1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Nastolatek w relacyjnej dżungli. Młodzież potrzebuje przyjaznych przewodników

Nastolatkowie z jednej strony chcą niezależności, a z drugiej wciąż potrzebują dorosłych, którzy będą dla nich przewodnikami. (Fot. FreshSplash/Getty Images)
Nastolatkowie z jednej strony chcą niezależności, a z drugiej wciąż potrzebują dorosłych, którzy będą dla nich przewodnikami. (Fot. FreshSplash/Getty Images)
Jednym z najbardziej złożonych aspektów okresu dojrzewania jest nawigowanie przez labirynt relacji rówieśniczych. To swoista relacyjna dżungla – miejsce piękne, ale również ryzykowne, tajemnicze, nieprzewidywalne. Co pomaga młodym ludziom bezpiecznie ją przemierzyć – podpowiada psychoterapeutka Małgorzata Szymkiewicz-Misztal.

Jako psychoterapeutka specjalizująca się w pracy z młodzieżą, spotykam się z młodymi ludźmi, którzy doświadczyli poważnych trudności emocjonalnych. Niektórzy z nich mają za sobą doświadczenia związane z próbami samobójczymi lub samookaleczeniem i byli wcześniej hospitalizowani w szpitalach psychiatrycznych. Inni z kolei nie mieli dotąd styczności z terapeutą, jednak czują, że potrzebują profesjonalnej pomocy. Bez względu na to, skąd przychodzą, łączy ich jedno – głęboka samotność i poczucie bycia niezrozumianym. Paradoksalnie, w erze mediów społecznościowych, gdzie każdy może być połączony z setkami innych osób, młodzież odczuwa gorzką samotność. Nie potrafi znaleźć kogoś, kto by wysłuchał, ale nie oceniał.

Zagubieni w relacyjnej dżungli

Dla nastolatków relacje z rówieśnikami są niezbędnym elementem w procesie kształtowania własnej tożsamości. Brak tych interakcji utrudnia im przejście do dorosłości i podejmowanie dorosłych ról życiowych. Adolescenci, chociaż pełni nadziei na nawiązanie wartościowych relacji, często natrafiają na mur niezrozumienia, przemocy czy wręcz hejtu ze strony rówieśników. Czynniki zewnętrzne, takie jak pandemia, wojny czy różne kryzysy społeczne, dodatkowo wzmagają uczucia lęku i niepewności.

Młodzi pragną nawiązać i utrzymać więzi, ale nie wiedzą, jak to zrobić. Bądź się tego boją. Nierzadko mają ku temu podstawy, bo doświadczają wykluczenia, odrzucenia i relacji, które są intensywne, ale też nietrwałe. To bardzo rozczarowujące doświadczenie, swoista relacyjna dżungla, w której nie zawsze jest łatwo rozpoznać, kto jest potencjalnym sojusznikiem, a kto wrogiem. Nieprzewidywalność ta stanowi duże wyzwanie dla młodych ludzi, którzy często nie są pewni, komu mogą zaufać. To dla nich szczególnie trudne, ponieważ są na etapie kształtowania swojej tożsamości; ich poczucie siebie, tego, kim są i jacy są, jest dość kruche i w większości opiera się na tym, co zewnętrzne i przejściowe, czyli na opinii innych ludzi, czy na tym, w co w danej chwili wierzą, z czym się identyfikują. Trudno jest im oprzeć się na sobie, bo nie wiedzą jeszcze, kim są i jacy są – dopiero uczą się rozumieć swoje emocje, potrzeby i granice.

Bolesna ambiwalencja

W okresie adolescencji relacje z rówieśnikami nabierają nowego, złożonego charakteru. Nie jest to tylko kwestia emocji i niestabilności, ale również wewnętrznego konfliktu, który ujawnia się jako bolesna ambiwalencja. Nastolatkowie pragną jednocześnie wyróżniać się spośród rówieśników, mając niszowe zainteresowania czy unikatowy styl ubioru, jak i mieć akceptację grupy. To złożone zadanie rozwojowe stawia ich przed dylematem: jak być „innym” i jednocześnie „jednym z”?

Owe wyjątkowość i indywidualność narażają ich na przemoc, odrzucenie i wykluczenie, a to wzmaga poczucie lęku, niepokoju, bezradności. W takim otoczeniu młodzi ludzie zaczynają zachowywać się defensywnie: albo się wycofują, albo przyjmują rolę agresora, aby jakoś zaradzić swojemu poczuciu zagrożenia i niestabilności. Daje im to poczucie bezpieczeństwa i kontroli w tym chaosie zwanym życiem, znacznie bardziej skomplikowanym niż świat, który znali jako dzieci.

Przetrwać ulewę

Podobnie jak w dżungli, gdzie panują zróżnicowane warunki atmosferyczne, tak w wewnętrznym świecie i relacjach rówieśniczych emocje się zmieniają. W okresie adolescencji młodzież zaczyna na nowo rozumieć to, co czuje, często na bardzo głębokim poziomie. Nie jest to jedynie kwestia identyfikacji podstawowych emocji, wytrzymywania ich i radzenia sobie z nimi w konstruktywny sposób, ale także zdolności do mentalizacji – czyli rozumienia i interpretowania własnych stanów emocjonalnych oraz stanów innych.

Gdy rówieśnicy zaczynają przejawiać symptomy emocjonalnych kryzysów, takie jak samookaleczenie czy próby samobójcze, młodzież często doświadcza paraliżującej bezradności i obaw o potencjalne załamanie własnego rozwoju psychologicznego. Nie ma narzędzi ani doświadczenia, które pozwoliłyby zarządzać tą nową, złożoną warstwą interakcji społecznych i emocjonalnych. Zderzenie z rzeczywistością emocjonalnych trudności rówieśników, w połączeniu z własną niestabilnością emocjonalną – może pogłębić ich własny stan. To powoduje, że młodzi ludzie, aby radzić sobie z narastającą ambiwalencją i lękiem, popadają w wycofanie albo zachowania ryzykowne. To ich forma samozachowania w świecie, który nagle zaczyna się wydawać zbyt złożony i zagrażający. W wędrówce przez tę „relacyjną dżunglę” każdy krok może przynieść zarówno zagrożenie, jak i okazję do rozwoju.

Stabilne środowisko. I zaufany przewodnik

Aby skutecznie poradzić sobie z wyzwaniami i niepewnościami charakterystycznymi dla tego okresu, nastolatek potrzebuje stabilnego i wspierającego środowiska. O ile czas jest ważnym czynnikiem leczącym, o tyle równie kluczowe znaczenie mają stabilne, pełne zrozumienia i wsparcia relacje z innymi, np. z rodzicami czy opiekunami. Ich brak pogłębia doświadczenie kryzysu i załamania, a konflikty i napięcia rodzinne dodają kolejny poziom złożoności do już i tak bardzo skomplikowanego procesu, jakim jest okres dojrzewania. I nawet jeśli rodzice są fizycznie obecni, to ich emocjonalna niedostępność lub skupienie wyłącznie na własnych problemach może znacząco zwiększyć poczucie izolacji i samotności u młodzieży. Warunki dorastania mają decydujący wpływ na to, czy okres adolescencji przebiegnie bezpiecznie, czy wywoła emocjonalne trudności, które mogą przekształcić się w długotrwałe problemy zdrowia psychicznego.

Nastolatkowie znajdują się w unikalnym etapie życia, kiedy z jednej strony pragną niezależności, a z drugiej wciąż potrzebują wsparcia dorosłych, kogoś kto będzie dla nich przyjaznym przewodnikiem. Pomoc ze strony rodziców jest nieoceniona, ale jeśli z różnych przyczyn nie jest dostępna, istotne stają się dobre relacje z innymi dorosłymi – nauczycielami, innymi członkami rodziny czy rodzeństwem. Takie więzi nie tylko dostarczają poczucia bezpieczeństwa, ale również stwarzają przestrzeń do emocjonalnej refleksji.

Młodzież bardzo potrzebuje kogoś, kto nie będzie się ich bał, kto będzie z nimi szczery, autentyczny i wobec nich życzliwy. Kogoś, kto zauważa i szanuje ich myśli oraz uczucia. W ten sposób zyskują narzędzia do głębszego zrozumienia siebie i swoich reakcji na otaczający świat. To doświadczenie bycia widzianym i słyszanym stwarza też warunki do bardziej otwartej i bezpiecznej komunikacji dotyczącej własnych emocjonalnych przeżyć, które w innym kontekście mogłyby być odczuwane jako zagrażające.

Małgorzata Szymkiewicz-Misztal, psycholożka, psychoterapeutka, specjalistka psychoterapii dzieci i młodzieży; pracuje w podejściu psychodynamicznym

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze