1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. W podróży do lat 90. Czy serial „Radio Romans” dzisiaj zachwyciłby polskich widzów?

W podróży do lat 90. Czy serial „Radio Romans” dzisiaj zachwyciłby polskich widzów?

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Odsłuchaj artykuł

Małgorzata Major - W podróży do lat 90. Czy serial „Radio Romans” dzisiaj zachwyciłby polskich widzów?

00:00 08:42
15s
0,5 x
15s
Serial „Radio Romans” to jeden z trzech tytułów, które na początku lat 90. opisywały polską rzeczywistość. Poza kultowym „W labiryncie” oraz bardziej kameralnym „Fitness Clubem”, to właśnie „Radio Romans” pokazywało, jak żyją i pracują Polacy w pierwszych latach po transformacji ustrojowej.

„Radio Romans” (emitowany od 29 czerwca 1994 roku do 8 października 1995 roku w TVP2) opowiada o życiu pracowników prywatnej rozgłośni radiowej w Gdańsku. Radio Romans to miejsce pracy kilku osób, a ich losy poznajemy na przestrzeni dwóch sezonów (łącznie powstały trzydzieści dwa odcinki). Serial, podobnie jak dwa wyżej wspominane, skupia się na opowiadaniu o życiu zawodowym, ale i rodzinnym bohaterów.

Spis treści:

  1. Gdzie jest miejsce kobiet?
  2. Metryka bohaterek
  3. Istotne tematy społeczne
  4. Luksus według „najntisów”
  5. Kwestie obyczajowe
  6. Rozgłośnia radiowa w Gdańsku

Gdzie jest miejsce kobiet?

Twórczynią scenariusza jest Ilona Łepkowska, która w latach 90. stworzyła wiele głośnych, do dzisiaj oglądanych, seriali. „Radio Romans” to jej pierwsza duża produkcja telewizja. Dziwi jednak to, jak bardzo nieprzychylna jest kobietom. W pilotowym odcinku „Radia Romans” do zespołu dołącza nowa dziennikarka Dominika Wojciechowska (w tej roli Małgorzata Foremniak) i od pierwszej wizyty w studiu jest oceniany jej wygląd. Wszyscy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, mówią tylko o tym, jak jak się prezentuje. Mężczyzn zachwyca jej uroda, a kobiety są sceptyczne wobec kompetencji dziewczyny.

Omawianie długości nóg Dominiki, tego jak zachowuje się na dyskotece, brzmi niestosownie, ale przypomina podobny wątek z serialu „W labiryncie”. Gdy główna bohaterka Ewa Glinicka (Agnieszka Robótka-Michalska) trafiła do pracy w instytucie, doktor Jan Duraj (Piotr Skarga) również komentował jej wygląd, podważał kompetencje i mówił o niej nie inaczej niż „ta panienka”. Bardzo źle zestarzały się seriale obyczajowe lat 90. gdy mowa o szacunku wobec kobiet, zarówno w pracy, jak i poza nią.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Czytaj także: Za co kochamy seriale z lat 90.? Jowita Budnik była gwiazdą „W labiryncie” i „Fitness Club”

Metryka bohaterek

Co ciekawe, szefowa radia Wanda Kreft (w tej roli Dorota Kolak) już podczas pierwszego spotkania traktuje Dominikę z góry i nie uznaje za godną zatrudnienia. Gdy słyszy, że dziewczyna dopiero skończyła polonistykę i głównie pisała, a nie ma doświadczenia w radiu, mówi że zespół szuka fachowców. Zdumiewające, że początkowo w ogóle nie dostaje szansy. Z czasem jednak okazuje się, że radzi sobie bardzo dobrze i ewidentnie ma duszę radiowca.

Kobiety są bardzo krytyczne wobec siebie. Wanda ma zaledwie trzydzieści siedem lat, a przez wszystkich – zarówno przez męża, kolegów z pracy i koleżanki, traktowana jest jak sędziwa matrona. To absurdalne biorąc pod uwagę współczesne realia. Wanda zmaga się z problemem niepłodności, o którym wszyscy wiedzą i żywo dyskutują. Zdumiewające, że otoczenie nie potrafi uszanować prywatności i tego, jak bardzo intymna jest to sprawa samej zainteresowanej. Gdy Wanda zaprasza do studia specjalistę od leczenia niepłodności, Basia (w tej roli Beata Ścibakówna), podobnie jak Dominika, od razu zakładają, że robi to dla siebie i mówi o sobie. Tak jakby profesjonalistka nie mogła zaprosić eksperta od ważnego tematu społecznego dlatego, że dotyczy on wielu kobiet. Nie, one wiedzą lepiej – robi to tylko i wyłącznie dla siebie.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Czytaj także: Bronisław Cieślak w roli życia. Dlaczego wciąż oglądamy serial „07 zgłoś się”?

Istotne tematy społeczne

Ciekawe, że w serialu pojawia się temat in vitro. Co prawda mówi się o tym, jako o kontrowersyjnej metodzie, ale ważne, że kwestia zostaje poruszona. Twórcy wprowadzają również dyskusję o adopcji, która dla Wandy jest tematem zbyt trudnym i nie bierze jej pod uwagę. Oczywiście rzeczywistość zweryfikuje plany Wandy i jej męża Andrzeja (w tej roli Krzysztof Stelmaszczyk).

Andrzej Kreft jest szefem rozgłośni, zarządzą nią z Wandą, ale para zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym nie dogaduje się. Mąż traktuje Wandę okropnie, podważa jej decyzje, obmawia ze współpracownikami i często traktuje protekcjonalnie. Małżonkowie ewidentnie się nie lubią, ale to Andrzej opędza się od Wandy jak od natarczywej muchy. Zadziwia, że jeszcze trzy dekady wstecz Ilona Łepkowska nie miała problemu z tym, żeby budować tak toksyczne relacje małżonków i współpracowników pokazując je jako coś normalnego i naturalnego, ot takie przekomarzanie.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Luksus według „najntisów”

Bohaterowie przerwy w pracy spędzają w restauracji Romantica, gdzie na ogół piją kawy i koniak, czasem jedzą sałatki z ananasem. Mamy tu do czynienia z aspirującymi przedstawicielami rodzącej się w Polsce klasy średniej. Mieszkania bohaterów też wystylizowane są tak, aby pokazywać aspiracje domowników. U Kreftów jest ciemno i stylowo, w hotelach panuje eklektyczny luksus, a na śniadanie bohaterowie obowiązkowo piją sok pomarańczowy. W serialu „W labiryncie” bardziej popularna była cola.

Zastanawiające są stroje kobiet. Wanda nosi długie spódnice i szerokie marynarki, co dzisiaj można już uznać za retro. Jednak w tamtym czasie były zarezerwowane dla kobiet w wieku balzacowskim, którym „nie wypadało” nosić krótkich spódnic. W takich widujemy Basię i Dominikę, kobiety młodsze od Wandy o jakieś dziesięć lat.

 fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Kwestie obyczajowe

W serialu pojawia się również wątek romansu wśród pracowników. Dotyczy Basi i jej kolegi Antoniego (w tej roli Mirosław Baka). W rozgłośni pracuje również mąż Basi, Marek (Igor Michalski), który o wszystkim wie i nawet usprawiedliwia żonę i kolegę, a zatem sytuacja jest bardzo niezręczna. Co warte podkreślenia, Antoni jest poetą i w pracy czyta poezję nadesłaną przez słuchaczy. Dzisiaj pasmo z poezją w komercyjnej stacji, która utrzymuje się z reklam i jest od nich w stu procentach zależna, to marzenie nie do spełnienia.

Basia jawi się jako rasowa antybohaterka, zresztą Ilona Łepkowska mówiła, że Ścibakówna zagrała polską Alexis.

Problemy finansowe to codzienność działalności Kraftów. Gdy pojawia się widmo wykupienia udziałów przez osobę im nieprzychylną, chcą zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Szukają sposobu na przejęcie blisko połowy udziałów. Ma to związek z ujawnieniem przez Wandę nagrania kompromitującego wiceprezydenta miasta. Wywiad przeprowadził jeden z najlepszych reporterów rozgłośni, Stefan Chocholak (w tej roli Tomasz Bednarek). Reporterów jest niewielu, ale są w stanie przygotowywać materiały na całodobową emisję, co w rzeczywistości nie byłoby możliwe.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Rozgłośnia radiowa w Gdańsku

Serial rozgrywa się głównie we wnętrzach (w rozgłośni, restauracji i mieszkaniach), ale mamy kilka okazji, żeby zobaczyć Gdańsk. Widzimy m.in. Jaśkową Dolinę, Zaspę, budynki Uniwersytetu Gdańskiego rozsiane po mieście oraz przystań żeglarską w Gdyni. Znamy nawet dokładny adres siedziby radia: Jaśkowa Dolina 31.

Moment, w którym powstała produkcja jest niezwykle ciekawy w historii współczesnej, ponieważ dużo mówi o rozwijającej się przedsiębiorczości Polaków i tego, jak odnaleźli się w okresie transformacji. Pomysł stworzenia serialu wyszedł od mieszkańcow Gdańska: Tadeusza Buraczewskiego, Anny Czekanowicz, Marka Wojtasika i Władysława Zawistowskiego.

Oglądanie serialu z perspektywy trzech minionych dekad sprawia, że momentami „Radio Romans” trąci myszką, a jeszcze nie wpadło do szuflady z napisem „retro”. Mimo wszystko, warto wsłuchać się w głosy pracowników rozgłośni i to, co mają do powiedzenia.

W serialu oglądamy wspaniałą obsadę, m.in. Dorotę Kolak, Beatę Ścibakównę, Małgorzatę Foremniak, Mirosława Bakę i Jana Jankowskiego.

 fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Czytaj także: Stefan Karwowski wczoraj i dzisiaj. Czy współczesnych czterdziestolatków zaskakuje „Czterdziestolatek” Jerzego Gruzy?

Tytułową piosenkę do serialu ze słowami Jacka Cygana, wykonał Ryszard Rynkowski.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE