1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Przeczytasz je w pół godziny, nie zaśniesz całą noc. 7 zbiorów strasznych opowiadań nie tylko na Halloween

Przeczytasz je w pół godziny, nie zaśniesz całą noc. 7 zbiorów strasznych opowiadań nie tylko na Halloween

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. standret/ Getty Images)
(Fot. standret/ Getty Images)
Lubisz się bać? Świetnie się składa! Znaleźliśmy straszne opowiadania, które będą trzymać cię w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Po takiej lekturze długo nie zmrużysz oka. A już na pewno nie przy zgaszonym świetle. Bo kto wie, czy w mroku nie chowają się koszmary zrodzone w pisarskiej wyobraźni?

Opowiadania nie są pierwszym wyborem każdego czytelnika. Bo dopiero co zdążysz przywiązać się do bohaterów i zadomowisz w przedstawionym świecie, a tu autor stawia przedwcześnie końcową kropkę, zostawiając cię z poczuciem niedosytu. Zamiast długich dni czy tygodni spędzonych na lekturze dostajesz zaledwie kilka godzin emocji, a czasem także garść irytujących niedopowiedzeń, które są ceną za zwięzłą formę.

Jeśli to właśnie powyższe powody powstrzymują cię przed sięgnięciem po opowiadania, to... wielka szkoda. Zamknięcie całej historii w kilkunastu stronach to przecież nie lada sztuka, z której czytelnik może wbrew pozorom czerpać garściami. Niektóre napisane są tak sprawnie i intrygująco, że chce się do nich wracać bez końca. I za każdym razem odkrywa się coś nowego.

Krótkie horrory, wielkie emocje. 7 zbiorów strasznych opowiadań na wieczór

Dotyczy to również strasznych opowiadań. Te najlepsze są trochę jak legendy o duchach przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Nieważne, że dobrze znasz już zakończenie, i tak po raz enty wsłuchujesz się w nie z zapartym tchem. Wybraliśmy zbiory z dreszczykiem idealne na długie wieczory: listopadowe, gdy zmrok zapada za oknem zdecydowanie zbyt wcześnie, ale i letnie, spędzane przy ognisku, kiedy każdy trzask gałęzi brzmi podejrzanie. Halloween to tylko jedna z wielu dobrych okazji, by je przeczytać!

„Nocna zmiana”, Stephen King

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Nie mogliśmy zacząć tej listy od innego nazwiska. Oto pierwszy i przez wielu uważany za najlepszy zbiór opowiadań Stephena Kinga, amerykańskiego mistrza horroru, który nie potrzebuje specjalnego przedstawiania. Znajdziemy tu historie o potworach czających się w szafach, gigantycznych szczurach, wampirach, morderczych maszynach i dzieciach, z którymi lepiej nie zadzierać. King bierze na warsztat zwyczajnych ludzi i codzienne sytuacje, by pokazać, jak szybko mogą zmienić się w prawdziwy koszmar. Wiele opowiadań doczekało się ekranizacji, w tym „Dzieci kukurydzy” czy „Maglownica”. Jest to z pewnością dobra propozycja dla miłośników klasycznej literatury grozy.

Czytaj także: Filmy na podstawie książek Stephena Kinga – które warto obejrzeć po przeczytaniu powieści?

„Koszmarny dom i inne opowieści o duchach”, A.M. Burrage

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

A może wolisz spędzić Halloween z podręcznikowym przykładem opowieści o spowitych mgłą nawiedzonych rezydencjach i siejących postrach duchach? Ten zbiór to pierwsze polskie wydanie wyboru najlepszych opowieści brytyjskiego pisarza Alfreda McLellanda Burrage'a. Można spodziewać się w nim tego, co lubisz najbardziej: tajemniczych miejsc, mrożących krew w żyłach spotkań i nadnaturalnych zjawisk, w których ważniejsza od krwawych scen jest gęsta atmosfera oraz stopniowo narastające poczucie zagrożenia.

„Grobowa cisza, żałobny zgiełk”, Yōko Ogawa

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Yōko Ogawa, japońska pisarka znana polskim czytelnikom m.in. z „Ukochanego równania profesora”, tym razem zabiera nas w znacznie mroczniejsze rejony swojej twórczości. Trzynaście powiązanych ze sobą opowiadań tworzy osobliwą krainę, w którym za pozornie niewinnymi wydarzeniami kryją się zazdrość, tęsknota i śmierć. Wizyta w muzeum tortur, kaletnik szyjący torbę na ludzkie serce czy ogródek pełen marchewek przypominających ludzkie dłonie to tylko niektóre z szalonych pomysłów autorki. Nie ma tu przesadnego epatowania przemocą, znajdą się za to elementy horroru psychologicznego.

Czytaj także: 6 japońskich książek, od których eksploduje ci głowa. Te pokręcone historie nie dają ani chwili wytchnienia

„To, co utraciłyśmy w ogniu”, Mariana Enríquez

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Wchodzimy na wyższy poziom brutalnych opisów. Argentyńska pisarka Mariana Enríquez przedstawia w swoich książkach świat, w którym codzienność miesza się z agresją, folklorem i niewytłumaczalnymi zajściami. Groza jest u niej jednak czymś więcej niż tylko sposobem na zszokowanie czytelnika. Staje się ona narzędziem mówienia o nierównościach i społecznych traumach. I tak w jednym opowiadaniu towarzyszymy kobietom dobrowolnie wstępujących na stosy w geście protestu przeciwko przemocy domowej, w innym obserwujemy ducha seryjnego mordercy. Jeśli okaże się, że to twój klimat, warto sięgnąć także do zbiorów „Niebezpieczeństwa palenia w łóżku” oraz „Słoneczne miejsce dla podejrzanych ludzi”.

„Przeklęty królik”, Bora Chung

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

W przypadku twórczości południowokoreańskiej pisarki Bory Chung naprawdę trudno jest przewidzieć, co czeka nas na kolejnej stronie. Głowa wyłaniająca się z toalety, przeklęta lampa w kształcie królika czy lis krwawiący złotem to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jej opowiadania łączą ludowe tradycje, groteskę, makabrę i baśniową wyobraźnię, a pod warstwą dziwności kryją się również komentarze społeczne i feministyczne. To świetny tytuł dla osób lubiących nieoczywistą, momentami odrażającą rozrywkę, której nie sposób odmówić polotu.

Czytaj także: Najlepsze książki koreańskie, które trudno wyrzucić z głowy. 5 historii o samotności, tęsknocie i sile przetrwania

„Księgi krwi”, Clive Barker

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Oto zbiór, który uczynił z brytyjskiego pisarza Clive’a Barkera jedną z najważniejszych postaci współczesnego horroru. Jego talent doceniał sam Stephen King, nazywając go wręcz przyszłością gatunku. W opowiadaniach Barkeran cielesność, śmierć, seksualność i paranormalne wydarzenia tworzą wyjątkowo niepokojącą mieszankę. To historie pełne potworów, wynaturzeń, makabrycznych przemian i sytuacji, w których człowiek bardzo szybko przekonuje się, że świat skrywa znacznie więcej okropieństw, niż mógłby przypuszczać. Tylko dla czytelników o mocnych nerwach, gotowych na ekstremalne opisy i sporą dawkę body horroru.

Seria „Opowieści niesamowite”, Państwowy Instytut Wydawniczy

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Na koniec nie jeden pojedynczy zbiór, lecz cała seria, która po raz pierwszy trafiła na półki w czasach PRL-u. Antologia pierwotnie ukazywała się w latach 1976–1989 pod nazwą „Opowieści grozy”, a w 2018 roku została wznowiona przez PIW jako „Opowieści niesamowite”. Jest to cykl poświęcony literaturze różnych krajów, pozwalający poznać mniej oczywistych autorów i odkrywać odmienne tradycje opowiadania o szeroko pojętych rzeczach niezwykłych. Nie należy więc nastawiać się wyłącznie na horror – obok opowieści wywołujących gęsią skórkę znajdziemy tu fantastykę, baśniowość i motywy mitologiczne. Do wyboru mamy między innymi zbiory opowiadań czeskich, włoskich, francuskich, niemieckich i pochodzących z krajów Ameryki Łacińskiej. Nie zabrakło również polskiej odsłony serii, w której czekają utwory takich autorów jak Anna Mostowska, Zygmunt Krasiński czy Stanisław Lem.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE