1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. Lody na bazie zielonej herbaty

Lody na bazie zielonej herbaty

123rf.com
123rf.com
Zielona herbata to prawdziwe źródło zdrowia, zwiera wiele witamin i składników odżywczych. Ma także delikatny, unikatowy smak, którego nie można porównać z niczym innym.

Zielona herbata to nie tylko bazowy składnik doskonałego naparu, ale również świetna baza deserów o niespotykanym smaku. Jednym z nich są lody orientalne, które w prosty sposób możemy przyrządzić samodzielnie.

Składniki
350 ml mleka 6 torebek zielonej herbaty Green Tea Pure Ahmad Tea London 350 ml śmietany kremówki 5 żółtek jaj 150 g cukru 3 łyżki miodu
Sposób przygotowania
Mleko podgrzewamy do momentu wrzenia. Garnek z gorącym mlekiem zdejmujemy z ognia i zanurzamy w nim torebki z herbatą. Pozostawiamy do wystygnięcia, a następnie, nie usuwając torebek z herbatą, przykrywamy i przechowujemy w lodówce przez co najmniej 4 godziny. Po tym czasie wyjmujemy torebki herbaty z mleka, wyciskając z nich jak najwięcej esencji. Do tak przygotowanego mleka dodajemy 240 ml śmietany kremówki i gotujemy mieszankę przez około 5 minut.

W oddzielnej misce mieszamy żółtka, cukier i resztę śmietany kremówki, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie stopniowo dodajemy mleko zagotowane z kremówką, cały czas mieszając. Całość przelewamy do rondla, dodajemy miód i podgrzewamy na wolnym ogniu stale mieszając drewnianą łyżką. Nie doprowadzamy do wrzenia mieszaniny, podgrzewamy aż zgęstnieje. Następnie przecedzamy mieszankę przez sito o drobnych oczkach i pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Na koniec przelewamy mieszaninę do pojemnika odpornego na ujemne temperatury. Najpierw schładzamy ją w lodówce, a dopiero potem przenosimy do zamrażalnika. Podczas procesu mrożenia, co pewien czas mieszamy lody drewnianą łyżką, a pojawiające się kryształki usuwamy. Po kilku godzinach lody są gotowe!

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Mus czekoladowy z prażonymi migdałami

Fot. iStock
Fot. iStock
Lekki mus o intensywnie czekoladowym smaku i wyjątkowej konsystencji - z wierzchu chrupiący, wewnątrz płynny. Idealny na jesienny dżdżysty dzień.

  • 160 g czekolady 70% kakao
  • 40 g masła
  • 4 jajka
  • szczypta soli (najlepiej Fleur de sel)
  • 40 g cukru
  • płatki migdałów (najlepiej grubiej ciosane)

Czekoladę roztop w bain-marie (czyli kąpieli wodnej), dodaj do niej masło, wymieszaj i odstaw, żeby wystygła do temperatury pokojowej (około 20ºC).

Białka ubij na sztywną pianę, dodaj do nich cukier i dalej ubijaj przez 5 minut.

Dodaj żółtka, ale tutaj ostrożnie! Już nie ubijaj, tylko delikatnie mieszaj od środka w stronę brzegów miski, tak aby piana nie opadła. ¼ tej masy wymieszaj z rozpuszczoną czekoladą, a następnie wymieszaj to z resztą (tymi ¾ masy). Nadal bardzo ostrożnie, by zachować puszystość.

Odstaw do lodówki.

Na suchej patelni podpraż migdały.

Wlej mus do małych miseczek i posyp dużą ilością migdałów na samym środku (tak, aby opadły i weszły w mus).

Wstaw do zamrażalnika, po 30 minut wyjmij i poprósz jeszcze odrobiną migdałów i wstaw z powrotem do zamrażalnika.

Wyjmij mus 15 minut przed podaniem, jeżeli robiłeś/robiłaś go z 4 godzinnym wyprzedzeniem, a 30-40 minut, jeżeli dzień wcześniej. To ważne, żeby nie podawać lodów czekoladowych a jednak delikatny, aksamitny mus.

  1. Kuchnia

Matcha - królowa herbat nie tylko do picia

Matcha posiada wyjątkowo duże stężenie przeciwutleniaczy. (Fot. Studio Zwierciadło)
Matcha posiada wyjątkowo duże stężenie przeciwutleniaczy. (Fot. Studio Zwierciadło)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Choroby cywilizacyjne? Osłabienie odporności? Spadek formy? Na ratunek przybywa sproszkowana japońska zielona herbata – skarb buddyjskich mnichów i lekarstwo Wschodu. Doskonały przeciwutleniacz, energetyk, sprzymierzeniec relaksu i sojusznik koncentracji. A najlepsze, że można go zarówno pić, jak i jeść.

Sernik z cytryną i herbatą

200 g herbatników typu digestive lub owsianych, 3 łyżki masła Masa serowa: ok. 500 g gotowego twarogu sernikowego, 1 opakowanie (300 ml) schłodzonej śmietany kremówki 36 proc., 3 łyżeczki herbaty matcha, kilka kropel esencji waniliowej, 6 łyżek cukru pudru, sok z 1 cytryny, 3 łyżki żelatyny w proszku, 1/3 szklanki ciepłej wody

Fot. Studio Zwierciadło Fot. Studio Zwierciadło

Ciastka migdałowe

1 i ½ szklanki drobno mielonych migdałów, 100 g masła, ½ szklanki cukru pudru, 2 jajka, 2 łyżki herbaty matcha, łyżeczka proszku do pieczenia, łyżeczka esencji waniliowej

Wymieszaj migdały, proszek do pieczenia, olejek waniliowy i herbatę. Osobno miksuj masło z cukrem i jajkami aż do uzyskania gładkiej masy. Połącz składniki, z jednolitego ciasta uformuj kulę, zawiń w folię aluminiową i włóż na co najmniej godzinę do lodówki. Rozgrzej piekarnik do 180°C. Wyjmij ciasto z lodówki i rozwałkuj na gruby placek. Okrągłą foremką/kieliszkiem wykrój ciasteczka. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ważne, żeby ciastka się nie stykały. Piecz około 15 minut, obserwując. Wyjmij, gdy brzegi ciasteczek zaczną się przyrumieniać.

Matcha latte

płaska łyżeczka herbaty matcha, ½ szklanki gorącej wody, ½ szklanki tłustego mleka (można też użyć mleka roślinnego)

Do kubka wsyp przesianą herbatę i zalej wodą, dobrze wymieszaj. Osobno podgrzej mleko i spień je spieniaczem. Wlej do kubka.

Lody herbaciane

1 puszka (250 ml) schłodzonego tłustego (8 proc.) mleka skondensowanego (niesłodzonego), 500 ml schłodzonej śmietany kremówki 30 lub 36 proc., 3 łyżki stołowe herbaty matcha (w proszku)

Fot. Studio Zwierciadło Fot. Studio Zwierciadło

Mleko i śmietanę kremówkę ubijaj mikserem aż do powstania jednolitej, gęstej masy. Dodaj herbatę przesianą przez sito i mieszaj aż do całkowitego jej połączenia z mieszanką. Całość przelej do pojemnika z przykrywką, przykryj, wstaw do zamrażalnika na co najmniej 12 godzin. Przed podaniem potrzymaj w temperaturze pokojowej przez kwadrans.

Panna cotta

200 ml śmietany kremówki 30 proc., 120 ml mleka, łyżeczka przesianej herbaty matcha, łyżka cukru pudru, łyżka żelatyny w proszku

Śmietankę i mleko podgrzewaj razem, aż zaczną wrzeć. Natychmiast zdejmij z ognia. Dodaj herbatę i bardzo dokładnie wymieszaj. Wsyp cukier puder, wymieszaj. Żelatynę, w osobnym kubeczku, zalej trzema łyżkami bardzo ciepłej wody, wymieszaj i odstaw  na około 5 minut, po czym wlej do rondelka z pozostałymi składnikami. Mieszaj do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Gdyby pojawiały się żelatynowe grudki – lekko podgrzewaj, mieszając. Przelej do naczyń, w których będziesz podawać deser, wystudź i włóż do lodówki na całą noc. Przed podaniem naczynia zanurz na moment w gorącej wodzie, żeby przywrócić deserowi luźniejszą strukturę.

Ciasteczka amaretto

2 i ¼ szklanki drobno zmielonych migdałów, szklanka cukru pudru, łyżka herbaty, szczypta soli, 2 duże białka, łyżeczka soku z cytryny, łyżeczka esencji migdałowej

Rozgrzej piekarnik do 180°C. Wymieszaj migdały z cukrem i solą. Białka ubijaj na pianę z sokiem z cytryny. Wymieszaj pianę z mieszanką migdałową, dolej esencję, wymieszaj wszystko na gładką masę.  Formuj z niej małe kulki, oprósz cukrem pudrem i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ważne, żeby ciastka się nie stykały. Piecz przez 30–35 minut, aż ciasteczka będą z wierzchu popękane, a spód ledwo zarumieniony. Wyjmij i ostudź.

Matcha codzienna MOYA 30 g/35 zł.

  1. Kuchnia

Chałwa - przysmak z sezamu. Propozycje deserów

(Fot. Getty Images)
(Fot. Getty Images)
Najpopularniejsza jest sezamowa, choć produkuje się ją również z nasion słonecznika, maku, a nawet z marchwi gotowanej z przyprawami. Chałwa, choć to przysmak egzotyczny, to dla wielu słodycz dzieciństwa.

Najpopularniejsza jest sezamowa, choć produkuje się ją również z nasion słonecznika, maku, a nawet z marchwi gotowanej z przyprawami. Chałwa, choć to przysmak egzotyczny, to dla wielu słodkie wspomnienie dzieciństwa.

Chałwa kojarzy nam się głównie z kuchnią arabską. I słusznie, wywodzi się bowiem z Bliskiego Wschodu. To rarytas kuchni tureckiej i irańskiej. Tam wytwarza się ją z nasion sezamu. I taką też najchętniej jadamy w Polsce.

Ręczna robota

Chałwa jest produkowana z nasion sezamu połączonych z miodem lub karmelem. Dobra, wyrabiana ręcznie chałwa ma charakterystyczną włóknistą strukturę. Masę powstałą z miazgi sezamowej oraz pozostałych składników niezbędnych w produkcji najpierw gotuje się, a następnie miesza się za pomocą kopyści przypominającej wiosło. Dzięki temu powstają charakterystyczne włókna karmelu, na których osadzają się drobinki miazgi sezamowej. Tak przygotowaną masę formuje się w  bloki i pozostawia na 12 godzin do ostygnięcia.
„To, że chałwę trzeba wyrabiać ręcznie – to nie wina braku mechanizacji. Chałwa wyrabiana mechanicznie przestaje być chałwą – maszynowe wyrabianie przecina włókna” - mówił słynny polski chałwiarz Kazimierz Bartoszewicz z ówczesnego zakładu „Optima” w Łodzi (dziś „Unitop”).
Kupując chałwę, warto zwrócić uwagę, czy jest wytwarzana ręcznie. Powinno to być zaznaczone na opakowaniu.

Desery z chałwą

Chałwa jest słodka i tłusta, pewnie dlatego tak nam smakuje, bo tłuszcz jest świetnym nośnikiem smaku. Mimo wartości odżywczych, które zawdzięcza zawartości sezamu, najlepiej traktować ją jak deserowy rarytas. Od pewnego czasu w sprzedaży są minichałwy pakowane jako "porcyjki na raz" przez wspomnianą firmę Unitop.

Z dodatkiem chałwy można też przygotować ciekawe desery. Oto dwie propozycje, które wzbudziły nasz apetyt.

Lodowy deser z chałwą

100 g chałwy waniliowej 200 ml śmietanki 36% 2 łyżki cukru pudru 10 sztuk herbatników 2 łyżki whisky napar z kawy rozpuszczalnej lody waniliowe

W misce ubijamy na sztywno śmietanę z cukrem pudrem. Następnie wkruszamy do niej połowę chałwy, wszystko dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki. Do pucharków wrzucamy drobno pokruszone herbatniki i polewamy je przestudzonym naparem z kawy i whisky. Następnie dodajemy pozostałą chałwę, również pokruszoną, a na to kładziemy warstwę wcześniej przygotowanej bitej śmietany i jedną gałkę lodów.

(Fot. Getty Images) (Fot. Getty Images)

Chałwa z jogurtem i owocami

200 g chałwy pistacjowej sos karmelowy lub orzechowy 1 jogurt typu greckiego 1 opakowanie łuskanych pistacji jagody maliny

Ścianki naczynia, w którym chcemy podać deser polewamy sosem karmelowym lub orzechowym. Kruszymy chałwę waniliową na drobne kawałki i wrzucamy do pucharka. Następnie dokładamy kilka łyżek jogurtu, a na wierzchu układamy jagody oraz maliny. Gotowy deser posypujemy łuskanymi pistacjami i dla ozdoby polewamy sosem. Przed podaniem wkładamy do lodówki na około 20 minut.

  1. Kuchnia

Lody na patyku, czyli ice pops – 5 prostych przepisów

Przygotowanie domowych lodów na patyku to przysłowiowe pięć minut (Fot. iStock)
Przygotowanie domowych lodów na patyku to przysłowiowe pięć minut (Fot. iStock)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Idealne rozwiązanie na upalny dzień - ice pops na patyku z soków owocowych lub zmiksowanych owoców z dodatkami. Do przygotowania w przysłowiowe pięć minut.

Aby zrobić domowe lody na patyku wystarczy zaopatrzyć się w specjalne pojemniki na lody oraz patyczki. Ale nawet jeśli ich nie masz, nie szkodzi. Użyj silikonowych pojemników na muffinki lub małych plastikowych kubeczków. Wystarczy napełnić je sokiem z ulubionych owoców, dołożyć kilka owoców w całości i zamrozić.

Wiśnia z żurawiną

  • 2 szklanki wiśni bez pestek
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • garść suszonej żurawiny

Wszystkie składniki wrzuć do blendera i miksuj, aż powstanie gładka masa. Powstałą masę wlej do foremek na lody, wbij patyczek i wstaw do zamrażarki na min. 4 godz.

Arbuz z truskawkami

  • 1 szklanka pokrojonego w kostkę arbuza
  • 2 szklanki truskawek
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • kilka łyżek miodu do smaku

Wszystkie składniki wrzuć do blendera i miksuj, aż powstanie gładka masa. Powstałą masę wlej do foremek na lody, wbij patyczek i wstaw je do zamrażarki na min. 4 godz.

Truskawki z migdałami

  • 2 szklanki truskawek
  • 1 szklanka mleka migdałowego
  • 1/2 opakowania jedwabistego tofu (ok. 125 g)
  • garść płatków migdałowych

Wszystkie składniki wrzuć do blendera i miksuj, aż powstanie gładka masa. Powstałą masę wlej do foremek na lody, wbij patyczek i wstaw je do zamrażarki na min. 4 godz.

Moc spiruliny

  • 1 awokado
  • 1 szklanka nerkowców
  • 1 łyżeczka sproszkowanej spiruliny
  • 2 banany
  • kilka łyżek miodu do smaku

Wszystkie składniki wrzuć do blendera i miksuj, aż powstanie gładka masa. Powstałą masę wlej do foremek na lody, wbij patyczek i wstaw je do zamrażarki na min. 4 godz.

Czerwono-żółty melanż

  • 2 owoce mango
  • 1 szklanka truskawek

Mango wrzuć do blendera i miksuj, aż powstanie gładka masa. Powstałą masę wlej do foremek na lody i wstaw do zamrażalnika. Truskawki zmiksuj, dolej do pełna i wbij patyczek. Wstaw foremki do zamrażarki na min. 4 godz.

  1. Styl Życia

10 powodów, żeby jeść lody

Poprawiają humor i pomagają walczyć z bezsennością jest wiele powodów, aby jeść lody (Fot. iStock)
Poprawiają humor i pomagają walczyć z bezsennością jest wiele powodów, aby jeść lody (Fot. iStock)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Badania dowodzą, że jedzenie lodów poprawia humor i pomaga walczyć z bezsennością. Rzadko zdarza się, żeby coś było i zdrowe, i pyszne, warto więc korzystać z dobrodziejstw mrożonego przysmaku. O tym, jak wiele frajdy daje też przygotowywanie lodów, przekonała się nasza dziennikarka Ewa Nowak. 

Jedzenie lodów poprawia humor i pomaga walczyć z bezsennością  - tak dowodzą badania. O tym, jak wiele frajdy daje nie tylko jedzenie, ale też przygotowywanie lodów, przekonała się nasza dziennikarka Ewa Nowak. 

Lubimy się z sąsiadką z dołu i czasem do siebie wpadamy. Tym razem wpadła ona, z prośbą, żeby wziąć jej dzieci na spacer, bo jeśli natychmiast nie zrobi sobie lodów, to nie ręczy za siebie. Tak powiedziała. Zdziwiona, subtelnie wyraziłam swój sceptycyzm: – Lody? Zimne, przesłodzone i tuczące. Poza tym przecież nie lubisz skomplikowanych deserów i nigdy nie traktujesz jedzenia jako pocieszyciela.

– Myślenie, że lody to deser na specjalne okazje i tylko dla grzecznych dzieci przeminęło z wiatrem – zripostowała. – Dziś lody są dla niegrzecznych dorosłych i ja je jem nie tyle dla przyjemności, co w trosce o własne zdrowie i dobrostan. A że chcę wiedzieć, co zjadam, dlatego robię je sama w domu – kontynuowała niewzruszona. – Poza tym lody to świetny tester narzeczonych – dodała jeszcze na zakończenie. I tak mnie z dziećmi oraz tematem domowych lodów zostawiła.

Działam

Po spacerze poczęstowała mnie najlepszym sorbetem (ananas z chili), jaki w życiu jadłam, więc od razu zachciało mi się własnych lodów. Jako laik lubię mieć podstawę teoretyczną, więc zaczęłam od szukania książki z przepisami. I tak trafiłam na „Lodovo” Jolanty Naklickiej-Kleser. Przeglądam książkę i mam ochotę zrobić kolejno: sorbety, granity, smoothies... Koniec z kupowaniem, teraz lody będę przygotowywać w domu! Żeby samej sobie zaimponować, pojechałam jeszcze po pojemniki na lody na patyku (ice pops), ale spotkała mnie niespodzianka: pojemników brak. „Znowu nam wszystko zeszło” – usłyszałam w sklepie. Okazuje się, że cała Polska coś robi, tylko nie ja... No dobrze, spróbujmy, na czym polega ta zabawa.

Nasze lato jak zwykle kapryśne, akurat leje jak w listopadzie – idealna pogoda na moje pierwsze w życiu domowe lody. Specjalnie wyczekuje momentu, gdy nikogo z domowników nie będzie. W razie gdyby wyszła mi słodka, zimna breja – nie będzie świadków. Ale nie – zrobiłam mus wiśniowo-malinowy i wyszedł genialnie. Aksamitny i chrupiący jednocześnie. Ku mojemu zaskoczeniu pachniał nie polskim ogródkiem działkowym, ale podróżami do krajów śródziemnomorskich. Coś fenomenalnego! Jednak domowe, wykonane bez grama konserwantów i do tego boskie lody to coś zupełnie innego niż te ze sklepu czy nawet cukierni. Biorę dwie dokładki, ale moje nienasycenie tylko wzrasta. Lody budzą we mnie włoski gen gastronomicznego hedonizmu.

Za rada autorki „Lodovo” sprawdzam, co mam w domu, i tak powstają lody chałwowe (chałwa w postaci mrożonej traci swoją przesłodzoną ulepkowatość). Przy kolejnym przeglądzie szafek znajduję składniki na lody daktylowo-bananowe (absolutne cudo), sorbet z ananasa (smakuje lepiej niż najlepszy ananas) i na koniec granite z grejpfrutów i wódki (dwa składniki: sok z dwóch grejpfrutów i 50 ml wódki, która dodaje się do granit, ponieważ nie pozwala im zamarznąć „na twardo”). Wyszło coś tak eleganckiego, że od dziś mogę zapraszać na podwieczorek samą królową Elżbietę.

Testujemy 

Zapraszam sąsiadkę na domowe lody. – Wiesz, że nawet mogą być – zachwyca się w swoim stylu. Biorę ją na spytki, o co chodzi z tym, ze lody to jej tester narzeczonych. Okazuje się, że kiedyś szaleńczo zakochała się w początkującym aktorze. Na szczęście poszli na lody. Kelnerka postawiła przed nimi dwie porcje. Jedna była większa i wyraźnie ładniejsza. Początkujący aktor sięgnął po nią i… w tej sekundzie czar prysł. Pół roku później poznała swojego męża.

I proszę, gałka lodów okazała się bardziej skuteczna niż przysłowiowa beczka soli. A o ile smaczniejsza!

10 powodów, żeby jeść lody

  1. Lody stymulują wydzielanie odpowiedzialnej za sen melatoniny, warto wiec zjeść je jako ostatni posiłek.
  2. Pomagają skutecznie zeszczupleć – oczywiście mowa tylko o tych bez polewy i nie na pełnotłustym mleku. Sorbety, lody jogurtowe lub na wegańskim mleku muszą zostać ogrzane, zanim trafią do żołądka, co powoduje większe zużycie energii niż ta, której lody dostarczają.
  3. Poprawiają humor – zwłaszcza lody czekoladowe są bombą magnezu, która reguluje pracę układu nerwowego. Dlatego mały pojemniczek domowych czekoladowych warto zanieść choremu do szpitala (serio!). Niby dlaczego chorym mamy odmawiać lodów? A gdy po operacji trzeba zmniejszyć opuchliznę gardła, to nawet nie wolno.
  4. Zapobiegają osteoporozie, o ile jest w nich wapń, oczywiście.
  5. Odprężają – wszyscy pamiętamy, że gdy zdradzona Bridget Jones zjadła trzylitrowy kubeł lodów – jej życie uczuciowe dobrze się ułożyło. A tak na poważnie: lody to jedno z najpopularniejszych comfort food, czyli dań poprawiających samopoczucie poprzez skojarzenie z czasami młodości, wolności, luzu i braku zobowiązań.
  6. Obniżają ciśnienie, regulują oddech, tonizują napięcie skóry, uspokajają akcję serca – może dlatego, że z racji swojej niskiej temperatury wymuszają wolne jedzenie.
  7. Dostarczają witamin – zasada pięciu porcji owoców i warzyw dziennie to dla wielu zadanie niewykonalne. W lodach można przemycić wszystko, co zdrowe.
  8. Zwiększają odporność – zmuszają organizm do nauczenia się reakcji na gwałtowne zmiany temperatury. Od lodów wcale się nie choruje – to tylko jeden z mitów. Naucz swoje dziecko wolnego jedzenia lodów (latem zawsze w cieniu, a nie w pełnym słońcu) przez cały rok, a zobaczysz, że będzie mniej chorować.
  9. Wspomagają koncentracje. Nie obiecuj dziecku lodów, gdy skończy się uczyć. Daj mu lody przed nauką! Zawarty w nich naturalny cukier i woda pomogą w wysiłku intelektualnym, a i dziecko chętniej siadzie do nauki. Pomyśl o lodach przed pracą – profesor Yoshihiko Koga z Tokio dowodzi, że jedzenie lodów rano stymuluje mózg do lepszej pracy.
  10. Leczą kaca – może nieprzystojnie o tym pisać, ale to prawda. Korea Południowa właśnie wypuściła specjalne lody zawierające wodę z drzewa rodzynkowego, które niwelują dolegliwość „dnia następnego”, gdy ciało potrzebuje wody, cukrów i witamin.

Przepisy na lody o oryginalnym smaku

Pikantny ananas

Weź ananasa (dojrzałego, obranego i pokrojonego w kostkę), szklankę mleka kokosowego, szczyptę drobno posiekanego suszonego chili i łyżeczkę łagodnego miodu. Wszystko poza chili zmiksuj na idealnie gładką masę. Dodaj chili i wymieszaj. Wsadź do pojemników z patyczkiem (jeśli je masz) lub do pudełek. Mróz nie krócej niż cztery godziny.

Chałwowe

Weź szklankę mrożonego jogurtu naturalnego, banana (dojrzałego!), kawałek chałwy (ja wolę raczej większy niż mniejszy). Wrzuć wszystko do blendera i krótko miksuj. Zjadaj natychmiast! Nie zamrażaj ponownie.