1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Pełnia w Baranie: powściągnij impulsy, ale tupnij, kiedy trzeba

Pełnia w Baranie: powściągnij impulsy, ale tupnij, kiedy trzeba

(Fot. Alexis-Antonio/Unsplash)
Jutrzejsza pełnia, której oddziaływanie w postaci poirytowania czy niepokoju możemy odczuwać już dzisiaj, sprawi, że dużo się będzie dziać – na poziomie naszych emocji oraz w interakcji z innymi. Zawładną nami hormony – testosteron i adrenalina. Możemy sięgnąć po napar z melisy lub opracować bitewną strategię. 

Pełnia to opozycja Słońca do Księżyca. 20 października wydarzy się ona na linii znaków Waga – Baran. Słońce w Wadze mówi o tym, że ja + ty = my, natomiast Księżyc w Baranie czuje na wskroś subiektywnie – budzi w nas egotycznego wojownika, który chce obronić swoje bezpieczeństwo emocjonalne oraz byt. Z tego mogą wyniknąć konflikty. Pełnia przez to, że Księżyc i Słońce znajdują się naprzeciwko siebie – w znakach, które są biegunowo różne – jest w swej naturze napięciowa. Czujemy to na poziomie uczuć, które w nas wzbierają i często potrafią zawładnąć, osłabiając również formę fizyczną. To czas, w którym dobrze skontaktować się ze swoim wnętrzem, a w nim z lękiem, smutkiem, gniewem… Niekiedy emocje stają się napędem do działania, które bywa oczyszczające, ale często też potem żałujemy swoich słów czy czynów. Podczas pełni pewne sprawy, które miały swój początek wcześniej, domykają się. Przychodzą wydarzenia, na które czekaliśmy, ale tego dnia lepiej nie zaczynać czegoś zupełnie nowego.
Pełnia to również czas porodów

Przy analizie pełni liczy się nie tylko położenie Słońca i Księżyca, ale też inne współdziałające z nimi aspekty planet. 20 października Pluton znajdzie się do nich w kwadraturze, czyli aspekcie nieharmonijnym. Planeta ta, patron znaku Skorpiona, jest potężna i mroczna. Zapowiada poczucie, że spotykamy się z czymś większym od nas, że dotykamy przeznaczenia. Pluton rządzi podświadomością, tym co jest przed nami ukryte i – jak twierdził Jung – dlatego ma nad nami władzę. Zmierzamy ku temu, nęci nas to, chociaż to niebezpieczne. Podążamy ku własnemu cieniowi, lękowi, który nas paraliżuje, ale też uwodzi. To doskonała okazja, żeby wejrzeć w swoją ciemność. Gdy się nią otoczymy, okaże się, że wcale nie jest tak strasznie. Boisz się ciemności? Zgaś światło.

Położenie Plutona w Koziorożcu może sprawić, że poczujemy się kontrolowani przez ojców, szefów, autorytety i tym razem to nam się nie spodoba. Jako że blisko Słońca znajduje się buntowniczy Mars, poczujemy się w obowiązku wypowiedzieć. Pojawi się potrzeba sprzeciwienia i uaktywnienia. Merkury i Jowisz dwa dni wcześniej wyszły z retrogradacji (pozornego ruchu wstecznego), kiedy to mieliśmy czas na zweryfikowanie swojego światopoglądu oraz planów – wtedy zastanawialiśmy się i negocjowaliśmy, teraz tupniemy nogą. Popędliwy Księżyc w Baranie pomoże nam pójść za sobą. Razem z Marsem i Plutonem zapowiada większą intensywność. Może nie od razu to zauważymy, ale zacznie się proces burzenia ustalonego porządku.

To, co sobie teraz uświadomimy, już z nami pozostanie, nie da nam spokoju. Poczujemy, co tak naprawdę nas ogranicza i będziemy się chcieli z tym pożegnać. Zadajmy sobie pytanie: Co mnie niepotrzebnie kontroluje? Ale i: Gdzie ja się kontroluję, a wcale tego nie chcę? W czym tkwię, bo się boję? Odkryjmy te karty, żeby przekonać się, że nie taki diabeł straszny. Co w nas zgrzyta, co jest niespójne, co przeszkadza, żeby nastąpiła ożywcza zmiana? Podpowiedzią będą emocje. A zatem: co cię złości?

Uwaga jednak: wprawdzie trygon Jowisza do Słońca i Marsa to harmonijny aspekt, ale podczas pełni może podkręcić nasze ego. Duma i ambicje będą powodem tego, że zbuntujemy się przeciw dyscyplinie i powiemy: „Teraz ma być tak jak ja chcę!”. Instynkt może wyjść na pierwszy plan i podejmiemy ryzyko. Dobrze, to może okazać się potrzebne, ale bądźmy również gotowi na straty. Pluton to planeta transformacji, feniksa, który rodzi się z popiołów i doskonale wie, że nowi bogowie pragną ofiary.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze