Przegląd najmodniejszych butów na nadchodzący sezon

Chociaż budząc się codziennie rano w takim anturażu, raczej ciężko wybiegać myślami w przyszłość i inwestować w wiosenne ubrania i dodatki, warto przyjrzeć się temu, co będzie modne w nadchodzącym sezonie. Ten pośpiech może mieć swój dodatkowy plus – upolowane już teraz w sieciówkach perełki mogą być w atrakcyjniejszych cenach, a ty wyprzedzisz trendy!

  1. Kowbojki – szczególnie modne są te upolowane w sklepie vintage, ale w sieciówkach też można trafić na bezbłędne modele. Plusem kowbojek jest to, że sprawdzą się dobrze w każdej stylizacji – eleganckiej, jako przełamanie całości, boho – do długich, zwiewnych sukienek bądź ponczo. W trendach są przede wszystkim te rodem z filmu „W samo południe”.
Od lewej: & Other Stories, ok. 1000 zł; Reserved, 59,99; Uterque, 715 zł

2. Motyw zwierzęcy – celebrytki i influencerki kochają wężowe wzory i cętki. Już od dawna wiemy, że zwierzęce elementy przestały być symbolem kiczu, a stały się obiektem pożądania. W nowym sezonie szczególnie lansowany będzie wąż, ale przy tym warto pamiętać o umiarze odnośnie reszty stylizacji. Oczywiście wszystko cruelty free!

Od lewej: Zara, 259 zł; Baldowski, 680 zł; Ganni, wzór

3. Pióra i frędzle – być może w kontekście butów nie brzmi to najprościej, tak szpilki z piórami i sandały z frędzlami w nadchodzącym czasie zrobią nie lada karierę. My nie możemy oderwać wzroku od tych od Manolo Blahnika, ale i w popularnych sklepach znajdzie się coś oryginalnego.

Od lewej: & Other Stories, ok. 350 zł; Twinset/Eobuwie.pl, 969 zł (góra); Patrizia Pepe/Eobuwie.pl, 1459 zł (dół)

4. Odblaski – połyskujące buty to przede wszystkim domena botek z długą cholewą lub skarpetą. Teraz błyszczeć mogą się także szpilki, mokasyny, a nawet… klapki. Nosimy je do stonowanej, najlepiej eleganckiej góry, bądź jako element bardziej fantazyjnej całości – w tym drugim przypadku nie łączcie ich jednak z innymi ciężkimi i odważnymi motywami.

Od lewej: Reserved, 159,99 zł; Jimmy Choo, wzór; NA-KD, 121,47 zł

5. Winyl – absolutne bestsellery tego roku, na których założenie trzeba jeszcze poczekać. Nadal wzbudzają kontrowersje i na pewno nie sprawdzą się dobrze u każdej z nas, jednak projektanci lansują buty składające się głównie z winylu lub tylko wykorzystujące niewielkie elementy bądź wstawki.

Od lewej: Uterque, 415 zł; Zara, 115 zł; Reserved, wzór

6. Sneakersy – im dziwniejsze, tym lepsze. Typowo ortopedyczne, z pozornie niepasującymi do siebie kolorami i motywami to strzał w dziesiątkę. Dalej najpopularniejszy model to ten kultowy od Balenciagi, ale sieciówki świetnie zaspokajają potrzebę na udziwnione adidasy.

Od lewej: Bershka, 59,90 zł; Sinsay 99,99 zł; Topshop, wzór