1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wychowanie
  4. >
  5. Wstyd nastolatka

Wstyd nastolatka

123rf.com
Mamy dwudziesty pierwszy wiek, biblioteki pełne są pozycji traktujących o dojrzewaniu, dzieci w szkołach mają przygotowanie do życia w rodzinie, jednak dzieci, które rozwijają się w innym tempie niż rówieśnicy, nadal są bezlitośnie szykanowane.

Młodzież to najbardziej bezlitosna grupa wiekowa. Rówieśnicy rozliczają się ze wszystkiego. Kim są rodzice, gdzie się mieszka, jakie się ma ubrania i gadżety, ale jedno z najważniejszych kryteriów, to wygląd. Symptomy dojrzewania płciowego to również wyjątkowo ważne kryterium oceny w środowisku rówieśniczym.

Dziewczęta mają gorzej

…i są w całkiem innej sytuacji niż chłopcy, ponieważ rozwoju piersi nie da się żaden sposób ukryć. Zwłaszcza dziewczynki, które dojrzewają w klasie jako pierwsze, są narażone na szczególne okrucieństwo rówieśników. Dzieci, zwłaszcza chłopcy, są bezpardonowi i pomysłowi w dręczeniu koleżanek z dużym biustem. Wynika to ze strachu. Chłopcy sami są zaniepokojeni tak jawną seksualnością, u siebie obserwują dopiero zwiastuny dojrzewania, i dlatego, ze strachu i lęku, że nie poradzą sobie z seksualnością, dokuczają ponadprzeciętnie rozwiniętym fizycznie koleżankom.

Co ciekawe, rodzice chłopców najczęściej nie widzą problemu i są oporni na wszelkie uwagi co do zachowania synów. Bagatelizują ich zachowanie, a nawet sami uśmiechają się pod nosem, obserwując u koleżanek syna dobrze rozwinięty biust.

Dla dziewcząt jednak nie są to żarty, ale solidne upokorzenie, z którym zupełnie nie umieją sobie radzić. Nie one zdecydowały o tempie rozwoju swojego ciała, a są z niego rozliczane, jakby to był ich osobisty wybór. Rzadko która dziewczyna ma na tyle silną samoocenę, że z dumą będzie obnosić swój biust, jeśli pojawi się on kilka lat przed resztą biustów w klasie. Jeśli widzisz, że twoja córka zaczyna dojrzewać szybciej niż jej koleżanki, daj jej wsparcie. Kup jej stanik, przygotuj na to, że chłopcy odreagują na niej swoje lęki.

Jeśli dziewczynka wykazuje opóźnienia w rozwoju, bez wahania kup jej staniczek push-up. Bagatelizujemy ten problem, bo wiemy, że rozmiar biustu to w gruncie rzeczy nic ważnego. Tymczasem rozmiar biustu to nic ważnego tylko dla kobiet, które mają biust przeciętny. Jeśli twoja córka nie ma jeszcze śladów zwiastujących rozwój biustu, a napomyka o tym, że chciałaby mieć stanik, natychmiast idź z nią do sklepu. Nie mów jej, że nie ma po co, że przecież piersi jej urosną, że trzeba tylko poczekać. To dla niej nie jest „tylko”. Nie wyobrażasz sobie, jak cierpi dziewczynka, która jedna jedyna w klasie jest jeszcze „płaska”. Nie dokładaj dziecku cierpień. Kup jej stanik.

Chłopcy też nie mają łatwo

O ile dziewczynka czasem zwierzy się przyjaciółkom lub mamie, chłopcy są wychowywani w duchu trzymania swoich problemów dla siebie i stąd nawet nie wiemy, jak wielkich upokorzeń i cierpień dostarczają im koledzy. Dość często chłopcy nie mają wyjścia i muszą uczestniczyć w wulgarnych rozmowach, a bywa, że wygląd ich genitaliów jest w klasie omawiany, a podczas szkolnych wycieczek nieustannie są zagrożeni wulgarnymi, obcesowymi uwagami kolegów. Wychowawca rzadko kiedy ma optykę nastawioną na to zagadnienie. Szkoła koncertuje się na wynikach w nauce i bezpieczeństwie fizycznym ucznia, podczas gdy bezpieczeństwo emocjonalne cierpi.

Nie ma chłopca, który pójdzie do szkolnego pedagoga i powie, że jest w klasie pośmiewiskiem, bo jego członek ma najmniejsze w klasie rozmiary. Rodzice, szkolny pedagog i psycholog, muszą się sami domyślić, jaka jest skala cierpienia chłopca – tylko po jego zachowaniu.

Warto z chłopcami rozmawiać o dojrzewaniu. Chociaż to trudne (dziewczynki są ciekawe, otwarte na wiedzę w tym temacie), bo chłopcy nadal boją się tego tematu, trzeba robić wszystko, żeby złagodzić ich paniczny lęk, że nigdy nie staną się mężczyznami, że nie odbędą w życiu żadnego stosunku płciowego, że nigdy nie zdobędą żadnej dziewczyny i na dodatek szybko umrą, ponieważ się masturbują. Wiedza zawsze łagodzi lęk. I dlatego trzeba z dziećmi rozmawiać.

Rozmawiaj

Nigdy nie jest za wcześnie, żeby rozmawiać ze swoim dzieckiem o wstydzie ciała, o prawie do intymności i o tym, jaką postać przybierają cudze lęki.

Zapytaj swoje dziecko: „Z kogo się aktualnie najbardziej wyśmiewacie?”. Zapytaj, dlaczego. Opowiedz, jak tobie w szkole dokuczali i jak się z tym czułaś. To dobra metoda zapobiegania temu, by twoje dziecko prześladowało kolegów.

Ucz swoje dziecko poszanowania intymności drugiego człowieka. Wysyłaj jednoznaczny komunikat, że tylko wyjątkowo prymitywni ludzie zajmują się tematami w rodzaju rozmiarów genitaliów czy piersi. Niech twoje dziecko wie, że to nie jest kulturalne.

Ważne

Jeśli twój syn zaczyna nienawidzić szkoły, przyjrzyj mu się pod kątem dojrzałości płciowej. Być może jest ofiarą upokorzeń na tle braku symptomów dojrzewania. I oczywiście nie pytaj go wprost, bo odpowiedź na takie pytanie jeszcze bardziej go upokorzy. Zadaj inne pytanie: „Może cię przenieść do innej szkoły?”. Czasem nie należy drążyć problemu i za wszelką cenę dochodzić prawdy. Lepiej zabrać dziecko w prymitywnego środowiska, bez karania sprawców, bo w tym wypadku narobisz większych szkód.

Zatem rodzice chłopców: mówcie im, że będą mężczyznami, nawet jeśli wszyscy w klasie już dojrzeli, a oni jeszcze nie, że dziewczynki dojrzewają wcześniej, że to naturalne, opowiadajcie jak to z wami było, jakie mieliście lęki związane ze swoją seksualnością.

Rodzice dziewczynek: kupujcie słabiej rozwiniętym córkom staniczki push-up. Niech nie czują się gorsze. Tym dobrze rozwiniętym tłumaczcie skąd takie agresywne zachowania kolegów. Niczego to nie zmieni, ale na pewno przyniesie ulgę.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze