1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. Cztery przyjaciółki i kryzys wieku średniego. Ten mało znany serial Netflixa to seans obowiązkowy dla kobiet 40+, które mają dość zwykłej codzienności

Cztery przyjaciółki i kryzys wieku średniego. Ten mało znany serial Netflixa to seans obowiązkowy dla kobiet 40+, które mają dość zwykłej codzienności

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Marta Waszkiewicz - Cztery przyjaciółki i kryzys wieku średniego. Ten mało znany serial Netflixa to seans obowiązkowy dla kobiet 40+, które mają dość zwykłej codzienności

00:00 05:23
15s
0,5 x
15s
Cztery bardzo różne od siebie przyjaciółki mierzą się z kryzysem wieku średniego, starając się połączyć swoje życia rodzinne i zawodowe. Zaczynają przy tym kwestionować swoje małżeństwa, pracę i wybory, jakich dokonały kilkanaście lat temu. Jeśli jesteś kobietą po 40., która odnajduje w powyższym opisie choćby cząstkę siebie, jest spora szansa, że ten mało znany serial może cię zaciekawić.

Justine, Anne, Yasmin i Ell są w takim momencie życia, w którym powinno być już spokojniej. Mają dzieci, związki, zawodowe doświadczenie i dawno przestały zastanawiać się, kim zostaną, kiedy dorosną. Tyle że odpowiedź, którą wybrały kilkanaście lat wcześniej, nie każdej nadal pasuje. Codzienność zaczyna uwierać, małżeństwa wymagają coraz więcej pracy, a zawodowe decyzje uruchamiają pytania, których długo udawało się unikać...

Tak prezentuje się fabuła serialu „Na skraju”, który zadebiutował na Netflixie w 2021 roku, ale z jakiegoś powodu dość szybko utonął w czeluściach oferty platformy, a szkoda, bo to naprawdę udana produkcja. Co ciekawe, komediodramat ten został stworzony przez Julie Delpy, aktorkę, która podbiła serca widzów jako główna bohaterka trylogii „Before” Richarda Linklatera („Przed wschodem słońca”, „Przed zachodem słońca”, „Przed północą”). Tym razem jednak gwiazda ekranu występuje tu w potrójnej roli: scenarzystki, reżyserki części odcinków i oczywiście odtwórczyni jednej z czterech głównych ról.

Czytaj także: Julie Delpy: „Brak mi pewności siebie”

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Akcja serialu rozgrywa się natomiast w Los Angeles tuż przed pandemią i śledzi losy czterech przyjaciółek, które mierzą się z pracą, rodzicielstwem, związkami i kryzysem wieku średniego. Każda z nich reprezentują różną sytuację rodzinną i zawodową, ale wszystkie znajdują się w podobnym momencie przewartościowywania własnego życia.

Justine (Julie Delpy) jest francuską szefową kuchni mieszkającą w Los Angeles, prowadzi restaurację i próbuje napisać książkę kulinarną. Jej zawodowe sukcesy coraz mocniej kontrastują jednak z sytuacją w małżeństwie. Anne pochodzi z zamożnej rodziny, ale również zaczyna przekonywać się, że pieniądze i wygodne życie nie rozwiązują problemów w związku. Yasmin po latach skupienia na rodzinie próbuje wrócić do życia zawodowego, natomiast Ell samotnie wychowuje trójkę dzieci i szuka sposobu na utrzymanie siebie oraz rodziny. Serial prowadzi jednak wszystkie historie równolegle, wykorzystując przyjaźń kobiet jako punkt wspólny dla bardzo różnych problemów.

Czytaj także: Straciła pracę i męża… a potem wydarzyło się coś, co zmieniło wszystko. Nowy hit Netflixa to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety 50+

„Na skraju” to serial dla kobiet 40+, które chcą poczuć, że żyją. Julie Delpy pokazuje kryzys wieku średniego bez lukru

Bohaterki, które łatwo polubić i niezwykle celne obserwacje dotyczące wieku średniego to z pewnością najciekawsze aspekty tej mało znanej produkcji. Na jej korzyść działa również połączenie absurdu z bardziej ludzkim spojrzeniem na życie, swobodny, obyczajowy charakter oraz fakt, że całość zamyka się w jednym sezonie i 12 krótkich odcinkach.

Czytaj także: Najlepsze seriale dla kobiet 50+. Ich bohaterki pokazują, że dojrzałość może być najpiękniejszym etapem życia

Najciekawsze w tej historii czterech przyjaciółek jest jednak to, że bohaterki nie przechodzą klasycznego telewizyjnego „kryzysu”, po którym wystarczy rzucić pracę, znaleźć nową miłość i wszystko nagle magicznie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zaczyna działać. Zmiana po czterdziestce oznacza tutaj dzieci, partnerów, pieniądze i konsekwencje decyzji, których nie da się po prostu wyłączyć. Oparcie daje jednak kobietom ich przyjaźń, chociaż żadna z bohaterek nie jest tak naprawdę w stanie rozwiązać problemów pozostałych.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

W kolejnych odcinkach nie brakuje jednak humoru. Te trwają około pół godziny, a cięższe momenty przeplatają się w nich z absurdem codziennego życia, rodzicielstwa i pracy. „Na skraju” to po prostu lekka, obyczajowa historia o kobietach, które nie chcą wywracać wszystkiego do góry nogami – chciałyby tylko znów poczuć, że ich własne życie rzeczywiście należy do nich. Co o serialu sądzą natomiast widzowie?

„Idealna produkcja na nudny wieczór z herbatą i kocem”; „Lekka, przyjemna i urocza komedia z humorem typowym dla Julie Delpy, czyli inteligentnym, ale nienachalnym”; „Aktorsko i dialogowo wysoki poziom”; „Wciągnął mnie od razu. Ciekawe osobowości, nutka francuskiego humoru”; „Serial, w którym odnajdzie się każda kobieta” – w takim tonie utrzymana jest większość komentarzy. Czy coś więcej trzeba dodawać?

„Na skraju” obejrzeć można na Netflixie.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE