1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Muzyka
  4. >
  5. Festiwal Wibracje – w tym roku to już 10. edycja

Festiwal Wibracje – w tym roku to już 10. edycja

Fot. Materiały partnera
Fot. Materiały partnera
Okrągła data skłania do wspomnień i przeglądu slajdów z minionych lat. Bez względu na wichry historii Wibracje odbywają się co roku nieprzerwanie od 2017 roku. Wspomnienia zostały ujęte w formie filmu podsumowującego dekadę Wibracji.

Dziś jednak uwaga kierujemy w stronę przyszłości - bo jubileuszowa edycja zapowiada się jako najbardziej dopracowana i jednocześnie najbardziej różnorodna odsłona festiwalu. Wibracje 2026 odbędą się ponownie w sprawdzonej, naturalnej lokalizacji blisko Warszawy - miejscu, które w ostatnich latach stało się rozpoznawalnym „domem” festiwalu, tworząc unikalne połączenie przestrzeni, natury i społeczności. Tym bardziej, że organizatorzy oficjalnie zapowiadają przerwę w realizacji Festiwalu: wkrótce potwierdzą czy po tej czy kolejnej edycji czeka nas lato, lub lata bez Wibracyjnego klimatu.

Fot. Materiały partnera Fot. Materiały partnera

Program - przekrojowy i wielowarstwowy

Tegoroczny program został zaprojektowany jako synergiczny system naczyń połączonych - od nauki i psychologii, przez praktyki ciała i umysłu, aż po doświadczenia dźwiękowe, spotkania z tradycjami szamańskimi i opowieści podróżników.

  • Zaczyna się od energii. Od dźwięku, który nie jest tylko koncertem, ale wejściem w stan. ShataQS powracają na Wibracje po raz drugi - ich muzyka, balansująca między elektroniką, etnicznością i transowością, otwiera przestrzeń, w której słuchanie staje się doświadczeniem cielesnym. To nie występ - to wejście w rytm. Równolegle pojawia się postać niemal tożsama z historią festiwalu - Paprodziad i Echo Rodu. Artysta, który od lat współtworzy duchowy krajobraz Wibracji, wraca jak przewodnik - łącząc słowo, muzykę i opowieść o tożsamości, naturze i wspólnocie.
  • W tym pejzażu pojawia się także nowa energia - GUTS, po raz pierwszy na Wibracjach. Producent i DJ o międzynarodowej renomie, który łączy hip-hop, funk i brzmienia świata, wnosi świeży, pulsujący wymiar - pokazując, że groove również może być formą świadomości.

Hitchcock stwierdził: Film ma zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno już tylko rosnąć. Zatem:

  • na Wibracje przyjeżdża w tym roku Tulku Lobsang Rinpoche - nauczyciel buddyjski, który łączy głęboką tradycję tybetańską z niezwykle praktycznym podejściem do pracy z ciałem i umysłem. Jego obecność nie jest tylko kolejnym punktem programu - stanowi domknięcie całej opowieści. To moment, w którym wszystkie wcześniejsze wątki - uważność, ciało, energia, świadomość - spotykają się w jednej, spójnej praktyce. Określenie „Tulku” w tradycji buddyzmu oznacza nauczyciela uznanego za świadome ponowne wcielenie wcześniejszego mistrza duchowego. Chodzi tu o konkretną ideę kontynuacji - przekazywania wiedzy, doświadczenia i współczucia z życia na życie, w sposób intencjonalny. W świecie, w którym wszystko wydaje się jednorazowe i ulotne, idea tulku przypomina coś odwrotnego - że świadomość, intencja i mądrość mogą być rozwijane i przekazywane dalej.

  • Z tej warstwy doświadczenia uczestnik naturalnie przechodzi w stronę wiedzy. W strefie umysłu i nauki narracja zagęszcza się - pojawiają się konkret, badania, język nauki. prof. dr hab. Bożena Muszyńska wprowadza w świat grzybów i ich realnego wpływu na organizm - bez uproszczeń, z precyzją badacza. Obok niej dr Dilbag Jindal buduje pomost między medycyną zachodnią a tradycjami Wschodu, pokazując, że zdrowie może być stałą homeostazą, a nie polityką interwencjonistyczną.

  • W tej samej przestrzeni pojawia się prof. Paweł Holas, który rozkłada na czynniki pierwsze mechanizmy działania umysłu. Jego obecność ma podwójny wymiar - z jednej strony pogłębiona refleksja nad istotą świadomości - ludzkiego ducha, z drugiej bardzo konkretny, praktyczny temat uzależnień cyfrowych. To moment, w którym festiwal dotyka jednego z najbardziej aktualnych napięć współczesności - relacji człowieka z technologią.

  • Narracja nie zatrzymuje się jednak na nauce. Rozszerza się o filozofię i refleksję nad codziennością. Dr Marcin Fabjański, powracający po latach, wnosi perspektywę stoicką - spokojną, zdystansowaną, dokonując zestawienia myśli wschodu i zachodu, która jak się okazuje w wielu miejscach potrafi być niezwykle spójna. Obok niego pojawia się Jarosław Gibas specjalista nurtu transpersonalnego - nowa postać w programie, która operuje językiem bardziej bezpośrednim, społecznym, momentami prowokującym. Wspólnie z żoną Dorotą Mrówką poprowadzą także spotkanie dotyczące pułapek duchowego rozwoju. Szczególnie ważny obecnie temat, ponieważ dotyka powszechnych zjawisk uproszczeń, iluzji czy fałszywych autorytetów. Wspólnie tworzą napięcie między kontemplacją a krytycznym oglądem rzeczywistości.

  • W tle tej części programu pojawia się także dr Piotr Morzyński, reprezentujący bardziej analityczne, strukturalne podejście do wiedzy - fizyki oraz podstawowych praw rządzących wszechświatem. Zada pytanie o naturę czasu. Dużo o tym wie, bo buduje atomowe zegary, które są w stanie liczyć czas w sekundach do kilkunastego miejsca po przecinku. Przy takiej dokładności obserwuje różnice czasu wynikające z teorii Einsteina.

Fot. Materiały partnera Fot. Materiały partnera

I kiedy wydaje się, że festiwal osiąga poziom intelektualnej pełni, następuje kolejny zwrot - w stronę tego, co trudne do uchwycenia językiem.

  • W strefie szamana o tradycji i doświadczania będzie mówić Françoise Rimbaud - po raz pierwszy na Wibracjach. Jej obecność wnosi coś rzadkiego: autentyczność wynikającą nie z teorii, lecz z praktyki i przeżycia. To przestrzeń pracy z rytuałem, z intencją, z tym, co niewidoczne, ale odczuwalne.
  • Obok niej powraca Mana - drugi raz, ale już jako postać, która zdążyła zbudować silną relację z uczestnikami. Mana urodził się na Ra’iatea, legendarnej wyspie Hawaiki Nui, świętym miejscu pochodzenia Polinezyjczyków. Jego sposób prowadzenia - spokojny, ugruntowany, pozbawiony nadmiaru formy - sprawia, że dla wielu staje się jednym z najważniejszych punktów programu.
  • A gdzieś między nauką i twardymi eksperymentami, a duchowym przekazem Rimbaud znajduje się spotkanie z Robertem Bernatowiczem, który zaprezentuje szereg ciekawych przesłanek z mitologii i rytów dawnych ludów dotyczących spotkań człowieka z inteligencją pozaziemską.

Fot. Materiały partnera Fot. Materiały partnera

Całość tej narracji - od dźwięku, przez wiedzę, po doświadczenie - znajduje swoją kulminację w obecności wyjątkowego gościa.

  • W tej opowieści pojawia się także powrót - ale w zupełnie nowej formie. Michał „Baba” Baciński, znany wcześniej z działań kolektywu W Gruncie Ruchu, wraca na Wibracje już jako niezależny nauczyciel i twórca własnej metody pracy z ciałem.

Jego warsztat „Movement - lokomocje, akrobacje, animal flow” to bardzo konkretna, praktyczna propozycja: połączenie jogi, tańca, kalisteniki i treningu mobility, oparte na eksploracji naturalnych wzorców ruchu - od inspiracji capoeirą i sztukami walki, po ruchy zwierzęce.

  • Z roku na rok wyraźniej na mapie festiwalu zaznacza się strefa tantry - przyciągając uczestników gotowych na głębszą, bardziej świadomą pracę z relacją, energią i obecnością. W poprzednich edycjach gościła m.in. Zosię i Dawida Rzepeckich, współtworząc przestrzeń opartą na uważności, autentyczności w relacjach. W tym roku do programu powraca Paul Simon Sutton, jeden z najbardziej rozpoznawalnych nauczycieli tantry w Europie, znany z łączenia pracy z ciałem, emocjami i świadomością. Nową postacią w tej strefie będzie Francisco Fortuño, który po raz pierwszy pojawi się na Wibracjach, wnosząc świeżą perspektywę.

Tak zbudowany program nie jest zbiorem wydarzeń. To proces.

Ruch od zewnętrznego doświadczenia do wewnętrznego wglądu.

Fot. Materiały partnera Fot. Materiały partnera

Od rytmu - do ciszy

Mimo, że program zajęć to ponad 100 prowadzących w 9 strefach tematycznych, wielu uczestników znajduje radość w spędzaniu czasu na festiwalu na radosnym nic-nie-robieniu, wylegiwaniu się na w hamaku z kubkiem matchy przyrządzonej przez cudownych ludzi czy kąpielach w rzece Skrwie. Wibracje wchodzą w mięśnie i rozluźniają od stóp do głów - przez rozmowy, tańce, śpiewy przy ognisku czy posiedzenia w saunie.

Bez alkoholu, bez marudzenia, bez napinki - Wibracje to wymarzony pomysł na urlop dla całej rodziny.

22-26 lipca Radotki k. Płocka

Bilety i program: www.wibracje.com.pl

Share on Facebook Send on Messenger Share by email