1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Samotność matki po cichu zjada kobiety od środka. Oto 3 najtrudniejsze aspekty życia po urodzeniu dziecka

Samotność matki po cichu zjada kobiety od środka. Oto 3 najtrudniejsze aspekty życia po urodzeniu dziecka

(Fot. Igor Ustynskyy via Getty Images)
(Fot. Igor Ustynskyy via Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Weronika Jarek-Radłowska - Samotność matki po cichu zjada kobiety od środka. Oto 3 najtrudniejsze aspekty życia po urodzeniu dziecka

00:00 12:50
15s
0,5 x
15s
Macierzyństwo to piękna przygoda, ale to także duża odpowiedzialność na całe życie. Nie ma co ukrywać, że wiąże się ono także z różnymi wyrzeczeniami. To zupełnie nowy rozdział w życiu każdej kobiety i każdej pary. Wypełnia go podekscytowanie, radość, ciekawość, ale i obawy. Nie jedna z nas zostając mamą doświadczyła w macierzyństwie także innego uczucia, o którym mówi się znacznie rzadziej - samotności.

Spis treści:

  1. Bolesny paradoks bycia mamą
  2. 1. Samotność po porodzie – nowe obowiązki
  3. 2. Samotność w macierzyństwie – nowe cele i lęki
  4. 3. Samotność w małżeństwie – nowy ład
  5. Nie musisz wszystkiego dźwigać sama

Bolesny paradoks bycia mamą

Gdy zostajesz mamą zmienia się cały twój dotychczasowy świat. Każda kobieta to inna historia i w tym przypadku to zdanie jest bardzo prawdziwe. Pomimo ogromnie fali miłości i ciepła, bywa i tak, że paradoksalnie niektóre z kobiet doświadczają we wczesnym macierzyństwie uczucia samotności. Nagle wydaję ci się, że zostałaś sama.

Przyjaciele rzadziej dzwonią, partner spędza dużo czasu w pracy, rodzina myśli, że potrzebujesz teraz mnóstwa spokoju i trzyma się na dystans. A prawda jest taka, że czasami potrzebujesz właśnie obecności, wsparcia, rozmowy, drobnego gestu od bliskich osób, który mówi więcej niż słowa. Daje ci znak: „Hej, jestem, jeśli mnie potrzebujesz”.

Masz partnera, bo jesteś w związku, masz rodzinę i przyjaciół, ale czasami czujesz się jakby wszyscy o tobie zapomnieli. Skąd bierze się samotność matki i jakie są jej oblicza?

1. Samotność po porodzie – nowe obowiązki

Ten rodzaj samotności często wiąże się z tym, że po porodzie zmienia się nie tylko ciało, ale również sposób myślenia o sobie. To już nie jest to samo życie. Od tego momentu, gdy maleństwo jest już z nami zaczynamy rozumieć, jak silną więź można stworzyć z małym człowiekiem. Zdarza się też tak, że odchodzimy wtedy od siebie, od swojego dotychczasowego „ja”, obserwujemy zmiany jakie zachodzą fizycznie po porodzie w ciele, skupiamy się też na tym, aby jak najlepiej zadbać o dziecko. Ale paradoksalnie również wtedy może nam towarzyszyć poczucie samotności.

Jest ono szczególnie nasilone, jeśli nie mamy w gronie najbliższych przyjaciół osób z którymi możemy dzielić to doświadczenie, które przeszłyby przez to samo.

Koleżankom może być trudno rozumieć, skąd bierze się Twój lęk, wycofanie czy nawet fizyczny ból w połogu. Uwaga otoczenia często skupia się głównie na noworodku, a mama schodzi na dalszy plan. Tymczasem połóg to bardzo ważny i nie łatwy czas w życiu kobiety, dlatego należy się jej wsparcie i zrozumienie. A przynajmniej jego próba.

To teraz kobieta na nowo musi nauczyć się funkcjonować bez brzuszka, ciało nie wraca wtedy jak za dotknięciem magicznej różdżki do formy w ciągu tych 6 tygodni, kiedy umownie trwa okres połogu. Zachodzą w nim istotne zmiany fizjologiczne, które w dłuższym odstępie czasu mają pomóc doprowadzić organizm do stanu sprzed ciąży, bo na to potrzeba go już znacznie więcej.

W połogu skupiamy się przede wszystkim na ułożeniu sobie nowej codzienności z dzieckiem u boku, na karmieniu go i łapaniu pułapu w odpoczynku. To czas, gdy ustala się zupełnie nowy rytm dnia oraz priorytetów. Nie zawsze bywa to łatwe i nie zawsze jest to wykonalne. Dlatego tak ważne jest wsparcie najbliższych, w tym partnera, rodziny i przyjaciół. Partner powinien być pierwszą i najważniejszą osobą, która dzieli z Tobą ten czas, jeśli to tylko możliwe.

Droga Mamo bądź dla siebie wyrozumiała i troskliwa, tak jak jesteś dla maleństwa. Staraj się szczerze mówić o swoim zmęczeniu, obawach czy chęci, aby ktoś czasami w czymś mógł ci pomóc.

Nie warto upierać się przy swojej samowystarczalności, bo na dłuższą metę jest to męczące, a i tak wszyscy widzą, że doskonale sobie radzisz. Proszenie o wsparcie to nie ujma, a wyraz troski o siebie. Bądź na to otwarta.

Jeśli ktoś z twojego otoczenia z kolei został właśnie mamą; przyjaciółka, koleżanka, bratowa czy siostra lub kuzynka, to postaraj się włączyć o ile jest na to przestrzeń po drugiej stronie w życie młodej mamy. Pomyśl o miłym geście dla niej. To może być przygotowanie jedzenia i podrzucenie jej go lub zamówienie pod wskazany adres posiłków na jedne cały dzień, wyręczenie w drobnych obowiązkach czy podarowanie miłego upominku z myślą właśnie o niej. Małe gesty dużo znaczą w takich momentach życia i zostają na długo w sercu osób, którymi się interesujemy.

2. Samotność w macierzyństwie – nowe cele i lęki

Myśląc o samotności w macierzyństwie możemy mieć różne skojarzenia. Jednym z nich jest mama samodzielnie wychowująca dziecko, a innym mama, która fizycznie ma obok siebie ludzi, ale nie czuje ich mentalnego wsparcia. Innym powodem, dla którego w macierzyństwie często czujemy się samotne jest to wszechobecne ocenianie i lęk przed nim. Nie ma chyba drugiego tak społecznie ocenianego stanu rzeczy.

Mamy są poddawane surowym ocenom ze względu na karmienie piersią albo jego brak, na stawianie na samorozwój i za zbyt długie poświęcanie się wyłącznie dziecku, za zbyt wczesne wracanie do ćwiczeń i aktywności fizycznych i za ich brak. Przykłady można mierzyć bez końca.

Samotność w macierzyństwie może być bardzo dotkliwa, zwłaszcza, gdy nie jest tylko kwestią wyboru, a podyktowana jest życiowymi warunkami. Szczególnie odczuwalna jest, gdy dzieci są jeszcze małe. Mówi się, że kiedyś było inaczej, bo ludzie żyli w wielopokoleniowych rodzinach, w domach budowanych często blisko siebie. To stwarzało kobietom i dzieciom pewnego rodzaju wioskę, mini społeczność, w której mogły na siebie liczyć oraz sobie pomagać.

Teraz coraz częściej żyjemy i mieszkamy w miejscach oddalonych od rodzin, rozpraszamy się po kraju, a nawet po świecie. Trudniej jest więc budować silne więzi i zawiązywać znajomości oparte na zaufaniu i serdeczności, które stwarzałyby przestrzeń do dzielenia się codziennymi troskami, rozmową przy herbacie czy wspólnym spacerom. Nie jest to jednak niemożliwe.

Coraz częściej spotykamy kluby mam i malucha, miejsca w których można się spotkać z innymi mamami; w kawiarniach, w parkach na świeżym powietrzu. Warto korzystać z takich inicjatyw, aby mieć towarzystwo innych mam. Taka osoba zrozumie cię najlepiej, bo razem możecie wymieniać się spostrzeżeniami i doświadczeniem. Kiedy słyszysz zwykłe zdania: „Też tak miałam, to normlane”, „U nas też był taki etap” etc., to czujesz się mniej odosobniona.

Inną sprawą jest otwartość na kontakt z rodziną i znajomymi. Być może czujesz, że macie coraz mniej wspólnych tematów, bo twoje życie zmieniło się i twoja uwaga skierowana jest teraz na inne rzeczy niż ich. Nie oznacza to, że musisz się izolować lub unikać wspólnego towarzystwa. Być może to oni myślą, że wolisz mieć teraz więcej spokoju i czasu dla siebie. Może nie maja w sobie tej rodzicielskiej empatii i warto im o tym szczerze powiedzieć?

Mamy są też mocno nastawione na produktywność i odpowiedzialność. Nawet jeśli ktoś z zewnątrz myśli, że całkowicie oddały się macierzyństwu i zapominają o sobie, to w praktyce wygląda to inaczej. Po prostu mama chce jak najlepiej dla dziecka, instynkt, który mówi, że to jest teraz najważniejsze, to mamy chronić, zaspokoić głód, zadbać o komfort i jego spokój. To wspaniały zestaw cech, którymi wyposażyła nas matka natura i które uaktywniają się, że gdy zostajesz mamą.

Jeśli natomiast niespecjalnie masz ochotę na towarzystwo, możesz czas spróbować wypełnić sama.

Brzmi może niezbyt zachęcająco, ale pomyśl. Może masz książki, które od dawna czekały na luźniejszy czas, aby je przeczytać. Może w pobliżu lub na trasie twoich codziennych spacerów a maluszkiem masz dobrą kawiarnie, w której możesz usiąść i zamówić ulubiony napar lub kawę, zjeść smaczny lunch. To drobne rzeczy, ale mogą wiele zmienić perspektywie czasu.

3. Samotność w małżeństwie – nowy ład

To najbardziej dotkliwy z rodzajów samotności dla kobiety, która zostaje mamą. Oboje zostajecie rodzicami i wchodzicie w zupełnie nowy rozdział życia. Często jest on określany pewnego rodzaju czasem próby dla związku, która ma go umocnić. I życzę każdej z nas, aby tak było.

Rzeczywistość bywa czasami nieco inna i nie każdy może, chce, potrafi zadbać o to, aby tak się stało. A tutaj już nie ma podziału o obje strony, zarówno mężczyzna, jak i kobieta musi włożyć w to tyle samo energii i chęci. Problemem jest to, że czasami wydaję się, że matka wszystko wie najlepiej, ale jeśli ojciec dziecka jest równie zaangażowany, obecny i opiekuńczy, to szybko może się okazać, że ten podział na role przestaje być ważny.

Liczy się to kto w danym momencie jest bliżej, kto w danym momencie może przejąć zadanie, kto może wykąpać, utulić poczytać książkę. To nie są zadania związane z nadprzyrodzonymi mocami mamy, to jest proza życia, która przy odrobinie chęci i dobrej energii staje się pięknymi chwilami i czasem budowania więź z dzieckiem przez obojga rodziców, nie tylko mamę.

Mnóstwo kobiet mierzy się jednak z samotnością w małżeństwie po tym, jak zostają mamami. Partner nagle się wycofuje, a ona wycofuje się z prób przekonywania go, żeby został. Role zaczyna się mocno dzielić, na kobietę, która zostaje dzieckiem w domu i na mężczyznę, który chodzi do pracy, aby zapewnić finansowe bezpieczeństwo rodzinie, a po pracy musi odpocząć, więc na dzielenie domowych obowiązków nie zostaje mu już energii ani czasu. To najbardziej szkodliwa narracja jak mogła spotkać kobiety i rodziny.

Samotność nie jest tutaj odczuwalna na zasadzie odosobnienia i braki kontaktu, ale polega bardziej na poczuciu, z e większość obowiązków domowych oraz decyzji wiążących się z wychowaniem małego człowieka spada na kobietę.

To ona sama musi pamiętać o wszystkich wizytach kontrolnych, szczepieniach, rzeczach, które się kończą, a które należy zapełnić w zapasach. O przygotowaniu posiłków i logistyce domu.

Często poczuciu samotności towarzyszy tez pustka, bo jako para zaczynacie się od siebie oddalać. Mniej się przytulacie, mniej rozmawiacie, nie dbacie o wspólną przestrzeń i czas.

To szczególnie trudne dla kobiet, które nie maja towarzystwa i całymi dniami kręcą się dokoła rzeczy, które musza być zrobione, nie mają partnera na równi z sobą, tylko dopasowują się do niego. Zdarza się, że pojawia się także pewnego rodzaju poczucie izolacji.

Nie musisz wszystkiego dźwigać sama

Samotność jest jednym z czynników, które mogą doprowadzić do depresji. Jeśli czujesz się przytłoczona, osamotniona, pozostawiona sama sobie w codzienności, to znak, że czas poprosić o pomoc. Porozmawiać z partnerem o tym, że potrzebujesz, aby był częściej w domu i wspierał cię, a nie tylko czasami „pomagał” przy dziecku. Zadzwonić do mamy, taty, siostry, brata i zapytać, czy miałby chwilę, aby wpaść herbatę i chwile pobyć z wami. Powiedzieć przyjaciółce, że brakuje ci waszego wspólnego czasu i zaprosić na wspólny spacer lub wyjście.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z wykwalifikowanym specjalistą. W przypadku problemów emocjonalnych, psychicznych lub trudności w codziennym funkcjonowaniu zalecamy kontakt z psychologiem, terapeutą lub lekarzem.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE