1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Miranda Priestly po raz drugi. Czy robi równie piorunujące wrażenie? Recenzja „Diabeł ubiera się u Prady 2”

Miranda Priestly po raz drugi. Czy robi równie piorunujące wrażenie? Recenzja „Diabeł ubiera się u Prady 2”

Meryl Streep jako Miranda Priestly w „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe Disney)
Meryl Streep jako Miranda Priestly w „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe Disney)
Oczekiwania względem tego filmu mogły go łatwo pogrążyć. Jak zmierzyć się z kultową komedią sprzed 20 lat i zrobić z niej coś świeżego? Jak napisać - na podobną, lecz przecież inną melodię - coś godnego talentu Meryl Streep? Mieliśmy okazję jednak zobaczyć „Diabeł ubiera się u Prady 2” na kilka chwil przed polską premierą i musimy przyznać, że diabłu należy się coś więcej niż ogarek.

„Diabeł ubiera się u Prady 2” - co dzieje się w kolejnej części?

Powiedzieć, że to film sezonu to nic nie powiedzieć. Nareszcie pojawiła się kontynuacja komedii, którą z radością oglądamy raz po raz i której kadry weszły już do popkultury. Jak poprowadzono jej wyczekiwaną drugą część?

Po 20 latach ponownie spotykamy Andy (w tej roli oczywiście Anne Hathaway), która po stażu w Runway poszła swoją drogą i zajęła się tzw. „jakościowym” dziennikarstwem społecznym. Półki w jej mieszkaniu uginają się od branżowych nagród i wyróżnień, jednak w wyniku nagłych zmian zmuszona jest wrócić do redakcji Mirandy Priestly (olśniewająca Meryl Streep). Ta z kolei nadal stoi na czele redakcji, która jednak po 20 latach wygląda już bardzo inaczej. I chociaż Miranda nadal jest nieznoszącą sprzeciwu wyrocznią, to sama już wiesza swój płaszcz (po licznych skargach na rzucanie nim na biurko asystentki), a także ugina się pod presją reklamodawców, którzy coraz częściej dyktują treści magazynu.

Kadr z filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe) Kadr z filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe)

Połączone siły Andy i Mirandy, które ratują Runway po wizerunkowej wpadce, spotykają się ponownie z Emily (Emily Blunt), która obejmuje stanowisko kierownicze w jednym z domów mody, a jej decyzje silnie wpływają na kolejne kroki pisma. Temu wszystkiemu przygląda się Nigel (Stanley Tucci), który chociaż mierzy się z okrojnym budżetem na sesje zdjęciowe, nadal dogląda każdego szczegółu wprawnym okiem stylisty, który doświadczył już niejednej zmiany.

Oszczędzę wam psujących radość z seansu spojlerów, wspomnę tylko, że scenariusz podąża dalej podobną ścieżką co pierwsza część: Andy ponownie musi udowodnić swoją wartość wiecznie niezadowolonej Mirandzie, a decydującą moc mają zakulisowe zagrania. W tle, oczywiście, świat wielkiej mody, jednak tym razem odwiedzamy nie Paryski, lecz Mediolański Tydzień Mody, a wszystkiemu towarzyszy energiczny utwór Lady Gagi. Czy to starczy, by przyciągnąć tłumy przed kinowe ekrany?

„Diabeł ubiera się u Prady 2” - druga szansa pierwszego wrażenia

Wszystko wskazuje na to, że tak. Prognozy znawców wieszczą filmowi rekordowe otwarcie sięgające nawet 180 milionów dolarów w premierowy weekend (wynik porównywalny z drugą częścią „Diuny” i „Project Hail Mary”). Z seansu wyszłam w bardzo dobrym nastroju i z ulgą, że świętości zostały zachowane. Film serwuje dokładnie to, czego od niego oczekiwano: jest smacznie zabawny, kostiumowo oczarowujący i wdzięcznie, sprawnie zagrany. Ogląda się go z równą przyjemnością i lekkością, co pierwszą część.

Kadr z filmu \ Kadr z filmu "Diabeł ubiera się u Prady 2" (Fot: materiały prasowe Disney)

Trudno też odmówić filmowi ambicji. Druga część sprawnie wykorzystuje okazję, by pokazać coś więcej niż blichtr - ukazuje świat mediów w trakcie wielkiej cyfrowej zmiany. Zmiany, która ma swoich zwycięzców i przegranych. Pokazuje nam ten rozziew między wolnością, jaką daje burzenie starych struktur i lękiem, jaki się rodzi, gdy ich brakuje. Bawi, ale stawia przed nami też pytanie: co zrobić z doświadczeniem, rzemiosłem i klasą tych, którzy stawiali podwaliny pod to, co teraz bez końca przetwarzamy?

Ten film sprawnie tą ideą żongluje: ukazuje kryzys prasy, a jednocześnie wspaniale na tym zarabia. To zresztą nie pierwszy taki przypadek w świecie kina, ale jakże trafny przykład! Oto najbardziej dominujący dziś trend: odświeżanie, reinterpretowanie i monetyzowanie znanych historii. „Harry Potter”, „Wichrowe Wzgórza”, „Nieśmiertelny”... rośnie obawa, że będziemy już głównie wznawiać to, co było, aby gonić za autentycznością tamtych uczuć i zaglądać do kieszeni coraz bardziej nostalgicznych widzów.

Co również ciekawe, w „Diabeł ubiera się u Prady 2”, zza zjawiskowych kostiumów wyraźnie wybrzmiewa też temat walki o uwagę: obraz dziennikarstwa, którego nie mierzy się wpływem na debatę publiczną, a liczbą kliknięć. To ona wyznacza kierunek rozwoju, często kosztem jakościowych treści. Przyszłość wielkich, opiniotwórczych tytułów zostaje oddana w ręce inwestorów, dla których sentyment nie ma znaczenia – liczy się wyłącznie rentowność. Tylko kto i w jakiej formie na tym zyska i co z tego pozostanie?

I chociaż film jest w tempo i nie mam wątpliwości, że zadowoli wiernych fanów, to ciężko wyzbyć się poczucia, że tak przerażająco dominująca w pierwszej części Miranda w sequelu utraciła swój pazur. Zupełnie zbędnie, bo osoba na jej pozycji, w momencie zagrożenia miałaby więcej narzędzi, by udowodnić swoją przewagę. Tutaj jednak nieoczekiwanie słabnie. Może po prostu nie można po raz drugi zrobić takiego samego piorunującego pierwszego wrażenia?

Kadr z filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe Disney) Kadr z filmu „Diabeł ubiera się u Prady 2” (Fot: materiały prasowe Disney)

Widać też, że to, co robiło na nas niesamowite wrażenie jeszcze w 2006 r. - wejrzenie za kulisy prestiżowych magazynów czy wyjazdy na pokazy mody - w tym roku nie ma już podobnej siły rażenia. Natychmiastowość social mediów studzi w nas tę ekscytację, a świat gwiazd przeplata się z influencerami, przez co ta kurtyna jest coraz mniej szczelna. To jednak nie psuje radości z oglądania - „Diabeł ubiera się u Prady 2” to komedia, która stawia kilka trafnych diagnoz, ale wciąż ma zabawić masowego odbiorcę - i w tej roli sprawdzi się znakomicie.

Film „Diabeł ubiera się u Prady 2” dostępny w kinach od 1 maja 2026.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE