Most między matką a córką

Ilustracja Magdalena Pankiewicz

Głęboka, zdrowa więź matki i córki potrafi dać siłę na całe życie. Dlatego psycholożka Nuanprang Snitbhan napisała poradnik „Między nami dziewczynami…”.
To rodzaj przewodnika po emocjach – pomoże lepiej dogadać się mamom i ich córkom na wyboistej drodze dorastania.

Jestem matką dwóch córek, ośmio- i 11-letniej, i myślenie o tym, jak najlepiej ułożyć nasze relacje, towarzyszy mi nieustannie. W którym momencie powinnam sięgnąć po twoją książkę?

Twoje córki są w idealnym wieku, żebyście wspólnie przerobiły ćwiczenia z książki. Pisząc ją, myślałam właśnie o dziewczynkach w wieku „przednastolatkowym”, czyli między dziewiątym a 12. rokiem życia. Ale można spróbować tych ćwiczeń nawet z siedmio-
latką. Im wcześniej zaczniemy pomagać dzieciom rozumieć i nazywać uczucia, tym lepiej. Moja córeczka ma dopiero dwa lata, a już zna sporo określeń stanów emocjonalnych.

Jest wiele książek psychologicznych dotyczących tego, jak radzić sobie z emocjami i jak się komunikować, ale ta jest o tyle wyjątkowa, że kierujesz ją do matki i córki równocześ­nie. Skąd ten pomysł?

Z własnego doświadczenia. Urodziłam się w Tajlandii, w Bangkoku, i dopiero jako 14-latka przyjechałam z bratem do szkoły w Stanach Zjednoczonych. Musiałam radzić sobie sama i nauczyć się funkcjonować w obcym świecie, nie znając dobrze języka. A byłam w okresie dorastania, nie wiedziałam jeszcze, kim jestem, miotały mną sprzeczne uczucia i popełniałam mnóstwo błędów. Nie mogłam poskarżyć się mamie, która wiele musiała poświęcić, żeby wysłać nas na naukę za granicę. Do tego dochodził azjatycki model rodziny, w której wyrastałam, zgodnie z którym dzieci muszą bezwzględnie podporządkować się starszym. To rodziło wiele frustracji. Dziś jesteśmy z mamą w dobrych stosunkach, ale wtedy odczuwałam żal, byłoby mi lżej przejść przez to wszystko, gdyby umiała ze mną o tym porozmawiać.

Drugi powód jest taki, że od prawie 15 lat pracuję jako psycholożka kliniczna zajmująca się dziećmi, nastolatkami i rodzinami. Wiele mam przychodzi z córkami i prosi: „Czy może z nią pani porozmawiać?”. Zawsze proponuję, żeby same wygospodarowały raz w tygodniu 45 minut na rozmowę z dzieckiem. Dzieciaki chcą „ważne” rzeczy usłyszeć od swoich rodziców!

(…)

Więcej w październikowym numerze magazynu Zwierciadło

Wydanie 10/2018 dostępne jest także w wersji elektronicznej.