fbpx

Ella Fitzgerald „Twelve Nights in Hollywood vol. 1–4″(4 CD)

Ella Fitzgerald "Twelve Nights in Hollywood vol. 1–4"(4 CD)
Materiały prasowe

Śpiewać po Elli to tak, jak pisać po Szekspirze. Nikt właściwie nie zabrania próbować, ale to już jednak nie to samo…
Nagrania pierwszej damy piosenki zarejestrowane w latach 1961 i 1962 w klubie Crescendo w Hollywood to odnalezione skarby – zapis przeleżał pół wieku w archiwach wytwórni, a wydany na czterech dyskach okazuje się najlepszym klubowym koncertem w dyskografii Elli. Mamy tu bogaty repertuar – modern jazz („’Round Midnight”) czy ballady („Mr. Paganini”) – wykonywane u boku tria. Olśniewają wokalne fajerwerki, lecz największe wrażenie robi to jej frazowanie z innej planety (o tej planecie śnią wszystkie wokalistki, które przyszły po Elli). No i ta jej niezwykła, promieniująca radość śpiewania. Ella błyszczała we wszystkich wokalnych formach z wyjątkiem bluesa. W tym jednym przeszkadzała jej właśnie owa radość.

Verve