Napięcie sączące się z każdej strony, duszna atmosfera niepokoju, szokujące zwroty akcji i intryga tak absorbująca, że nie sposób oderwać się od książki. Nic dziwnego, że thrillery od lat przyciągają czytelników spragnionych mocnych wrażeń. Jednak nie każdy pisarz potrafi wywołać ten sam dreszcz emocji. Jeśli szukasz tych, którzy do perfekcji opanowali sztukę trzymania w niepewności, zacznij od tej szóstki.
Freida McFadden, która naprawdę nazywa się Sara Cohen, to jedna z najpopularniejszych amerykańskich autorek thrillerów psychologicznych. Początkowo przez lata łączyła karierę pisarską z byciem lekarką na pełen etat, co zresztą tylko nadaje wiarygodności jej powieściom. W końcu jednak postawiła wszystko na thrillery psychologiczne – i był to strzał w dziesiątkę.
Przełomem w jej karierze okazała się „Pomoc domowa” (swoją drogą ostatnio zekranizowana), a dalej już poszło z górki. Dziś Freida McFadden słynie z tego, że tworzy z zawrotną prędkością. Ale – co warto podkreślić – jej twórczość nie traci przy tym na jakości. Każda jej książka jest sprawnie napisana i wprost uzależniająca, a do jej znaków rozpoznawczych należą wartka akcja, plot twisty, które trudno przewidzieć, i zaskakujące finały. Autorka umiejętnie myli tropy i buduje napięcie tak, by czytelnik długo nie był pewien, kto tu mówi prawdę.
Od których thrillerów Freidy McFadden zacząć? Wybierz „Zamknięte drzwi”, „Skazanego” albo „Oddział D”, a na pewno się nie zawiedziesz.
B.A. Paris, a właściwie Bernadette MacDougall, napisała pierwszy thriller psychologiczny przez przypadek. I – jak mówi – był to bardzo szczęśliwy przypadek. „Pamiętam, że stwierdziłam, że nigdy nie napiszę thrillera psychologicznego, bo samo słowo »thriller« mnie odstraszało. Potem napisałam »Za zamkniętymi drzwiami« – ale nie miałam pojęcia, że to thriller psychologiczny, dopóki nie powiedział mi tego agent, do którego go wysłałam” – wyznała w naszej rozmowie. Dodajmy, że w czasie debiutu miała 58 lat i z miejsca podbiła światowe listy bestsellerów.
W czym tkwi jej sekret? Przede wszystkim w stopniowym budowaniu napięcia, które nie słabnie do ostatniej strony. B.A. Paris nie serwuje nam wielu spektakularnych zwrotów akcji, ale umiejętnie tworzy duszną, klaustrofobiczną wręcz atmosferę. Autorka stawia na misterną, konsekwentnie prowadzoną intrygę, opartą na obserwacji subtelności relacji międzyludzkich. Jej postaci kobiece są zaś tak wiarygodne, że wiele czytelniczek pisze, że się z nimi utożsamia – a to chyba jeden z najcenniejszych komplementów dla pisarki.
Od których thrillerów B.A. Paris zacząć? Zdecydowanie od debiutu, czyli „Za zamkniętymi drzwiami”. Dalej sięgnij po „Terapeutkę”, „Przyjaciółkę” lub „Obsesję”. Jeśli najbardziej fascynują cię historie o tym, jak pozory potrafią mylić, a napięcie rodzi się z tego, co niewypowiedziane – książki B.A. Paris powinny trafić w twój gust.
Jeśli choć raz zgubiłaś się w intrydze zaprojektowanej przez Sebastiana Fitzka – spokojnie, on też (tu odsyłam cię do bardzo ciekawej rozmowy z pisarzem, w której nam to wyznał). Niemiecki autor thrillerów uznawany jest za mistrza psychologicznej gry z czytelnikiem i zwrotów akcji tak niespodziewanych, że przekraczają granicę wyobraźni. Najbardziej interesują go tajemnice naszych umysłów, dlatego jego twórczość bazuje na niepewności, rozchwianej psychice bohaterów i ciągłym podważaniu tego, co jest prawdą. „To przerażające, bo jeśli nie możesz ufać własnemu umysłowi, to na czym właściwie stoisz? Właśnie o tej przepaści lubię pisać – i od czasu do czasu zrzucam w nią swoich bohaterów” – powiedział.
Jeśli masz ochotę na powieść, która zaserwuje ci rollercoaster emocji i zostawi z satysfakcjonującym finałem, koniecznie sięgnij po któryś z thrillerów Sebastiana Fitzka. Wśród mojej topki plasują się: „Terapia”, „Pacjent”, „Łamacz Dusz” i – niedawno wydana – „Mimika”. PS Jeśli będziesz przekonana, że wiesz, jak skończy się książka – Fitzek szybko wyprowadzi cię z tego błędu.
Czytaj także: 3 thrillery psychologiczne, których zakończenia wbijają w fotel. Plot twistów w tych książkach nie sposób przewidzieć
Riley Sager to pseudonim Todda Rittera, amerykańskiego autora thrillerów balansujących między suspensem a horrorem. Sager wyraźnie czerpie z popkultury, zwłaszcza z kina grozy, dlatego jego powieści mają w sobie coś z literackiego odpowiednika seansu: są dynamiczne i bardzo obrazowe. Jak już zaczniesz czytać – na pewno przepadniesz.
Autor, podobnie jak Fitzek czy McFadden, lubi bawić się z czytelnikami w kotka i myszkę: podrzuca poszlaki, przybliża do rozwiązania zagadki, usypia czujność – a potem gwałtownie zmienia kierunek. Tym, co jednak wyróżnia go na tle poprzedników, jest skłonność do igrania z aurą nadprzyrodzoności – mroczną, niejednoznaczną, nigdy do końca wyjaśnioną. Intryga i napięcie zostają na pierwszym planie, ale atmosfera jest tu gęstsza i bardziej niepokojąca.
W pierwszej kolejności zacznij od tych tytułów: „Wróć przed zmrokiem”, „Tylko ona została” i „Dom po drugiej stronie jeziora”. Jeśli lubisz thrillery z gęstym klimatem, przepełnione niepokojem i tajemnicami balansującymi na granicy tego, co realne – Riley Sager szybko wciągnie cię do swojego świata.
Izabela Janiszewska przez wiele lat pracowała jako dziennikarka prasowa i telewizyjna, przygotowując reportaże, wywiady i scenariusze – i to doświadczenie bardzo wyraźnie czuć w jej książkach. Dziś jest jedną z najchętniej czytanych polskich autorek thrillerów.
Pisarka nie zatrzymuje się bowiem na samej zagadce. Owszem, w jej powieściach nie brakuje napięcia, zwrotów akcji i misternie prowadzonych śledztw, ale pod warstwą sensacyjnej fabuły kryje się coś więcej: pytania o źródła zła, traumę, przemoc, moralne pęknięcia i granice ludzkiej wytrzymałości. Sama przyznaje, że bardziej niż szokowanie interesują ją „głębia, prawda i sens”. Zamiast epatować brutalnością, Janiszewska stawia na emocjonalny ciężar historii oraz dokładną analizę psychologiczną bohaterów.
Od których książek autorki zacząć? Najpierw najlepiej sięgnąć po „Ludzi z mgły”, „Apartament” bądź „Nieznajomych”. Jeśli lubisz thrillery, które trzymają w napięciu, ale jednocześnie mają emocjonalną głębię i coś ważnego do powiedzenia – to będzie bardzo dobry wybór.
Alicja Sinicka to jedna z najpopularniejszych polskich autorek thrillerów psychologicznych, specjalizująca się przede wszystkim w nurcie domestic noir. Popularność przyniosły jej historie osadzone blisko codzienności – w domach, związkach czy na zamkniętych osiedlach – gdzie pod pozornym spokojem kryją się obsesje, manipulacje i niebezpieczne sekrety.
Jej znaki rozpoznawcze? Duszna atmosfera, psychologiczne napięcie i bohaterowie uwikłani w skomplikowane zależności. Pisarka umiejętnie łączy thriller z romansem, dlatego jej książki czyta się nie tylko dla samej zagadki, ale przede wszystkim dla emocji i konfliktów między postaciami. Sinicka pokazuje, że największy niepokój rodzi się nie w ciemnych zaułkach, lecz we własnym domu i wśród ludzi, którym ufamy najbardziej.
Od których książek Alicji Sinickiej zacząć? Najlepiej sięgnąć po „Służącą”, „Uśpioną” albo „Florystki”. Jeśli lubisz thrillery psychologiczne o sekretach i emocjach, które stopniowo wymykają się spod kontroli – bardzo możliwe, że przepadniesz już po pierwszym rozdziale.