartości sentymentalnej”: „Czułość to nowy punk”

Nasz werdykt? Dzięki znakomitym występom „Wartość sentymentalna” z powodzeniem oddaje sposób, w jaki nasze wewnętrzne cierpienie rozprzestrzenia się na zewnątrz. To również wnikliwa analiza tego, jak członkowie rodziny oddziałują na siebie, a także głęboko poruszająca, wielowarstwowa opowieść, która uświadamia jak uzdrawiającą i afirmującą życie moc ma kino i wszelka twórczość, pozwalając nam naświetlić uczucia, których nie mamy odwagi wyrazić. Ostatecznie to także studium naprawy relacji i pojednania przez sztukę, które pokazuje, że nie ma rodzinnej sytuacji, której nie dałoby się naprawić szczerą rozmową. Widać, że Trier szczerze wierzy, że pęknięcie w relacji można, jeśli nie załatać, to przynajmniej przedyskutować. Na konferencji prasowej w Cannes poświęconej filmowi reżyser oświadczył zresztą, że „czułość to nowy punk”. I trzeba przyznać mu rację, bo jest coś szalenie radykalnego w słuchaniu i akceptowaniu drugiego człowieka.

„Wartość sentymentalna” w kinach od 27 lutego.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE